Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: miszelos w 17 Czerwca 2009, 17:28:52
-
Witam,
Posiadam Camry 2,2l 1996 rok wersja kanadyjska z automatyczna skrzynia biegów.
Objawy sa nastepujące:
W pozycji N - wchodzi "pierwszy" bieg ale nastepnie nie wrzuca "dwójki" tylko od razu "trójkę". Rónież brak jest O/D.
Pozycje: PARK, N, R, L są ok.
W pozycji DII natomiast "dwójka" wchodzi już normalnie.
Czy możecie poradzić co jest uszkodzone i jaka jest tego przyczyna?
Pozdrawiam
Michał
-
Czyli A140e.
Może przełącznik na skrzyni ?
No albo któryś ze słynnych zaworków na płycie sterującej.
Kiedy ostatnio zmieniałeś olej i filtr ?
Tak w ogóle, to witam na forum, i przez grzeczność względem nowego użytkownika, nie napiszę tym razem ani słowa o wyższości manuala nad automatem <diabel>
pzdr
-
Wiem, wiem ... :)
No ale coz poradzic...Problem pozostał. Olej i filtr zmieniane niedawno
-
A test diagnostyczny robiłeś ? Może z kodów coś odczytamy, zanim będziesz ją musiał wymienić/rozebrać .
Co do "cóż poradzić", to jest takie jedno rozwiązanie, tylko trzeba kilka fantów kupić ;)
pzdr
-
Jestem "świeżakiem" i za bardzo nie orientuję się jeszcze w tych sprawach? Mozesz przybliżyć sprawę?Jak zrobić test i co z tymi fantami?
-
Robisz tak, jak przy standardowej procedurze sprawdzania kodów.
Kluczyk w ON, włączasz O/D, żeby świecił na desce, zwierasz w gnieździe diagnostycznym TE1 i E1.
Następnie patrzysz, co lampka O/D wymruga.
Możesz mieć :
42 - czujnik prędkości ( vss )
62 - zawór elektromagnetyczny nr 1
63 - zawór elektromagnetyczny nr 2
64 - zawór elektromagnetyczny SL ( cokolwiek to oznacza )
Podejrzewam, że może też wyrzucić różne inne ciekawostki, ale najzwyczajniej w świecie nigdy się tym nie interesowałem.
Przy okazji od razu mówię, że nie diagnozowałem ( jeszcze ) automatixa, i wszystko, co piszę, to teoretyczne rozważania, oparte o serwisówkę do A140e.
Z fantów, które najlepiej wpływają na wszelkie dolegliwości skrzyni automatycznej, to ( w kolejności ich ważności ) :
- skrzynia manualna, wraz z kołem machowym i sprzęgłem
- pedał i pompka sprzęgła, wraz z wysprzęglikiem
- pedał hamulca z manuala
- lewarek z cięgłami i obudową
- ECU od manuala + lekka rzeźba w wiązce ( sekwencyjny wtrysk w automacie, i półsekwencyjny w manualu )
- trochę narzędzi i umiejętności
- wolny weekend
Zajrzyj sobie tu, w folderze Camry załadowałem Ci serwisówkę do A140e. Pobaw się, to może znajdziesz przyczynę niedomagań.
http://chomikuj.pl/marcinm
pzdr
-
Dzięki Marcinie!
Moze to coś pomoże ... Dam znać jak do czegoś dojdę. A powiedz mi jeszcze co to znaczy ECU i ECM na schemacie?
Pozdrawiam
-
ECU i ECM to to samo - komputer od silnika.
ECU to skrót od Electronic Controlling Unit, a ECM to EC Module.
Powodzenia.
-
Witam
Coś z tą skrzynią masz nie tak. W pozycji „N” nie powinieneś mieć żadnego biegu, to tzw „luz” czyli silnik pracuje a Ty możesz przepchnąć auto. Na „D” powinieneś mieć wszystkie biegi czyli 4, na „2” powinieneś mieć tylko pierwsze dwa biegi i zablokowaną dwójkę, na „L” tylko pierwszy bieg i również zablokowany.
Napisz coś więcej, czy kupiłeś już w takim stanie czy może Tobie coś się przydarzyło podczas jazdy ( włączenie OD podczas dużej prędkości, redukcja wajchą etc… )
Możliwe że sypnął Ci się przełącznik na skrzyni tak jak pisze Marcin. Czy przypadkiem podczas normalnej jazdy nie zapalała się sama kontrolka OD ?
Czy więcej napiszesz tym łatwiej będzie coś pokombinować.
Z fantów, które najlepiej wpływają na wszelkie dolegliwości skrzyni automatycznej, to ( w kolejności ich ważności ) :
- skrzynia manualna, wraz z kołem machowym i sprzęgłem
- pedał i pompka sprzęgła, wraz z wysprzęglikiem
- pedał hamulca z manuala
- lewarek z cięgłami i obudową
- ECU od manuala + lekka rzeźba w wiązce ( sekwencyjny wtrysk w automacie, i półsekwencyjny w manualu )
- trochę narzędzi i umiejętności
- wolny weekend
pzdr
Jednak nie mogłeś wytrzymać <diabel>
Pozdrawiam
-
Jednak nie mogłeś wytrzymać <diabel>
Kolega zapytał, nie mogłem go trzymać w niepewności <diabel>
Ty, zdaje się, rozbierałeś ten przełącznik, to może coś więcej powiesz o jego budowie, itp ? Może w nim coś przeskakuje...
pzdr
-
Reanimacja to lepsze słowo, rozpadł się w kawałki przy zdejmowaniu. Ten przełącznik to w zasadzie bardzo prosty stycznik, ale bez niego nawet nie uruchomimy auta.
W moim przypadku o jego niedomaganiu świadczył brak świateł cofania i brak podświetlenia na desce rozdzielczej (mimo sprawnych żarówek) wskazań położenia wajchy od biegów. W zasadzie nie powinno się tam nic rozlecieć, ale może nie być po prostu „styku”.
Jeśli tak jak już wcześniej pisałem w czasie normalnej jazdy sama zapalała się kontrolka OD na desce to skrzynia jest do remontu, bo to jest oznaka niesprawności skrzyni.
Powiedz nam jeszcze jak u Ciebie z poziomem oleju w skrzyni, kto Ci to zmieniał, czy byłeś przy zmianie, jaki olej nalano, czy na 100% wymieniono filtr??
Miszelos musi nam dokładnie opisać (bez, ściemy) co się tam działo inaczej będziemy gdybać w nieskończoność.
Zasadniczo w skrzyniach AT pierwszy pada bieg wsteczny a w tym przypadku mamy biegi na „N” a w zasadzie jeden, hmmmmmm….. Może na początek zdejmij i przeczyść wtyk od przełącznika (taka szeroka wtyczka).
Poczytaj na forum, było tego trochę.
-
najpierw napisz czy napewno masz biegi na N. Bo to już by była przesada. A i czy jesteś pewien, że nie masz 2. Jak to wygląda?? Rozpędzasz się na 1 i nagle wbija się następny bieg
(twierdzisz, że 3) i obroty mocno spadają?? Jak mocno??
PozDRo
-
sorki za post pod postem i OT
Z fantów, które najlepiej wpływają na wszelkie dolegliwości skrzyni automatycznej, to .......
- skrzynia manualna ..........
- .......
- .......
hhehehehhe
PozDRo
-
Witam!
Zle napisalem: oczywiscie w pozycji N nie ma zadnych biegów :)
Olej byl zmieniany, w warsztacie pamietam zaplacilem okolo 250zl za to. Ale czy filtr wymienili i czy jakis tam jest to nie wiem.
Jeszcze co zauwazylem to to, ze jak hamuję to zapala sie kontrolka O/D
-
Z tą skrzynią, to może trzeba do egzorcysty, a nie do mechanika ? <diabel>
A czy problem występował też przed zmianą oleju, czy zaczął się dopiero po niej ? Jeśli tak, to uderzaj do tych, co wymieniali Ci olej. To, że zapłaciłeś, jeszcze niczego ( niestety ) nie oznacza...
Jeśli nie, to w serwisówce jest sporo napisane, poczytaj, miernik w łapę i pomierz, co należy. Sporo tego jest, ale jeśli zrobisz to sam, to :
1) będziesz miał pewność, że zostało zrobione
2) poznasz lepiej swój samochód ( naprawdę bardzo fajnie się jeździ samochodem, o którym wiesz prawie wszystko ;) )
3) zaoszczędzisz sporo gotówki
pzdr
-
Witam szanownych Kolegów!
Dziękuję za okazaną mi pomoc!
Otóż jestem już bogatszy w wiedzę na temat owej usterki. Po wykonanych testach diagnostycznych okazało się, iż uszkodzony mam elektrozawór nr2.
I teraz powstaje pytanie:
1. Co to dla mnie, oznacza?
2. czy dam radę zrobić to sam?
3. gdzie dostać taki elektrozawór?
Pozdrawiam
Michał
-
Współczuję.
No to teraz masz 2 opcje, albo to naprawiać, albo wymienić na "nowe-używane" z gwarancją.
Sam elektrozawór tylko w ASO, do tego obowiązkowy komplet uszczelek, nowy filtr, nowy olej i mechanik, który będzie w stanie ogarnąć tą skrzynię, i ją ewentualnie naprawić, dając na naprawę gwarancję.
Nie znam nikogo, kto naprawia automaty, poszukaj po forach ( popytaj też u nas ), może ktoś akurat będzie w stanie polecić kogoś sprytnego.
Jednak wydaje mi się, że najtańszą opcją będzie wymiana skrzyni na taką, jak napisałem powyżej, pod warunkiem, że ktoś też da na nią conajmniej miesiąc gwarancji.
Aaa, pisałem już, że co manual, to manual ? <diabel>
Przelicz, czy nie opłaca się zrobić przekładki... najlepiej na V6 M/T <narka>
pzdr
-
Oj, brzmi pesymistycznie....
Czyli nici z "samoróbki" czyli nic na własną rękę?
-
Tego nie powiedziałem.
Jeśli czujesz się na siłach, to rób, ale ( bez urazy, bo sam nie podjąłbym się tego ) nie wydaje mi się, że będziesz w stanie poradzić sobie z tym problemem sam.
pzdr
-
To teraz pytanie czy można z tym jeżdzić czy jest to usterka którą koniecznie trzeba usunąć bo grozi ty, a tym... ?
-
Jeździć można z wieloma rzeczami, np mój silnik bierze olej.
To indywidualna kwestia użytkownika, czy chce sobie zarzynać silnik skrzynią, która z 4000 obrotów na 1 biegu będzie schodzić na 1400 na 3 biegu.
Dla mnie totalna porażka, kręcić jedynkę do 5000, żeby samochód potem chciał w ogóle jechać z trójki.
Jedź do kogoś, kto Ci tą skrzynię zdiagnozuje, bo tutaj to możemy gdybać do woli.
pzdr
-
Tak też zrobię...Pech chciał ze kupilem akurat ten automat, no... :(
-
Automat, albo zdrowie... wybór należy do Ciebie <diabel>
pzdr
-
ee tam
automaty to bardzo dobre skrzynie moja ma już 23 lata i nic z nią nigdy się nie działo...
jesteś pewien że to elektrozawór?
trochę dziwne że padł akurat po wymianie oleju...
może jakiś kabelek nie łączy do niego?
ja bym tu obstawiał winę serwisu nie wierzę w takie zbiegi okoliczności...
-
ee tam
automaty to bardzo dobre skrzynie moja ma już 23 lata i nic z nią nigdy się nie działo...
Widocznie nigdy Twoje auto nie dostało po garach, a do tego zmieniasz olej i filtr w regularnych odstępach.
Jaki masz przebieg ? Mój manual ma obecnie 449, miał ciężkie, miejskie życie przez 420kkm, a jakoś nikt w nim nic nie naprawiał.
Jak będziesz w moich okolicach w jakiś weekend, zapraszam Cię na drogę, gdzie można ugotować każdy automat.
Automaty są dobre DO MIASTA i dla ludzi leniwych, bez żadnych motoryzacyjnych ambicji. Camry, automat, kapelusz, itp.
Pokaż mi choć jeden wątek na forum, gdzie użytkownik skrzyni manualnej skarży się na brak któregoś biegu, szarpanie, czy problemy po wymianie oleju, inne, niż zgrzytanie któregoś biegu, gdzie od razu wiadomo, że synchro oddał ducha.
pzdr
-
sorki za OT
dość dobrym pomysłem by było kasowanie przez moderatorów wszystkich wypowiedzi marcinam na temat automatixów......
Żartowałem.......
PozDRo
-
Ja w ogóle myślę, że dobrym pomysłem byłoby kasowanie wszystkich moich wypowiedzi <diabel>
pzdr
-
marcinm nie jestem ani dziadkiem ani nie mam kapelusza a doceniam wygodę automata jak chcę się wyszaleć pakuję bmx-a w bagażnik i w drogę
gdybym chciał auto do szaleństw na drodze to bym kupił coś z lepszym stosunkiem masy do mocy niż camry
-
marcinm nie jestem ani dziadkiem ani nie mam kapelusza a doceniam wygodę automata jak chcę się wyszaleć pakuję bmx-a w bagażnik i w drogę
gdybym chciał auto do szaleństw na drodze to bym kupił coś z lepszym stosunkiem masy do mocy niż camry
No i o to się rozchodzi. Każdy ma inne wymagania, co do swojego samochodu, o czym też już nieraz było pisane. Jednemu 1,3 wystarcza, innemu 5 litrów mało.
Kwestię szaleństw na drodze pomijam - nie szaleję, i nie mam zamiaru szaleć.
Tu chodzi jedynie o tą dziką przyjemność z wachlowania lewarem i świadomość tego, kto tu rządzi <diabel>
pzdr
-
hehe :)
-
Witam,
Mam u siebie dokladnie ten sam problem, nie mam II biegu po I odrazu wbija mi na III. Podejrzewam ze jest to wina elektrozaworu, niebawem udaje sie do mechanika od automatow i mi to sprawdzi. te elektozawory maja sklonnosci do blokowania sie i stad problem, ale potiwierdze to jeszcze u mechanika. Dam znac co wykryl.
-
Na probe (moje podejrzenie) zmien olej w skrzyni i sprawdz filtr oleju w skrzyni.musza byc zapchane i one powoduja ze reszt5a mechanizmow nie funkconuje jak nalezy.
Pzdr.Camry2.2
P.S Byc moze zaraz pozmianie nie bedzie efektu lecz po paru dniachg jak sie wszystko zacznie czyscic,jezeli tak bedzie musiz znowu olej zmienic i tesyfy wyrzucic,fiktr oleju w skrzyni rowniez.
-
te elektozawory maja sklonnosci do blokowania sie i stad problem
Problem jest stąd, że użytkownicy nie serwisują odpowiednio skrzyń. Same z siebie, to tylko francuskie auta się psują .
pzdr
-
Same z siebie, to tylko francuskie auta się psują
a czemu tak sądzisz?.
Eksploatuję od nowości już ośmioletnie DCi produkcji francuskiej i muszę stanowczo stwierdzić, że wcale nie mam większych problemów z nim niż z Toyotami jakie przewinęły mi się przez ręce.
Koniec OT
ps.jeśli eksploatujesz auta od nowości to tak marka nie decyduje o awaryjności jak ma to miejsce w przypadku aut używanych niewiadomego pochodzenia.
-
a czemu tak sądzisz?.
Miałem z tym trochę do czynienia. Właściwie wciąż mam, na szczęście pośrednio.
"Od nowości" jest dla mnie żadnym pojęciem. Znam jedną właścicielkę Camry, też "eksploatuje ją" od nowości. Tyle, że od 1993 roku samochód ma 23kkm na zegarze i z garażu wyjeżdża raz, dwa razy do roku. Pani również jest z gatunku tych, co "eksploatują od nowości, i nic się nie zepsuło", jak również "25 lat ma prawo jazdy, i nigdy nie miała stłuczki".
Ja moją eksploatuję 4 lata, a raczej od 230kkm, a zdążyłem wymienić już właściwie wszystko, za wyjątkiem niektórych elementów nadwozia ( dach, maska, tylna klapa, niektóre drzwi ), i za wyjątkiem większości elementów wnętrza, mimo, że samochód nabyłem w idealnym stanie, z brakiem śladów zużycia, a jedyną usterką w momencie kupna był padnięty synchronizator II biegu.
Czy mam twierdzić przez to, że Toyoty są bardzo awaryjne, i wszystkim je odradzać ?
Jedynym francuskim samochodem, który znam od nowości, który ma ponad 600kkm zrobione, i w którym jeszcze nic się "samo z siebie" nie zepsuło, jest Renault Magnum.
pzdr
-
Czy mam twierdzić przez to, że Toyoty są bardzo awaryjne, i wszystkim je odradzać ?
ja wcale tak nie myślę i jak pewnie doczytałeś się w moich postach kilka ich już miałem.
Jeśli chodzi o panią, którą opisujesz ja do tej grupy kierowców nie należę przejechałem pewnie już 350kkm choć
zbliża mnie do pani jedno otóż auta stały i stoją w garażu .
Jeśli chodzi o Toyoty to mogę stanowczo stwierdzić, że pierwsza z posiadanych Carina II była wolna od jakichkolwiek
wad natomiast pozostałe pięć o zapomniałem Yaris Verso jeszcze posiadały większe lub mniejsze usterki.
Ostatnia Yaris D4D z 2006 zakupiona za 56000 w ciągu trzeCH lat eksploatacji pochłonęła TMP około 33000 na same
elementy, które zostały wymienione w ramach gwarancji nie licząc napraw ponieważ nie mam kosztorysów.
Świadomie kupuje tą markę i pewnie następna będzie też Toyota tylko różnica między nami jest taka, że ja kupuję
auta nowe wchodzące na rynek`` z początkowymi wadami produkcji `` czego jest konsekwencja w dalszej
eksploatacji. marcinm kup Toyotę z salonu i wtedy pogadamy ponieważ różnica między nami jeśli chodzi o tą markę
jest ogromna.
pozdrawiam
-
Tiaaa, Yaris... co Waćpan robisz w dziale Camry ? Zaczniesz nam uświadamiać, że lepszy nowy Yaris na gwarancji, niż kilku(nasto)letnia Camry ? No sorry, ale OK, Twoja sprawa, po to jest demokracja, żeby móc mieć własne zdanie, i móc kupić to, co się chce.
Mam w domu dwie Toyoty z salonu ( dla ścisłości : Previa 2005 i Rav4 2005, obie D4D ) i za nic w świecie nie kupiłbym żadnej z nich dla siebie. Do tego poruszam się różnymi nowymi, rocznymi, kilkuletnimi wózkami, i za wyjątkiem nowego CLa 600 żadne z nich nie powaliło mnie na kolana, może dlatego, że nie było mi dane użyć CL 63 AMG. Zawsze, ale to zawsze wracam z wielką radością w mój czarny fotel, za 17-letnią kierownicę, wiedząc, że siedzę w samochodzie, a nie w jakiejś plastikowej zabawce, rodem z Disneylandu.
Dziękuję bardzo za przeglądy gwarancyjne po 1000zł, które składają się z podbicia pieczątki, bez zajrzenia pod maskę, za świrującą elektronikę i niemożność naprawy auta we własnym zakresie, o jakichkolwiek modyfikacjach nawet nie wspomnę. Dziękuję również za 5-letnią/150kkm gwarancję Eurocare, która ( w razie zepsucia się czegoś za granicą nadaje się do potłuczenia o przysłowiowy kant pupy, za naprawę trzeba zapłacić z własnej kieszeni ( ostatnio 2800zł ), a potem przez kilka miesięcy dochodzić się z macierzystym serwisem o zwrot kasy.
Kwestię estetyczną pomijam, nowe Toyoty mogą dla mnie nie istnieć, są IMO przepaskudne.
Jedyne, co ewentualnie mogłoby przekonać mnie do kupna nowego auta ( oczywiście conajmniej segmentu D, bo te konserwy, pokroju Aurisa, to nie dla mnie ), to fakt, że w środku jest zawieszeniowo ciszej, bo już silnikowo zdecydowanie głośniej, niż u mnie.
Gdybym kupił za 40kzł LS400 z 1999 roku, i wsadził w niego najpierw 16, żeby osiągnąć poziom cenowy średnio wyposażonego Yarisa, a następnie 33, żeby dojść do tego, co napisałeś, to miałbym auto w stanie takim, że nie wszystkie z fabryki takie wychodzą.
Ale ktoś musi kupować nowe i tracić na nich ciężką kasę, żebym ja potem mógł kupić używane, za ułamek ceny nowego i sobie rzeźbić, a różnicę cenową przeznaczyć np. na zakup działki ( w sensie : kawałka gruntu, nieruchomości ). Polecam kupić sobie Camry III generacji, zrobić nią 350kkm, garażując i serwisując, a potem porównać koszty użytkowania "starocia" z kosztami posiadania taaaaakiego fajnego, nowego auta. <diabel>
Aha, i jak cytujesz, to postaraj się to robić tak, żebym nie musiał doszukiwać się własnych wypowiedzi, gdzieś w Twoich postach.
pzdr
-
marcinm nie chcę przenieść się w Twoje okolice a ceny działek w Warszawie dochodzą do nowego CL 63 AMG dlatego pozostanę o ile mnie będzie stać na nowe pudełka po konserwach a jeśli kiedykolwiek zechcesz taką konserwę nabyć to zapraszam.
Po sześciu latach eksploatacji zawsze jest na sprzedaż a przychodem jest pozostałość cenowa netto po znalezieniu firmy, która zdecyduje się nabyć takowa skarbonkę.
pozdrawiam
-
ale sie OT zrooobił :)
A nowym CL63 AMG parę razy jezdziłem i mogę opisać wrażenia :)