Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: acorp w 23 Lipca 2009, 08:04:34
-
Witam, jadąc na LPG gaśnie mi Carina E 1,6 4AFE przy hamowaniu, jeździe na "luzie" itp. Wyszło na to że muszę wymienić reduktor. W tej chwili mam Landi, a chcę go sam wymienić na Lovato. Czy jest to technicznie możliwe i czy warto w ogóle zmieniać na Lovato, czy kupić taki sam Landi i tyle ?
Jeśli Lovato to jaki zwykły do 90kW czy Lovato Plus od 90 do 140kW ?
Czy poza reduktorem muszę jeszcze coś wymienić np.: z elektroniki ?
-
O, Zdunia :) Nie chodziłeś czasami do elektronika :)
Reduktor to możesz sobie wymieniać na jaką tylko chcesz firmę, byle byś dobrał jego wielkość do swojej mocy w aucie. A tak w ogóle to istnieje jeszcze możliwość zakupu zestawu naprawczego do Twojego reduktora (koszt ok 90 zeta), wymieniasz membrany, gumki itp i powinno być gites. Z elektroniki to masz tylko sterownik oraz attutator na wężu zasilającym. Tego nie ruszasz. Na reduktorze masz albo jeden albo dwa elektrozawory. Parownik po prostu wkładasz drugi lub ten sam z nowymi membranami, dokonujesz regulacji owego parownika oraz adaptację sterownika i w drogę.
-
ok, dzięki za odpowiedz. Raczej skusze się na wymianę całego reduktora. Naczytałem się, że wymiana membran przynosi różny skutek - nie koniecznie dobry. Dlatego chyba będzie nowy i będzie pewniej.
Ps: do Elektronika chodziłem jakiś czas temu :-)
-
Patrz jaki ten świat mały :) W sumie reduktory nie są tak drogie, a efekt masz 100%. Masz ustawione przełączanie po osiągnięciu określonej temp. czy od razu? No i jaki masz sterownik gazu (jaka firma).
P.S. Który warsztat polecają ludziska w okolicach Zdunia - Sieradz, jeśli chodzi o montaż sekwencji do japończyków? Podobno dobry jest na Piaskach, byłem tam u niego z klimą niedawno i jeśli chodzi o tą dziedzinę, to pozytyw. Nie wiem jak z LPG.
-
[...]P.S. Który warsztat polecają ludziska w okolicach Zdunia - Sieradz, jeśli chodzi o montaż sekwencji do japończyków? Podobno dobry jest na Piaskach, byłem tam u niego z klimą niedawno i jeśli chodzi o tą dziedzinę, to pozytyw. Nie wiem jak z LPG.
Do Twojego auta ?
Odpowiedź jest jedna: Twój własny lub znajomego garaż :grin:
Pozdro.
-
To wiem, ale niestety papierów sobie nie wyrobię. Do Mazdy 626 2.0 będę potrzebował coś do 2500zł zamontować.
-
Zobacz na alledrogo ile jest ogłoszeń sprzedaży autek z instalacją nie wbitą w dowód.Sekwencja zaczyna się już od 1800zł a zestaw gratów do zamontowania wtrysku to 800-900zł +zbiornik i rurka.
-
Wbicie coś ok. 300zł (przynajmniej tak osobiście słyszałem kiedyś od gazownika). Ja będę montował na Diego i prawdopodobnie Valteki razem za 2300. Mam 3 polecanych gości, mam nadzieję, że dobrze wybrałem. Opiszę, jak zamontuję wrażenia - mam nadzieję, że nie będzie dużej różnicy w mocy. Przyjemnie się jeździ na PB, no ale koszta...
-
przy sekwencyjnym wtrysku gazu różnica w mocy na Pb i LPG nie jest zauważalna dla laika wogóle. Natomiast bardziej doświadczony kierownik jakieś niuanse zauważy, ale to są niuanse.........
napewno II gen LPG wypada blado przy sekwencji.
PozDRo
-
No ja jestem bardzo wyczulony na każde najmniejsze zmiany w pracy silnika, także na pewno coś tam wyczaję :) Kumpel założył do Meganki STAG 300 i mówi, że nie czuje żadnej różnicy. No ale on ma 1,6 90KM, natomiast w Golfie IV 1,8T na Diego i Valtekach delikatnie czuć różnicę mocy - gazownik polecał zmianę dysz (wtrysków) na inne (nie pamiętam nazwy). Najważniejsze, że nie ma już tej zwężki w dolocie i w razie czego ma się pełną moc na PB.
-
Jest wyczuwalna różnica, no ale na to wpływa tyle czynników, że mała bańka. Nie wymieniałem jeszcze elementów układu WN, a LPG wiadomo - czułe. Szczególnie czuję różnicę w dolnym zakresie.
-
Jest wyczuwalna różnica........... Szczególnie czuję różnicę w dolnym zakresie.
no to gnębić gazowników. Bierzesz gazmajstra z laptopikiem na siedzenie pasażera i jeździcie. Ja miałem problem, ale w górnej partii obrotów. Pokazałem panu gdzie tkwi problem, on klikał i się pytał o rezultaty. 6 prób i jestem zadowolony. U mnie było za bogato na "górze", może Ty masz za bogato na "dole"...
Nie wymieniałem jeszcze elementów układu WN......
wydaje mi się, że tutaj wadliwy układ WN by powodował jakieś strzały, szarpania, a nie mniej mocy w dolnym zakresie, ale mogę się mylić
........Najważniejsze, że nie ma już tej zwężki w dolocie i w razie czego ma się pełną moc na PB.
najważniejsze!!!!
PozDRo
-
W sumie masz racje. Instalka jest dobra, bo Diego na wtryskach Magic Jet'a. Przejadę się do kolesia niech grzebie, skoro jest na gwarancji. Muszę wyczyścić przepustnicę, bo taki jest tam syf, że zacinał mi się pedał gazu po puszczeniu do końca. Nie wiedziałem co jest tego przyczyną, dopóki nie zdjąłem dolotu - masakra, nawet benzyną nie chce puścić :)
-
Kojarzycie czy Diego rejestruje podłączenia do komputera? Bo mam kabelek... Ogólnie jest tak, że jak jadę spokojnie to nie czuje różnicy i nie wiem kiedy się przełącza. Kiedy wcisnę to ciągnie chwilę dobrze i zaraz tak, jakby mu dawkę ograniczał. Dodatkowo na wolnych obrotach po przełączeniu na LPG dziwnie buczy. Następny to chyba będzie Diesel bo nie mam już dość. Ale to też wina tego, że u mnie musi być wszystko idealnie :)
-
Ale to też wina tego, że u mnie musi być wszystko idealnie :)
no bo musi być idealnie i już.......
Różnica w pracy na gazie a benzynie powinna być praktycznie niewyczuwalna. U mnie różnica jest w tym, że hałasują wtryski LPG, a przy max obciążeniu silnik jest jakby trochę cichszy na LPG niż na Pb. GNĘBIĆ GAZMANÓW i tyle i nie dawać im spokoju aż nie będzie idealnie.........
......Kiedy wcisnę to ciągnie chwilę dobrze i zaraz tak, jakby mu dawkę ograniczał.
miałem dokładnie tak samo, za bogato w górnej partii obrotów.....A ile strachu się najadł gazownik jak ze mną latał pełny ogniem na trasie olsztyn barczewo. Ale powiedziałem, że nieskończymy do póki nie będę zadowolony.....I postarał się.....
PozDRo
-
Tak przed trzema tysiącami czuć taki próg obcięcia mocy. Będę gnębił. U mnie powiem Ci, że wtryski benzyny głośniej cykają niż LPG :) założył mi Magic Jety jednak. Spalania dokładnie nie sprawdziłem jeszcze ale na oko powinienem się do 9l zmieścić.
-
I jak się sprawują ? Listwa czy pojedyncze ?
Zrób jakieś foto gdzie i jak Ci to zamontowali :)
W szafie mam cały komplet do założenia ale na razie brak czasu na robotę więc zbieram dane i opinie :)
Pozdro.
-
Są oddzielnie. Fotkę zrobię.
-
(http://dgolf.w.interii.pl/magic_get_mazda_626_GE.jpg)
(http://dgolf.w.interii.pl/silnik_mazda_626_GE.jpg)
(http://dgolf.w.interii.pl/sterownik_DIEGO_Mazda_626_G.jpg)
Po przejechaniu ponad 1000km na LPG pojechałem na przeglądzik. "Słupeczki" w mapie wtrysków zostały dograne i auto lepiej jeździ na LPG. W 100% idealnie nie będzie, ponieważ muszę jeszcze wymienić świece i przewody, bo może czasami nie być w stanie przepalić dawki gazu i stąd takie delikatnie wyczuwalne spadki mocy ale teraz to już naprawdę delikatne. Zawsze kiedy jest taka potrzeba wystarczy wcisnąć przycisk i mam pełną moc na PB.
-
Eeee... przecież to listwa :grin:
Listwa - wszystkie wtryskiwacze siedzą w jednej obudowie i są zasilane z jednego węża.
Pojedyncze - każdy wtryskiwacz osobno zasilany z innego węża gazowego.
Czujnik temperatury gazu masz wzięty z listwy czy osobny jest ?
Znam dwa przypadki kiedy podpięcie do czujnika Magica w listwie zamiast oryginalnego dedykowanego dla danej instalacji, skutkowało zmniejszeniem spalania przy zachowaniu wszystkich parametrów pracy :)
Pozdro.
-
W sekwencji jestem początkującym :). Myślałem, że w pojęciu "listwa" chodzi o to, że jak padnie jeden wtrysk, to wymienia się całą, a tu można pojedynczy. Co do czujnika, to popatrzę jutro. Dzięki za podpowiedź.
P.S. Masz może jakieś dane odnośnie spalania takiego silnika na podobnej instalacji? W trasie łyknęła mi 7l PB/100km po założeniu gazu ten sam styl jazdy, wyszła 9,2. Powinno być 8,5. Tylko, że to było przed pierwszą regulacją. Teraz jeszcze dokładnie nie wiem.
-
Spokojnie, bez stresu, reduktor musi się ułożyć. Poza tym to tylko +30% więc można przyjąć że w górnych granicach normy :)
Ja bym się cieszył jak by mi tylko 30% więcej łykała ;)
Pozdro.
-
W trasie łyknęła mi 7l PB/100km po założeniu gazu ten sam styl jazdy, wyszła 9,2. Powinno być 8,5. Tylko, że to było przed pierwszą regulacją. Teraz jeszcze dokładnie nie wiem.
Może się okazać że silnik spali 6,8l gazu bo nigdy nie wiesz czy zużycie benzyny jest prawidłowe i nie powinno wynosić np.5,7l/100km.
-
Nie no, nie ma co narzekać, za 2300 to i tak myślę, że jest wporzo (nie licząc tej wpadki z wężem). Tylko zastanawia mnie to buczenie. Muszę Wam to nagrać. Koleś mówi, że może to być parownik i na przeglądzie wstrzykną mi olej :-o
-
Dobrze jest, dziś za 50zł równe 310km. 8,6LPG/100km.
-
Dobrze jest, dziś za 50zł równe 310km. 8,6LPG/100km.
kosmos..... ja za 50 PLN to się mogę spodziewać co najwyżej 160km.....
-
Jaki masz silniczek? Ten mój to taki kompromis między ekonomią, a dynamiką. Ciągle jednak szkoda mi, że nie znalazłem fajnej Cariny E 2.0. Zawsze te 20KM więcej, a spalanie ciut większe.
-
Tabak ma to co najlepsze 3.0 V6 <diabel>