Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: dgolf w 17 Grudnia 2009, 15:20:27
-
Sorki, że Wam znów tyłki zawracam tym gratem ale wczoraj coś takiego się stanęło:
http://www.youtube.com/watch?v=eq7RrvGcB40 (http://www.youtube.com/watch?v=eq7RrvGcB40)
Po odpaleniu rano mam 1200, a było tak, że najpierw wskakiwał na 2000 i zaraz zjeżdżał na ok 1500. No i na sekwencji i na PB na rozgrzanym mam 200 do 300 RPM, po włączeniu świateł nie podnosi obrotów. Mam brudną przepustnicę. Czy czyszczenie silniczka pomoże, czy tylko jego wymiana. A może to inne uszkodzenie? Kodów jeszcze nie sprawdzałem, obroty nie falują. Po wymianie chłodnicy zrobiłem ok. 100 km ale było wszystko oki. Raczej to nie powinno mieć nic wspólnego, no nie? Z góry dzieki.
-
A akumulator sprawdzałeś??
-
Aku kręci idealnie przy tych temperaturach, ładowanie 14,5V przy 900 RPM zarówno na mijania, jak i bez.
-
Jest taka śrubka (nazywają to bypas), odkręciłem ją o jeden obrót i da się jeździć - są wolne obroty. Jednak im bardziej ją odkręcam, tym mocniej coś syczy w okolicach przepustnicy. Pewnie padł jakiś wężyk od podciśnienia, ale tam jest tak ciasno i w dodatku dochodzą jakieś od spodu. Na razie nie tykam. Ale nadal nie reaguje krokowy - nie da rady ruszyć bez dodania gazu itp.
-
Auto dostało po garach i się naprawiło :)