Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => INFO O VERSO => Wątek zaczęty przez: andrzejgdynia w 23 Lutego 2010, 17:25:46
-
Wg. danych producenta V-max przedstawia się tak:
1. 1.6 VVTi - 185km/h
2. 1.8 VVTi - 190km/h
3. 2.0 D-4D - 185km/h
4. 2.2 D-Cat 180 - 210km/h
5. 2.2 D-Cat 150 - 195km/h
Moją Verso 2.0 D-4D na autostradzie osiągnąłem bez problemu 200km/h, ale już więcej nie chciała. Odcinek był prosty i płaski, więc nie było tu wpływów grawitacji, czy zwiększonego tarcia na zakrętach. Może z górki pociągnęłaby jeszcze troszkę, ale po co? 200km/h na nasze drogi to i tak za dużo. To był jednorazowy test na pustej autostradzie. 160km/h to optymalna prędkość na autostradzie. Choć w świetle polskich przepisów to i tak o 30km/h za dużo.
A ha i pamiętać należy też o tym, że prawdziwa prędkość i tak jest niższa niż nam pokazuje prędkościomierz. Najlepiej sprawdzić na nawigacji satelitarnej. Ta pokaże nam prawdziwą prędkość.
Jakie są Wasze wyniki?
-
A ja myślałem, że producenci podają bliżej nie osiągalne Vmaxy, a tu +15 <diabel>
Koniecznie sprawdź to z navi :cool:
-
Moje Verso 2.0 D4d rozbujało się na autostradzie w de do 205 czyli +20
-
Autko już dobrze dotarte, więc pokusiło mnie o nowy test prędkości maksymalnej. Moje Verso sprowokowane siedzącą na tyle BM'ką wycisnęło 210km/h (wg. navi 197km/h) i chciało by jeszcze ale warunki drogowe nie pozwalały.
-
2,0 D4D i na szafie przeskoczyło 184 tys km.
W niedziele na A2 zapiołem 200 km/h i miała chęć na jeszcze trochę.
-
Z tym 200 km/h przy 197 km/h wg navi to coś nie teges - tylko proszę się nie obrażać. :-P
Według moich pomiarów 205/60-16 błąd licznika przy tej prędkości (licznikowej 200 km/h) jest rzędu ok. 8%. Więc coś tutaj nie gra: albo GPS źle zmierzył, albo o innych samochodach rozmawiamy. Albo ktoś dziwny rozmiar opon, który to rekompensuje. Tym bardziej, że wg producenta Vmax jest wyraźnie niższa.
Moje 1,8 CVT raz sprawdzałem, co prawda droga mi się skończyła, ale licznikowe 2 paczki zapiąłem. Czy jeszcze mógłbym szybciej? To się zawsze wydaje, że tak - i tak było w tym przypadku - ale z wykonaniem potem jest różnie: jedne pojadą więcej, a drugim... tylko się wydaje. :cheesy: :roll:
W każdym razie błąd pomiaru ogólnie w Toykach jest duży, w jednej francuskiej marce miałem błąd o dokładnie 1 km/h - a tutaj jest to raczej nie tylko większy, ile dodatkowo - procentowy.
-
+1 Sancho.
Można sobie nieźle poprawić samopoczucie.