Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: p_flori w 31 Grudnia 2004, 02:34:42
-
Od czasu jak założyłem LPG w starym samochodzie (Nissan P10)(I generacja) - częściej wymieniam tłumiki - specjalnie nie inwestując w markowy sprzęt, lecz w podróby. Ok 2 razy szybciej padały (średnio 1 x/rok), niż gdy LPG nie było. Za namową znajomego wywierciłem dziurkęw tym ostatnim - i ok 1 l wody wypłynęło z niego. Minął rok i tłumik siętrzyma.
Teraz mam w Corolce Iv gen, czy szybsze zużycie tłumika i innych elementów wydechu też mi grozi. Czy to zależy od generacji instalacji. Czekam na opinie.
-
Na jakiejs grupie czy liscie tez o tym slyszalem ale jakos nie skusilem sie na stosowanie. Do pracy mam 30 km i w weekendy w trasy jezdze wiec raczej wszystko z tlumika zdazy wyparowac i nie mam problemu z rdzewieniem (jak na razie). W Polonezie z gazem wymienilem raz koncowy tlumik ale to dopiero przy ok 130tys.
-
część , ja robie podobnie jak radził ci twój znajomy tzn robie wiertlem 3 dziurkę w ostatnim i przedostatnim tłumiku w najniższym ich punkcie , w gazie zawiera siędużo wody i jęzeli niema odpływu z tłumika , zużywa sięon szybciej , w carince z tylnego po wierceniu wyplywa ok 0,5 do 0,75 l wody jak jest otwór tłumik jest suchy i sie dłużej trzyma
-
No proszętrzeba będzie wypróbować
-
hmmm ja mam LPG od 2 latek (60.000km) i jeszcze żadne mi nie padł :adiabelek
-
szczerze powiedziawszy to i ja nie obserwujęspecjalnie żeby mi sie tłumik niszczył ale mały otworek ( bo jak mawiał mój instruktor dziurke to masz w dupie a wierci sie otworki )chyba tłumikowi nie zaszkodzi :-DD
-
W Corolce mam wydech oryginalny, w Nissanie, jak pisałem podróby - może to było przyczyną, że często te tłumiki wymieniałem. Lecz na krótkich podjazdach Nissanem pod tłumikiem jest mokry placek na ziemi i widać jak z wywierconej dziurki czasem - kap kap woda. O ile w tłumik proksymalny ma niewielką objętość - więc i szybciej woda z niego odparuje, lub ją wydmucha, lecz ten końcowy to kawał wielkiego gara, w którym dużo więcej sięzmieści.
-
Również nie stwierdzam jakiegoś przyspieszonego zużycia tłumika. Jak na razie auto mam ponad 2,5 roku i ponad 60kkm zrobionych na gazie. Tłumiki wyglądają jeszcze na oryginały. ('93 JP )
Jedyne ślady zużycia jakie stwierdzam to ubytki metalu zewnętrznej powłoki w kształcie wzdłużnych rys :wink: :-DD Ale to też raczej na obrzeżach końcowego tłumika i trochęna rurze :-DD
p_flori: może zainwestuj w jakiś solidny, aluminiowany wydech ?
eltech: ja uważam, że zaszkodzi. Wydmuch spalin w miejscu do tego nieprzewidzianym przez fabrykęmoże skończyć siętym, że mały otworek będzie coraz większy :(
Pozdro.
-
ja też sie tego obawiam - dlatego nic nie mam zamiaru tam wiercić
-
W nissanie tłumik ma wspawaną ruręwydechową wysoko - praktycznie połowa jego objętości zajmuje zalegająca woda, dziurka na razie sięnie powiększa. W toyocie rura wydechowa wychodzi niżej -więc może łatwiej ta woda z niego wyleci... :)
-
ja uwazam ze w tlumiku jest wystarczajaca temp zeby woda wyparowala nawet jak wylot jest wysoko a taka dziurka moze sie tylko powiekszac... Popieram teorie Perzana i raczej nic wiercil nie bede.
Pozdrawiam
-
jeżeli kogoś stac na firmowy tłumik to nie ma sięo co przejmowac. Na pewno orginalne tłumiki sa dużo trwalsze od podróbek . ale jeżeli ktoś kupił samochód ze zwyklą podróbą otworek na pewno nie zaszkodzi . Przerobiłem juz kilka samochodów i wiem co mówię. jak któś jężdzi trasy to woda może i wyparujęw mięście raczej nie . co do otworu napewno sie nie powiekszy . I tylko skąd tyle wody w tylnym po zrobieniu otworku , chyba nie z .... :aclap benzyny?
-
I tylko skąd tyle wody w tylnym po zrobieniu otworku , chyba nie z .... :aclap benzyny?
hmm; ten akurat samochód nie widział benzyny od 5-ciu lat, nie ma kat-a, a proksymalny tłumik jest malutki, więc jeśli miało sie gromadzić to tylko w końcowym, chemii uczyłem siędawno, więc nie wiem czy ze spalenia 1 l benzyny, czy LPG powstaje więcej wody. Ale pamiętam, że było jej od cholery.
-
I tylko skąd tyle wody w tylnym po zrobieniu otworku , chyba nie z .... benzyny?
A dlaczego nie ? Węglowodory spalają sięprzecież do wody i CO2. Dodatkowo katalizator dopala wszystko dokładnie i inne składniki są w śladowych ilościach. Jak dla mnie to nic dziwnego.
Pozdro.
-
no i dalej nie wiem :-DD
-
I tylko skąd tyle wody
Witam
pod wpływem róznic temp. występuje skraplanie (kondens) a że tłumnik jest duzy to wody też sporo, kto ma garaż blaszak to zjawisko nie jest mu obce
Pozdrawiam i dziękuje za pozdrowienia
-
pod wpływem róznic temp. występuje skraplanie
idąc tym tropem skoro LPG - wyższa temp. spalania tym większa różnica temperatur - kolektor wydechowy - tłumik końcowy przy LPG niż przy Pb, więc więcej wody sięskropli tam gdzie jest najzimniej czyli w tłumiku (tym bardziej, że w starym aucie brak katalizatora i praktycznie proksymalnego tłumika).
Tylko, czy ta "nadprodukcja" wody w układzie wydechowym nowszej generacji instalacji gazowej, z sondami lambda i katalizatorem będzie na tyle i istotna, by skrócić, żywotność oryginalnego tłumika - na razie siętrzyma.
-
poszukałem troszke w necie i natknołem sięna coś takiego TU (http://motobiznes.o2.pl/?s=1029&t=1039)
-
teraz tak:
jak zabezpieczyć ten otwór? - czym?
-
dokładnie tak jak widzisz na rysunku cytowanej strony - potrzebne są 2 otwory. W Nissanie jest szczelina między osłoną, a przegrodą na spodzie więc wystarczy otwór na końcu tłumika - tuż przy felcu i końcowym spawie i wszystko nim wypływa (mam rozpruty ten stary tłumik - to wiedziałem gdzie wywiercić). Jeśli są przegrody to zapewne potrzebne są 2 otworki. Ja psiknąłem otworek farbą żaroodporną.
-
rozumiem że średnica poniżej 8mm powinna być???????????????
-
Średnica 8 mm to dużo. Użyłem wiertło 3,5 mm. Przy większym będzie raczej warczał. Otworek zamalowałem cieniutkim pędzelkiem.
Pozdro
-
to 8mm wzieło mi sie z jakiegos komentaża do tego artykułu - faktycznie fi 3,5 wystarczy
dzieki