Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: sopel w 15 Marca 2010, 23:20:25
-
Na początku zimy wymieniłem klocki w corolli verso z 2003 roku.
Wymieniłem przednie i tylne, kupiłem oryginalne.
Dwa tygodnie było ok. ale po tym czasie przy hamowaniu zaczeły mi piszczeć. Stwierdziłem że się układają i zaraz im przejdzie.
Ale nie przeszło.
Czy to taka "uroda" tych klocków i muszę je wyrzucić czy da się z tym coś zrobić?
Sam zmieniałem to może coś spieprzyłem? (ale przecież dwa tygodnie było ok.)
Miał ktoś podobny przypadek?
-
Mi jak piszczały klocki to mówili że tak powinno być ... Ze jak piszczą to znaczy ze mam klocki ;)
Nie wiem ile w tym prawdy ...
Mądra blondynka pewnie by poradziła żeby przesmarować tarcze <diabel>
-
Zaraz po wymianie mi też zaczeły piszczeć.Stare kloski miały jeszcze jakieś 4-5mm okładziny.Po 2-3 tygodniach przestały ale są dni,kiedy po mocniejszym hamowaniu potrafią sobie popiskiwać.U teścia w Volvie oryginały (3 razy wymieniał i jeździł od początku do końca) piszczały cały czas a jakieś zamienniki były ok.Nie ma chyba reguły na piszczenie klocków.Nie da się chyba źle założyć klocków(no cyba ,że odwrotnie-okładziny w stronę tłoczka) więc napewno wszystko zrobiłeś ok.
-
kiedys piszczaly w mojej rolce, to gosc posmarowal czyms czerwonym (od strony tloczka ;-) ) i pozniej nie mialem problemow .. pasta miedziana, czy cos takiego to bylo
-
Mi jak piszczały klocki to mówili że tak powinno być ...
To jest oczywiście kwestia materiału z jakiego wykonane są klocki. Dobrych kilka lat Mercedes stał się obiektem kpin konkurencji, bo w nowiuteńkich mercach S-Klasse hamulce piszczały niczym zarzynana świnia. Okazało się, że dostawca klocków zmienił producenta...
-
Jakiej firmy masz klocki?
Z tego co pamiętam b.twarde są kashiyama i właśnie piszczą.
Dodatkowo przez twarde klocki możesz szybciej zużyć tarcze
Pozdrawiam
-
z tego co wyczytalem z opinii na necie...
kashiyamy to podobno tarcze wpieprzaja <diabel>
od lata w Cari mam tarcze brembo i klocki trw (lucas), zrobione jakies ok 20tys.km
od paru paru ladnych tygodni sobie popiskuja, im lzejsze hamowanie tym bardziej przerazliwy pisk :-(
heh, ale nie zawsze;pp tak jakby to zalezalo od pogody. przy mocnym hamowaniu zero jakiegokolwiek pisku
-
A jak mają piszczeć przy mocnym hamowaniu skoro to piszczenie to wibracje układu klocka i tarczy ?
Piszczą bo wibrują, czasem pomaga czyszczenie prowadnic klocka i sprawdzenie czy sprężynki odciągające klocek w dobrym stanie
-
Od kilku lat używam wyłącznie klocków TRW LUCAS i nigdy mi nie piszczały .Corolla 2002 r. przebieg 186 tys.km
-
W wakacje założyłem klocki JC Platinum i byłem do dzisiaj zadowolony.Jakaś pipa mi drogę zajechała i musiałem hamować z 70km/h do 0.Zaczeły się piski przy lekkim hamowaniu ale po godzinnym postoju wszystko wróciło do normy.
Może niektóre klocki po prostu po nagrzaniu się piszczą?!?!Z drugiej strony uważam ,że powinno być odwrotnie.
-
Z drugiej strony uważam ,że powinno być odwrotnie.
Ja miałem tak że przy zimnych hamulcach strasznie mi przy lekkim hamowaniu tarło/szurało/hałasowało ...
Po 4-5 hamowaniach była cisza ... ale nie potrafie powiedzieć czego to była wina ...
Wymieniełem tarcze i klocki i już tego nie mam ...
-
Wracając do klocków. U mnie przy prędkości <20 km/h słuchać lekki pisk. Ale naciskając lekko hamulec pisk znika. Zatem przypuszczam, że klocki nie odbijają. Czy jest jakaś rada na to w E12?
-
Wracając do klocków. U mnie przy prędkości <20 km/h słuchać lekki pisk. Ale naciskając lekko hamulec pisk znika. Zatem przypuszczam, że klocki nie odbijają. Czy jest jakaś rada na to w E12?
Witam.
Trzeba rozruszać tłoczek i wszystko wróci do normy.....
-
z tego co mi wiadomo, klocki mogą piszczeć z kilku powodów (u mnie też piszczą Brembo/Ferodo - ten zestaw chyba zawsze piszczy)
jak mamy twarde klocki i twarde tarcze to piszczą, ale czasem wystarczy raz mocniej je prze hamować i na jakiś czas problem ustaje, wynika to ze zbierania się brudu między klockiem a tarczą. Jak ktoś nie wierzy to niech zrobi mały eksperyment, wyjmie klocki, przetrze tarcze suchą szmatą a klocki delikatnie przepoleruje papierem ściernym.
Inna opcja to taka że klocek potrafi wpadać w wibrację (szczególnie jak jest kiepski tłoczek), czasem tak jak pisał kolega wyżej wystarczy je przesmarować "jakąś specjalną pastą", a innymi razem dodawane są do klocka podkładki metalowe które pochłaniają drgania.
-
Piszczą bo sie odkształcają w czasie hamowania. Można stosować pastę miedzianą albo te wkładki. A tak na marginesie ilu z was dawało smar miedziany miedzy tarczę a piastę koła i mierzyło bicie całego układu po zmontowaniu ?