Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: George w 31 Marca 2010, 17:52:26
-
Jak w tytule. W mojej Carinie E takowa została zastosowana. Gdzieś tam z głębokiej czeluści gazowej instalacji prod. Lovato wychodzą dwa przewody, czerwony i brązowy, w jednej wspólnej koszulce izolacyjnej (oryginał, z włoskimi napisami). Czerwony przewód podłączony jest do +12V, a cuda magiczne dzieją się z brązowym..., otóż brązowy przewód kończy swój magiczny byt w ten oto sposób, że nawinięty jest kilkoma zwojami na jednym z przewodów wysokiego napięcia, tuż przy aparacie zapłonowym :-o :-o :-o
Ki czort?
Duża wódka dla osoby, która jest w stanie wyjaśnić w czym rzecz?
-
Miałem tak w instalacji II gen. montowanej w 97 roku ( nie wiem czy teraz też tak jest praktykowane ). Podobno w tych "zwojach" indukuje (?) się napięcie pozwalające określić prędkość obrotową silnika- poprzez pomiar ilości zapłonów w jednostce czasu. Jest to potrzebne np. do ustawienia progu przełączenia na gaz.
W moim przypadku cewka była zabudowana wewnątrz aparatu, bo te dane można zebrać podpinając się prosto pod nią.
Tak mi to wyjaśnił gazownik podczas jakiejś regulacji.
-
Dokładnie, innej możliwości nie ma. Gorzej, jak kabel już będzie słaby i p...lnie z 1000V na sterownik :) Normalnie podłącza się pod cewkę - http://oldwww.kme.eu/pdf/InstrukcjaBNGS-pl-1-4__A4.pdf (http://oldwww.kme.eu/pdf/InstrukcjaBNGS-pl-1-4__A4.pdf)
-
Dokładnie, innej możliwości nie ma...
Dzięki, to jest to <brawo>
Mam aparat zapłonowy z wbudowaną cewką i pewnie z tego powodu łatwiej było wykorzystać gazownikowi zaindukowany sygnał z kabla WN, zamiast kombinować coś z tym złączem na korpusie aparatu.