Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: lenam w 04 Stycznia 2005, 15:29:51
-
Witajcie,
właściwie to chcęsiętylko upewnić, że dobrze kombinuję: czy Waszym zdaniem "odmowa współpracy" ze strony centralnego zamka (przy sterowaniu z pilota!), tzn. zupełny brak reakcji, może wynikać ze zbyt słabego prądu akumulatora? Niekiedy po jeździe mi zadziała, czyli kiedy jest nieco podładowany akumulator, czy tak? Acha, poza tym nie ma żadnych niepokojących objawów ze strony elektryki...
Po prostu chciałbym mieć więcej pewności, zanim pojadędo fachowców, no bo sam to raczej ładował nie będę. Poradźcie, proszę.
-
A moze to wynika ze zbyt slabego pradu w baterii pilota ;)
Jesli fura dobrze zapala to chyba akumulator jest ok.
-
No nie, bateria nowiutka, a ponadto pilot dezaktywuje alarm, czyli impuls dociera do czujnika-odbiornika czy jak tam. Inaczej mówiąc: pilotem wyłączam alarm, a potem muszękluczem otworzyć drzwi.
Właśnie, Deeno, też mnie to dziwi, że odpala ślicznie, mróz czy deszcz...
A może takie są objawy padającego siłownika zamka? Miał ktoś taką dolegliwość?
-
Moim zdaniem to może być wina alarmu ( nie podaje impulsu na centralny ).
Oczywiście jeżeli kluczykiem centralny działa ( a nie tylko jeden zamek ).
Pozdrawiam
-
Dzięki, Piwalek, to bardzo cenna sugestia. Może razem pokonamy wroga...
Tak, zamkiem w drzwiach kierowcy (master) otwieram wszystkie drzwi bez kłopotu.
No, rzeczywiście, tam jest jeszcze przejście alarm-centralny i ono może działać tak kapryśnie z jakichś powodów.
-
a jaki masz alarm ??
już nie raz widziałem zamontowany taki układ ze zamykasz pilotem i aktywujesz alarm
a poźniej dezaktywujesz alarm ale drzwi musisz kluczykiem otworzyć
-
Może jeszcze niekontaktować kabelek od alarmu odpowiadający za otwieranie.
Pozdro.
-
Właśnie, Perzan, tak może być. Zwłaszcza że, po pierwsze, raz kontaktuje, a raz nie, i po drugie - była robiona pełna konserwacja i coś mogli pomieszać z kabelkami. Chociaż przez jakiś czas wszystko działało OK.
A co do podpowiedzi Bisua: tak, miałem kiedyś taki w hyundaiu, ale to nie ten typ. Po prostu pełna obsługa pilotem, tzn. tak było do niedawna, bo teraz - i w tym rzecz - układ sięzrobił zbyt "wyrafinowany" :lol: - po jeździe działa wszystko na pilota (alarm i centralny z.), a po postoju muszęotwierać kluczykiem. Takie jaja.
-
siemka u mnie tak samo jest, raz centralny działa a raz nie, akumulator sprawny , dioda w pilocie tez sie pali wiec baterie nie są słabe, a mimo to czasami trzeba recznie z kluczyka działac.
-
Jako ciekawostkępodam tylko, że wraz ze wzrostem temperatury powietrza (atmosferycznego) opisywana dolegliwość ustąpiła. Co dowodzi tylko, że niektóre samochodowe usterki można, a nawet trzeba po prostu przeczekać. Jakkolwiek rzeczywista przyczyna pozostaje tajemnicą. :chmmm
A może Carinki to auta o śródziemnomorskim temperamencie? :bdance
-
A może Carinki to auta o śródziemnomorskim temperamencie?
Absolutnie nie. Moja chodzi bez zarzutu nawet w największe mrozy :-DD
Czasem jej mrozik złapie cięgna od zamków w drzwiach, ale przymierzam siędo przesmarowania tego już 3-ci sezon :lol: :lol:
A Twój problem będzie pewnie wynikał gdzieś z kiepskiego styku skoro tak reaguje na temperaturę.
Pozdro.