Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: mmarcin3 w 22 Maja 2010, 19:39:32

Tytuł: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 22 Maja 2010, 19:39:32
Witam, nawiązuje do tematu - http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=19823.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=19823.0) U mnie są bębny jutro będę przekładał cały komplet na tarcze. Tarcze pochodzą z wersji XLE z ABS moja nie ma ABS-u. Fizycznie jest parę przewodów więcej do podłączenia (od ABS?) Pytanko jest takie: czy pompa da rade? I czy muszę jeszcze wiedzieć o czymś istotnym?
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 22 Maja 2010, 20:46:03
Wersja tarcze na cztery kola musi posiadac (lastkännare) jest to male urzadzenie ktore dzieli cisnienie w systemie hydraulicznym w zaleznosci obciazenia tylniej osi Im wiecej bagazu tym wiecej czadu na tylnie kola.Bez tego urzadzenia woz Twoj moze stac sie niebezpieczny.Bez tego niezostanie dopuszczony do ruchu na przegladzie.W razie awaryjnego hamowania mozesz opuscic pieknna trajektornia szose.
Pzdr.
A8 2,2
P.S nieznam polskiej nazwy tego urzadzenia.
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Radex w 22 Maja 2010, 20:54:06
o ile sie nie myle, to tzw  korektor sily hamowania
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 22 Maja 2010, 20:56:39
A to tego urządzenia zwanego korektor siły hamowania w bębnowych hamulcach nie było? Dlaczego niby? Przy bębnowych hamulcach nie potrzeba większej siły na tył przy obciążeniu?
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Radex w 22 Maja 2010, 21:02:49
tez zapewne byly ... ja w zolwiu z 91r. mam ;-)
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 22 Maja 2010, 21:54:57
jak nie będzie to też zamontuje :)
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: marcin w 23 Maja 2010, 01:22:52
LSPV jest niezależnie od wersji tylnych hebli, jedne wersje go miały, inne nie.

Co ma ABS do tarcz ?
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 23 Maja 2010, 09:23:27
no nie wiem ale są jeszcze jakieś kable a u mnie ich  niema,

śruby zapiekły się "bardzo" - przy czym nie użyłem słowa bardzo. Jakieś rady jak je ruszyć?
http://picasaweb.google.com/lh/photo/RZyap7tdbKYkJ1W2LOD7WTRJDBCgEtrnsH2aY70PJIw?feat=directlink
http://picasaweb.google.com/lh/photo/irGAtWXuZlDwVPhGNlGauTRJDBCgEtrnsH2aY70PJIw?feat=directlink
http://picasaweb.google.com/lh/photo/YKdjVOH28nzpgQSrdBwdSDRJDBCgEtrnsH2aY70PJIw?feat=directlink
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 23 Maja 2010, 09:28:44
Witaj Piotrku,
Hamulce tarczowe na przodzie sa bardzo wydajne czyli daja duze opuznienie podczas hamowania,natomiast hamulce tylne bebnowe naturalnie z powodu swej wydajnosci dziela te sile prawie na pol i wzwiazku ztym nie trzeba tego urzadzenia montowac.Przynajmniej moja JT2 tego niema od urodzenia.
Pzdr.A8 2,2
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 23 Maja 2010, 09:53:51
To co, gdzie jest LSPV i czy da się je porostu przełożyć?
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 23 Maja 2010, 09:57:33
To jakaś wybrakowana ta Twoja JT2. Moja JT2 ma i tarcze z tyłu i jak to Marcin nazwał LSPV też ma :grin:

Odkręcenie tej sruby to pół biedy, wybić ją stamtąd to niezła zabawa <diabel> i czy w ogóle trzeba to odkręcać do wymiany hamulców? 
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 23 Maja 2010, 09:59:14
planowałem przełożyć całość, bo nie wiem czy inaczej się da (będzie pasować?)
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 23 Maja 2010, 10:01:02
Ja też nie wiem, może piasty są inne i/lub coś jeszcze.
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 23 Maja 2010, 10:11:26
spróbuje jeszcze f%&%# ruszyć jak się nie uda to porzucam projekt z braku narzędzi. Zobaczymy za tydzień.
zwłaszcza że dziś niedziela a jutro może mi się do pracy przydać :)
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 23 Maja 2010, 10:15:59
Tak Marcinie,tylko calosc i unikniesz wielu niespodzianek.Do calosci wchodzi nava z uchwytem na ktprym sa zamontowane dwa poprzeczne wahacze tylni jest regulowany i najproscie byloby kupic jak ze zlomu towszystko.Wybicie ornej sruby nie jest zadnym problem gdyz onajest wsrodku nierdzewna i schodzi dosc latow ale jej calkowite wyjecie to nalezy opuscic tylnia belke.Mozna ja odkrecic po stronie zewnetrznej odrazu przy wahaczach poprzecznych ale to zalezy od stanu byc moze trzeba bedzie troche podgrzac.
Nie wiem czy sama oncowka osi pasuje z benowego systemu na system tarczowy.Po wymianie bedziesz mail problemy z tylnimi hamulcami.Beben nie wymaga zadnej obslugi tylko wymiane szczek po 100 000km albo i wiecej.Natomiast tarczowe hamulce koroduja i wynikaja z tego duze problemy reczny zacisk.Osobiscie nigdy bym nie wymieniasl tylklo z tego powodu.W Polsce i tak niema gdzie szybko jezdzic to poco tyle zachodu.
Pzdr.A8 2,2
Pamietaj jezeli ruszylej Nave czyli piaste odczepiles ja od amortyzatora to czeka Ciebie obowiazkowo ustawianie geometri wszystkich kol zmiana tylko pol stopnia i zre opony ktore znikaja .
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 23 Maja 2010, 10:22:52
Piotrek,
Twoja jest w wersji lux a moja najtansza.Nowka w roku 1992 kosztowala tylko 22 tys dollcow i to z silnikiem chipowanym fabrycznie.Moja niema zadnych wind elektrycznych w oknach tylko grund amerykanski,AC, Cruiser no i dlatego zyje tyle lat poprostu male rzeczy sie nie psuja gdyz ich niema.
Pzdr.A8 2,2
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: mmarcin3 w 23 Maja 2010, 10:25:56
aha no o takiego typu niespodzianki się pytałem... to jednak zostanę przy bębenkach. za dużo zachodu jak dla mnie, wydawało się to prostsze i mniej kłopotliwe. Dzięki wszystkim za uwagę i podpowiedzi.

p.s jak by ktoś chciał te tarcze "komplecik" to oddam tanio - trzeba sobie je będzie odkręcić :D
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 23 Maja 2010, 11:07:13
Nie wiem czy sama oncowka osi pasuje z benowego systemu na system tarczowy.Po wymianie bedziesz mail problemy z tylnimi hamulcami.Beben nie wymaga zadnej obslugi tylko wymiane szczek po 100 000km albo i wiecej.Natomiast tarczowe hamulce koroduja i wynikaja z tego duze problemy reczny zacisk.Osobiscie nigdy bym nie wymieniasl tylklo z tego powodu.W Polsce i tak niema gdzie szybko jezdzic to poco tyle zachodu.
Pzdr.A8 2,2
Pamietaj jezeli ruszylej Nave czyli piaste odczepiles ja od amortyzatora to czeka Ciebie obowiazkowo ustawianie geometri wszystkich kol zmiana tylko pol stopnia i zre opony ktore znikaja .


Kolego mmarci3, pomiń tą część wypowiedzi bo jest nie prawdziwa. Ja z bębnami w starej Camry co raz miałem problem, a III gen raz mi się tylko zapiekł zacisk


Piotrek,
Twoja jest w wersji lux a moja najtansza.Nowka w roku 1992 kosztowala tylko 22 tys dollcow i to z silnikiem chipowanym fabrycznie.Moja niema zadnych wind elektrycznych w oknach tylko grund amerykanski,AC, Cruiser no i dlatego zyje tyle lat poprostu male rzeczy sie nie psuja gdyz ich niema.
Pzdr.A8 2,2

Weź jedź na hamowanie  <diabel> czy boisz się, że Ci się Camry rozleci, albo wyniki będą rozczarowujące?
I oprócz wyposażenie nic innego "lepszego" w niej nie masz od innych Camry, zrobione jest na takich samych częściach...
.
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: marcin w 23 Maja 2010, 22:37:42
Ludzie, ależ kombinujecie...

Marcin : zwrotnic w ogóle nie ruszasz, przekręcasz jedynie blachy, bo do nich kręcone jest wszystko. Nie widzę tu nic kłopotliwego.

Kolega Camry 2.2 jest fantastą, a ja wciąż ponawiam propozycję, że jak będzie złomował auto, to żeby mi przysłał ECU do testów.

Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 24 Maja 2010, 20:45:39
Dostaniesz cale auto dokonam exportu, tylko czy wpuszcza takie starocie.
Fantasta nie jestem tylko mieszkam w cholernym klimacie  gdzie tylne tarcze nie ostaja sie bez problemu dluzej jak dwa lata a unas sie nie  jezdzi szybciej jak 120km/h na autostradzie.
Olo obejrzalem zdjecia,kurcze jak Twoje auto przechodzi roczne przeglady tam wszystko jest pordzewiale,
Ja swoja  cala pomalowana tectylem na czarno wyglada jak nowka,ale i tak wala mlotem na przegladzie.,
Pzdr.A8 2,2
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: marcin w 24 Maja 2010, 21:14:06
Dostaniesz cale auto dokonam exportu, tylko czy wpuszcza takie starocie.
Fantasta nie jestem tylko mieszkam w cholernym klimacie  gdzie tylne tarcze nie ostaja sie bez problemu dluzej jak dwa lata a unas sie nie  jezdzi szybciej jak 120km/h na autostradzie.
Olo obejrzalem zdjecia,kurcze jak Twoje auto przechodzi roczne przeglady tam wszystko jest pordzewiale,
Ja swoja  cala pomalowana tectylem na czarno wyglada jak nowka,ale i tak wala mlotem na przegladzie.,
Pzdr.A8 2,2

Z tą fantazją to chodziło mi o tego chipa, co pali gumę na trójce.

Co do klimatu zgadzam się w pełni, Szwecja jest specyficzna, podobnie jak Anglia.

U nas przeglądy są jeszcze jak w średniowieczu, rzadko ktokolwiek czepia się rdzy, chyba, że auto rzeczywiście się rozlatuje. Mam nadzieję, że jednak ukrócą ten proceder, tyle, że to wiązałoby się z wymianą połowy samochodów jeżdżących po naszych drogach... dziki kraj...



Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: Camry 2.2 w 25 Maja 2010, 05:26:25
Marcinm,
Na trojce uda sie zabuksowac ale pod warunkiem ze jest mokro,tak odrazu bys chcial to nie jest latwo.
Jest bystrzejsza niz seryjna ale nie jest to Lamborghini.Obecnie jezdze bardzo spokojnie ze wzgledu na wiek i spodobalo sie mnie to,gdyz pali ch... malo.Wiesz na emeryturce juz sie nie podskakuje tylko leci zgorki.
Pzdr.A8 2,2

Szymon14
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: olo23 w 25 Maja 2010, 18:54:49
Cytuj
Olo obejrzalem zdjecia,kurcze jak Twoje auto przechodzi roczne przeglady tam wszystko jest pordzewiale,

Chyba nie pijesz do mnie? :cool: Moja Camry i rdza... te dwa słowa do siebie kompletnie nie pasują....
Tytuł: Odp: wymiana tarcze tył
Wiadomość wysłana przez: SZYMON14 w 25 Maja 2010, 19:20:29
Panowie a co to ma wspólnego z tematem wątku?