Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: J.Graph w 11 Czerwca 2010, 21:33:31
-
Jade sobie dzisiaj spokojnie na 3 biegu do sklepu w celu zakupienia napoju zimnego bo gorąco ... na ulicy spotykam kolege ... udajemy sie do tego samego sklepu to mówie wsiadaj ... on do mnie: "co to wystaje ze zderzaka?" ... myślałem że mnie wkręca ale gdy popatrzyłem na jego mine wiedziałem że nie ... myśle sobie: "oho, przywaliłem i nie poczułem nawet" <diabel>
Okazało sie że to był spryskiwacz reflektorów ... nie schował sie ... lekkie dokniecie spowodowało że zadziałał ... mysle sobie coś jest nie tak ... poszedłem, włączyłem spryski i okazało sie że ani jeden ani drugi sie nie schował ... nie trzeba używać żadnej siły żeby sie schowały ... wystarczy lekko dotknąć ...
Wczoraj używałem spryskiwaczy jak wracałem ze spota ... i tak sobie myśle czy to możliwe żeby ten jeden spryskiwacz cały czas był wysunięty od wczoraj ... dziś auto zrobiło z 60km ...
Auto czeka na wizyte w serwisie ale że Starleta nie jeździ więc jeszcze sobie poczeka ...
Czy to może być wina temperatury ?? auto jest regularnie myte i nie uczestniczy w zawodach off-road więc nie możliwe żeby sie coś tam dostało ... wkurzyła mnie ta cała sytuacja ... dobrze że rocznik '97 jest bezawaryjny :grin: