Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Car Audio / Video => Wątek zaczęty przez: George w 08 Sierpnia 2010, 19:04:45
-
Pytanie jak w tytule.
Mam te oryginalne "ucha" przykręcane do boków oryginalnego radia "carinowego", ale niewiele mi one dają, bo oczywiście nie można ich wprost przykręcić do współczesnego odbiornika. Jedyny pomysł jaki mi przychodzi do głowy, to zgrzać je do kieszeni (półkieszeni) kompatybilnej z posiadanym współczesnym odbiornikiem.
Może jednak jakieś inne, prostsze pomysły?
-
U mnie siedzi sobie radyjko na normalnej kieszeni montażowej bez żadnych uchwytów(odpowiednio pozaginałem blaszki)... Radio jest pewnie i stabilne
Pzdr
-
Nie wiem czy dokładnie zrozumiałem Twojego posta, ale chcesz zamocować na stałe radio przy pomocy oryginalnych (Toyot'owskich) uchwytów do radia?
Znane mi są dwa sposoby montażu radia w carina'ch:
1) Przy pomocy pół kieszeni - montujesz pół kieszeń w otworze, rozginasz blaszki i wsuwasz radio po uprzednim podłączeniu kostek.
2) Przy pomocy przykręcanych uchwytów - w tym przypadku uchwyty najpierw przykręcasz bezpośrednio do radia (pół kieszeń jest tu zbędna) i w następnej kolejności mocujesz całość do konsoli środkowej. Wymaga to dużo więcej pracy niż w przypadku punktu 1 ale pierwszy lepszy złodziejaszek nie wyciągnie takiego radia w przeciągu 30 sekund.
Nie wiem czy udzieliłem Tobie odpowiedzi na Twoje pytanie, jeśli nie to opisz bardziej szczegółowo problem.
-
Nie wiem czy dokładnie zrozumiałem Twojego posta, ale chcesz zamocować na stałe radio przy pomocy oryginalnych (Toyot'owskich) uchwytów do radia?
Dobrze zrozumiałeś :-)
Znane mi są dwa sposoby montażu radia w carina'ch:
1) Przy pomocy pół kieszeni - montujesz pół kieszeń w otworze, rozginasz blaszki i wsuwasz radio po uprzednim podłączeniu kostek.
No ale ta półkieszeń trzyma się wówczas przysłowiowego powietrza :roll: Konstrukcja konsoli jest bowiem taka, ze wokół rzeczonej półkieszeni jest pełno powietrza i jedynym jej stosunkowo pewnym miejscem mocowania jest tylko i wyłącznie "ramka" konsoli w której owa półkieszeń z radiem luźno sobie spoczywa, latając przy każdym wstrząsie samochodu. Wiem co mówię, bo tak mam, ale mnie to nie satysfakcjonuje!
2) Przy pomocy przykręcanych uchwytów - w tym przypadku uchwyty najpierw przykręcasz bezpośrednio do radia (pół kieszeń jest tu zbędna) i w następnej kolejności mocujesz całość do konsoli środkowej. Wymaga to dużo więcej pracy niż w przypadku punktu 1 ale pierwszy lepszy złodziejaszek nie wyciągnie takiego radia w przeciągu 30 sekund.
No tak, ale to się odnosi wyłącznie do oryginalnego radia mającego po bokach wnitowane nakrętki do których przykręca się owe uchwyty. Żadne inne radio nie ma tych nitonakrętek i wobec tego do żadnego innego radia nie da się tych uchwytów przykręcić!
Czy teraz jasne?
-
No tak, ale to się odnosi wyłącznie do oryginalnego radia mającego po bokach wnitowane nakrętki do których przykręca się owe uchwyty. Żadne inne radio nie ma tych nitonakrętek i wobec tego do żadnego innego radia nie da się tych uchwytów przykręcić!
Czy teraz jasne?
Obawiam się że albo Twoje blaszki montażowe są nie do końca oryginalne, albo coś nie tak próbujesz zamontować.
Montowałem kilka radioodbiorników nie oryginalnych (znaczy nie TOYOTA - np. Apline, Blaupunkt) np. w Avensis przy pomocy blaszek montażowych i wszystkie z nich dało się przykręcić do otworów jakie były w obudowie radia. Zdaje się że rozstaw otworów to jest jakiś standard.
Wrzuć może kilka fotek to łatwiej będzie zdiagnozować przyczynę problemu.
-
Ja mam doklejoną plastikową kieszeń a w nią jest wsunięta półkieszeń metalowa.Radio jest stabilne...
-
Obawiam się że albo Twoje blaszki montażowe są nie do końca oryginalne, albo coś nie tak próbujesz zamontować.
Montowałem kilka radioodbiorników nie oryginalnych (znaczy nie TOYOTA - np. Apline, Blaupunkt) np. w Avensis przy pomocy blaszek montażowych i wszystkie z nich dało się przykręcić do otworów jakie były w obudowie radia. Zdaje się że rozstaw otworów to jest jakiś standard.
Blaszki montażowe są oryginalne; odkręcone od oryginalnego radia carinowego zanabytego na Allegro.
Mam w tej chwili przed sobą jakieś przypadkowe radio Sony i niestety nie ma ono tych nitonakrętek, więc musi to być taki standard nie do końca :-(
-
Chyba od dawna radia maja po bokach otwory na sruby, ale moze masz jakies wyjatkowe. Przy pomocy polkieszeni tak jak pisze Raw kazde radio w Carinie mozna dobrze,pewnie, trwale, sztywno zamontowac.
-
A może ktoa powiedzieć jak zamontowac taka polkieszen bez użycia tych uchwytow? Jakieś inne pomysły oprocz wklejania w plastikową kieszen?
-
Polecam jakiś profil alumioniowy (wdzięczny materiał do rzeźby) lub płaskownik, wiertarkę, kilka śrub i nakrętek i skonstruowanie własnego wspornika.
-
Właśnie chyba coś takiego będę musiał kombinować.