Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Marcinus1990 w 03 Września 2010, 09:05:47
-
Witajcie!
Ostatnio trochęjeździłem w deszczu i po wjechaniu do garażu zauważyłem, że zaparowały mi reflektory. Czy w nowych TOyotach to normalne, czy powinienem się niepokoić? Link poniżej zawiera fotografie pokazujące jak zaparowały obie lampy.
http://picasaweb.google.pl/marcinuszkielc/DropBox?authkey=Gv1sRgCNnzqIzhmpHdvQE#
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
-
Szczerze mówiąc wątpię aby to było normalne. Czy aby czasami nie wymieniałeś żarówki podczas deszczu ( duża wilgotność ) czy założyłeś dobrze osłonę na tylną część reflektora?
Objaw który opisałeś był podstawą wymiany tylnych lamp w mojej YII w ramach umowy gwarancyjnej.
-
SZYMON14 to już YII zagarnąłeś :-P
co do lamp to wydaje mi się, że coraz więcej nowych aut tak ma a spowodowane to jest coraz niższą jakością materiałów użytych do produkcji.
-
Jedyne co to ASO będzie cie męczyć abyś przyjechał do nich w momencie kiedy będą zaparowane reflektory - zrobią zdjęcia, sprawdzą czy nie ma uszkodzeń (pęknięć).
-
Zaparowanie lamp świadczy o ich nieszczelności. gdzieś się po prostu dostaje powietrze i pod wpływem różnic temp pokazuje w formie zaparowania.
Pozdrawiam.
-
Czy aby czasami nie wymieniałeś żarówki podczas deszczu ( duża wilgotność ) czy założyłeś dobrze osłonę na tylną część reflektora?
Objaw który opisałeś był podstawą wymiany tylnych lamp w mojej YII w ramach umowy gwarancyjnej.
Żarówek jeszcze nie wymieniałem, bo samochód wyjechał z salonu 3 tygodnie temu... Czyli trzeba się udać do aso i to zgłosić?
-
Czy aby czasami nie wymieniałeś żarówki podczas deszczu ( duża wilgotność ) czy założyłeś dobrze osłonę na tylną część reflektora?
Objaw który opisałeś był podstawą wymiany tylnych lamp w mojej YII w ramach umowy gwarancyjnej.
Żarówek jeszcze nie wymieniałem, bo samochód wyjechał z salonu 3 tygodnie temu... Czyli trzeba się udać do aso i to zgłosić?
Ja bym tak zrobił. Przynajmniej bym zadzwonił i się spytał czy te reflektory tak się zachowują. W moim Aurisie nic takiego nie ma miejsca a parkuję pod chmurką czyli wilgoci jest co niemiara.
Pozdrawiam
-
Czy aby czasami nie wymieniałeś żarówki podczas deszczu ( duża wilgotność ) czy założyłeś dobrze osłonę na tylną część reflektora?
Objaw który opisałeś był podstawą wymiany tylnych lamp w mojej YII w ramach umowy gwarancyjnej.
Żarówek jeszcze nie wymieniałem, bo samochód wyjechał z salonu 3 tygodnie temu... Czyli trzeba się udać do aso i to zgłosić?
Dokładnie tak. Tylko poczekaj aż znów zaparują. ASO jak nie zobaczy to nie uwierzy.
-
W ASO to taki reflektor powinni wymienić bez gadania. Mi gość w sklepie wymienił reflektor do golfa II wartości 50 zł bez gadania bo kupiłem nowy i tak samo zaparował .
-
W ASO to taki reflektor powinni wymienić bez gadania. Mi gość w sklepie wymienił reflektor do golfa II wartości 50 zł bez gadania bo kupiłem nowy i tak samo zaparował .
W ASO nic nie robią bez gadania :-P.
Cena tego reflektora jest ciut droższa jak owe 50 zł więc ASO będzie biadoliło lub tłumaczyło się że ten typ tak ma (Ja podkreślam że w moim nic takiego nie mam miejsca)
Pozdrawiam
-
Czekamy na reakcję ASO. Jeżeli będzie się stawiać poproś o pisemne umotywowanie odmowy uznana naprawy - wymiany w ramach obowiązującej umowy gwarancyjnej.
-
W aso powiedzieli, że musze przyjechać z zaparowanymi i muszą zobaczyć jak to wygląda, bo pewien rodzaj parowania jest normalny, a jak to jest jakaś usterka, to wymienią.
A jak na złość teraz ma przestać padać ;)
-
Ciekaw jestem jaki rodzaj parowania jest "normalny" a jaki już nie i gdzie przebiega granica? :) Nie daj się.
-
Zobaczymy w poniedziałek, może zadziała ochlapanie samochodu na myjce ręcznej, o ile nie zacznie znów padać ;) dać się nie dam, przynajmniej taką mam nadzieję :D
-
W moim też nic takiego nie występuje....
Nie daj się!!
-
Po ostatnich opadach już nic nie zaparowało. Może to jakaś wilgoć produkcyjna była? Najważniejsze że chyba jest wszystko git i oby tak dalej :-P
-
W grudniu reflektory znów zaczęły parować, pojawiłem się w ASO, popatrzyli, orzekli wymianę gwarancyjną. Teraz mam już nowe lampy i nic nie paruje.
-
W grudniu reflektory znów zaczęły parować, pojawiłem się w ASO, popatrzyli, orzekli wymianę gwarancyjną. Teraz mam już nowe lampy i nic nie paruje.
jak na razie nic chyba, że są po zmianie konstrukcyjnej mam na myśli materiał nowy z jakiego wykonano uszczelnienie.
-
Mój 10-dniowy Auris (co prawda wcześniej stał na parkingu ok. miesiąca) od początku ma zaparowane oba reflektory. Ma razie po bokach i para nie zasłania żarówki, ale zobaczymy, co dalej.
-
Wydaje mi się, że to niestety taki urok naszych samochodów. Widziałem kilka z zaparowanymi bokami reflektorów (u mnie po wymianie problem też powrócił) Ale i tak jeździ się rewelacyjnie <diabel>
-
chyba masz racje, ze taki urok .... w mojej też jak jest wilgotno to sa lekko zaparowane .....
-
Ja mam auriskę z 2010 roku po lifcie, reflektory po roku zaczęły parować w ramach gwarancji wymienione na nowe, nowe zaczęły też parować, czekam na decyzję serwisu ponieważ uważają, że gwarancja już minęła i nie przysługuje mi darmowa wymiana na nowe. Moje zdanie jest takie, gwarancja na nowe lampy rozpoczyna się w dniu ich zamontowania i trwa minimum dwa lata. :)