Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Kroket w 09 Stycznia 2005, 11:58:09

Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 09 Stycznia 2005, 11:58:09
Witam,

Moja corolka ma chyba osobnicza ceche, ktora na poczatku ignorowalem ale teraz okazuje sie niebezpieczna. Otoz powyzej 3500 rpm, po odjeciu gazu, silnik bardzo wolno wytraca obroty. Przykladowo zejscie z 4000 do 3000 trwa grubo ponad 5 sekund. Ale dzieje sie to tak w 7/10 przypadkow.
Dlaczego jest to niebezpieczne? Ano wyobrazice sobie jak skuteczne jest hamowanie na autostradzie (bez wysprzeglania) kiedy silnik rwie do przodu. Albo ze przed wejsciem w zakret zdejmujecie noge z gazu a silnik tego nie zuwaza.

Ogolnie: trzeba cos z tym zrobic. Mial ktos podobnie? Zanim pojade do serwisu, chcialbym cos wiedziec.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Carewicz w 09 Stycznia 2005, 14:16:50
Też Cięwszyscy gorąco witamy...
Napisz chociaż co to za auto? Może błachostka typu linka od gazu...? :chmmm
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 09 Stycznia 2005, 15:18:40
Cytat: Carewicz
Też Cięwszyscy gorąco witamy...
Napisz chociaż co to za auto? Może błachostka typu linka od gazu...? :chmmm


Odwzajemniam :)

Auto to E12, 1.6 16V czyli 3FE-AE-EE czy cos takiego... :)
Linka gazu, tak na moje czucie, raczej to nie jest. Podejrzewam jakies nieprawidlowosci w okolicy sterowania zaworem przy separatorze par paliwa, ktory jednoczesnie odpowiada za bieg jalowy. Ale to moze zly trop.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Carewicz w 09 Stycznia 2005, 16:34:04
Nowe auto, nie jest przypadkiem jeszcze na gwarancji?
Nie łatwiej byłoby udać siędo ASO?
 :wink:
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 09 Stycznia 2005, 17:15:54
Cytat: Carewicz
Nowe auto, nie jest przypadkiem jeszcze na gwarancji?
Nie łatwiej byłoby udać siędo ASO?
 :wink:


Echh, idealisci. Jadac do ASO dobrze jest "cos" wiedziec o problemie. Zreszta to dotyczy nie tylko ASO.
Tytuł: Re: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: kajjo w 09 Stycznia 2005, 22:37:05
Cytat: Kroket

 Mial ktos podobnie? Zanim pojade do serwisu, chcialbym cos wiedziec.

Ja tak mam i wszystko jest OK bo w silnikach VVTi tak ma być.
Po puszczeniu gazu obroty silnika rosną na ułamek sekundy po czym dopiero spadają - rozumiem że to masz na myśli. Nie ma to najmniejszego znaczenia na skuteczność hamowania
Pozdrawiam
Tytuł: Re: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 09 Stycznia 2005, 23:48:53
Cytat: kajjo

Ja tak mam i wszystko jest OK bo w silnikach VVTi tak ma być.
Po puszczeniu gazu obroty silnika rosną na ułamek sekundy po czym dopiero spadają - rozumiem że to masz na myśli. Nie ma to najmniejszego znaczenia na skuteczność hamowania
Pozdrawiam


Chyba niezupelnie. Chodzi mi dokladnie o to, ze jak puszcze gaz, obroty spadaja baardzo wolno. Dzisiaj zauwazylem, ze dzieje sie to po wiekszym obciazeniu silnika, np. po agresywnym przyspieszaniu. Ale mnie niepokoi ten objaw przy szybszej jezdzie w stanie ustalonym, np. po autostradzie, gdzie efekt jest taki, jakbym w ogole nie sciagal nogi z gazu.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 10 Stycznia 2005, 10:42:25
Jak pojedziesz do ASO każ sobie wymienić obudowe przepustnicy wraz z osprzętem, bo jezeli nie zaswieca sie kontrolka silnika to najprawdopodobniej tam jest problem.
pozdrowionka
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 10 Stycznia 2005, 10:55:02
Cytat: serwisSJ
Jak pojedziesz do ASO każ sobie wymienić obudowe przepustnicy wraz z osprzętem, bo jezeli nie zaswieca sie kontrolka silnika to najprawdopodobniej tam jest problem.
pozdrowionka


Hmm, to konkrety az za bardzo :)
Dodam jeszcze, ze silnikowi zdarzaja sie falowania biegu jalowego. Podczas toczenia samochodu na luzie, obroty skacza miedzy 800 a 1200 rpm. Co ciekawe, po zatrzymaniu samochodu spadaja do 600rpm.

Dzieki za sugestie.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 10 Stycznia 2005, 11:02:00
aaaa... czyli to potwierdza na 99% problem "w przepustnicy". Zrób tak jak napisałem a bedzie dobrze:)
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: pankuba w 10 Stycznia 2005, 12:40:37
Cytat: Kroket
Auto to E12, 1.6 16V czyli 3FE-AE-EE czy cos takiego...  


a raczej 3ZZ  :D

posłuchaj sięserwisaSJ, to mądry człowiek  :wink:
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 10 Stycznia 2005, 16:24:31
Cytat: pankuba

a raczej 3ZZ  :D
posłuchaj sięserwisaSJ, to mądry człowiek  :wink:


Mozliwe, ze 3ZZ.
Ja SerwisSJowi wierze :). Bede musial tylko jakos umiejetnie przemycic jego sugestie facetom z ASO...
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 11 Stycznia 2005, 19:39:03
Cytat: serwisSJ
aaaa... czyli to potwierdza na 99% problem "w przepustnicy". Zrób tak jak napisałem a bedzie dobrze:)


A wiec bylem w ASO.
Podpielismy tester i pojechalismy. No i obroty oczywiscie zawisly jak trzeba. Tyle, ze na testerze nie bylo widac nic podejrzanego. Wiec przynajmniej pobawilismy sie: ostre przyspieszanie, przy 140km/h Vbieg, dojscie do 150 i wysprzeglenie - obroty spadaja. Znowu przyspieszenie do 150, jazda pare sekund ze stala predkoscia, wysprzeglenie - wisi.

Teraz najlepsze: jazda na IV w obrotami w okolicach 4000 nie powoduje zawieszania. Dzieje sie tak tylko na V i tylko powyzej 3600 obr. Sporadycznie, po agresywnym przyspieszeniu na III i wrzuceniu V powyzej 100km/h, tez zawisa. Ale juz niezawsze.

Serwisowa corolka 1.6 (tyle ze "Turek") nie wykazuje nic podobnego. Na dzis: wydruk z testera poszedl do centrali wraz z opisem zjawiska.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: daveno w 14 Stycznia 2005, 23:55:20
Witam,

Bardzo jestem ciekawy jak sie zakonczyl Twoj problem. Ja mam dokladnie to samo. Dzisiaj bylem w serwisie w Krakowie i powiedzieli mi, ze wszystkie Corolle (1,4, 1,6 vvti) tak maja.

Napisz prosze co wywalczyles, ja mam zamiar uderzyc do Centrali.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Carewicz w 15 Stycznia 2005, 13:33:36
Cytuj
Krakowie i powiedzieli mi, ze wszystkie Corolle (1,4, 1,6 vvti) tak maja.



Nic podobnego, mam 1,4  sedan 2004 i absolutnie niczego takiego nie przuważyłem. Także walczyć Panowie, walczyć. :aslyer
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 15 Stycznia 2005, 14:55:16
Cytat: daveno

Dzisiaj bylem w serwisie w Krakowie i powiedzieli mi, ze wszystkie Corolle (1,4, 1,6 vvti) tak maja.

Trzeba było poprosić żeby dali Ci to na piśmie, bo skoro tak mówią, to czemu by mieli tego oficjalnie nie napisac? ;)
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: daveno w 15 Stycznia 2005, 19:02:23
Masz racje, mam zamiar napisac do nich oficjalne pismo. Tym czasem jestem umówiony na wizyte w innym serisie. Ciekawe co tam mi powiedzą?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 15 Stycznia 2005, 20:28:10
Cytat: Pigletto
Trzeba było poprosić żeby dali Ci to na piśmie, bo skoro tak mówią, to czemu by mieli tego oficjalnie nie napisac? ;)

  :athunbsup

:-DD


ps. albo niech Ci pokażą tą informacjęw instrukcji obsługi
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: deesz w 16 Stycznia 2005, 00:07:48
Obroty są utrzymywane przez jakiś czas ponieważ chroni to katalizator przed nadmiernym wychłodzeniem. Po wrzuceniu na luz jednostka sterująca odcina dopływ paliwa do silnika(brak spalania, silnik tłoczy powietrze)Tak to wygląda w uproszczeniu.Pozdrawiam.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 16 Stycznia 2005, 13:52:54
Cytat: deesz
Obroty są utrzymywane przez jakiś czas ponieważ chroni to katalizator przed nadmiernym wychłodzeniem. Po wrzuceniu na luz jednostka sterująca odcina dopływ paliwa do silnika(brak spalania, silnik tłoczy powietrze)Tak to wygląda w uproszczeniu.Pozdrawiam.

ale nie aż 5 sekund z 4000/3000 obrotów, jesli jednostka sterująca nie zgłasza błędów, a przy odciętym paliwie jest np. niedomknięta lub zacinająca sięprzepustnica, to dopiero wtedy air-flush dla kata.
Też jestem ciekaw przyczyn tego zjawiska w aucie Kroketa.
pozdro
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 16 Stycznia 2005, 18:00:47
Witam wszystkich. Jestem tu po raz pierwszy i od razu dołączędo tej dyskusji. Otóż mam ten sam problem. Byłem już w ASO i po ich stwierdzeniu, ze jest ok. zanim podejmękolejne kroki wystosowałem do redakcji AŚ taki oto list z zapytaniem :
Jestem właścicielem Toyoty Corolli wyposażonej w silnik benzynowy o pojemności 1.6 . Ponieważ bardzo często podczas jazdy używam biegu jałowego, całkiem niedawno, zauważyłem dziwny objaw, o który chciałbym Was zapytać. Otóż podczas jazdy na V biegu, przy 4 tys. obrotów ( ok. 140 km/h) po wysprzęgleniu obroty pozostają na wspomnianym wyżej poziomie. Po przejechaniu około jednego kilometra stopniowo sięobniżają do 3 tys.  poczym „spadają” do właściwego poziomu : 500-700 obr/min. Można też nacisnąć pedał gazu i podwyższyć je do 4,5 – 5 tys. i wtedy też wracają do właściwego poziomu. Próby na pozostałych biegach (za wyjątkiem I ) nie potwierdziły powyższego zjawiska, po wysprzęgleniu obroty natychmiast spadają do właściwych wartości.

W ASO Toyoty poinformowano mnie, że jest to sytuacja jak najbardziej prawidłowa. Konsultowano sięnawet z importerem Toyoty, ale mam wątpliwości czy postawiono właściwie pytanie. ASO wystąpiło z takim zapytaniem : „Podtrzymywanie podwyższonych obrotów po puszczeniu pedału przyspieszenia” . W odpowiedzi czytam min. „ Duża ilość powietrza jaka jest pompowana przez katalizator podczas zwalniania powoduje gwałtowny spadek jego temperatury. Katalizator przestaje być efektywny. […] Z tego powodu niewielka ilość paliwa jest wtryskiwana do cylindrów w celu zapewnienia w miaręstabilnej i ciągłej pracy katalizatora. „  Całkowicie sięz tą opinią zgadzam, ale podwyższone obroty to wartości w granicach 1tys. do 1,5 , no może 2 tys., a nie cztery tysiące !  

Chciałbym siędowiedzieć czy moje wątpliwości są uzasadnione czy nie ? "
Po tym co czytałem we wczesniejszych postach widzę, że nie jestem sam.
Pozdrawiam.Tomek.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 16 Stycznia 2005, 18:06:56
oczywiście, że amsz uzasadnione wątpliwości a ASO i gwarancja po to jest by "barany" napawiali wszystko co jest nie tak!! Dobrze ze mi sięcoś takiego nie przytrafiało bo za wybuchowy ejstem i bym zmiótł z powierzchni ten salon, przeiceż (tak jak psizesz) obroty nie mogą sięutrzymywać na poziomie 4tyś obr i dopiero nawet gdyby to było kilka sekund(a nie cały kilometr co przy V=140km/h jest około 20-30s!!!) jakby stały w miejscu to jest coś nie tak i do tego są by usterkęUSUNĄĂƒÂ†!!, proponuje albo zmienić serwis (o ile możliwe) albo zabrać jakieś mechanika na przejażdżkęautem i niech sam sobie zobaczy czy jest ok
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Adzia w 18 Stycznia 2005, 01:04:03
Mam podobny problem, nawet przeszkadza mi to w zmianie biegów. Muszępuścić pedał gazu dużo wcześniej nacisnąć pedał sprzęgła, inaczej bardzo szybko rosną obroty silnika. Ma to jedną zaletę - nie szarpie przy puszczaniu gazu w trakcie zmiany biegu. Obroty na luzie też są różne nie ma zasady raz 800 a innym razem 1500/min. Używam też inny samochód gdzie reakcja pedału gazu jest natychmiastowa, więc  trudno będzie przyzwyczaić siędo nowych nawyków w Corolli.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 18 Stycznia 2005, 08:52:25
Cytat: YogiBabo
...Duża ilość powietrza jaka jest pompowana przez katalizator podczas zwalniania powoduje gwałtowny spadek jego temperatury. Katalizator przestaje być efektywny. […] Z tego powodu niewielka ilość paliwa jest wtryskiwana do cylindrów w celu zapewnienia w miaręstabilnej i ciągłej pracy katalizatora...



Ja bardzo przepraszam, może ja sięnie znam na temacie ale co ma piernik do wiatraka? W moim odczuciu odpowiedź serwisu to jakieś farmazony, które mają wyglądać na techniczne mądrości mające na celu zmylenie przeciwnika.
Zresztą wydaje mi się, że najprostrzym rozwiązaniem jest jazda testowa, samochodem demonstracyjnym. Bardzo jestem ciekawy co mądrego powie pan "czarodziej" jeśli tego objawu nie zaobserwujesz?
A na marginesie to kontaktowałeś sięz innym ASO?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 18 Stycznia 2005, 19:03:54
Witam.
Cytat: ZACHARY
A na marginesie to kontaktowałeś sięz innym ASO?

Jestem bardzo zarobiony tak więc nie mam tyle czasu aby wciąż siedzieć w ASO. Na to mam  czas - jeszcze 88500 km lub 2,5 roku gwarancji. Na razie czekam co mi odpowiedzą fachowcy z AŚ. Jezeli potwierdzą moje wątpliwości   to zamierzam działać w takim trybie :
1 Zgłosić ten fakt podczas pierwszego przeglądu ( w grudniu byłem w ASO w Rzgowie, teraz na przegląd pojadędo Zduńskiej Woli)
2 Wystąpić pisemnie do importera i jednocześnie poprzez interwencje AŚ ( są bardzo skuteczne)
3 Z****ć wszystkich w ASO i domagać sięnaprawy.
Dodam tez, że obecne warunki na drodze nie sprzyjają takim prędkościom, które umożliwiają zdiagnozowanie problemu. Im bliżej wiosny tym lepiej, ponieważ jadąc z predkością maksymalną (jak na razie było to 180km/h) po wysprzęgleniu obroty wracały do normalnego poziomu, czyli około 800-1000. Natomiast teraz nikt nie będzie gnał z takimi prędkościami. I jeszcze jedna dziwna prawidłowość. Po wysprzegleniu i naciśnięciu gazu pulsacyjnie tak, że obroty "podskoczą " do 4,5-5 tys. , następnie momentalnie spadają do poziomu właściwego. Dziwne, nie ?
Pozdrawiam
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: tunix w 18 Stycznia 2005, 19:52:21
Cytat: ZACHARY
Zresztą wydaje mi się, że najprostrzym rozwiązaniem jest jazda testowa, samochodem demonstracyjnym. Bardzo jestem ciekawy co mądrego powie pan "czarodziej" jeśli tego objawu nie zaobserwujesz?


Nie bardzo tu jest co testować. Jeździłem trzema E12 1.6. Dwa z nich do dzisiaj są w rodzinie. Żaden nie prezentował takiego objawu.

Yogi, uderz do dobrego ASO w którym ktoś rzeczywiście zbada problem. Jeśli wszystkie serwisy w okolicy gwiżdżą na to - zadzwoń do TMP. Wytłumacz, że nie masz czasu jeździć po ASO i prosisz ich o pomoc w rozwiązaniu problemu. Ja tak kiedyś zrobiłem - TMP przycisnęło serwis i problem sięrozwiązał.

tx
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: ZACHARY w 18 Stycznia 2005, 20:10:36
Cytat: tunix
Nie bardzo tu jest co testować. Jeździłem trzema E12 1.6. Dwa z nich do dzisiaj są w rodzinie. Żaden nie prezentował takiego objawu.


Chodziło mi o pokazanie "czarodziejom" z ASO, że pie...... jak :aduh  potłuczeni!
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 30 Stycznia 2005, 18:55:29
Cytat: Carewicz

Nic podobnego, mam 1,4  sedan 2004 i absolutnie niczego takiego nie przuważyłem. Także walczyć Panowie, walczyć. :aslyer


Witam,

Nie bylo mnie przez jakis czas i problem zawisl w prozni. Ale od jutra wznawiam walke :) Jak napisalem, razem z gosciem z serwisu sprawdzilismy pierwsza z brzegu corolke 1.6. Wiek zblizony do mojej, tyle ze turecka. No i nie bylo w niej tego zjawiska.
BTW: bylem w ASO na Zakopianskiej w Krakowie.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 31 Stycznia 2005, 11:52:45
Sprawdziłem u siebie i też cos takiego mam (sedan 1,6 MR 2004). Czy to przeszkadza – nie wiem. Nie zrzucam na luz przy 120. Chyba takie jest oprogramowanie.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 01 Lutego 2005, 09:07:20
Cytat: Kroket

Jak napisalem, razem z gosciem z serwisu sprawdzilismy pierwsza z brzegu corolke 1.6. Wiek zblizony do mojej, tyle ze turecka. No i nie bylo w niej tego zjawiska.
BTW: bylem w ASO na Zakopianskiej w Krakowie.


Co nowego w sprawie? Ano zadzwonilem do ASO. Przeprowadzili wewnetrzne postepowanie i na 4 sprawdzone corolle, 3 mialy wiadomy objaw.
TMP dostala raport. Czekaja na odpowiedz. Ja wraz z nimi <badgrin>
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 01 Lutego 2005, 20:26:03
Cytat: Kroket
Co nowego w sprawie?

Jak juz pisałem wyżej na razie odpuszczam. W marcu prawdopodobnie będzie przegląd i wtedy to zgłoszęponownie z prezentacją podczas jazdy testowej (bedzie juz mozna szybko jeździć) + mam nadziejęopinia z AŚ (jak na razie cisza) + pismo to TMP (mam dostać namiar na odpowiednia osobę).
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 04 Lutego 2005, 17:58:38
TMP zajela stanowisko w opisywanej sprawie.

Otoz, jak ktos juz pisal, podtrzymywanie obrotow jest wedlug nich sposobem na przedluzenie zywotnosci katalizatora. Fakt, ze nie we wszystkich samochodach ono wystepuje jest spowodowany tym, ze to ponoc silnik dobiera do niego parametry na podstawie danych o stylu jazdy indywidualnego kierowcy. Reasumujac, tak ma byc i TMP nie uwaza by bylo to niebezpieczne (sytuacje opisane w poczatkowym poscie) oraz nie zamierza dzialac na rzecz wyeliminowania tego zjawiska w przyszlych wersjach oprogramowania.

Jak dla mnie: TMP belkocze lub maskuje zawalony requirements engineering  :?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 05 Lutego 2005, 12:12:40
Cytat: Kroket
TMP zajela stanowisko w opisywanej sprawie.

Czy możesz podac wiecej szczegółów - co kokretnie TMP napisała.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 05 Lutego 2005, 13:13:14
Cytat: YogiBabo
Czy możesz podac wiecej szczegółów - co kokretnie TMP napisała.


Nie mam zadnego pisma. To co przytoczylem, przekazal mi gosc z serwisu. Nie wygladal na zachwyconego tym co mial do powiedzenia...
Tak wiec pozostaje chyba gnebic TMP przez prase (bo nadal twierdze, ze ta "cecha" silnika stwarza realne zagrozenie dla bezpieczenstwa).
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 05 Lutego 2005, 17:41:08
Cytat: Kroket
Cytat: YogiBabo
Czy możesz podac wiecej szczegółów - co kokretnie TMP napisała.


Nie mam zadnego pisma. To co przytoczylem, przekazal mi gosc z serwisu. Nie wygladal na zachwyconego tym co mial do powiedzenia...
Tak wiec pozostaje chyba gnebic TMP przez prase (bo nadal twierdze, ze ta "cecha" silnika stwarza realne zagrozenie dla bezpieczenstwa).



Przepraszam o jakie niebezpieczeństwo Ci chodzi . Czy jak zdejmiesz noge z gazu przy włączonym biegu to samochód nie zwalnia?. To co opisujesz dzieje siętylko przy rozłączonym silniku. Nie będędyskutował czy to jest dobrze wrzucać na luz przy tej prędkości. Myśle, że to niebezpieczeństwo sam prowokujesz.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 05 Lutego 2005, 19:59:29
Cytat: zbyszekp
Przepraszam o jakie niebezpieczeństwo Ci chodzi . Czy jak zdejmiesz noge z gazu przy włączonym biegu to samochód nie zwalnia?. To co opisujesz dzieje siętylko przy rozłączonym silniku.


Nigdzie nie napisalem, ze dzieje sie to TYLKO po wyrzuceniu na luz. Chodzi wlasnie o brak mozliwosci zahamowania silnikiem powyzej 3500rpm. Puszczasz gaz a auto jedzie dalej. I do tego nacisniecie hamulca nic nie zmienia.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 05 Lutego 2005, 20:20:18
Sprawdzęjeszcze raz, ale nie zauważyłem żeby nie zwalniał. Sprawdzęto za tydzień. Jadęna nartki to będe miał okazjęprzetestować.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 06 Lutego 2005, 00:48:44
Cytat: zbyszekp
Czy jak zdejmiesz noge z gazu przy włączonym biegu to samochód nie zwalnia?.

Do tej pory wydawało mi się, ze to zjawisko wystepuje tylko po wysprzęgleniu. Ale w ubiegłym tygodniu miałem okazjęprzejechać odbyc trasęŁódź-Katowice i z powrotem, bardzo często powyzej 130 km/h i zaobserwowałem, ze przy hamowaniu silnikiem też tak siędzieje !

Oto moje obserwacje :
1 Puszczając gaz przy predkości 130 km/h (4 tys. obrotów ) auto tylko nieznacznie hamuje, strasznie wyje (a może buczy?) silnik  i po kilkunastu sekundach obroty spadaja do około 3 tys. i wszystko wraca do normy.
2 Po wysprzęgleniu jest tak samo.
3 Powyzej 130 km/h i 4tys obrotw( w granicach 4,5-4,7 - 140-145) w aucie jest ciszej niż przy poprzednich wartościach ! Wtedy było tylko słychać pomruk silnika i szum wiatru.
Nic już ztego nie rozumiem... :cry:
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 06 Lutego 2005, 10:10:41
Cytat: YogiBabo
Cytat: zbyszekp
Czy jak zdejmiesz noge z gazu przy włączonym biegu to samochód nie zwalnia?.

Do tej pory wydawało mi się, ze to zjawisko wystepuje tylko po wysprzęgleniu. Ale w ubiegłym tygodniu miałem okazjęprzejechać odbyc trasęŁódź-Katowice i z powrotem, bardzo często powyzej 130 km/h i zaobserwowałem, ze przy hamowaniu silnikiem też tak siędzieje !

Oto moje obserwacje :
1 Puszczając gaz przy predkości 130 km/h (4 tys. obrotów ) auto tylko nieznacznie hamuje, strasznie wyje (a może buczy?) silnik  i po kilkunastu sekundach obroty spadaja do około 3 tys. i wszystko wraca do normy.
2 Po wysprzęgleniu jest tak samo.
3 Powyzej 130 km/h i 4tys obrotw( w granicach 4,5-4,7 - 140-145) w aucie jest ciszej niż przy poprzednich wartościach ! Wtedy było tylko słychać pomruk silnika i szum wiatru.
Nic już ztego nie rozumiem... :cry:



Przy 130 jest zdecydowanie mniej niz 4000 obr/min i jednak troche hamuje. Jezeli piszesz, że po kilku sekundach jest 3000 czyli jedziesz ok 100. Buczenie niestety występuje przy ok 120, a potem przechodzi. Taka uroda.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: henchl w 07 Lutego 2005, 22:35:40
Witam serdecznie wszystkich jako nowicjusz na Forum.
Jeżdżę"turkiem" z silnikiem 1.6 i zaobserwowałem także w swojej Rolce opisywane objawy. Również i mnie p***li w serwisie tym razem coś o "ochronie katalizatora przed przegrzaniem". Co do wpływu na bezpieczeństwo to nie mam wyrobionego zdania. Często natomiast pokonuję85km odcinek autostrady i po takiej jeździe często silnik "rozbiega się" po wciśniściu sprzęgła, ale z czasem też nie :?:  Dzieje siętak napewno wtedy gdy:
1) przed wjazdem na autostradęzatankujępaliwo
2) podczas jazdy zmieni siępogoda (temperatura, ciśnienie)
3) jazda była pod wiatr.
Nie mogędać głowy czy tylko wtedy, ale zastanawiam sięczy to przypadkiem nie kiepskie paliwo nie ogłupia tak komputera, że "olewa" poprzednie nastawy biegu jałowego i mija dobre kilka sekund zanim wypracuje nowe?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: tunix w 08 Lutego 2005, 00:21:27
Ja już siętrochępogubiłem - czy ktoś widział ten objaw w autach innych niż tureckie sedany?

tx
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Peek w 08 Lutego 2005, 04:24:38
Witam

Mam Japońca sedan (kupiony w 2004). Nie ma takiego objawu.

pzdr.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 08 Lutego 2005, 08:57:05
Cytat: henchl
1) przed wjazdem na autostradęzatankujępaliwo
2) podczas jazdy zmieni siępogoda (temperatura, ciśnienie)
3) jazda była pod wiatr.
Nie mogędać głowy czy tylko wtedy, ale zastanawiam sięczy to przypadkiem nie kiepskie paliwo nie ogłupia tak komputera, że "olewa" poprzednie nastawy biegu jałowego i mija dobre kilka sekund zanim wypracuje nowe?


1) i 2) nie zaobserwowalem.
3) jest jak zrozumiale. Komputer najwyrazniej bierze pod uwage obciazenie silnika - inaczej na IV biegu przy 4000rpm dzialoby sie to samo, a nie dzieje sie.
Podczas jazdy pod wiatr obciazenie sie zwieksza a wraz z nim temperatura spalin. Stad pewnie potrzeba efektywniejszego schlodzenia katalizatora.

A co dzieje sie u Ciebie gdy zaistnieje 2) bez 3) ?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 08 Lutego 2005, 08:59:01
Cytat: tunix
Ja już siętrochępogubiłem - czy ktoś widział ten objaw w autach innych niż tureckie sedany?


Ja... Hatchback 3d.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 08 Lutego 2005, 09:22:51
Cytat: henchl
Nie mogędać głowy czy tylko wtedy, ale zastanawiam sięczy to przypadkiem nie kiepskie paliwo nie ogłupia tak komputera, że "olewa" poprzednie nastawy biegu jałowego i mija dobre kilka sekund zanim wypracuje nowe?

Myślę, że nie . Ja u siebie zaobserwowałem ten objaw późną jesienią, latem tego nie było, gdyż napewno jeździłem z prędkościami 130-140 km/h i wyrzucałem na luz kiedy była taka okazja. Tak więc zastanawiam sięczy wiosną i latem ten objaw dalej będzie miał miejsce.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: NIUNIO w 08 Lutego 2005, 10:57:46
Efekt podtrzymywania obrotów jest jak najbardziej przwidłowy dla tych silników i występuje w wszystkich egzemplarzach. Dla jego występowania istotny jest sposób użytkowania samochodu. Mamy w firmie 50 corolli
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: sokol11 w 08 Lutego 2005, 15:57:28
Moja małżonka jest szczesliwym posiadaczem E12stki 1.4 (ja osobiście furmanie astrzanką) wiec w czasie okazyjnych przejazdow objawy wymienione powyzej doprowadzaja mnie do pasji. jestem w stanie przyjac bzdurne tlumaczenie o podtrzymywaniu obrotow aby utrzymac temperature spalin ale jednoczesnie moim zdaniem wplywa to na zwiekszenie spalania. Czy ktos kto ma tojke bez tych obiawow moglby napisac jakie ma spalanie?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 08 Lutego 2005, 16:06:40
Zastanawia mnie jakie są powody wrzucania na luz przy prędkości 120-130. Oszczędności żadne bo zdjęcie nogi z gazu powoduje zaprzestanie podawania paliwa. Wrzucenie na luz powoduje "wstrzykiwanie" niewielkiej dawki paliwa. Względy bezpieczeństwa przemawiają za nie wrzucaniem na luz. Odłączony od kół silnik może zgasnąć i pozbawić nas wspomagania siły hamowania.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 08 Lutego 2005, 16:37:09
Cytat: zbyszekp
Zastanawia mnie jakie są powody wrzucania na luz przy prędkości 120-130. Oszczędności żadne bo zdjęcie nogi z gazu powoduje zaprzestanie podawania paliwa. Wrzucenie na luz powoduje "wstrzykiwanie" niewielkiej dawki paliwa. Względy bezpieczeństwa przemawiają za nie wrzucaniem na luz. Odłączony od kół silnik może zgasnąć i pozbawić nas wspomagania siły hamowania.


Ale nikt nie mowi o wrzucaniu na luz  :cwhat. Zeby sie zdenerwowac, wystarczy sprobowac hamowania silnikiem... Albo hamulcem bez wysprzeglania.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 08 Lutego 2005, 16:39:36
i wtedy przyśpiesza?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 08 Lutego 2005, 16:48:52
Cytat: zbyszekp
i wtedy przyśpiesza?


Dosc skutecznie podtrzymuje stala predkosc.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 08 Lutego 2005, 19:58:58
Cytat: Kroket
Dosc skutecznie podtrzymuje stala predkosc.

czyli rozumiem, że efekt jest taki, jakby gaz zaciął sięw jednym położeniu. czyli przyhamujesz np na sekundę, zdejmujesz nogęz hamulca - a on przyspiesza? Cos tu komp za bardzo miesza z tymi obrotami. Tak czy owak, może niech zresetują Ci kompa i zobacz, czy to siępowtarza.
U mnie wystepuje wzwyżka obrotów ale tylko przy wysprzęglaniu i zmianie biegów - można oczywicie wczesniej zdjąć nogęz gazu i to zjawisko wtedy nie jest dokuczliwe, ale tak ma być
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 08 Lutego 2005, 20:41:29
Cytat: NIUNIO
Dla jego występowania istotny jest sposób użytkowania samochodu. Mamy w firmie 50 corolli

Co masz na myśli ? Jak należy uzytkowac toyote aby nie było takiego zjawiska ? I co w takim razie robie żle ?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 08 Lutego 2005, 20:50:30
Cytat: zbyszekp
Zastanawia mnie jakie są powody wrzucania na luz przy prędkości 120-130. Oszczędności żadne bo zdjęcie nogi z gazu powoduje zaprzestanie podawania paliwa. Wrzucenie na luz powoduje "wstrzykiwanie" niewielkiej dawki paliwa.

Wrzucanie na luz to efekt przyzwyczajenia. Owszem na trasie nie rozpędzam auta tylko po to aby przy wspomnianej prędkości wysprzęglić bo jest to bez sensu, ale zblizając siędo świateł lub jadąc prostym odcinkiem gdzie wiem, że za około 1km sięskończy lub widząc z daleka ograniczenie prędkości - wolędać na luz niż hamować silnikem. Co do oszczędności to nie do końca masz rację. Prawdą jest, że zdjecie nogi z gazu powoduje odcięcie dopływu paliwa i wskazania komputera są 0.00, a przy jeździe na "luzie" około 0,5 do 0,75 l/100km ale hamując silnikem od 140 do 80 przejedziesz dwukrotnie lub trzykrotnie mniej niz wysprzeglając przy powyższej prędkości i toczac sięaż do osiagnięcia 80 km/h
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Sanctrum w 08 Lutego 2005, 21:06:59
Cytat: YogiBabo
Prawdą jest, że zdjecie nogi z gazu powoduje odcięcie dopływu paliwa i wskazania komputera są 0.00, a przy jeździe na "luzie" około 0,5 do 0,75 ...

Chyba jednak nie masz racji - jakby paliwo zostało odcięte to by Ci silnik staną. Moim zdaniem po prostu komputer źle wskazuje.

Tak na chłopski rozum to czy jesteś na luzie czy hamujesz silnikiem to nadmiar paliwa, który normalnie spala silnik wraca z powrotem do baku.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 08 Lutego 2005, 21:08:02
Ja jeżdżętrochęinaczej. Raczej nie zdarza mi sięprzy tych prędkościach wrzucać na luz. O tym zjawisku, które u mnie też występuje dowiedziałem sięz tego wątku. Nie zauważyłem braku hamowania silnikiem. Owszem jak wrzucęna luz to obroty utrzymują sięprzez jakiś czas. Dzieje siętak przy dłuższej jeździe 120-130. Czy jest to wada – moim zdaniem nie.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: tunix w 09 Lutego 2005, 00:06:58
Cytat: Sanctrum

Chyba jednak nie masz racji - jakby paliwo zostało odcięte to by Ci silnik staną. Moim zdaniem po prostu komputer źle wskazuje.


Silnik dostaje zero paliwa. Jak niby miałby sięzatrzymać skoro auto jedzie a sprzęgło jest spięte? :) Hamowanie silnikiem polega na tym, że energia kinetyczna samochodu jest zużywana do sprężania powierza w cylindrach. Doświadczenia uczestników rajdu o kropelce pokazują, że bardziej opłaca sięwyrzucić na luz i dawkując niewiele paliwa (by silnik nie zgasł) pozwolić samochodowi swobodnie siętoczyć. To tyle OT.

IMHO cała ta sprawa wygląda podejrzanie. Wydaje sięconajmniej dziwne i niebezpieczne by samochód z manualną skrzynią nie hamował silnikiem w pewnych warunkach. Do tego nie wszystkie 1.6 mają takie objawy. W czerwcu przejechałem autostradami prawie 3 tys. km z różnymi prędkościami i tamta corolka na 100% takiego objawu nie prezentowała. Jeśli rzeczywiście pojawia sięon w pewnych (jak sięokazuje nie tak rzadkich) warunkach jest to kolejna (IMHO poważna) pozycja na liście niedociągnięć E12.

tx
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 09 Lutego 2005, 09:05:25
Cytat: p_flori
czyli rozumiem, że efekt jest taki, jakby gaz zaciął sięw jednym położeniu. czyli przyhamujesz np na sekundę, zdejmujesz nogęz hamulca - a on przyspiesza? Cos tu komp za bardzo miesza z tymi obrotami. Tak czy owak, może niech zresetują Ci kompa i zobacz, czy to siępowtarza.


Samochod nie przyspiesza ale i nie zwalnia tak jak powinien. Wyobraz sobie, ze hamujesz stopniowo puszczajac pedal gazu (tak stopniowo, ze zejscie z 4000 do 3000 trwa ponad te 5 sekund).

TMP twierdzi, ze reset kompa powinien zlikwidowac to zjawisko na jakis czas. Dokladnie, do czasu kiedy komputer znow "nauczy" sie Twojego stylu jazdy. Ale dla mnie to nie jest rozwiazanie.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Sanctrum w 09 Lutego 2005, 11:26:30
Cytat: tunix
Silnik dostaje zero paliwa. Jak niby miałby sięzatrzymać skoro auto jedzie a sprzęgło jest spięte?  Hamowanie silnikiem polega na tym, że energia kinetyczna samochodu jest zużywana do sprężania powierza w cylindrach. Doświadczenia uczestników rajdu o kropelce pokazują, że bardziej opłaca sięwyrzucić na luz i dawkując niewiele paliwa (by silnik nie zgasł) pozwolić samochodowi swobodnie siętoczyć. To tyle OT.

Może i tak ale spróbuj sobie wyłączyć stacyjkępodaczas jazdy przy 120Km/h to od razu odczujesz różnicęw sposobie hamowania silnikiem gdy naprawdędo cylindrów nie dostaje siępaliwo (to tak jakby przestała działać pompa paliwowa).
Jak normalnie hamujesz silnikiem to paliwo też jest pobierane - i moim zdaniem pewnie tyle samo co na luzie. Ale jak poprzednio nie jestem tego pewien - tylko jakoś nie mogęuwierzyć, że silnik wcale nie pobiera paliwa podczas hamowania silnikiem bo jak np. po chwili wciskasz sprzęgło i dajesz na luz to silnik powinien stanąć - przecież nie ma paliwa.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Sanctrum w 09 Lutego 2005, 11:28:42
P.S.  :-DD lepiej nie wyłączaj stacyjki podczas jazdy przy 120km/h bo to sięmoże skończyć wypadkiem.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 09 Lutego 2005, 11:37:46
A niby po co podczas hamowania silnikiem przy obrotach powyżej 1200-1400 ma być podawane paliwo? Jak predkość obrotowa silnika spada poniżej te wartości to dopiero podawane jest paliwo. Możesz to sprawdzić przciągajac hamowanie najlepiej na 2 biegu. W pewnym momencie samochód przestaje hamować tylko zaczyna jechać.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Croom w 09 Lutego 2005, 11:42:59
Cytat: Sanctrum
Może i tak ale spróbuj sobie wyłączyć stacyjkępodaczas jazdy przy 120Km/h to od razu odczujesz różnicęw sposobie hamowania silnikiem gdy naprawdędo cylindrów nie dostaje siępaliwo (to tak jakby przestała działać pompa paliwowa).

 Tak to doskonaly pomysl zeby pzekonac sie w jakim stopniu nasz silnik bedzie "kolizyjny", warto oczywiscie miec aktualne AC  :-DD  :-DD  :-DD
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 09 Lutego 2005, 12:07:44
Cytat: Sanctrum
Chyba jednak nie masz racji - jakby paliwo zostało odcięte to by Ci silnik staną.

Tu mam rację. Wszystkie fachowe pisma o tym piszą, że po zdjęciu nogi  z gazu komputer odcina dopływ paliwa.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Sanctrum w 09 Lutego 2005, 13:28:41
Cytat: zbyszekp
A niby po co podczas hamowania silnikiem przy obrotach powyżej 1200-1400 ma być podawane paliwo? Jak predkość obrotowa silnika spada poniżej te wartości to dopiero podawane jest paliwo. Możesz to sprawdzić przciągajac hamowanie najlepiej na 2 biegu. W pewnym momencie samochód przestaje hamować tylko zaczyna jechać.


Z tego wynika że silnik odpalałby "na pych"  :-DD
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: zbyszekp w 09 Lutego 2005, 13:31:44
Możesz jaśniej. Masz wątpliwosci, że tak nie jest jak piszę?
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Sanctrum w 09 Lutego 2005, 21:10:55
Mój "chłopski" rozum jakoś nie może w to uwierzyć. Czy mógłbyś podać mi jakieś źródło literaturowe? Może czegoś siędouczę.
Pozdrawiam.
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: tunix w 09 Lutego 2005, 21:32:24
Cytat: Sanctrum
Mój "chłopski" rozum jakoś nie może w to uwierzyć. Czy mógłbyś podać mi jakieś źródło literaturowe? Może czegoś siędouczę.
Pozdrawiam.


http://imc.pcz.czest.pl/imtits/pliki_PiSEZS/MonoMotronic_i_MagnettiMarelli.pdf - specyfikacja jakiegoś układu wtryskowego - "Przekroczeni maksymalnej prędkości obrotowej (5800 rpm) jak i hamowanie silnikiem powoduje odcięcie dopływu paliwa do wtryskiwacza"

tx
Tytuł: E12 1.6 i wolno spadajace obroty
Wiadomość wysłana przez: Sanctrum w 09 Lutego 2005, 21:49:27
Dzięki.