Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Piwalek w 10 Stycznia 2005, 12:19:20
-
Witam
Jakie szczeki polecacie bo mi coś z tyłu szurac zaczeło przy hamowaniu :D ( 1.6 )
Pozdrawiam
-
Tylko japoąskie, chyba ze to rocznik cariny 96-97 to w nich zdażały sie systemy firmy Lucas - takie głupie szczeki i nie ma japoąskich do nich. Ale to trzeba sprawdzic samemu bo katalogi sa niedokładne.
-
94 wersja jap. Japonskie mam rozumiec zamienniki ? ( do serwisu to mi sie nawet dzwonic nie chce ). Jakieś marki ( nazwy ) ? - chociaż wiem że z tym cieżko bo co dostawa do np JC to inna nazwa :D ( z Mitsubishi jeszcze pamietam ). Ale nie chciałbym trafic na jakieś koreanskie albo inne śmieci co od nowości bedą rzezic ( to też z doświadczen z Mitsubishi ).
Pozdrawiam
-
C02001 japonskie Kashiyama... chyba tak:)
-
Co sie martwisz, u mnie szurają Kashiyamy po ok. 20000km, a z przodu piszczą i zgrzypią dopki sie nie zagrzeją ale mam to gdzieś. Grunt że działają :)
Pozdro.
-
Dzieki
Poszukam Kashiyam :-DD
-
hej nie szukaj po nazwie tylko po numerze jak podaje serwis SJ dopiero po pytaj sie o produkcje ztego co pamietam szczeki roznią sie tylko szerokością bodajrze o 2 mm Pozdrawiam
-
potrzebuję pomocy przy wymianie tyłu hamulcow (szczeki) zauważyłem ze jest tam cos w rodzaju regulatora tzn od gory w spreżynie jest śruba ktora opiera sie o konce szczek czy po wymianie na nowe szczeki śrubę należy wkrecić czt zostawić tak jak jest ,aha moje szczeki (nowe) nie mają wcale mechanizmu recznego rozumiem ze przekłada sie go ze starych ? dzieki za pomoc
-
"regulator" ten ma za zadanie zapewnić odpowiedni luz miedzy szczekami a bebnem.
nowe szczeki mają grubsze okładziny niż te ktore właśnie wymieniasz - wiec żeby założyć nowe szczeki powinieneć podważyć zapadke i wkrecić śrubę
ha moje szczeki (nowe) nie mają wcale mechanizmu recznego rozumiem ze przekłada sie go ze starych ? dzieki za pomoc
tak dokładnie
najlepiej bedzie jak postawisz sobie autko na koziołkach (lub dwuch podnośnikach) i zdejmiesz oba bebny - natomiast robić bedziesz najpierw jedną stronę - druga bedzie Ci służyć jako wzorzec.
W ten sposow nie powinieneć się pomylić
-
dzieki raz jeszcze własnie wymieniłem . mam jeszcze pytanko po ilu km powinno to sie dotrzec bo jak na razie to hamulce tył 0% z recznym to samo (srubę od samoregulatora wkreciłem prawie do konca) mam nadzieję że to się ustawi samo?
-
Hamulec powinien być dobry od zaraz. Tam niewiele musi sie docierac. A szczeki dobrze załozyłes?
-
wydaje mi sie ze tak wszystko pasuje bęben wchodzi sa slady otarcia na szczekach od bebna bo rozebraem to własnie no ale recznego nie ma a wydaje mi sie ze powinien być od razu
-
wydaje mi sie ze tak wszystko pasuje bęben wchodzi sa slady otarcia na szczekach od bebna bo rozebraem to własnie no ale recznego nie ma a wydaje mi sie ze powinien być od razu
powinien być od razu - napewno nie 0% tak jak piszesz wyżej
Hamulec powinien być dobry od zaraz. Tam niewiele musi sie docierac. A szczeki dobrze załozyłes?
mogło sie tak zdażyć że właśnie je żle założyłeś
dlatego też pisałem o:"najlepiej będzie jak postawisz sobie autko na koziołkach (lub dwuch podnośnikach) i zdejmiesz oba bębny - natomiast robić będziesz najpierw jedną stronę- druga będzie Ci służyć jako wzorzec."
nic sie nie martw to da sie poprawić - ja jak robiłem to pierwszy raz w toyotce to też musiałem poprawiać - mimo iż wiele razy wcześniej robiłem to w ferari 126p i Ladzie 2101
-
A ktorą szczeke założyłć pierwszą od przodu samochodu?
-
nie pamietam a ma to jakies znaczenie ?czemu nie mam wcale recznego dzwignia recznego podnosi sie prawie do pionu tak jakby nie było wcale szczek
-
Witam,
w mojej Carince coś przy hamowaniu hałasuje w prawym tylnym kole. Podejrzewam, że szczęki mogą być nadwyrężone. Przymierzam się do ich wymiany. Z tego co podglądałem w instrukcji to nie jest jakoś super skomplikowane. Zastanawia mnie tylko czy po zdjęciu starych i założeniu nowych nie będę miał problemów z nałożeniem bębna? Czy jest potrzebny jakiś "ściskacz" cylinderka? Czy czymś jeszcze innym się reguluje? I jak z bębnami? Po czym poznać, że już do wymiany? Jest określona średnica od której należy je wymienić?
Korzystając z okazji i tego, że przy nierównościach też coś tłucze ostro z tyłu to podejrzewam, że łączniki są do wymiany.
Czy da się je bez kanału wymienić?
Jakieś problemy potencjalne, na które mam sie przygotować?
Będę wdzięczny za wszelakie uwagi i wskazówki.
Pozdrawiam
Proszę o zadawanie pytań w odpowiednich wątkach.Scalaliłem z odpowiednim
-
Witaj.Wymiana szczek jest troszeczke skomplikowana.Gdy już zdejmiesz bęben, zrób sobie zdjęcie bądź zapamiętaj ulożenie każdej sprężynki by zalożyć tak samo.Cylinderek zostaje nieruszany.Zuzucie bebnow poznasz po tzw. rancie na obrzeżu bębna.Najważniejszym krokiem przy wymianie szczek jest ich wyregulowanie luzu miedzy nimi a bębnem, luz ma byc minimalny tak aby można bylo swobodnie okrecic kolem.Przed tym calym "zamieszaniem" poluzuj linke ręcznego.
Wymianę lączników śmialo zrobisz bez kanalu, zwróć uwagę na gumki drążka stabilizatora czy przypadkiem nie mają luzu.
(http://img28.imageshack.us/img28/3576/zdjcia0016o.th.jpg) (http://img28.imageshack.us/i/zdjcia0016o.jpg/)
Zaznaczylem strzalką czym reguluje się luz miedzy bębnem a szczekami.
-
Do wymiany lacznikow najlepiej podniesc naraz obie strony. Stabilizator nie jest wtedy napiety i laczniki latwo wyjda. ;)
-
Hebel po wymianie szczęk ma być brzytwa i łycha też jak się patrzy ! Pewnikiem kolega linek nie podpioł ,pozatym samoregulatorem nie dojerzdza się do końca na zero tylko tak aby po ruszeniu subokrętem albo jak ktoś depnie hebel samoregulator zadziałał sprawdza się to na zdjętym bębnie
-
Jimmy nie do końca rozumiem twojego posta.Magician nie wspominal nic o linkach, dlaczego mialby ich nie podpiac ? System redukowania luzu jest ręczny(mowie o ustawieniu hamulca recznego),wiec to od Ciebie zalezy skutecznosc hamulca recznego.Hamulec nozny tak jak Jimmy wspominal zalezny jest od samoregulatora.Przygotuj sie ze po niedlugim czasie bedziesz musial naciagnac linke recznego.Pozdrawiam!
-
Dzięki za wszelakie informacje.
Bębny to jakaś tam lekko większa inwestycja stąd nie chcę zmieniać jeśli nie jest to konieczne.
Zatem jeszcze pytanko odnośnie ustalenia czy bębny kwalifikują się na wymianę. Czy jeśli będzie jakikolwiek rant to do wymiany? Czy zależy jaki duży/wysoki? Jakieś dokładniejsze kryterium? Ile mm? Jaka średnica min.?
-
Rant wyszlifuj kątówką tak aby nie przeskadzal przy zakladaniu bebna na szczeki.Bęben rzadko podlega wymianie, jezeli spilujesz ten rant i bez problemu zredukujesz luz miedzy szczekami i bebnem nie bedzie zadnych problemow, chyba ze masz az tak zurzyty beben ze istnieje mozliwosc wyskoczenia tloczka z cylinderka ale jezeli cylinderek sie suchy, to smigaj dalej :]
-
Jakieś dokładniejsze kryterium? Ile mm? Jaka średnica min.?
Na bębnie (wewnątrz) masz napis - coś w stylu - (fi) max 255.
-
W jaki sposób wymieni szczęki jak nie odepnie linek ręcznego ? Jak składa się szczeki to samoregulator doregulowuje się tak aby bęben po założeniu lekko ocierał ,obie strony się reguluje tak samo a potem w kabinie ewentualnie reguluje się naciąg linek ręcznego tak aby przy podniesionych kołach łapał na pierwszy ząbek ręcznego jeżeli reg linki nie przynosi efektu do wymiany bębny lub linka jak jest wyciągnieta ! Przy wymianie szczęk zawsze sprawdzić trzeba cylinderki i najlepiej wymienić bo często gęsto jest tak że jak zostawimy cylinderki nie wymienione to zaczynają ciec i cała robota psu na bude
Na hamulcach się nie zaoszczedzi ! Pogrzeb kosztuje 6 lub 7 tysi a państwo daje 4 reszta rodzina dokłada <diabel> :grin: <diabel>
-
No i po operacji. Pacjentka przeżyła, hamuje bez efektów dźwiękowych. Dziękuję wszystkim za informacje. (niegłupie jest zrobienie zdjęcia PRZED demontażem szczęk :-)).
Wymiana łączników stabilizatora również dała oczekiwane efekty - ciszę. Dotychczasowe dzięki rozległem luzowi założyły zespół perkusyjny. Co ciekawe w strych wybity był tylko jeden przegub z dwóch zarówno w lewym jak i prawym.
-
Czy jest gdzieś na forum zdjęcie(-a) przed demontażem, bo się niestety pospieszyłem i chyba mam problem :-(
-
Obie strony rozbebeszyłeś ?
-
Z tego co pamiętam to w Corolli było praktycznie to samo.Jak nie to może Cię jakoś nakieruje.
http://forum.corollaclub.pl/viewtopic.php?p=103800 (http://forum.corollaclub.pl/viewtopic.php?p=103800)