Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Majere w 01 Grudnia 2010, 21:02:31
-
Witam,
Od kilku dni (jeszcze przed mrozami) skrzypi mi kierownica. I nie jest to objaw problemów ze wspomaganiem, bo wszystko chodzi jak należy. Dźwięk przy obracaniu mogę porównać z dźwiękiem młynka do kawy/pieprzu :grin:
Siedzi koło mnie dziewczyna bystrym głosem krzycząc : Jak Ci skrzypi to naoliw! Mam nadzieję, że to nie jest aż tak banalne? Bo wyjdę na blazna :D
-
Zjawisko normalne w Carinach tak jak parowanie szyb.Były już wątki o tym.Wyszło na to ,że te typy tak mają :-)
-
To muszę poszperać za tymi wątkami :P Nie da się nic z tym skrzypieniem zrobić? Serio, nasmarowac lub coś?
-
Trzeszczą raczej plastiki z tego co pamiętam.Ja się przyzwyczaiłem do tego i przestałem zwracać na to uwagę.
-
Miałem to samo, ściągnąłem kierownicę, wyczyściłem wszystkie elementy, na to wd40 (taki akurat miałem) i skrzypieć przestało.
Mój typ że to skrzypi plastikowy układ ślizgacza (u mnie żółty) u mnie procedura wymaga powtarzania co ~dwa lata.
Jeśli nie masz poduchy to wystarczy dość duży klucz i odrobina pomyślunku. Ukladu z poduchą nie znam, ale popsikał bym po prostu z zewnątrz.
Tylko kobiecie się nie przyznawaj bo żyć nie da później <diabel>
-
Co do TTM to nigdy w mojej kierownica nie skrzypiała.
-
U mnie też nie miałem takiego zjawiska....
-
TTTM ale nie w każdym modelu się to objawia.