Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Luki S w 27 Grudnia 2010, 13:29:39
-
Witam,
trafił mi się taki dziwny problem... Po długim nieuruchamianiu (3 tyg) auta postanowiłem go odpalić i nic.... okazało się że akumulator jest rozładowany. Podładowałem go i odpalił momentalnie, jednak przestały działać kierunkowskazy i awaryjne tzn zaraz po uruchomieniu silnika świecą ciągłym światłem non stop razem ze strzałkami nad predkosciomierzem. Wyłączam silnik i wszystkie kierunki dalej świecą... Żeby znów nie rozładować akumulatora wyjąłem bezpiecznik...
Czy komuś się już to przytrafiło ?
-
Przerywacz padł ?
-
Albo się zawiesił ( zlepił ).
Napisz, jaka Camry ( najlepiej daj VIN ) bo w zależności od roku produkcji i rynku przeznaczenia są 3 lokalizacje przerywacza :grin:
-
No właśnie bo nawet nie mam bladego pojęcia gdzie się znajduje ten przerywacz...
Moja Toyka to ver kanadyjska v6, rok 1995, silnik 1mzfe, vin: 4T1GK12E9SU095754.
Może coś go zamroziło bo jak pisałem auto już prawie miesiąc na tej zimnicy stoi....
-
Przy lewej nodze kierowcy.
Schematy, strona 25.
-
Dzięki wielkie marinm Nawet nie musiałem tego szukać bo już zaczęło działać - od tak sobie :roll: