Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: zb0464 w 14 Stycznia 2011, 20:27:40
-
Jestem od miesiąca posiadaczem Toyoty auris 1.6 132km. Z moją auriską
wszystko jest ok. prócz jednnej rzeczy która mnie trochę irytuje a mianowicie
tzw. "Przygazówki" przy zmianie biegów szczególnie z 1 na 2.
Czy macie też coś takiego?
-
i przy 2 na 3 i przy 3 na 4 i przy 4 na 5 - niestety tak już jest. Ja się przyzywaczaiłem.
Pasuje mi to o tyle, że jak się odpowiednio biegi zmienia to przy zmiane z 3 na 4 np dzięki tej przygazówce trafia się idealnie w obroty które powinny być na 4 biegu
-
Zwróciłem się ostatnio z tym problemem do centrali Toyoty, opowiedzieli mi że zjawisko to wynika z wymogów kontroli emisji spalin na podstawie Europejskich standardów emisji spalin EURO.
Ciekawi mnie czy w innych modelach toyoty z tym silnikiem przygazówki też występują?
-
Zwróciłem się ostatnio z tym problemem do centrali Toyoty, opowiedzieli mi że zjawisko to wynika z wymogów kontroli emisji spalin na podstawie Europejskich standardów emisji spalin EURO.
Ciekawi mnie czy w innych modelach toyoty z tym silnikiem przygazówki też występują?
ja mam diesla, ale nic takiego nie zauważyłem, ale nie bardzo kojarzę o co chodzi z ta tzw. przygazówką
p.s. zb0464 zerknij na http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=25228.0
-
te, jak to nazywacie "przygazowki" to nie jest problem, tylko tak jest zaprogramowane sterowanie silnikiem podczas zmiany biegow w silnikach benzynowych
podobnie jest w starszych silnikach toyoty ze zmiennymi fazami rozrzadu (vvti, dvvti)
koledzy na forum corrolla club szerzej poruszali ten temat, w kazdym razie to nie problem, czyli ten typ tak ma
osobiscie uwazam to za calkiem rozsadne
-
Niech ktoś rozwinie temat.
Chodzi o tzw międzygaz przy redukcji z wyższego biegu na niższy ?
-
O ile się nie mylę to raczej chodzi o to że jak przerzucasz bieg z 1 na 2 to silnik wchodzi na wyższe obroty, które po załadowaniu biegu znów wracają "do normy"
Pozdrawiam
-
Chodzi o to, że nie ważne na jaki z jakiego bieg zmieniasz, to zawsze jak wciśniesz sprzęgło to obroty podskocza o 200-300 do góry i dopiero potem spadają. Możesz gazu w ogóle nie dotykać a obroty i tak podskoczą
-
Toż to jest całkowicie bez sensu, a jedynie przyspiesza zużycie skrzyni ( synchronizatorów ), sprzęgła, i zwiększa zużycie paliwa :-o
Chyba, że jednak wzięli pod uwagę coraz większą ilość matołów, jeżdżącą samochodami, znikomą wiedzę techniczną tychże, i założyli "udogodnienie" dla ułomnych.
-
Bardzo dziękuję za ciekawe odpowiedzi . Mam nadzieję że z czasem przyzwyczaję sie dotych
przygazówek.
Pozdrawiam
-
Toż to jest całkowicie bez sensu, a jedynie przyspiesza zużycie skrzyni ( synchronizatorów ), sprzęgła, i zwiększa zużycie paliwa :-o
Nic takiego raczej sie nie dzieje. Lekkie przycisniecie gazu moze pomoc synchronizatorom. Podobny system jest uzywany w niektorych sportowych samochodach aby usprawnic zmiane biegow. Pomaga tez na zuzycie paliwa po przez podgrzewanie spalin i zmniejsza emisje toksycznych gazow po przez podgrzenie katalizatora.
-
Taaa... tylko w sportowych samochodach jest to jak redukujesz bieg, a nie zmieniasz na wyższy <diabel>
Co taka przygazówka daje to ja nie wiem :| za krótko chyba mam prawko :grin:
-
Taaa... tylko w sportowych samochodach jest to jak redukujesz bieg, a nie zmieniasz na wyższy <diabel>
Co taka przygazówka daje to ja nie wiem :| za krótko chyba mam prawko :grin:
Jeśli nie zrobisz przy redukcji przygazówki to Ci zazgrzyta skrzynia i nie zmienisz biegu.......
-
No jasne, ale sam piszesz redukcji...chociaż mi tam nic nie zgrzyta, a robię przygazówki wtedy jak zmieniam z 5 na 3 np przy 80/90 km/h :-) ale jaki sens jest dodawnia gazu przy zmianie z 1 na 2 ?
-
Wg teorii fachowców z Toyoty: w modelach z mechaniczną skrzynią biegów komputer sterujący pracą silnika może trzymać wyższy poziom obrotów w momencie gdy kierowca zmienia bieg z piątego na szósty podczas jazdy z autostradową prędkością. Ten chwilowy wzrost obrotów został zaprojektowany by przedłużyć okres użytkowania katalizatora.
Po co więc ten chwilowy wzrost obrotów przy zmianie z 1 na 2?
-
No jasne, ale sam piszesz redukcji...chociaż mi tam nic nie zgrzyta, a robię przygazówki wtedy jak zmieniam z 5 na 3 np przy 80/90 km/h :-) ale jaki sens jest dodawnia gazu przy zmianie z 1 na 2 ?
Dziadku przygazówki się robiło za czasów jak na drogach jeździły Stary i Jelcze które nie miały synchronizacji skrzyni wtedy była mowa o przygazówkach .....
O ile się nie mylę to w ścigaczach musisz zrobić przygazówke przy redukcji biegu.
To całe OT było gwoli wyjaśnienia samego pojęcia przygazówki.
Pozdrawiam
-
Wiem co to jest przygazówka <diabel>
EOT
-
To z katalizatorem ma szansę być prawdą, ale obecne katy i tak wytrzymują przebiegi równe okresowi gwarancyjnemu.
Nic takiego raczej sie nie dzieje. Lekkie przycisniecie gazu moze pomoc synchronizatorom. Podobny system jest uzywany w niektorych sportowych samochodach aby usprawnic zmiane biegow. Pomaga tez na zuzycie paliwa po przez podgrzewanie spalin i zmniejsza emisje toksycznych gazow po przez podgrzenie katalizatora.
Tak, niewątpliwie pomoże synchronizatorowi, jak mam 5000RPM na 1 i chcę zasadzić dwójkę na 3000 ,a on mi jeszcze obroty podnosi <diabel>
W dmuchanych wyścigówkach jest ALS, ale on zdecydowanie nie ma na celu usprawniania zmiany biegów, zwłaszcza, że sporo rajdówek ma kłowe skrzynie.
Jak znam życie, i obecne standardy produkcji samochodów, to chodzi tylko i wyłącznie o ekologię pod względem "żeby wyrzucał jeszcze o dwa gramy mniej CO2 i NOx'ów".
Któreś Porsche ma to w serii, podobno bardzo ładnie brzmi dobrze rozbujany boxer fajnie brzmi przy takiej przegazówce :laugh:
Dziadku przygazówki się robiło za czasów jak na drogach jeździły Stary i Jelcze które nie miały synchronizacji skrzyni wtedy była mowa o przygazówkach .....
On tych czasów nie pamięta :P
A Skodę 1203 pamięta ktoś jeszcze ? Z 4-biegową, niesynchronizowaną skrzynią ?
Robocza "ceskoslovenska" nazwa to "dodavka", bo właśnie trzeba jej było "dodawać" przy redukcji <diabel>
Mógłbym mieć takie, lansiłbym się po dzielni razem z beemiarzami w dresach :grin:
-
A Skodę 1203 pamięta ktoś jeszcze ? Z 4-biegową, niesynchronizowaną skrzynią ?
Robocza "ceskoslovenska" nazwa to "dodavka", bo właśnie trzeba jej było "dodawać" przy redukcji <diabel>
Mógłbym mieć takie, lansiłbym się po dzielni razem z beemiarzami w dresach :grin:
A ona nie miała takich bardzo delikatnych przełączników wycieraczek i kierunków? Jak to ta to ją świetnie pamiętam i przez kolegów byłem wożony jak książę Pan z Żaholeckiego Lasu <diabel>
-
A tego nie pamiętam, ale bardzo fajowy samochód, niewątpliwie uczący pokory przy zmianie biegów.
Szkoda, że silnik nie "vzduchem chlazeny", jak to w ich wielu wynalazkach bywało <diabel>
(http://www.zdcomp.cz/lancia/skoda1203-pointer-original.jpeg)
-
Te przygazowki to nie tylko toyota. Ma tak wiekszosc silnikow ze zmiennymi fazami rozrzadu: Honda, Opel, Ford, Nissan
-
Szanowni koledzy bardzo bym prosił żeby jeszcze kilka osób odezwało się na tym forum a są posiadaczami aurisek z silnikami 1.6 132km.
Cały czas niępokoi mnie sprawa przygazówek przy zmianie biegów (chwilowy wzrost obrotow przy zmianie biegu, gdy puszczam gaz i wciskam sprzeglo przy zmianie biegow przez krotką chwilę obroty ida do góry
prawie o jedną kreskę)
Przepraszam że cały czas wracam do tego tematu
ale zależało by mi na tym żeby inne osoby potwierdziły
mi że zjawisko "Przygazówek" jest w mojej toyocie normalnym zjawiskiem a nie wadą.
-
Szanowni koledzy bardzo bym prosił żeby jeszcze kilka osób odezwało się na tym forum a są posiadaczami aurisek z silnikami 1.6 ...
Ja czasami jeżdze Corolla 1.6 czyli Auris w sedanie ...
Ten sam efekt zauważyłem ... nie podoba mi sie to ...
No ale na szczęście to nie moje auto :grin:
Starleta tak nie ma - polecam <diabel>
-
na te tzw. "przygazówki" dopiero zwróciłem uwagę, kiedy zaczęliście o tym pisać. faktycznie, igła obrotomierza idzie nieznacznie w górę, ale widocznie TTTM. nie znam się szczególnie na silnikach, ale gdyby było to coś niepokojącego, to toyota już by dawno reagowała - przecież na całym świecie jeżdżą miliony samochodów z silnikami vvt-i lub dual vvt-i :-)
-
u mnie w 1.6 Dual vvt-i (125 koni) również występuje to zjawisko, jakoś w pierwszych miesiącach użytkowania je zauważyłem. Jednak prawie o jego występowaniu zapomniałem, do póki nie pojawił się ten temat. W sumie nie rozumiem czemu to wam przeszkadza.
-
u mnie w 1.4 D4D nic takiego nie występuje. Ale spotkałem się z tym w moim Mitsubishi L200 2.5 DID , na wyższych obrotach podnosi ok 200rpm.