Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: valeo75 w 18 Stycznia 2005, 09:32:20
-
Witam,
Czy użytkownicy D4D mają może problem z uruchamianiem silnika zimą? Obecnie zima sroga nie jest, ale... czasami moja avensis nie chce za pierwszym razem zapalić - muszę ją pokręcić kilka sekund albo i dwa, trzy razy. Staram się świece przez kilka sekund nagrzewać, nie kręcę od razu po zgaśnięciu lampki. Zastanawiam się, gdzie może być przyczyna: świece, przewody napięcia, olej, paliwo? Może jakieś doświadczenia?
A po drugie, może ktoś z Was się orientuje co do możliwości montażu do ave D4D z 2002 r. urządzenia typu WEBASTO - bo jak mi się wydaje, fabrycznie go nie mam. Czy ktoś to robił?
Pozdr
-
Nie mam Ave tylko Corollkę ale:
- odpalam zaraz po zgaśnięciu lampki i odpala za pierwszysm razem - więc u Ciebie jest chyba coś nie tak
- mam seryjnie zamontowaną nagrzewnicę (Corolla 2002) więc chyba i u Ciebie powinna być
-
zadnych problemow nie mam . odpalalem nawet przy-20 stopniach i od pierwszego kopa palila. sprawdz na serwisie swiece zarowe- to podstawa. webasto???? zalezy o jakim myslisz / jesli o suchym ktore sluzy tylko do ogrzewania kabiny to seryjnie sie ich nie montuje. /koszt okolo 3000 zl/ takie webasto jest generalnie potrzebne dryndziarzom.
-
Witam,
Czy użytkownicy D4D mają może problem z uruchamianiem silnika zimą? Obecnie zima sroga nie jest, ale... czasami moja avensis nie chce za pierwszym razem zapalić - muszę ją pokręcić kilka sekund albo i dwa, trzy razy. Staram się świece przez kilka sekund nagrzewać, nie kręcę od razu po zgaśnięciu lampki. Zastanawiam się, gdzie może być przyczyna: świece, przewody napięcia, olej, paliwo? Może jakieś doświadczenia?
A po drugie, może ktoś z Was się orientuje co do możliwości montażu do ave D4D z 2002 r. urządzenia typu WEBASTO - bo jak mi się wydaje, fabrycznie go nie mam. Czy ktoś to robił?
Pozdr
Wlasnie od wczoraj zauwazylem podobne objawy u mnie! Tak samo sie zachowuje. Nie wiem czy robic z tego problem... Powiem ze wczesniej odpalal bez problemu. Cos z tym trzeba zrobic...?
-
zanim zaczniecie rwać włosy z głowy i szukać innych przyczyn proponuję wyeliminować punkt pt. paliwo. zacznijcie od zastosowania np. tego środka >>
http://www.castrol.com/castrol/productdetailmin.do?categoryId=82916772&contentId=6006510
to naprawdę bardzo dużo daje. zwracam uwagę na słowo "wielosezonowy" w tytule. W ASO Toyoty preparat ten kosztuje ok.30 złotych i starcza na 500 litrów paliwa.
-
A może akumulator? Jeśli nie jesteście szczęśliwymi posiadaczami garażów, dużo jeździcie po mieście, to w okresie zimowym to ustrojstwo dostaje mocno w kość. Słaby akumulator może się tak zachowywać. Wyjściem jest podładowywanie go od czasu do czasu.
-
A może akumulator? Jeśli nie jesteście szczęśliwymi posiadaczami garażów, dużo jeździcie po mieście, to w okresie zimowym to ustrojstwo dostaje mocno w kość. Słaby akumulator może się tak zachowywać. Wyjściem jest podładowywanie go od czasu do czasu.
Tez tak mysle, ze moze to byc akumulator - musze pomierzyc.
pozdr
-
U mnie zawsze pali po okolo 3-4 sekundach krecenia rozrusznikiem i nie zaleznie czy jest -25st czy +25st, zas moja druga bestia passat 91r 1,9 td pali na dotyk 1 sekunda krecenia.
-
Jeszcze 4000 do przeglądu, jakoś się dotoczć. Na szczęście zimy nie ma. Może to i rzeczywiście akumulator. Muszę jeszcze trochę w tym stworze powymieniać - mam go dopiero 7 miesięcy. Z drugiej strony - dopiero 56000 km...
Co do WEBASTO to chodzi mi o takie urządzonko, które by mi na życzenie (np. po powiadomieniu zdalnym) podgrzewałoby silnik przed rozruchem; to podobno bardzo dobrze mu służy i go oszczędza (ktoś gdzieś napisał zapalanie że zapalania zimnego w porównaniu do podgrzanego to jak zużycie silnika po przejechaniu 50km);
podgrzewania wnętrza nie potrzebuję, nie stoję przy słupku; czy mam to u siebie o czym piszed Gosiek, nie wiem; wydaje mi się, że nie mam tego, o czym myślę, że chciałbym mieć; no, to moi fachmani od Toyoty się przyjrzą za dwa miesiące...
-
U mnie zawsze pali po okolo 3-4 sekundach krecenia rozrusznikiem
No to zdecydowanie długo. Mi odpala odrazu. Nie muszę go maltretować...
-
Wlasnie tak mi sie wydawalo ze za ciezko ona pali ale tak bylo od kiedy ja mam i mysle ze ten typ tak ma. Nie trza nic psuc:)
Zawsze "zagada" za pierwszym razem :bbravo
-
Zawsze "zagada" za pierwszym razem
To najważniejsze, że się dogadujecie :wink:
-
Witam
A tak przy okazji to jaki akumulator powiniem być w D4D?
-
Jeśli chodzi o zapalanie to nie mam z tym żadnego problemu. Przekręcam kluczyk i bruuum..... Zastanawia mnie jaednak zapis w instrukcji obsługi na temat techniki zapalania. Otóż we wszystkich krajach mamy zapalać normalnie a użytkownicy w Niemczech inaczej. Mianowicie muszą dodać trochę gazu przy zapalaniu. Skąd ta różnica??? Ja swoją Ave przywiozłem z Niemiec właśnie. Czy to ma odniesienie do Niemieckiego paliwa czy jak? Czy też silnik jest jakiś inny? Jak wy zapalacie silnik D4D?
A jeśli chodzi o webasto to jest to super bajer. Moja Ave ma taką funkcję ogrzewania wnętrza. Słyszałem że mówią na to webasto typu suchego, czyli działa na paliwo. Szkoda tylko że, aby działało musi być zapalony silnik. No ale zawsze jak już ruszysz to po chwili masz ciepło... :D .
Pozdrawiam.
-
W Niemczech coś tam z normami spalin ma wpływ na ten zapis w instrukcji.
-
Co więcej oni nie mogą stać z zapalonym silnikem (pomijając korki), po odpaleniu muszą ruszać.
Skąd ta różnica???
Poto aby rozgrzać silnik, żeby nie obciążać odrazu dopiero co odpalonego silnika.
Zgodnie z instrukcją my powinniśmy po odpaleniu czekać ok. 10s.
-
A jeśli chodzi o webasto to jest to super bajer. Moja Ave ma taką funkcję ogrzewania wnętrza. Słyszałem że mówią na to webasto typu suchego, czyli działa na paliwo. Szkoda tylko że, aby działało musi być zapalony silnik. No ale zawsze jak już ruszysz to po chwili masz ciepło... :D .
Pozdrawiam.
Ze Webasto jest typu suchego to nie oznacza, ze jest na paliwo. Jest tez mokre Webasto na paliwo. Roznica jest taka, ze suche webasto podgrzewa powietrze, ktore nastepnie jest kierowane do kabiny pojazdu, natomiast mokre webasto ogrzew plyn chlodniczy, czyli podgrzewa jednoczesnie silnik i ogrzewa kabine samochodu. Duzo informacji jest tu: http://www.eberspaecher.com.pl/heiz/heiz.htm , http://elcar.krakow.pl/eberspacher.html , http://www.autoklimatyzacja.com.pl/?id=3 Pozdrawiam:)
-
Dzięki za naukę :icon_pray:. Pozdrawiam.
-
Problem się rozwiązał. Nie olej, świece czy inne cuda, lecz zepsuty rozrusznik. Wymiana kilku tulejek, regeneracja bendiksa (??) i wszystko się piękinie kręci. Pożegnałem się ze 150 zł, ale ... moze tak musiało być (jak się kupuje auto z drugiej ręki...)
-
silnik 2,0 d4d 2000 rok. Mam problem czasami z zapalaniem jak jest zimny, normalnie kręci ale przerywa po 2 sekundach coś pyka i przerywa (jak trzymam dalej to słyszę że coś się kreci ale nie ślinik) nie odpala musze próbować dwa, trzy razy. ostatnio zacząłem dłużej grzać świece i chyba pomogło ale podejżewam że może ma duże obciązenie a jakiś styk jest słaby i dlatego, tak to wygląda a jak jest to nie wiem.
-
Albo styki w rozruszniku albo styki w stacyjce. Pozdro.
-
silnik 2,0 d4d 2000 rok. Mam problem czasami z zapalaniem jak jest zimny, normalnie kręci ale przerywa po 2 sekundach coś pyka i przerywa (jak trzymam dalej to słyszę że coś się kreci ale nie ślinik) nie odpala musze próbować dwa, trzy razy. ostatnio zacząłem dłużej grzać świece i chyba pomogło ale podejżewam że może ma duże obciązenie a jakiś styk jest słaby i dlatego, tak to wygląda a jak jest to nie wiem.
Ostatnia odpowiedz kolegi valeo75 powinna ci pomoc. Tez mialem ten problem jak kupilem auto, wymiana bendiksa lekiem na cale zlo.
-
witam
od jakiegoś czasu mam problem z uruchamianiem silnika D4D 116 KM bez względu na to czy jest zimny czy ciepły
trzeba kręcić rozrusznikiem (wygląda to tak jakby nie łapał któryś cylinder, nie chce zaskoczyć, po odpaleniu chodzi normalnie ma równe obroty, ładnie pracuje, ma normalną moc, problem tylko przy uruchamianiu)
w serwisie stwierdzono uszkodzenie wtryskiwacza na 4 cylindrze, wymieniłem wszystkie 4 wtryskiwacze i dalej usterka jest taka sama
Serwis nie wie co dalej robić
Może ktoś miał podobny problem?
-
w serwisie stwierdzono uszkodzenie wtryskiwacza na 4 cylindrze, wymieniłem wszystkie 4 wtryskiwacze i dalej usterka jest taka sama
Serwis nie wie co dalej robić
:-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o
No normalnie w szoku jestem....... Ile ciebie kosztowala wymiana wszystkich wtryskiwaczy w serwisie?
I co na to serwis jak nic nie pomoglo? Nie mial wyrzutow sumienia?
:icon_pray: :icon_pray: :icon_pray: :icon_pray: :icon_pray: :icon_pray:
-
NO WASNIE JAKI KOSZT WTRYSKIWACZY
-
Witam,
Mam pytanie na, które byc może ktoś z Was będzie mógł odpowiedzieć:
Raz na kilkanaście startów silnika rozrusznik przestaje kręcić tzn zakreci i nagle cos go wyłacza na ulamek sekundy i znow zaczyna krecic.
Czasem wtedy zapali, a czasem musze odpuscic i za kilka sekund znów zacząć kręcic.
Co to moze byc ?
Czy przypadkiem w tych silnikach nie ma jakiegos układu ktory wylacza rozrusznik w momencie kiedy silnik juz pracuje ?
Pozdr
Maciej
Szukaj, szukaj, szukaj...
ayrsen
-
Po pierwsze podstawa jakie ave rok prod itd
jak już pare latek ma to pewnie tulejki lub szczotki może być też stacyjka kostka stacyjki i to jest najbardziej prawdopodobne
-
No tak zapomnialem o podstawach D4D z 2000r po FL
-
Witam
Mam podobny objaw, ale u mnie jest to bendix, bo słyszę jak rozrusznik nadal się kręci,ale nie kręci silnika.U Ciebie może to być stacyjka.
PZdr
-
Witam.
Też miałem podobny problem z odpalaniem tylko, że u mnie to jeszcze występuje dziwny dźwięk tak jakby jakiegoś przekaźnika. Występuje on nieraz od samego początku kręcenia rozrusznikiem nieraz pod koniec i zdarza się, że go słyszę jeszcze chwilkę jak już silnik zapali. oczywiście zapali też bez tego dziwnego brzęczenia ale to głównie wtedy gdy silnik jest już rozgrzany (może przez to, że bateria jest bardziej naładowana). Ale głównym problemem było to, że mi nieraz rozłączał podczas odpalania. Znajomy mechanik z Toyoty powiedział, że to stacyjka i jest na nią sposób bez jej wymiany. Okazuje się, że nie wypalają się w niej żadne styki tylko powstaje tam luz i przez to nie łączy. luz można wyeliminować poksyliną i tak właśnie zrobił. Stacyjka na pewno się usztywniła tylko, że to nie pomogło. Dopiero jak wymieniłem sprzęgiełko (będiks) to teraz jest ok. Tylko pozostał jeszcze ten dziwny dźwięk o, którym pisze na początku. Meczy mnie to ale już nic nie "grzebie". Może mi ktoś coś poradzi?
Pozdrawiam