Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: macieywr w 13 Kwietnia 2011, 15:07:23

Tytuł: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: macieywr w 13 Kwietnia 2011, 15:07:23
Wie ktos moze gdzie sie znajduje wyłącznik uderzeniowy w wersji TSport 02' ?
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: kafara1 w 13 Kwietnia 2011, 15:12:08
pod maską powinien być, szukaj sześcianu z  napisem SRS
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: macieywr w 13 Kwietnia 2011, 15:21:52
to ze pod maska to wiem, tylko z ktorej strony ? auto jest rozbite, ale trzeba sprawdzic czy pali. z lewej czy z prawej strony szukac ?
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: kafara1 w 13 Kwietnia 2011, 15:32:38
po jednym z lewej i prawej strony

zdemontuj ta osłonę z za grilla i szukaj w okolicy reflektorów,

(http://kafara1.webpark.pl/corolla.jpg)
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: macieywr w 13 Kwietnia 2011, 15:38:23
ale czekaj czekaj. przeciez to sa czujniki od poduszek... poduszki sa cale, a auto nie pali... auto wyglada jakby pod naczepe wjechalo tzn. silnik, urwal kolyske, i dostalo tez w szybe. nie ma jakiegos innego czujnika, wylacznika czy czegos co by mogla wylaczyc zaplon ?
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: kafara1 w 13 Kwietnia 2011, 15:42:38
nie dziwne że nie pali skoro jest po dzwonie <zalamka>
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: macieywr w 13 Kwietnia 2011, 15:45:58
tak, tyle ze ten dzwon (nie wiem co sie stalo) nie wygladal zbyt groznie. Ogolnie auto w dobrym stanie. Chlodnica lekko wgieta, ale nic nie leci. Podejrzewam ze to moze byc cos w elektryce... jakis wylacznik czy cos takiego. poduszek nie wywalilo wiec to raczej nie kostki SRS. Po za tym, widac je ze sa nie tkniete.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: TeRmiT w 13 Kwietnia 2011, 15:53:40
Jak ruszyło Ci silnik to może i zerwało jakąś wiązkę, od zapłonu świec? Swoją drogą jeśli faktycznie silnik oberwał od góry to nie wiem czy to taki fajny stan auta :) Może niegroźnie wygląda, ale wymienić z tego powodu silnik i resztę osprzętu, to już nie tak fajnie. Myślę że gdyby to była błaha sprawa to od razu by to auto handlarz zabrał i zrobił :)
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: levyy1986 w 13 Kwietnia 2011, 15:55:04
Czy kontrolki się zapalają? może ma immo i on blokuje?
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: macieywr w 13 Kwietnia 2011, 16:02:03
sprawa wyglada tak, ze znajomy blacharz sciagnal to auto, a ze mi sie podobalo to moze mi zrobi za "flaszke" :) nie no zartuje z ta flaszka, ale z pewnoscia duzo taniej niz normalnie, tymbardziej ze o czesci to ja mam sie martwic :) kontrolki sie zapalaja, ale nie pompuje paliwa. czyli tak jakby cos bylo odlaczone. moze faktycznie immo...
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: levyy1986 w 13 Kwietnia 2011, 16:06:06
Może być, że on robi bałagan. Rozrusznik kręci? Sprawdź też bezpieczniki.Ewentualnie zobacz ,czy pod machą coś z elektryki nie oberwało.
Obok filtra pow. widzę na zdj. jakąś puszkę, może tam jakiś przekaźnik dostał..
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: eddie w 13 Kwietnia 2011, 18:45:32
Rolka to nie ford i raczej nie ma odciecia pompy przy uderzeniu :)
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 13 Kwietnia 2011, 18:52:21
eddie dobrze prawi jestem tego samego zdania
to nie auto na F :grin:
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: Sajmon w 14 Kwietnia 2011, 00:35:33
eddie dobrze prawi jestem tego samego zdania
to nie auto na F :grin:
Już miałem dać kolejny przykład auta na "F" - francuskie :)
W Renault Master spotkałem się z czymś takim, że auto po wjechaniu w dużą dziurę w jezdni po prostu zgasło i nie chciało odpalić. Okazało się że jest jakiś czujnik który wykrywa wstrząsy (np. przy wypadku) i rozłącza albo pompę paliwa albo inne ustrojstwo :) Wystarczył telefon do serwisu i mechanik powiedział w jaki sposób to odblokować. Operacja była banalna ale niestety nie pamiętam co trzeba było zrobić.
Może w Toykach jest podobnie?
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 14 Kwietnia 2011, 08:09:22
nie w toyotach tak nie jest
co do auta na F np.Trafic to wystarczy wcisnąć z prawej strony patrząc od przodu auta od strony kierowcy przycisk z pod maski prawie przy przedniej szybie się on znajduje i auto pojedzie dalej.
Nie ma potrzeby dzwonienia gdziekolwiek.

jeśli w TSport by miał by być to po odtworzeniu machy od razu było by go widać.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: macieywr w 14 Kwietnia 2011, 08:12:59
W hondach tez tak jest, ale tutaj widocznie nie, bo nigdzie tego przycisku nie widac...
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: macieywr w 14 Kwietnia 2011, 19:19:17
silnik kreci ale nie pali... on chyba nie ma immo..
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: szafarz w 09 Stycznia 2012, 14:45:51
Witam, podłącze się do tematu jako, że mam podobny problem, pisałem już na innym z forów ale nie dostałem jeszcze dobrej odpowiedzi.
Posiadam Yarisa II z 2008 roku benzyna z gazem. Dwa dni temu pojawił się problem, dokładnie na zakręcie na śniegu dodając gazu wpadłem w kontrolowany poślizg. Nic się nie stało poza nadrzuceniem tyłu i po wyjściu na prostą silnik zgasł. Prędkość była znikoma jakieś 15Km/H nic więcej się nie stało poza zwykłą jazdą. Jak silnik zgasł to nie można auta odpalić, paliwo jest, akumulator w pełni naładowany. Na desce kontrolki zapalają się prawidłowo, rozrusznik kręci, przekręcam kluczyk wciskam sprzęgło i kręci. Kręci szybko jak zwykle a zapłonu nie ma, zachowuje się tak jakby nie było zapłonu. Próbowałem zapalić i na gazie by wyeliminować paliwo, efekt ten sam. Proszę o pomoc w temacie, nie wiem co mogło by się stać i co może być tego przyczyną. Alarmu nie mam, czy może być to wina czujników uderzeniowych, jeśli tak to gdzie one się znajdują?.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: mix-tra Tarnów w 09 Stycznia 2012, 17:17:25
Witam, podłącze się do tematu jako, że mam podobny problem, pisałem już na innym z forów ale nie dostałem jeszcze dobrej odpowiedzi.
Posiadam Yarisa II z 2008 roku benzyna z gazem. Dwa dni temu pojawił się problem, dokładnie na zakręcie na śniegu dodając gazu wpadłem w kontrolowany poślizg. Nic się nie stało poza nadrzuceniem tyłu i po wyjściu na prostą silnik zgasł. Prędkość była znikoma jakieś 15Km/H nic więcej się nie stało poza zwykłą jazdą. Jak silnik zgasł to nie można auta odpalić, paliwo jest, akumulator w pełni naładowany. Na desce kontrolki zapalają się prawidłowo, rozrusznik kręci, przekręcam kluczyk wciskam sprzęgło i kręci. Kręci szybko jak zwykle a zapłonu nie ma, zachowuje się tak jakby nie było zapłonu. Próbowałem zapalić i na gazie by wyeliminować paliwo, efekt ten sam. Proszę o pomoc w temacie, nie wiem co mogło by się stać i co może być tego przyczyną. Alarmu nie mam, czy może być to wina czujników uderzeniowych, jeśli tak to gdzie one się znajdują?.
Toyota nie montuje przełączników bezpieczeństwa lub jak je sobie tam zwiecie.
Czujniki uderzeniowe znajduja sie na podłużnicach i służą do odpalania poduszek powietrznych przy dzwonie :)
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: szafarz w 09 Stycznia 2012, 17:28:39
To co w takim razie może być, jutro z rana sprawdzę iskrę na świecach czy jest, nie mam dziś czym przeciągnąć go do garażu a na polu w deszczu niezbyt komfortowo. Nie wiem co poza tym jakby napięcie było na świecach, ktoś mi podpowiedział, że łańcuch przeskoczył?.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: mix-tra Tarnów w 09 Stycznia 2012, 17:45:21
To co w takim razie może być, jutro z rana sprawdzę iskrę na świecach czy jest, nie mam dziś czym przeciągnąć go do garażu a na polu w deszczu niezbyt komfortowo. Nie wiem co poza tym jakby napięcie było na świecach, ktoś mi podpowiedział, że łańcuch przeskoczył?.
Nic nie powinno mu się stać z tego co mówisz ! Sprawdź czy aby na pewno wciskasz pedał sprzęgła do końca ( może nawet dywanik wpadł gdzieś pod pedał ) jeśli to nie pomoże odepnij aku na 10 minut i zobacz czy to coś pomorze ;)
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: szafarz w 09 Stycznia 2012, 17:57:39
Pedał wciskam, nie jeżdżę nim pierwszy dzień, zresztą jak nie wciśniesz do końca rozrusznik nie zakręci. Tu rozrusznik kręci dokładnie tak jakby nie było zapłonu na pełnych obrotach. Niestety nie zapala, dziś kręciłem próbując zapalić na gazie (trzymając przycisk, już kiedyś sprawdzałem w lecie i dało się awaryjnie odpalić) ale efekt ten sam obecnie zero zapłonu. Czy paliwo czy gaz sytuacja identyczna, choć dziś raz zdarzyło mu się załapać na dosłownie trzy sekundy po czym zgasł. Próba była normalnie na paliwie, ogólnie to próbowałem go przez ostatnie dwa dni zapalić co najmniej 40 razy, przy różnych odłączeniach kostek. Niestety nic, akumulator odpiąłem wczoraj, był odpięty dwie godziny i nic się nie zmieniło. Mnie prostych rozwiązań brakło, tych na które mogłem sam wpaść i tych które opisujecie.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: mix-tra Tarnów w 09 Stycznia 2012, 18:03:46
Ha ha to faktycznie dziwny przypadek ;) Osobiście ja bym jeszcze spróbował na linkę go pociągnąć ( albo pomoże albo dobije ) choć w tym przypadku przydałby sie test komputerowy :)
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: szafarz w 09 Stycznia 2012, 18:11:13
Jak nie ma innych opcji to pewno na koniec tygodnia będę go musiał odholować do elektryka który ma czym się do niego podłączyć. Na hol to tak nie chcę go brać i ciągnąć na rozruch bo to raczej mu nie pomoże a tak aż zdesperowany nie jestem. Jak na razie szukam rozwiązania, może ktoś z czytających post miał kiedyś podobną usterkę i naprowadzi na to co może być przyczyną.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: szafarz w 10 Stycznia 2012, 08:22:07
Witam, dziś zaholowałem do garażu, podładowałem akumulator bo już nie kręcił, auto na gazie po kilku minutach kręcenia odpaliło. Sprawdziłem tylko czy załapie i zaczęło palić na gazie i kilka prób odpalenia i za którymś razem na gazie zapalił. Silnik chodzi normalnie na gazie, przełączając na paliwo gaśnie od razu. Bezpiecznik 7,5A IGN sprawdziłem i jest ok, ale podobno może być jakiś problem z przekaźnikiem zasilającym pompę. Który to jeszcze nie wiem, jeszcze jedno czy idzie się dostać do pompy paliwa?
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 10 Stycznia 2012, 08:37:54
Dostęp do pompy paliwa jest  przeważnie pod dekielkiem ,który znajduje się pod tylną kanapą lub w bagażniku(przynajmniej tak  było w BMW).Wszystko wskazuje na padniętą pompę paliwa.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: szafarz w 10 Stycznia 2012, 08:48:55
Spróbuję się jakoś dostać do pompy paliwa, muszę odkręcić całą kanapę bo jest na podłużnicach a w bagażniku nic nie widziałem.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: mix-tra Tarnów w 10 Stycznia 2012, 09:21:04
Spróbuję się jakoś dostać do pompy paliwa, muszę odkręcić całą kanapę bo jest na podłużnicach a w bagażniku nic nie widziałem.
Tak pompa jest pod tylna kanapą :) Ale czy jest sprawna to najprościej nie wyciągając jej sprawdź ją na krótko ;)
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: szafarz w 10 Stycznia 2012, 10:50:13
Dziękuję za pomoc, odkręciłem siedzenie ściągnąłem wężyki i przekręciłem ale paliwo niestety nie leciało choć pompka była słyszalna. Miałem w garażu 5 litrów paliwa dolałem, wskaźnik był na dwóch kreskach podniósł się na 3 kreski. Niestety usterka dalej ta sama, nie pompuje paliwa. Więc wyciągnąłem pompkę, trochę z tym trzeba się pomęczyć ale wszystko da się zrobić. Na pierwszy rzut oka nic nie powinno być źle paliwo w baku było widać, pompka niby też ok. Włożyłem ją z powrotem i sukces zapalił na benzynie. Musiał się cały układ gdzieś przechylić, nie wiem co mu dolegało, w każdym razie wyciągnięcie i włożenie pompki pomogło. Ciężki i nietypowy przypadek, bo już połowę auta wszyscy chcieli rozbierać, każdy z mechaników twierdził, że łańcuch, lub coś z układem zapłonowym. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc, dzięki Wam udało się naprawić, jakoś wspólnymi siłami dało się rozwiązać błahy ale nietypowy problem.
Tytuł: Odp: Wyłacznik uderzeniowy TSport
Wiadomość wysłana przez: Jimmy1976 w 20 Stycznia 2012, 22:30:43
Pompe paliwa masz uwaloną na 100 % ta naprawa pomogła ci na chwilke . przytarła się pompa paliwa bo latasz na niskim poziomie paliwa i na winklach pompa jest odsonieta i się przyciera