Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: plamm w 19 Kwietnia 2011, 21:20:58
-
Witam Was
1. tym razem mam pytanie odnośnie starletki '89/'90 1,3 16V zasilana gaźnikiem (tzw. P7).
podczas odpalania gdy jest ciepły, (rozgrzany i dłuższą chwile postoi) muszę ją trochę pokręcić, aby zapaliła, ale zapali(dodam, że rano odpala na strzał, ale co prawda zimą się dusiła). powiedzcie mi czy to te motory na gaźniku tak mają czy coś jest nie tak??
2. jeszcze co zauważyłem ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie podczas jazdy na światłach mijania jest moment ze deska rozdzielcza - podświetlenie oraz światła rozjaśniają się, tak jak by się drogowe miało zapalić, nie wiem może dobrze kombinuje ze coś z rozrusznikiem jest nie halo
-
Ja mam wprawdzie 2e-e ale podobny problem jak Twój pierwszy - zimny pali na dotyk, idealnie, ciepły ok 20 minut od zgaszenia także, lecz jak już postoi ciepły 30 min. - do ok. 3h. musi pokręcić 5 sekund mniej więcej.
Jak postoi już dłużej i ostygnie znów pali na dotyk.
Objaw się nasila jak auto stoi w pełnym słońcu, albo gdy ogólnie jest gorąco.
Fajnie jakby ktoś wiedział o co chodzi..
-
Z tym przygaszaniem podświetlenia to zapewne coś z alternatorem. Może nie trzyma napięcia. Zmierz napięcie na klemach, będziesz wiedział czy jest wszystko ok. Nie wiem czy w Starletce też jest jak w Carinie 13.4-13.8V na wolnych obrotach. Nie pamiętam dokładnie ile ma być po dodaniu do pieca. :)