Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: mgenek w 10 Czerwca 2011, 09:39:23
-
Do zapoczątkowania wątku sprowokowały mnie trochę treści z wątku o wadach. Czyli co sądzicie co "realnie" może pojawić się po lifcie?
Ja z wyposażenia stawiam na:
- przednie lampy projekcyjne
- DRL diodowe wbudowane w lampach z przodu
- tylne światła w pełnie LEDowe.
-
Światła na pewno. Poza tym:
- lepsze plastiki na desce rozdzielczej (koniecznie)
- trochę drobnych modyfikacji zewnętrznych, np. chromowane listwy na grillu dzięki czemu Verso nabierze (jeszcze) bardziej dynamicznego wyglądu
- poprawienie drobnych błędów jeśli będą często zgłaszane przez klientów (uboga regulacja tylnych zagłówków, wyrzępolona podsufitka, odpadające plastiki przy fotelach środkowego rzędu, BT)
- no i pewnie jak zwykle parę dodatkowych gadżetów, tapicerek czy bogatsze opcje wyposażenia w stosunku do dotychczasowych
Generalnie Toyota nie robi raczej jakichś bardzo głębokich liftingów, raczej tylko poprawia drobiazgi, w przypadku niektórych modeli nawet trudno zauważyć różnice w wyglądzie zewnętrznym. I uważam, że takie podejście jest fair w stosunku do klientów, którzy kupili auto przed liftem, nie ma efektu żalu, że nie poczekali na lift.
Na przedłużenie płyty podłogowej przy lifcie nie liczę ;-) Ale następny model na pewno będzie dłuższy.
-
No jeśli jest tak jak piszesz (drobny "lift bez żalu"), to jest szansa na małe mody ze światłami ;) - bo mogą pasować. Chromy mogą trafić do standardu + klamki chromowane czego obecnie chyba wcale nie ma.
Co do podsufitki to jest rzeczywiście wpadka ale.. mam wrażenie, że to postrzępienie w okolicach lusterka to "gotowość" na instalację elektryczną lusterka elektrochromatycznego i instalację czujnika deszczu/ zmierzchu. Tym bardziej, że postrzępienie zdaje się mieć regularny (i symetryczny) kształt co sugeruje zróżnicowanie dla wersji LHD i RHD. Wydaje mi się w wersjach które to mają, tamtędy wyłażą kable..
-
Nie kupię 2. verso, jak: :-)
- nie będzie wycieraczek rozchodzących się do słupków i czyszczących całej szyby
- i nie będzie lepszego wyświetlacza komputera - teraz mamy duży, słabo wykorzystany wyświetlacz radia i maciupki ekran komputerka, gdzie kolejnych informacji trzeba szukać klikając klawisz - ja lubię spozirać na chwilowe zużycie (idiotyczny pasek), a małżonka na temperaturę na zewnątrz i czasem gmyra mi przy kierownicy
- i tablica rej będzie dalej klekotała
- i ... na razie wystarczy
-
Nie kupię 2. verso, jak: :-)
- nie będzie wycieraczek rozchodzących się do słupków i czyszczących całej szyby
W tej generacji IMO bez szans.
- i nie będzie lepszego wyświetlacza komputera - teraz mamy duży, słabo wykorzystany wyświetlacz radia i maciupki ekran komputerka, gdzie kolejnych informacji trzeba szukać klikając klawisz - ja lubię spozirać na chwilowe zużycie (idiotyczny pasek), a małżonka na temperaturę na zewnątrz i czasem gmyra mi przy kierownicy
Ta, pod tym względem to japończycy kuleją. Europejskie modele są znacznie lepiej wyposażone w bajery/komputery. Wspomnę Cifa w który w najlepszym wypasie po lifcie miał komputer z tylko i wyłącznie średnim spalaniem.
W Verso przydała by się np. informacja o przepalonych żarówkach, stanie płynów itp.
- i tablica rej będzie dalej klekotała
Na to jest solucja uszczelkowa. IMO tablica klekocze zawsze jeśli jest umieszczona na klapie bagażnika - niezależnie od producenta.
-
Niech jakiś dobry silnik tam wstawią.
-
A co, wszystkie obecne są złe?
-
A jaki jest fajny ? Wszystkie nie zapewniają osiągów, które by mi wystarczały :|chociaż sam nie mam samochodu o takich super osiągach, a diesli nie uwzględniam, bo to nie jest silnik <diabel> Jak Toyota chce coś zwojować w europie to niech zacznie myśleć nad jakaś turbobenzyną, której też bardzo nie popieram.
-
A jaki jest fajny ? Wszystkie nie zapewniają osiągów, które by mi wystarczały :|chociaż sam nie mam samochodu o takich super osiągach, a diesli nie uwzględniam, bo to nie jest silnik <diabel> Jak Toyota chce coś zwojować w europie to niech zacznie myśleć nad jakaś turbobenzyną, której też bardzo nie popieram.
Oby nie. Niby obecnie modne ale czy dobre to się okaże - poza słynnym, niezniszczalnym 1.8T cięzko znaleźć niezawodną jednostkę - nawet w dieslach. Wiadomo, że optimum to duży benzynowy motor, v6 lub 8 z automatem. Mam Dodga Rama i to jest to co rekiny lubią najbardziej - niestety w codziennej eksploatacji w warunkach europejskich to się zupełnie nie sprawdza - wiadomo dlaczego.
Japończycy nie bardzo się angażują w turbo i IMO bardzo dobrze. W przeciwnym razie trafi się nam w kolejnym verso (w lifcie bez szans) turbo benzyny 120 koni, 1200cm3. Widzisz to?
Co do diesla - oczywiście, mówimy o samochodach osobowych więc nie wiem skąd Ci tu diesel wyskoczył ;)
-
1.8 Valvematic jest całkiem fajnym silnikiem, nie bardzo fajnym ale akurat wystarczająco fajnym :-) Nie ma może super osiągów ale zupełnie wystarczające jak na rodzinne auto, jednak największą jego zaletą jest bardzo cicha, spokojna, płynna praca i oszczędność. Do tego bardzo precyzyjny 6-biegowy manual i można tym naprawdę przyjemnie jeździć. Chyba optymalne zestawienie w Verso.
Jeździłem swojego czasu prawie trzy lata 3-litrową Camry z automatem, którą bardzo lubiłem ale przyspieszenie miała tylko trochę lepsze, bo to też żaden demon tylko rodzinne auto, silnik był tylko trochę cichszy bo 1.8 Valvematic naprawdę pod tym względem zaskakuje jak na 4 cylindry, za to pod względem spalania nie ma porównania bo w mieście klamerka brała 15 litrów. Nie na dzisiejsze czasy, chyba że ktoś lubi gaz. Przewaga Camry to oczywiście przyjemność jazdy z automatem i dużo większa elastyczność silnika ale coś za coś.
O dieslach nie mówimy, bo to osobowe auto (+1) a co do turbo benzyn to mam nadzieję, że porządne firmy jak Toyota czy Honda nie pójdą w tę stronę, zwłaszcza jak patrzę na awaryjność turbo benzyn VW i wysokie zużycie paliwa turbo benzyn od Renault. No i to jednak niepoważne - 1,5 tony auto i silnik 1.2 czy 1.4 <zalamka>
-
Podzielam zdanie że 1,8 to bardzo przyjemny motor chociaż ciągle jeszcze się do niego przyzwyczajam, mimo przejechanych ok 2,5 tys km. Ostatnio jeździłem P307 z 2,0 benzyną i 5-biegową skrzynią, żadnych tam zmiennych faz czy innych wynalazków :-). Ale wydaje mi się że tamten motor był bardziej elastyczny, np. jakoś tak lepiej się zbierał od dołu (pewnie dlatego że skoro mniej przełożeń to każde z nich miało szerszy zakres).
Motor Toyoty, skrzynia i elektronika robią na mnie wrażenie ustawionych pod kątem minimalizacji zużycia paliwa a nie maksymalizacji osiągów, to mi akurat nie przeszkadza.
Trochę zaskakuje 6 bieg, na który auto prawie nie reaguje na gaz.
Poza tym jest dużo cichszy niż pug, a to również spory plus.
Skoro już jest mowa o silnikach to powiedzcie mi jak to jest z tą mocą - w toyocie jest benzyna 1,8 i ma 143 KM a w podobnej wielkością maździe 5 z 1,8 moc jest "tylko" 115 KM i auto też da radę jechać?
-
Wiele, a nawet bardzo wiele zależy od skrzyni biegów właśnie i tego jak silnik chętnie wkręca się na obroty. Po mojej poprzedniej Hondzinie właśnie mam przykład jak auto 110 konne potrafiło objechać dookoła mocniejsze samochody. Poza tym np. Skoda Octavia - jedynka 1.6 benzyna. Niby też 110 koni a auto można by pchać, żeby szybciej zechciało jechać.
Z tą oszczędnością 1,8 to trochę jeszcze na Was patrzę jak na kosmitów. Za nic nie chce mi zejść poniżej 10l na setkę w mieście.
-
Z tą oszczędnością 1,8 to trochę jeszcze na Was patrzę jak na kosmitów. Za nic nie chce mi zejść poniżej 10l na setkę w mieście.
Zależy ile procent z Twoich przebiegów jest po mieście. Ja jeżdżę mniej więcej pół na pół i nawet jeżeli po mieście pali mi 9-10 litrów, to na trasie schodzi do 7, średnia wychodzi mi dokładnie 8.5 litra co uważam za dobry wynik w ciężkim, wysokim aucie. Civic 1.6 110 KM palił mi dokładnie tyle samo, a było to auto mniejsze i lżejsze z mniejszym i słabszym silnikiem. A też uważałem Hondę za oszczędną więc Verso tym bardziej. Zależy od oczekiwań i materiału porównawczego ;-) Camry przy jeździe w korkach chłonęła mi ok. 17 litrów, w trasie 10-12. Więc uważam, że Verso 1.8 jest oszczędne, ale to oczywiście nie diesel więc nie ma co się spodziewać, że w tak ciężkim aucie po mieście spali 7 litrów. Ale Twój Ram pewnie też pali niemało...
-
Zależy ile procent z Twoich przebiegów jest po mieście. Ja jeżdżę mniej więcej pół na pół i nawet jeżeli po mieście pali mi 9-10 litrów, to na trasie schodzi do 7, średnia wychodzi mi dokładnie 8.5 litra co uważam za dobry wynik w ciężkim, wysokim aucie.
Właściwie 99% jest w mieście. Jak się staram (nawet bardzo) to na kompie mi wychodzi 9,5 - z kilku dni. Jak jeżdżę po swojemu (nie dynamicznie, normalnie sprawnie bez emocji) to na kompie mi wychodzi 11. Nie to, że jestem zawiedziony bo przecież wiadomo, że jakie to jest auto. "Z gówna bicza nie ukręcisz" jak mawiają starzy indianie dlatego wiadomo, że żeby jechać trzeba zatankować. Ale np. w trasie myślałem, że będzie lepiej - czyli 7 z hakiem a jest 8 z hakiem, ale myślę że zbyt kapeluszniczo jechałem, a to też bywa zwodne.
Mi Cif mniej palił ale - tak jak napisałeś - rozmiar i moc swoje robi.
Ale Twój Ram pewnie też pali niemało...
No, miejskiej jeździe 110-140 złotych na 100 kilometrów ;) . Raz jak zatankowałem do pełna to rachunek wyszedł mi 3 cyfrowy i na początku była 7 :cry: A jak depniesz, żeby wyprzedzić to wiadro paliwa znika z baku - każdorazowo :grin:
No, ale to auto bardziej "użytkowe", kupione do wożenia różnych brudnych gratów u mnie lokalnie - nie robi dużych przebiegów także nie kosztuje wiele, a okazyjnie weekendowo bardzo poprawia samopoczucie, samoocenę i... w ogóle dużo poprawia ;)
-
Jeszcze o tym spalaniu.
Napisałeś kiedyś, że jeździsz z żoną dość dynamicznie. Wiem, że to jest trudne do opisania bo warunki są bardzo zmiennie ale jak zwykle zmieniasz biegi? Mam na myśli obroty - do 2000-3000 czy 3000-4000 i zmiana czy jeszcze inaczej - wyłączam potrzebę "depnięcia" tylko tak normalnie. Przyśpieszasz żwawo czy płynnie ale sprawnie?
-
Zabrakło opcji 4000-5000 ;-) Poważnie to tak jak piszesz zależy od sytuacji ale normalnie jak przyspieszam na niższych biegach to zmieniam między 3 a 4 tys. obrotów, na wyższych (od czwórki) raczej między 2 a 3 tys. Mówię o normalnym nabieraniu prędkości bez wyprzedzania, ścigania czy szpanowania ;-)
-
Z tym silnikiem to możesz zmieniać biegi przy 2 tyś obrotów :) spalanie Cię zaskoczy, choć dynamika wtedy nie. Pewnie te strzałeczki od zmian biegów się tak włączają
-
No wiem, że mogę. Ale wtedy wolałbym jeździć autobusem ;-) A strzałeczki są inteligentne, biorą pod uwagę siłę nacisku na pedał a nawet czy auto jedzie z górki lub pod górkę i w zależności od tego różnie pokazują.
-
Wiele, a nawet bardzo wiele zależy od skrzyni biegów właśnie i tego jak silnik chętnie wkręca się na obroty. Po mojej poprzedniej Hondzinie właśnie mam przykład jak auto 110 konne potrafiło objechać dookoła mocniejsze samochody. Poza tym np. Skoda Octavia - jedynka 1.6 benzyna. Niby też 110 koni a auto można by pchać, żeby szybciej zechciało jechać.
Pewnie i ciężar auta nie jest bez znaczenia
Z tą oszczędnością 1,8 to trochę jeszcze na Was patrzę jak na kosmitów. Za nic nie chce mi zejść poniżej 10l na setkę w mieście.
Dlatego napisałem, że mam takie wrażenie a coś konkretnego to powiem jak jeszcze trochę kilometrów dołożę.
Dziś tankowałem więc spróbuję policzyć <kucharz>. Na ostatnie 550 km, z których 40% to była trasa a reszta dojazdy po mieście do pracy, w odcinkach po ok. 12 km i raczej w tempie dorożkarskim, zużyłem 47 litrów paliwa kupionego pod Auchan :-). Wychodzi że po mieście łyka 10 jak nic. Wcale nie lepiej niż w pugu <zalamka>.
ps. Nie wiem czy mi się śniło tylko czy wyczytałem to gdzieś w instrukcji - czy hamulec postojowy jest w verso bębnowy?. W tylnych tarczach jest całkiem spory czarny bęben, czy to od hamulca?
-
ps. Nie wiem czy mi się śniło tylko czy wyczytałem to gdzieś w instrukcji - czy hamulec postojowy jest w verso bębnowy?. W tylnych tarczach jest całkiem spory czarny bęben, czy to od hamulca?
Jak w każdej Toyocie (przynajmniej którą miałem). Bardzo dobre rozwiązanie, którego inni producenci z oszczędności nie stosują.
A w ogóle to zapomnieliśmy o hybrydach w tym wątku dotyczącym liftingu i ładnie się to teraz komponuje z tematyką spalania ;-)
Według zapowiedzi Toyoty, w ciągu kilku lat wszystkie modele będą miały swoje wersje hybrydowe, a więc Verso także. Po trzęsieniu ziemi, Fukushimie i embargu Chin na metale ziem rzadkich te zapowiedzi mogą się okazać zbyt optymistyczne, zwłaszcza w przypadku minivanów gdzie wbrew pozorom wersję hybrydową najtrudniej opracować: co prawda miejsca jest dużo ale to właśnie miejsce i funkcjonalność jest tu największą atrakcją, więc ich ograniczenie z powodu baterii i układu hybrydowego sprawia automatycznie, że dany minivan staje się ułomny wobec modeli konkurencji. Dlatego zresztą do tej pory nie ma zapowiadanej od lat hybrydowej Sienny, chociaż już jest Camry czy Highlander hybrid. Ale co do Verso, to myślę, że może nie po liftingu ale nowy model będzie miał już wersję hybrydową. Żeby jego funkcjonalność pozostała co najmniej na poziomie obecnego, będzie w takiej sytuacji musiał zostać przedłużony, żeby to wszystko upchnąć. I wtedy go sobie kupimy i wszyscy będą zadowoleni: koledzy z powodu niższego spalania, a ja z powodu "godnej" długości i poważnego wyglądu <brawo> <taniec> <diabel>
-
Obejrzałem dzisiaj na przeglądzie nowe Verso i powiem, że zmian niewiele ale...
- czujniki parkowania z tym śmiesznym wyświetlaczem obok dźwigni biegów. Ja pierniczę, czy to takie trudne dać to samo info na wyświetlacz komputera pokładowego? Widziałem fotę, którą pokazał Sancho, ale na żywo to wygląda jeszcze żałośniej..
- kamera cofania + radio dotykowe już w SOL. Tu mi trochę przykro si zrobiło, że kupiłem za wcześnie (oczywiście żartuję). Jest fajne, szkoda że w dodatkowej (akcesoryjnej?) ramce, czyli jakby "dokładane niefabryczne". Gra tak samo jak nasze, nic lepiej a sprawdzałem głośno na mojej płytce z Black Label Society ;) Ciekawostka, że nie ma już guzika na kierownicy z wywołaniem głosowym do telefonu, jest zaślepka. "Wszystko na ekranie dotykowym". IMO kiszka. Facet w salonie zawyrokował, że do naszych nie da się tego radia zamontować. No cóż. Challenge accepted (http://i.pinger.pl/pgr164/4e06d880000129dc4f92e3df/challenge-accepted.jpg) Tempomatu też się miało nie dać. A no i na obrazie z kamery cofania nie ma tych poziomych linii, dających odniesienie dla odległości. Też słabo. W Yarisie są.
- Oglądałem wersję SOL Plus i muszę przyznać, że dostała bardzo ładne "półskóry". Jak raczej nie lubię tapicerek skórzanych w samochodach to tu mi się bardzo podoba. Zazdroszczę.
- W wersji SOL plus są już te lampki ostrzegawcze w drzwiach co je sobie będę zakładał (bardzo ładnie świecą)
- nadal nie ma dziennych ledów :(
To tyle co mi na gorąco przyszło do głowy...
-
Te czujniki to sam byłem w szoku. :-o
Co do przeniesienia przycisku wywołania głosowego - to my mamy lepiej :) Jadę, wpadam na pomysł, żeby do kogoś zadzwonić, wciskam, jęczę "mgenek" i dzwoni. :cheesy: <diabel> A tak...? Zanim wyceluję paluchem w odpowiednie jak mniemam miejsce na dotykowcu....oooo... do d..y. :cry: To już pewnie przypadkiem albo kamerę włączę albo stację FM przełączę czy coś takiego - uwzględniając, że zanim wyceluję i wcisnę, to na autostradzie kawał drogi przejadę. Ale pewnie zmiana sprzętu to wymusiła (trochę).
Co do grania, to "dobrze" :cheesy: w sensie, że nie ma czego żałować - ja i tak głośniki zaraz przy zakupie kazałem im wymienić na jakieś systemy Phonocara plus Hertze dwudrożne z tyłu. Żaden luksus, a gra o niebo lepiej. Tak jak klakson zresztą. :roll:
Ale że linii nie ma w kamerze, to.... :-o :-o Ja też nie mam, ale mam produkt Valeo i jak to mówią - coś za coś. W lusterku SolPlusa było to w lusterku rewelacyjne, nie wziąłem SolPlusa, choć jest fajny, bo chciałem szybę w dachu - a Prestige'a nie było wtedy.
Inna sprawa, że teraz Verso jest jakby "podwójnie" droższe:
- raz że ogólnie zdrożało o kilka tys. zł,
- dwa że trzeba byłoby dopłacić za parę nowych gadżetów.
Pewnie różnica by wyszła pod ok. 10 tys. zł, co uwzgladniając, że - mówiąc oględnie - Verso tanie nie jest..., uuu drogo. :song:
Też pooglądam przy okazji, bo fotel już na zakrętach zaczyna cicho stukać... :police:
-
Ja wolałem relingi. A co do przycisku - oczywiście że my mamy lepiej. Nie parowalem w salonie telefonu wiec nie wiem jak to praktycznie wygląda, ale podejrzewam, że trzeba się przebić przez gaszcz menu, żeby się do tego wybierania glosowego dostać (u nas tez nie ma plaży z np. wybieraniem ponownym, tez się trzeba naklikac).
-
Ale, że był jakiś lifting teraz Verso, który mi umknął i już jest w salonach nowy model poliftowy czy chodzi o takie mniejsze lub większe zmiany, jakie Toyota funduje w każdym roku modelowym?
-
To drugie. Ten wątek wydał mi się odpowiedni na te spostrzeżenia.
-
Już myślałem, że był lift znienacka :-) Ale słyszałem przy okazji liftu Avena, że na Verso przyjdzie kolej za rok. Z tych zmian, które ostatnio weszły mi też najbardziej żal dotykowego radia. No ale nie ma co się zamartwiać - może ono będzie się psuć :-) Co do świateł dziennych pewnie dopiero po lifcie. Teraz oferują w salonach jakiś komplet LED Philipsa, który można założyć przynajmniej na razie niestety tylko do Yarisa...
-
Ja tam nie wiem, ale o lifcie Verso ani słowa nie słyszałem. A zanim był lift Avena, to trąbili o tym tak co najmniej 1,5 roku.
Natomiast jak widzimy niektóre zmiany "poliftowe" np. z Avena czy nowości z Yarisa wchodzą do Verso... właśnie weszły.
W interesie naszym, "już-posiadaczy", oby lift był jak najpóźniej. :cheesy:
-
Toyota pokaże zmodernizowane Verso na targach w Paryżu.
Sent from my Alexander Graham Bell phone using Tapatalk
-
Ale to ma być ponoć tylko lifting faktycznie, a nie jak Auto Świat napisał "nowa wersja" Verso jak np. Aurisa.
-
Na stronach toyota-tech, tam gdzie sa m.in. instrukcje montazu akcesoriów, juz jest do wyboru Verso model 2012. Na razie z akcesoriow przeznaczonych do tego samochodu sa tylko felgi (wzory juz znane).
-
Tył ponoć bez zmian, nie wiem jak wnętrze.
(http://gt86club.files.wordpress.com/2012/09/2013-toyota-6.jpg)
-
Widziałem to wcześniej, ale nie wiem na ile to jest prawda, a na ile kaczka dziennikarska. :| Trochę duża zmiana jak na "tylko" lifting.
Ale jakby mnie ktoś pytał, to ładny :)
-
No nie wiem. Mam mieszane uczucia - bok ze starego modelu + przód od Yarisa. Śmierdzi mi fotomontażem trochę.
-
No nie wiem. Mam mieszane uczucia - bok ze starego modelu + przód od Yarisa. Śmierdzi mi fotomontażem trochę.
Właśnie. A do tego 2 sprawy:
- 2-3 lata dopiero na rynku,
- po co Toyota Touch by wprowadzali w "starym" modelu, skoro zaraz "ponoć" ma być "nowy"?
-
Wydaje mi się, że byłaby to zbyt gruntowna zmiana. Z drugiej strony mogą chcieć upodobnić do siebie całą gamę modeli - nowy auris też taki będzie. Avensis by trochę odstawał.
- po co Toyota Touch by wprowadzali w "starym" modelu, skoro zaraz "ponoć" ma być "nowy"?
Żeby za bardzo nie wku...wić kogoś kto we wrześniu kupił nowe-stare V, ale nie interesuje się mocno motoryzacją i nie wie, że zaraz będzie nowe-nowe? Mi się tak wydaje bo to dopchnięcie tego sprzętu na szybko, bez "integracji" z kokpitem daje do myślenia.
-
Sam nie wiem...
Jak Aurisa mieli pokazać, to od blisko roku sprzedawcy - na boku - o tym wspominali.
Może faktycznie Verso będzie nowe w przyszłym roku... pod koniec?
-
http://www.fanklubtoyota.pl/co-nowego/wiadomosci/568-toyota-na-paris-motor-show-2012.html (http://www.fanklubtoyota.pl/co-nowego/wiadomosci/568-toyota-na-paris-motor-show-2012.html)
Dla niedowiarków spekulujących o fotomontażu wyżej wstawionego zdjęcia :)
Przykro mi jeśli ktoś dopiero co kupil Verso :cheesy:
-
Cóż, czekamy.
-
Przykro mi jeśli ktoś dopiero co kupil Verso :cheesy:
Ja wiem czy przykro? I tak i nie. Choć nowy model, tak sobie przypomniałem, potwierdzałyby dziwnie duże jak na Toyotę rabaty na Verso: np. jak cennikowo wychodzi 96-98 tys., to realnie bez problemu za 86 można kupić. Tylko trzeba rozmawiać ze sprzedawcą i dopiero się dowiemy.
Na pewno ładne będzie Verso jak będzie takie jak na zdjęciu, a jak środek jeszcze upodobnią do Yarisa, to będzie bardzo ładnie :)
Z drugiej strony, jak ktoś ma, to sobie ceni to co ma - ja ostatnio kupowałem auta co kilka m-cy i finansowo dalej to odczuwam, mimo roku od zakupu Verso. I mam dość. Chciałbym pojeździć po prostu :)
...a i jakoś super tanie przynajmniej na początku to nie ma co oczekiwać, że to auto będzie: na pewno dużo droższe niż dzisiaj z rabatem. Za taką wersję Premium lub Sol z automatem, 7 miejsc, metalik i coś tam, to stawiam, że na pewno kwotę mocno zbliżoną do stówki trzeba będzie dać. Choć pewnie z kolei - jest teraz dobry czas na kupowanie obecnego modelu :)
-
jest teraz dobry czas na kupowanie obecnego modelu :)
Oczywiście, że tak.. Argument nadchodzącego nowego modelu może znacznie obniżyć kwotę zakupu :-)
Tył pozostaje bez zmian.
-
Tył pozostaje bez zmian.
Widziałeś gdzieś to auto po lifcie już?
-
Koledzy z Corolla Klubu siedzą w branży (pracują) więc informacje są pewne :good:
Wszelkie materiały i info z tamtejszego forum :-)
-
Aha. No to ciekawy jestem jak bardzo go dziubek odmieni.
-
Koledzy z Corolla Klubu siedzą w branży (pracują) więc informacje są pewne :good:
Wszelkie materiały i info z tamtejszego forum :-)
Pracują w salonie? No nie wiem czy w salonach wiedzą co będzie w nowego w następnym modelu, TMP pewnie też mało wie.
-
Nie będę polemizował w tej kwestii dziadek :song:
It's official !
http://www.fanklubtoyota.pl/co-nowego/wiadomosci/573-toyota-verso-po-liftingu.html (http://www.fanklubtoyota.pl/co-nowego/wiadomosci/573-toyota-verso-po-liftingu.html)
-
Mnie się podoba :good: Jako rodzinne auto bomba :good:
-
Mnie się podoba :good: Jako rodzinne auto bomba :good:
Wolałbym jak Avensisa w kombi, zyskała bardzo dużo na tej zmianie moim zdaniem. :-P
-
Ja miałem Avensisa kombi i d.pa :cheesy: Zmieniłem na Verso, którym po mieście się lepiej jeździ a wsiadając i wysiadając x-razy dziennie nie boli mnie kręgosłup. :)
Choć jak już usadzisz 4 litery w Avenie i nie wysiadasz (np. trasa), to fotele miał wygodniejsze. :-)
-
Dlatego powstają takie modele jak Urban Cruiser - co oczywiście potwierdza to co mówisz.
Nowe V ze zdjęć podoba mi się bardzo, zobaczymy jak wygląda w rzeczywistości. W artykule z "toyota klub" są śmieszne błędy dotyczące porównania wyposażenia (np. podgrzewanych lusterek) ale też:
"Podobnie jak w przypadku modernizacji modelu Avensis z początku 2012 roku, największym zmianom poddano 2-litrowy silnik Diesla D-4D." Największym zmianom czy w ogóle zmianom? Pozostałe nie widać, żeby były cokolwiek zmodernizowane.
Super że będą DRLe w lampach - ciekawe czy w każdej wersji czy tak jak w Avensisie w jakiś tam pakietach. Kierunki w lusterkach - fajna rzecz ale szkoda, że będą mniejsze.
-
No i mam nadzieję, że będą nowe (kolejne) akcesoria.
-
No tak ze zdjęć i w białej (chyba) perle - to piękna ta nowa Verso :)
http://moto.pl/MotoPL/1,88389,12514226,Salon_Paryz_2012___Odswiezona_Toyota_Verso.html (http://moto.pl/MotoPL/1,88389,12514226,Salon_Paryz_2012___Odswiezona_Toyota_Verso.html)
...ale w środku to generalnie bez większych zmian. Może i ładniej wyglądają te czarne wstawki na środkowej konsoli, pytanie jak to będzie wyglądało na żywo, czy plastiki lepsze - no i czy czujniki cofania będą z tą kuriozalną sygnalizacją co obecnie (przy gałce zmiany biegów).
Tak czy siak - piękna!
...ale nie zamierzam zmieniać swojej. :-P
-
Widzę, że jak u nas akcentów chromowanych we wnętrzu nie było wcale to teraz przegięli w drugą stronę. Zegary się ładnie na jasno świecą (ale żółte jest też bardzo ładne), reszta bez większych zmian - jak napisałeś. Z ciemnym kolorem radia - to trzeba zobaczyć, dobrze że chociaż jest dopasowane ;)
Co do tych czujników - nie liczyłbym na wiele.
-
Ze swojej strony powiem tyle;
- wiele ładniejsza niż poprzedniczka
- zajebiaszczy szklany dach, piękna sprawa
-
A ten dach zmienili, bo jakoś nie zauważyłem, a mam? :cool:
...tyle że w tym białym pięknie faktycznie wygląda.
-
Biala perla jest super. Czy tylne swiatla maja ciemne klosze czy to tylko tak wyglada? IMO ciekawy pomysl.
-
(http://www.samar.pl/flib/200/200/288264e539f397acddeb.jpg)
-
Ciekawe jak z wygodą użytkowania skrzyni biegów.
Położenie podobne jak w Aurisie, a w owym przynajmniej jak dla mnie jest tragedia :thumbdown:
-
Jak dla mnie jest wygodnie - bo automat jest najwygodniejszy :) I noga lewa nie boli jak więcej po mieście jazdy się zdarzy szczególnie w korkach... :roll:
-
O automacie nie mówię przecież :song:
-
Jest bardzo wygodnie. Ja bardzo lubię lewarek w takim miejscu. W Aurisie IMO jest wyżej albo siedzi się niżej.
-
Jest bardzo wygodnie. Ja bardzo lubię lewarek w takim miejscu. W Aurisie IMO jest wyżej albo siedzi się niżej.
Raczej siedzi się niżej. ;)
-
No tak, ale chodzi mi o siedzenie względem lewarka a nie, że w ogóle się siedzi wyżej/niżej od np. jezdni- co do tego nie ma wątpliwości.
-
No bo lewarek jest mniej więcej na podobnym poziomie ale w Aurisie się niżej siedzi względem jezdni więc co za tym idzie od lewarka dio poziomu siedzenie też odległość się większa robi.
-
Z tym podświetleniem zegarów to może nie być tak rewelacyjnie. Kolega ma w Hondzie ten sam kolor, i nawet w dzień twierdził, że jest za jasno i "wali po oczach". Nie wiem jak z regulacją u niego, ale ja chyba wolę obecne, bursztynowe kolory. Lusterka też widzę, że będą mniejsze, szkoda. Bo akurat obecne to duży atut Verso, a wcale nie szumią przy dużych prędkościach.. Dasz szklany bez zmian, taki sam wypasiony, jak był. Grill owszem, piękny. Światła z przodu również. To czarne radio i konsola, hmn... Nie za ponuro? Miękkie wykończenie podłokietnika to i ja mam (rok modelowy 2012). Mam nadzieję, że plastiki w środku są lepszej jakości, bardziej przyjazne, nie takie sztywne. No ale tego po zdjęciach nie wyczytamy :-) Nawigacja lepiej wkomponowana. Więcej zmian gołym okiem nie widać.. :cool:
-
wiesz...
Nie wiem jak jest w Hondzie, ale w większości nowych aut jest regulacja jasności podświetlenia zegarów. Niektórzy o tym nie wiedzą, tak jak nie wiedzą do czego służy pokrętło obniżania reflektorów przednich ("no przecież kręcę tym i nic się nie dzieje" :cheesy:) i narzekają.
W Verso jest i raczej tego nie wytną - regulacja jasności podświetlenia zegarów, więc sądzę, że będzie też ładnie :)
Z tymi lusterkami to też do końca nie rozumiem, czemu dali mniejsze - ale pewnie "dizajn" to wymusił... :song:
-
Miałem w Hondzie białe zegary z czerwonymi wskazówkami i to jest bardzo ok. W wykonaniu VW jest oczojebna lipa a u miłośników sushi jest super i myślę, że w nowym V też będzie ładnie.
Najbardziej na razie to rażą mnie te chromy wewnątrz - IMO za dużo tego bo powinny być fajne akcenty (na to liczyłem) a oni wpakowali ramki gdzie się da + pasek na górnym schowku. Brakuje jeszcze ramki na lusterku i kierownicy. Trochę to wygląda jak po tuningu z allegro. Widzę coś tam jeszcze na drzwiach i mam nadzieję, że są tylko poziome akcenty - podobnie jak poprzednio w Corolli Verso. No i chyba klamki są ciemne jak radio. To trzeba zobaczyć.
Z tymi lusterkami to też do końca nie rozumiem, czemu dali mniejsze - ale pewnie "dizajn" to wymusił... :song:
Ma być "dynamicznie" w Verso. Taki oksymoron na niedzielę :-P
-
W sumie jest (będzie) dynamiczniej faktycznie. :good: Przynajmniej z wyglądu... :cheesy:
Choć idąc w tym kierunku sugerowałbym wyciąć w ogóle lusterka, obniżyć wysokość o 1 metr, zmienić fotele, pozwolić na więcej systemowi VSC, wydłużyć maskę... no wiem, wiem.
Wiem, że to nie GT86 :cheesy: <diabel>
-
Liczyłem na to, że nowa lampa z LEDowymi światłami dziennymi przypasuje do starej wersji.
Niestety patrząc na zdjęcia przodu nie wydaje się to być możliwe.
-
Ja najbardziej mozliwe. Musisz wymienic jeszcze blotniki, zderzak i maskę ;)
-
Na stronie niemieckiej jest już film z udziałem nowej Verso. I mam trochę mieszane uczucia - fakt, że z przewagą pozytywnych, ale jednak mieszane.
Światła i przód - no po prostu zarąbiste.
Cała reszta z zewnątrz - bez zmian (może poza detalami z tyłu np. dolne odblaski).
Środek - zegary może i ładne białe.
Ale czarna konsola... nie wiem: musiałbym zobaczyć na żywo. Choć generalnie ta sama i przyznając, że srebrny też nie jest jakoś super-extra środkowej konsoli, to czarny... hmm.... :|
Ale te światła! :good:
-
Na stronie niemieckiej jest już film z udziałem nowej Verso. I mam trochę mieszane uczucia - fakt, że z przewagą pozytywnych, ale jednak mieszane.
Światła i przód - no po prostu zarąbiste.
Cała reszta z zewnątrz - bez zmian (może poza detalami z tyłu np. dolne odblaski).
Środek - zegary może i ładne białe.
Ale czarna konsola... nie wiem: musiałbym zobaczyć na żywo. Choć generalnie ta sama i przyznając, że srebrny też nie jest jakoś super-extra środkowej konsoli, to czarny... hmm.... :|
Ale te światła! :good:
Racja przód jest super :good:
-
Czy ja wiem czy ten przód taki super? Sam w sobie wygląda ok ale w połączeniu z resztą trochę to wygląda jak przełożone z innego samochodu. Może dlatego, że reszta się praktycznie wcale nie zmieniła. Albo po prostu przyzwyczaiłem się do obecnego wyglądu V. No nie wiem, nie jestem przekonany do tego nowego przodu. Raz, że wygląda jak od innego samochodu, a dwa wydaje mi się trochę zbyt agresywny jak na taką spokojną, rodzinną kanapę jaką jest Verso :cheesy:
W środku jak napisał już mgenek, nie podobają mi się chromy. Małe lusterka to oczywisty minus, bo obecne są fantastyczne, bardzo duże, widoczność jest świetna a przy tym nic nie szumi. Te nowe po prostu nie mogą zapewniać takiej widoczności.
No to jak już sobie ponarzekałem, to mogę spokojnie wracać do starej Verso. Jeszcze trochę posłuży :song:
-
Czy ja wiem czy ten przód taki super? Sam w sobie wygląda ok ale w połączeniu z resztą trochę to wygląda jak przełożone z innego samochodu. Może dlatego, że reszta się praktycznie wcale nie zmieniła. Albo po prostu przyzwyczaiłem się do obecnego wyglądu V.
No, ja bym tak stawiał, że się przyzwyczaiłeś (za bardzo). :cheesy:
Co do "spokojnej kanapy Versaczowej" - jak to mówią: "Co z tego, że koni kupa, jak kierowca - d.pa". :-P :cheesy: I maluchem da się dynamicznie jechać, a co dopiero Versaczem w niezbyt mocopędnej jednostce ledwie 147 KM (jak na masę pow. 1,5 tony, a z kierowcą, to ze dwie). :cheesy:
Ja bym powiedział, w kwestii "agresywności", że np. agresywniej stara wersja wygląda wersja jasna z ciemnym szklanym dachem, niż ta z relingami, gdyż z relingami to widać z daleka, że "kanapa jedzie" (wyższe auto, wizualnie wyraźnie wyższe).
A bez nich to takie "większe kombi". :cheesy:
-
Dla zainteresowanych zmianami w nowym Verso, zapraszamy do salonu do oględzin na żywo, dostępny kolor biały i czerwony(już gotowy do jazd próbnych) - Żerań
-
Witamy na forum!
* wytaptane tapatalkiem.
-
Witam serdecznie :D i w pełni optymistycznie
Witamy na forum!
* wytaptane tapatalkiem.
-
Macałem, oglądałem i podziwiałem dzisiaj na żywo. <taniec>
Na początek MINUSY:
- wyraźnie mniejsze lusterka zewnętrzne: ewidentnie mniej widać,
- ....yyyy... to wszystko. :cheesy: No, może zbyt dużo chromu seryjnie, ale pewnie rzecz gustu. :cheesy:
PLUSY:
- biała perła... mmmm... brudny-brzydki, ale czysty... mmm... :-P
- przód - po prostu zarąbisty! I biksenony - wersję zdaje się Sol Plus ogladałem,
- alufelgi ładne czy też piękne <taniec>
- fotele z boczkami skórzanymi: no nie powiem, zacne, ale siedzi się podobnie. Może bardziej mięsiście, ale podobnie,
- na zewnątrz zbyt dużo chromu to mnie osobiście razi (wieś? :cheesy:), ale w środku wstawki delikatne, chromowane - ładne :good:
- czarny na desce, klamkach, nie razi jak na fotach: jest OK.
PODOBNO więcej mat wyciszających na grodzi silnika, podobno słupki wyciszone jakąś pianką dodatkowo (te dwie rzeczy może dorobić w naszych "starych" Verso można?), sprzedawca zeznawał chętnie, że dużo ciszej przy dużych prędkościach, może (to moja uwaga) również (wreszcie) szyba ta sama w dieslu i benzynie (w dieslu jest z warstwą akustyczną, co i tak średnio pomaga, bo klekot klekocze - ale w benzynce byłaby pewnie duża różnica).
No i tyle.
Nie kupuję. :cheesy: :-P
...w końcu nawet nowe Verso i to nawet w opcji fabrycznej za dopłatą(!) nie mają modułu doświetlania zakrętów jak od dzisiaj mój. :cheesy: :-P
-
Macałem, oglądałem i podziwiałem dzisiaj na żywo. <taniec>
Na początek MINUSY:
- wyraźnie mniejsze lusterka zewnętrzne: ewidentnie mniej widać,
- ....yyyy... to wszystko. :cheesy: No, może zbyt dużo chromu seryjnie, ale pewnie rzecz gustu. :cheesy:
PLUSY:
- biała perła... mmmm... brudny-brzydki, ale czysty... mmm... :-P
- przód - po prostu zarąbisty! I biksenony - wersję zdaje się Sol Plus ogladałem,
- alufelgi ładne czy też piękne <taniec>
- fotele z boczkami skórzanymi: no nie powiem, zacne, ale siedzi się podobnie. Może bardziej mięsiście, ale podobnie,
- na zewnątrz zbyt dużo chromu to mnie osobiście razi (wieś? :cheesy:), ale w środku wstawki delikatne, chromowane - ładne :good:
- czarny na desce, klamkach, nie razi jak na fotach: jest OK.
PODOBNO więcej mat wyciszających na grodzi silnika, podobno słupki wyciszone jakąś pianką dodatkowo (te dwie rzeczy może dorobić w naszych "starych" Verso można?), sprzedawca zeznawał chętnie, że dużo ciszej przy dużych prędkościach, może (to moja uwaga) również (wreszcie) szyba ta sama w dieslu i benzynie (w dieslu jest z warstwą akustyczną, co i tak średnio pomaga, bo klekot klekocze - ale w benzynce byłaby pewnie duża różnica).
No i tyle.
Nie kupuję. :cheesy: :-P
...w końcu nawet nowe Verso i to nawet w opcji fabrycznej za dopłatą(!) nie mają modułu doświetlania zakrętów jak od dzisiaj mój. :cheesy: :-P
To fakt w poprzednim Verso przy 140 jest głośniej niż w Hiluxie przy tej samej prędkości, w poliftingowym sobie z tym poradzili całkiem przyzwoicie
-
No, ale tak konkretnie? Jako ASO może ustosunkowalibyście się - skoro tutaj gościcie - do moich spostrzeżeń i przypuszczeń, bo dla Was to pewnie żaden problem w kwestii wygłuszenia?
- jest szyba akustyczna w Verso?
- czy i co tam wrzucili do słupków?
- czy i gdzie i jakie maty wygłuszające?
Bo niektórzy i tak nie kupią i tak - nowe Verso jest piękne, ale to dalej TO SAMO auto jest i zmiana, nawet jeśli ktoś ma za dużo kasy, jest generalnie bez sensu!
Pomożecie?
-
No, ale tak konkretnie? Jako ASO może ustosunkowalibyście się - skoro tutaj gościcie - do moich spostrzeżeń i przypuszczeń, bo dla Was to pewnie żaden problem w kwestii wygłuszenia?
- jest szyba akustyczna w Verso?
- czy i co tam wrzucili do słupków?
- czy i gdzie i jakie maty wygłuszające?
Bo niektórzy i tak nie kupią i tak - nowe Verso jest piękne, ale to dalej TO SAMO auto jest i zmiana, nawet jeśli ktoś ma za dużo kasy, jest generalnie bez sensu!
Pomożecie?
Postaramy się wyłuskać jakieś szczegółowe info, ale proponuję jazdę próbną to chyba istotniejsze niż to jaki materiał znajduje się w słupkach :D Skoro jest ciszej to najważniejsze. Zapraszamy auto już jest gotowe do testów
-
Otóż wcale to NIE MUSI być najistotniejsze.
Bo na przykład auto może być wyciszone bardziej, ale mieć na kołach tak głośne opony, które będą generować większy hałas, niż w niewyciszonym.
Raczej wolałbym i Koledzy pewnie też - SZCZEGÓŁY :)
-
To samo.
Mamy te same samochody, które są już używane przecież i z jakimś tam przebiegiem i na 100% nie wypadną idealnie w starciu z nową furą w salonie. Też wolałbym trochę info.
Szczególnie dot. środka - kokpit, plastiki dookoła radia, szybka zegarów. Miały być lepsze materiały...
-
Eeee.... no niby lepsze a nie lepsze: kokpit więcej czarnego, nie widać, żeby jakiś specjalnie badziewny, ale paznokciem nie macałem. :cheesy: Podświetlenie zegarów białe, owszem, ładne. Więc chromów także jeśli chodzi o detale.
Siedzenia te w SolPlus bez porównania większy wypas niż w starym, ale sam fotel zdaje się ten sam.
-
No ale takie siedzenia juz były tuż przed liftem, te z półskorami.
* wytaptane tapatalkiem.
-
Noooo... i co tam z tym "wyłuskiwaniem szczegółowego info" dot. dodatkowego wygłuszenia? Co?
Bo ja już maty kupuję i nie wiem ile i jak, no i jak te słupki demontować, ile tam miejsca itd.? :grin:
Pytam, bo za chwilę tydzień minie od obietnicy, a tu ani słychu ani dychu w temacie? :cheesy:
-
Jak na razie nie uzyskaliśmy tak szczegółowych informacji, przypuszczam, iż tylko inżynierowie projektujący "słupki" są wstanie na to odpowiedzieć. Jak na razie nie demontowaliśmy i nie fotografowaliśmy całego wnętrza konstrukcji
Noooo... i co tam z tym "wyłuskiwaniem szczegółowego info" dot. dodatkowego wygłuszenia? Co?
Bo ja już maty kupuję i nie wiem ile i jak, no i jak te słupki demontować, ile tam miejsca itd.? :grin:
Pytam, bo za chwilę tydzień minie od obietnicy, a tu ani słychu ani dychu w temacie? :cheesy:
-
To po co były obietnice? IMHO całkowicie bezpodstawne i tylko łudziły, że można mieć nadzieję. :thumbdown: :czerwona:
Trzeba było nic nie pisać, to by o wiele lepiej brzmiało. :cry:
-
Szanowny Panie obiecaliśmy, że postaramy się uzyskać dane informację, jednak nie tylko od Nas zależy ich wydobycie. Jeśli otrzymamy info. oczywiście się nim podzielimy, jednak nie ukrywamy, że jest to bardzo mało prawdopodobne.
To po co były obietnice? IMHO całkowicie bezpodstawne i tylko łudziły, że można mieć nadzieję. :thumbdown: :czerwona:
Trzeba było nic nie pisać, to by o wiele lepiej brzmiało. :cry:
-
Jak pisałem - czcze obietnice, mające za zadanie głównie "naraić" klientów, bo "może któryś kupi". :-P :czerwona:
A to wcale nie jest trudne, z pełnym szacunkiem, nie piszcie tutaj głupot:
1) wsadzić głowę na warsztacie pod środkową konsolę, pod nogi, porównać ze starą wersją i
2) odpiąć jeden słupek i jw.
Trudne? Nie. Bo jw.
Trudne? Tak. Bo trzeba się ruszyć na 5 minut zza biurka.
Taka prawda. :cheesy:
Trzeba było nie pisać, bo staranie się nie polega tylko na gadaniu. :cool:
-
sanchopan nikt w salonie czy to Toyoty czy w jakimkolwiek innym, czy to w autosalonie czy w sklepie RTV nie będzie ci demontował sprawnego działającego urządzenia tylko po to, żeby zaspokoić ciekawość. Jak się uda wygrzebać informację w jakiej specyfikacji technicznej to ci może wygrzebią ale na pewno nikt nie zdecyduje się na jak to określiłeś "odpinanie słupka". Po prostu jeśli coś nie jest zepsute i nie wymaga naprawy nikt tego nie będzie ruszał. Produkt jest nowy. A jak nowy to znaczy, ze nigdy poza fabryką nic nie było demontowane do momentu sprzedaży. Jeśli klient zażyczy sobie w salonie montaż czegoś dodatkowego i będzie to wymagało "odpięcia słupka" to go wtedy zdejmą, inaczej nie.
Choć jak znam życie pasjonat czy po prostu ciekawski klient jest w stanie sam wygrzebać o wiele więcej informacji o interesującym go produkcie niż tak zwany "doradca" salonie sprzedaży jest mu w stanie przedstawić. Ci niestety zazwyczaj wiedzą mniej od średnio zorientowanego klienta.
-
leptolis - po pierwsze SAMI się zadeklarowali.
Po drugie - widziałeś kiedykolwiek jakąkolwiek specyfikację producenta, w której pisze, że "w tej starej wersji nie daliśmy maty w tym miejscu, bo zależało nam 5 EUR zaoszczędzić, a tutaj daliśmy 1 szt., ale auto podrożało 500 zł"? Widziałeś? Bo ja nie. A czemu?
BO NIE MA takich specyfikacji. A już odnośnie mat to nie ma w zasadzie nic - poza jakimś manualem, ale dużo łatwiej jest po prostu zobaczyć.
Powtarzam - trzeba się było nie deklarować. I już. A nie robić wodę z mózgu. :czerwona:
Co do operacji typu "odpinanie słupka", to z pełnym szacunkiem, ale mało wiesz :cheesy: U mnie w poprzednim aucie - też Toyocie - celem szukania dziwnego pykania rozłożono na części pierwsze i PRZEMONTOWANO całą zawiechę z przodu z jednej strony. Celem sprawdzenia czy to to.
Jeszcze jakieś pytania w temacie "odpinania" słupka? Czy uważasz, że to bardziej skomplikowana operacja niż przełożenie całego zawieszenia? :-P Wiem, jestem złośliwy, ale trochę mnie sprowokowano.
Na porządku dziennym bowiem są takie operacje, że jak czegoś tam nie wiedzą lub nie są pewni w ASO, to biorą np. demówkę i naprzód, do roboty! :grin: