Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => INFO O CAMRY => Wątek zaczęty przez: Sand w 12 Czerwca 2011, 22:28:40
-
Planuje w najbliższym czasie zakup Camry V generacji w automacie i zastanawiam się którą wybrać - 3.0 czy 2.4? Generalnie ma to być rodzinny samochód którym codziennie będę dojeżdżał do pracy w mieście (korki). Zastanawiam się czy różnice w spalaniu są adekwatne do osiągów obu samochodów? Żaden ze mnie kierowca rajdowy ale jeśli różnica w spalaniu ma wyjść około 1-2 litrów to chyba się zdecyduje na V6.
-
W mieście różnica będzie większa.
1-2 litrów będziesz miał na trasie, w mieście szacuję do 5.
Był już taki wątek - poszukaj, a ja w wolnym czasie scalę.
-
W temacie spalania...... pierwsze spostrzeżenia...
Camry 3,0 V6 2005r - na odcinku 470 km, 170 w trasie reszta miasto, przy jeździe bardzo spokojnej 50 litrów ubyło ze zbiornika,
tankowanie kilka dni wcześniej... miasto+cały czas klima i troszkę bardziej rozrywkowo...... 14/100 km
ale wakacje się skończą i koreczki zrobią swoje więc zakładam że mniej niż 12-14 w mieście nie wypije,
dlatego decyzja o montażu LPG ze smarowaniem zaworków,
2,4 też potrafi łyknąć... tyle że w korku pasie się 4 cylindry a nie 6..... więc ....
Co do szaleństw...tą kanapą..to długa prosta, zakręty wyleczą z brawurowej jazdy :-) zresztą samochód nie zachęca do ostrej jazdy , pedału przyśpieszenia używa się zgodnie z potrzebami wynikającymi z bieżącej sytuacji na drodze....i jako rodzinny kanapowóz sprawdzi się doskonale
a jak się chce poszaleć to lepiej pojechać na tor gokartowy i za parę zł wyszaleć się w środowisku do tego przystosowanym..
-
Witam serdecznie,
Piszę tutaj ponieważ mam podobne pytania.
Jestem nowym forumowiczem choć od dłuższego czasu forum czytam i przeglądam.
Fanem marki jestem od zawsze, tata długie lata jeździł 3 gen. 3.0
Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem zakupu V gen. najchętniej 3.0 ale biorę też poważnie pod uwagę 2.4 z racji że znacznie łatwiej takowa znaleźć w sensownym stanie od V6.
Tu moje pytania, czy warto zawracać sobie głowę autem z przebiegiem rzędu 350- 400k km? Jeżeli tak to czy któryś z tych silników lepiej znosi taki przebieg? Nie ukrywam że o ile w przypadku 2.4 nie myślałbym o gazie to do V6 chciałbym założyć jakaś dobrą instalacje, czy wogule jest sens myśleć o gazie w aucie z takim przebiegiem?
Oczywiście szukać będę auta jeszcze nie zgazowanego.
Mam nadzieję że jasno opisałem nurtujące mnie pytania.
Pozdrawiam
Rafał
-
Oczywiście szukać będę auta jeszcze nie zgazowanego.
Czemu to takie oczywiste? Dobrze zrobiona instalacja gazowa wcale nie jest jakoś mocno szkodliwa dla silnika. Swojego czasu mój ojciec zrobił w Carinie II ponad 500kkm w tym prawie 400 na gazie(instalacja z lat 90tych. Kupisz auto z gazem i może być w lepszym stanie niż bez a jak już je kupisz to w cenie auta będzie instalacja. Co do silnika sam musisz stwierdzić, ja na dzień dzisejszy wybrałbym V6.
-
Mam wrażenie że przeważnie auta bez zamontowanej instalacji są zdrowsze i mają mniejsze przebiegi co oczywiście nie musi być regułą. też bardziej skłaniałbym się ku V6 ale trudno namierzyć zadbaną sztukę.
-
Temat rzeka. V6 1MZ-FE to stara, sprawdzona szkoła. Miałem i mam kilka Camry różnych generacji z różnych roczników (od 2.2 do 3.5l), ale jednak wspomniana V6 to jest to. Nie wiem dlaczego sądzisz że trudno znaleźć V6 w sensownym stanie. Mi się wydaje że nie ma z tym problemu, a może nawet ciut łatwiej niż V4.
P.S. Miałem w zeszłym roku Vgen 3.0 z przebiegiem 330kkm, od dzisiaj mam też 2.4 z przebiegiem 420kkm - V6 bije ją na głowę: wyposażeniem, komfortem, dynamiką, prestiżem, a prawdopodobnie także bezawaryjnoscią.
Pozdrawiam!
-
V4.
?!? :o
-
Cztery cylindry, tak jak w Mitsubishi Carisma 1.8GDI :-)
EDIT:
Ale się zbłaźniłem... R4
-
Były auta z V4.W Fordzie Capri i Zaporożcu :)
Rzędówki to swoją drogą :good:
-
P.S. Miałem w zeszłym roku Vgen 3.0 z przebiegiem 330kkm, od dzisiaj mam też 2.4 z przebiegiem 420kkm
I tutaj moje pytanie- czy silnik z takim przebiegiem nadaje się jeszcze do zagazowania, czy najpierw trzeba go wyremontować?
PS. gratuluje zakupu czerwonej 2.4 też o niej myślałem;)
-
Kilka pomiarów można by zrobić silnikowi przy okazji. Przebieg 300-400kkm to nie tragedia żadna jeśli o jednostkę dbano. Śmiało można zakładać LPG.