Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: belek w 07 Lipca 2011, 23:07:10
-
witam,
w aso powiedzieli mi że padł jakiś regulator siły hamowania z tyłu, ale że można jeszcze jeździć. nówka 1000zł...
co to jest? pierwszy raz słyszę o czymś takim... nawet absu nie mam
-
(http://www.nossomoto.cal24.pl/zdjecia/AAAAAAAAAAAA/nawe/now/verso/66.JPG)
przy prawym tylnym kole
dba o to aby siła hamowania rozkładała się równomiernie
-
właśnie o tym elemencie założyłem wątek w technicznym: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=25971.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=25971.0) ponoć jest to standardowa awaria w naszych yarkach po kilku latach. Podobną cenę mi zaśpiewano, te elementy zwyczajnie się zacierają i przestają działać. W moim przypadku zatarło się w pozycji normalnej czyli bez obciążenia i nie powoduje to mi problemów z hamulcami, a że w 99% tym autem jeżdżę sam to zostawiłem ten korektor w spokoju jedynie zdemontowałem sprężynę która telepała, bo nie miało ją co dociskać :P
A co do działania to jak Kafara napisał, po prostu w zależności od obciążenia (korektor ze sprężyną znajdują się na tylnej belce) powoduję on zwiększenie ciśnienia w hamulcach tylnych kół, gdy nikt nie siedzi z tyłu jest on w neutralnej pozycji czyli tak jakby go nie było.
-
a próbował ktoś to wymontować i połączyć przewody? ewentualnie jakoś unieruchomić? yariska jezdzi max z dwiema osobami... inne marki tez cos takiego maja?
-
Tak, ale w Yarisie jeszcze nie.
W Carinie/Camry/Corolli/Starlecie można bezboleśnie wyjąć i cieszyć się hamulcami.
Yarisa z racji ośki na samym tyłku trzeba by najpierw przetestować, żeby się w zimie nie okazało, że do jazdy bokiem nie trzeba będzie ręcznego <diabel>
Od razu chciałem zaprzeczyć tzw. urban legend : korektor nie zwiększa ciśnienia, a je zmniejsza. Dopiero przy obciążeniu podaje takie samo ciśnienie na tył, jakie idzie na przód.
-
(...) korektor nie zwiększa ciśnienia, a je zmniejsza. Dopiero przy obciążeniu podaje takie samo ciśnienie na tył, jakie idzie na przód.
Hmm no to teraz mnie oświeciłeś i dałeś do myślenia, chociaż zasadę może znam tylko źle to napisałem :P Tak dla pewności przy braku obciążenia na tyle, korektor daje mniejsze ciśnienie w przewodach na tylne hamulce, zaś pod obciążeniem "udrażnia" :P przewody tak jakby go nie było tak? :) Marcin jesteś w stanie podać jakiś prosty sposób na sprawdzenie właściwości jezdnych w przypadku uszkodzonego korektora, tzn jak wykminić czy jest zablokowany i zmniejsza ciśnienie czy właśnie jest stale otwarty, najlepiej jakiś sposób w lato bo do zimy to trochę się naczekamy :D
-
Też mi szwankuje, co się objawia czulszym hamulcem i szybszym blokowaniem tyłu. Da się to przeczyścić? Naprawić? Zregenerować?
-
Rozumiem, że ten korektor siły hamowania występuje tylko w wersjach bez ABS i nie mam się czym martwić nie ?
-
Jeździłem prawie cały rok z tym czym dyndającym.Po pierwszych opadach sniegu i trójki osob w aucie auto suneło po mokrym tak samo jak i aktualnie ze spawanym tym czyms i po zahamowaniu.Lepiej chyba opony lepsze kupic na zimę.Ja "to" tydzien temu pospawałem dla samopoczucia by nie dyndało...ABSu to nie zastąpi.Bokiem po 140km/h i hamowaniu auto nie leciało.Abstraahując ten giszewt to totalna porażka w yarisach zaraz po alternatorze, jeśli chodzi o zabezpieczenie przez dostaniem sie wody i popsuciem.
-
Koledzy odgrzewam kotleta. Spróchniał mi korektor siły hamowania w Yarisie 2002 r. Widzę, że ciężko znaleźć nawet używany. Jak sobie poradziliście z nim? Można to jakoś obejść?