Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: doslaw w 17 Sierpnia 2011, 07:49:14
-
Czy to w miarę normalne, że w 5-cio letnim aucie, ~145.000km rozsypuje się ni z tąd ni z owąd skrzynia biegów (poszło kilka zębów na zębatkach i jakieś tam zrobiły się pochodne uszkodzenia od tego) ?
I czy to normalne, że wymiana tego ustrojstwa to około 10.500 zł (w ASO)?
-
I czy to normalne, że wymiana tego ustrojstwa to około 10.500 zł (w ASO)?
w ASO wszystko jest normalne <diabel>
-
poza ceną wymiany niestety nie jest to normalne..
a przynajmniej nie powinno się zdarzyć..
ale że nowe toyoty jakością starym nawet nie dorównują stąd jakoś mnie to nie dziwi..
na Twoim miejscu nie robiłbym w aso, choć pewnie nie będziesz się długo zastanawiał..
poszukaj może skrzyni z jakiegoś rozbitka i po prostu ją wymień..
-
całe szczęście nie mój, ale w rodzinie...
przy okazji wymieniają silnik, bo ponoć jakaś akcja jest wymiany.. o czym nikt w ASO nie informował (ani w Toruniu, ani w 3mieście), dopóki nie znalazł się znajomy w jednym z ASO...
btw, to normalne w nim, że pali ok. 10(12)l/100km ? jakoś do danych barycznych 6.9l nigdy nikomu nie udało się doturlać ...
-
to normalne w nim, że pali ok. 10(12)l/100km ? jakoś do danych barycznych 6.9l nigdy nikomu nie udało się doturlać ...
10(12)l/100km ?
średnio, w mieście, na trasie?.
-
średnio w jeździe mieszanej. poniżej 10 nigdy nie zszedł, nawet na trasie
(wydaje mi się to jakimś chorym spalaniem, porównując z moim avensisem, który pali ok. 5.5-6.0 w Warszawie i 6.0-6.8 na trasie)
-
Też mam wątpliwości co do skrzyni. Pisałem w moim poprzednim wątku o jakimś braku współosiowości wałka w skrzyni o czym to opowiedzieli mi w ASO. I niby ten typ tak ma (porażka <zolta>). Jeśli to ma się skończyć rozsypaniem skrzyni to będę musiał uważać bo mam przebieg 75 tys km.
Co do spalania to mój rekord z tym silnikiem to średnia z trasy 7,4 , a tak normalnie to 7,5 - 8,0.
-
może po wymianie skrzyni i silnika spalanie będzie normalniejsze...
dzięki za odpowiedzi :)
-
Moja Ravka pali 7 litrów średnio także... :-)
napisz jaki będzie efekt napraw
-
to ja jakiś wyjątkowy silnik mam (teraz w większości nowy), bo poniżej 10 l/100km nie schodzi (raz się udało 9.6 uzyskać, ale na krótkim odcinku po skasowaniu komputera).
W dodatku, jak zacząłem jeździć EKO, to się popsuł :) tzn świeci się kontrolka silnika i 3 komunikaty na komputerze wyświetlane na przemian (check engine, 4x4 i SVC (czy jakoś tak)). W ASO po 2 godz na komputerze powiedzieli, że to prawdopodobnie katalizator (ten z dopalaniem cząstek stałych) i potrzebna będzie wymiana jeżeli będzie się to powtarzać, a póki co "proszę pojechać gdzieś w trasę, żeby to przepalić i tankować dobre paliwo". (byłem 2 dni po zrobieniu ~2k km po Polsce i zawsze leje vpowera (akurat przed awarią zalałem ultimate). I faktycznie, po spaleniu ultimate (bardzo kopciło z rury) i zalaniu na powrót Vp. usterka przeszła. Minął tydzień i wczoraj znów się włączyła. Dziś pojeździłem na "dwójce", "poprzepalałem" katalizator i usterka zniknęła - ale mam wątpliwości czy to aby na pewno to (raczej chciałbym, żeby to nie było to, bo wymiana to ponad 4k pln).
Dziś jadę zrobić ~700km - zobaczymy co z tego będzie.
-
po 1000km dalej to samo. W pn wskoczę na komputer na Żeraniu - zobaczymy co pokaże (i jak bardzo to będzie zgodne z opinią ASO Toruń, do których mam takie samo zaufanie jak do ASO Marki;) )
-
Tak czytam czytam i łapie sięza głowę..
<zalamka>
dramat..
daj znac co wypluje komp na Żeraniu..
-
zapomniał bym, ku potomności:
przyczyną był zjechany już filtr cząstek stałych. Po wymianie w marcu wszystko wróciło do normy, obecnie ma 208,5 tys km i nic od tamtego czasu się nie działo