Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: centerek w 23 Sierpnia 2011, 20:12:16
-
Od jakiegoś czasu po przekroczeniu 50kkm pojawiły się piski dochodzące ze skrzyni biegów.
Problem objawia się, jak wkładam pierwszy biegi drugi, kazde przesuniecie lewarka w lewo do 1ki i 2ki z wcisnietym sprzęgłem pisk, jak "nie odbijajace hamulce", na nastepnych biegach nic sie nie dzieje, pada skrzynia czy sprzeglo, jezdze delikatnie-nawet mam seryjne klocki jeszcze...?
-
Nic nie pada :) Trzeba cięgna przesmarować. Miałem to samo tylko 1 i 2 bieg piszczał no i machanie lewarkiem na luzie. Mi już 2 razy smarowali (75kkm)
-
Zgadza sie ciegna. Tylko smarowanie nie pomaga na dlugo bo material jest do kitu lub wada konstrukcyjna. U mnie po wymianie na nowe dopiero nastala cisza.
-
przesmarowane za pare zl, chodzi jak nowa...
-
Zgadzam się z opiniami kolegów miałem to samo i przesmarowanie pomogło
-
Jak dostaliscie sie do tych cięgieł ? Tylko po zdjeciu tego meszka z góry ? ja tam wszystko juz posmarowałem i wszystko jak było tak jest nic nie pomogło.
-
Sam do tego się nie zabierałem pojechałem z tym do stacji diagnostycznej jak mi zaczęło piszczeć ze zmiany 1 na 2. Posmarowali dałem 30 zł i po kłopocie tyle że od razu zapowiedzieli że za jakiś rok może sytuacja się powtórzyć.
-
Sam do tego się nie zabierałem pojechałem z tym do stacji diagnostycznej jak mi zaczęło piszczeć ze zmiany 1 na 2. Posmarowali dałem 30 zł i po kłopocie tyle że od razu zapowiedzieli że za jakiś rok może sytuacja się powtórzyć.
Ale smarowali od góry czy od dołu ?
-
... tyle że od razu zapowiedzieli że za jakiś rok może sytuacja się powtórzyć.
Jak skonczy Ci sie gwarancja to wtedy beda chcieli wymienic na nowe <diabel>
-
Ostatnio zauważyłem, że przy zmianie biegów (głównie z 1 na 2) delikatnie skrzypi drążek. Uznałem, że trzeba będzie go po prostu nasmarować i sprawę zbagatelizowałem. Niestety, wczoraj zdałem sobie sprawę, że to nie drążek skrzypi - przy otwartych drzwiach wyraźnie słychać, że skrzypienie dobiega spod samochodu, jakby z okolic silnika. Na zewnątrz jest głośniejsze niż wewnątrz.
Co to może być? Biegi wchodzą gładko, równo, wszystko działa jak powinno, tyle że skrzypi. Nieważne, czy jadę, czy stoję, czy silnik włączony czy nie.
-
przy zmianie biegów, czy przy wciskaniu sprzęgła ?
-
Kolejny standard, na pewno był o tym temat. W ASO mi 2 razy smarowali wodziki. Dokładnie przy wrzucaniu 1 i 2 i machaniu drążkiem na luzie piszczało sobie. Trzeba się tam dostać i posmarować
-
No na pewno to nie są piski przy wysprzęglaniu, dlatego nawet nie zaglądałem do tego tematu, a innego odpowiedniego nie widziałem.
Zdecydowanie to skrzypienie jest przy machaniu drążkiem, a nie przy wciskaniu sprzęgła. No nic, pojadę na nasmarowanie owych wodzików.
-
mam to samo więc sprubuję sam zdiagnozować, ale tak nawiasem żeby nie otwierać nowego tem:
Czy to normalne że biegi wchodzą dość ciężko? Zwłaszcza 5? - nie wiem jak delikatna kobietka ma tu zmieniać biegi.... pamiętam toyote z tego że biegi chodziły zawsze 1 palcem (ale to w benzynie - obecnie mam diesla)
Mam też 2 hyundaie w których biegi wchodzą 1 paluszkiem każdy...
-
Jak wyżej kolega napisał,to wada materiału z ktorego zrobione są wodziki,nawet w serwisie toyoty przyznali sie do tego że to kolejna słaba częśc. 2 tyg temu wymieniał mi to mechanik i zastosował komplet naprawczy z lepszego materiału,dodatkowo przesmarował je i teraz jest wszystko w pożądku.
-
dręczyło mnie to i przesmarowałem z grubsza (chlapiąc sprayem wszystko wokół bo fatalny dostęp) i faktycznie, biegi chodzą o wiele lżej i nie piszczy :)