Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: douglas w 03 Października 2011, 18:19:48
-
Witam wszystkich bardzo serdecznie :-)
Zacznę bez zbędnego przedłużania. Owe stuki puki dobiegają ze skrajnej tylnej części auta. Pojawiają się najczęściej na nierównościach typu koleiny, pofalowany asfalt, progi zwalniające, nierówne drogi polne i gruntowe itp., mam na myśli łagodne odkształcenia drogi. Czasami pojawiają się przy gwałtownym ruszaniu. NIE słychać ich na koślawych przejazdach kolejowych, dużych dziurach, może są po prostu zagłuszane przez pracę zawieszenia :-) Pierwszy raz pojawiły się około 3-4 miesięcy temu. W ramach badania źródła pukania wyjąłem z bagażnika i z pod podłogi wszystko co było: zestaw kluczy, podnośnik, apteczkę, trójkąt, nawet koło dojazdowe. Nie dało to żadnego rezultatu. Tajemnicze stuki-puki były zgłaszane również w ASO jednak miły pan oznajmił, iż jest to lewarek (teorię tą obaliłem :cool:). Dźwięk jest głuchy, niemetaliczny. Nie pochodzi z zawieszenia. Auris rok produkcji 2008, 1.6 Dual VVT-i, wersja Premium, przebieg ok 33 tys. km. Błagam o jakieś wskazówki, porady co sprawdzić i jak sobie pomóc :roll:
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów ;)
-
Cześć,
chyba miałem kiedyś podobny problem: głuche stukanie dochodziło ze skrajnego prawego tylnego słupka. Podobnie jak Ty wyciągnąłem wszystko z bagażnika łącznie z lewarkiem, a stukanie nadal nie ustępowało. Wsadziłem małe lusterko tam gdzie jest miejsce na lewarek i dokładnie wszystko obejrzałem. Okazało się, że przewody biegnące z tylnego światła są połączone za pomocą kostki, która to powinna być jakąś taśmą podklejona do karoserii. U mnie ta taśma się odkleiła i stąd to niemetaliczne stukanie. Podkleiłem kawałkiem taśmy i wszystko gra. Już nawet zapomniałem, że takie coś było :-) Daj znać czy pomogło.
pozdrawiam serdecznie,
aurum
-
Myślę, że to właśnie to! Faktycznie dobiega z tylnego prawego boku. Jeszcze dziś się tym zajmę i dam znać jak poszło. Wieeelkie dzięki! :laugh:
Pozdrawiam!!
-
Cześć !
A masz pewność że to nie łączniki albo gumy stabilizatora ? Byłeś na szarpaku ?
-
Witam!
Jestem pewien, że nie jest to zawieszenie. ASO Toyoty dokładnie sprawdziła, również na szarpaku :-) Sprawdziłem to miejsce za prawą klapką w bagażniku i kostki od świateł nie znalazłem, natomiast luźno dyndał jakiś tajemniczy okrągły element z plastyku pochodzący z dużego zwoju kabli zwniętego i spiętego. Kable te idą od przodu auta do tyłu i są połączone z małą czarną kostką ze złotym napisem TOYOTA - swoją drogą ciekawe co to jest? Wykonałem jazdę próbną a pukanie nadal słyszalne. Chyba będę musiał słuchać radia jeszcze głośniej. Szkoda, że ten mały mankament trochę nadszarpuje ogólny zachwyt i uwielbienie dla Aurisa :| A tak nawiasem, czy u Was w Aurisie macie jakąś plastykową osłonę koła dojazdowego? Bo u mnie na kołem jest tylko ta materiałowa lekko usztywniona podłoga. Ostatnio doszedłem do wniosku, że gdyby nie było pod spodem koła to podłoga bagażnika by się ugięła pod ciężarem np. siatek z zakupami...
-
Musisz wsadzić kumpla do bagażnika i przejechać się po wertepach.
A Kolega niech w trakcie jazdy przeszukuje tyły :D
-
...A tak nawiasem, czy u Was w Aurisie macie jakąś plastykową osłonę koła dojazdowego?...
Nie, u mnie nic nie ma. A jak już jesteśmy przy kole zapasowym... wszyscy macie dojazdówki? Gdzieś czytałem, że w niektórych seriach było pełnowymiarowe koło. A może ma ktoś zestaw naprawczy zamiast koła? Pytam, bo na przykład kilku kolegów ma Ople Astry i każdy ma w bagażniku co innego. Sorry za ten mały OT, ale nie chcę tworzyć specjalnie nowego wątku dla jednego pytania.
-
...A tak nawiasem, czy u Was w Aurisie macie jakąś plastykową osłonę koła dojazdowego?...
Nie, u mnie nic nie ma. A jak już jesteśmy przy kole zapasowym... wszyscy macie dojazdówki? Gdzieś czytałem, że w niektórych seriach było pełnowymiarowe koło. A może ma ktoś zestaw naprawczy zamiast koła? Pytam, bo na przykład kilku kolegów ma Ople Astry i każdy ma w bagażniku co innego. Sorry za ten mały OT, ale nie chcę tworzyć specjalnie nowego wątku dla jednego pytania.
Na 99,9% mam pełne koło.
Jak będę wychodził z pracy to sprawdzę coby było 100% pewności
-
...tajemniczy okrągły element z plastyku pochodzący z dużego zwoju kabli zwniętego i spiętego. Kable te idą od przodu auta do tyłu i są połączone z małą czarną kostką ze złotym napisem TOYOTA - swoją drogą ciekawe co to jest? ...
A masz czujniki cofania? Coś mi się kojarzy, że właśnie tamtędy idą kable podłączeniowe i jest tam zamontowany "brzęczyk" tego urządzenia.
-
Sprawdziłem to miejsce za prawą klapką w bagażniku i kostki od świateł nie znalazłem, natomiast luźno dyndał jakiś tajemniczy okrągły element z plastyku
i to jest pewnie ten stukający element. próbowałeś go jakoś podkleić lub może owinąć w coś, co by niwelowało pukanie?
-
Witam!! ;)
arkmart - mamy te same wersje wyposażenia więc czujniki parkowania mam :grin: Już wczoraj to przykleiłem i nadal stukało. Brakuje mi już pomysłów i powoli ręce opadają :| Wracając do kół zapasowych - zestaw naprawczy był w wersji 'X'. A Ci którzy mają dojazdówke, to czy mają jakąś plastykową osłonę, taką jak w instrukcji obsługi??
-
Odgrzewając ten temat chciałem jeszcze dodać, że jak na razie zdezerterowałem :embarassed: Chociaż jak jadę i to słyszę to mnie krew zalewa i mam ochotę wysiąść :grin: Chyba nie będzie innego wyjścia jak oddać go do serwisu i ich trochę pomęczyć, mam przeczucie, że demontaż zderzaka coś pomoże. Tym bardziej, że już ta sprawa była zgłaszana przy okazji serwisu... genialny Pan oświadczył, że to zestaw kluczy - skoro wydał taką diagnozę tzn. że w ogóle tam nie zaglądali. Trudno, gdzieś muszę przelać swoją frustrację. Chociaż dzisiejszy dźwięk to już nawet nie pukanie tylko walenie!!! :embarassed: :embarassed:
Pozdrawiam <narka>
-
Witam, jestem nowy wiec pozdrawiam wszystkich.
Mam nowego aurisa z 2011 i tez mi sie tłucze w prawym tylnym rogu. Na początku okazało się że lewarek był za luźno zamontowany. Poprawilem to ale stuki ucichly. Po wyciagnieciu wszystkich kluczy nic sie nie zmienilo. Bylem w toyocie, powiedzieli do mnie ze jazda po dziurach to extremalna jazda wiec skoro na rownej drodze sie nie tlucze to prosily bym nie robil problemu........
-
Cóż za przemiła obsługa w Toyocie - zdążyłem się już przyzwyczaić. Tylko, że ja właśnie na tych tzw. ekstremalnych warunkach niczego nie słyszę :embarassed: Mi stuka na małych hopkach, drogach polnych, progach zwalniających. Już się zdecydowałem na wizytę (kolejną) w ASO i chyba zacznę u nich kłaść się pod drzwiami żeby tylko zwrócili na mnie uwagę... Sam fakt, że sprawa była zgłaszana na miesiąc przed wygaśnięciem gwarancji i spławienie a właściwie rżnięcie głupa, że to tylko klucze mnie totalnie rozwala. Teraz jestem gotów nawet zapłacić żeby tylko odzyskać nieskazitelny komfort akustyczny :laugh:
-
odzyskac? czyli go kiedys miales? bo ja od nowosci jeszcze go nie doswiadczylem
-
Wiem że nic nie wniesie to do wątku ale Auris już poważnie odchodzi od jakości prawdziwej Toyoty, sam fakt że we wnętrzu są skrzypiące plastiki, wycierają się po roku gałki biegów itp pierdółki wiec pukanie chyba można zaliczyć do działu ten typ tak ma, a spławiający serwis klienta dowodzi że sami nie wiedzą co to jest i prawdopodobnie nie pierwszy i nie ostatni klient z taką przypadłością się do nich zgłosi. Ale cóż żyjemy w czasach oszczędzania na jakości wiec nie ma co się dziwić - mam nadzieje że nie uraziłem tym postem żadnego z kolegów forum.
-
Usunąłem posty nie związane z tematem.
Do rozmów na temat wątpliwej jakości wykończenia aurisa zapraszam do tematu "Wrażenia z eksploatacji / awaryjność / usterki" (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=18260.0) lub do działu "Dyskusje przy barze" (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?board=24.0), ponieważ temat moim zdaniem temat nei dotyczy jedynie auris'a
-
Ależ to było jak najbardziej związane z tematem :grin: To była spontaniczna reakcja na powyższy post kolegi, więc nie można było tego napisać w innym dziale <diabel> No cóż, trudno, namęczyłem się pisaniem a tu co... skasowali, zniszczyli, zdeptali, zabrali, nie zostawili niczego... idę sobie popłakać - do innego działu :grin:
-
Kurczę, już chyba się motam w swojej teorii, ale to chyba jednak zawieszenie... Nie ma bata, żeby pukało coś z osprzętu bagażnika. Dzisiaj przeleżałem sporo czasu po Aurisem, macałem wszystkie elementy, pod zderzakiem, za zderzakiem i nic. Nie ma niczego co mogłoby pukać, po prostu niczego. Fakt, że był już w ASO na szarpaku nie wnosi nic do sprawy, gdyż jestem w stanie uwierzyć, że albo coś przeoczyli albo w ogóle tam nie zaglądali... Jestem zmuszony ich pomęczyć aby dokładnie zweryfikowali zawieszenie. No bo tak, elementy karoserii same w sobie nie pukają, zderzak nie ma nic do rzeczy, wyposażenie bagażnika nie ma wpływu... :cry: A co do zadowolenia z Toyot, to nie mam zastrzeżeń. Będę bronił tych samochodów w ciemno i na zabój - za bardzo je kocham!! Pukanie to tylko wkurzający dodatek, który prędzej czy później wyeliminuje :grin:
-
Mało prawdopodobna przyczyna, bo przebieg samochodu niewielki. Źródłem niepokojących odłgłosów bywają "latające" na tulejach zaciski. Objaw zanika w chwili hamowania. Zdemontuj, nałóż smar odporny na wysokie temperatury na tulejki, złóż i może nastanie cisza...
-
Dzięki za podpowiedź ale ten dźwięk jest zbyt głośny jak na tulejki. Przy ostatnich ujemnych temperaturach poprawa jest znaczna i pukanie właściwie ustało. Przynajmniej na tyle, że mogę to znieść. Dzisiaj na przykład po całym dniu jeżdżenia nic nie dobiegało do moich uszu. Mam nadzieje, że mrozach problem zupełnie ustanie, a przyczyna pozostanie zagadką :grin:
Pozdrawiam!
-
A nie lepej wsadzić kogoś do bagażnika,kto by nasłuchiwał skąd dobiega pukanie?
-
Hej douglas,
Sprawdź jedną rzecz, to bardzo ważne czy to puknięcie odbywa się też musisz się dokładnie przysłuchać w momencie jak zamykasz drzwi lub klapę ale musisz być w środku, najlepiej na tylnej kanapie i słuchać.
Ja miałem ten sam przypadek i wkurzało mnie to powoli bo nie mam trupa a stukało pukało na nierównościach podłużnych gdzie koła podskakiwały rytmicznie lub w czasie zamykania drzwi słychać było takie głuche pukania w prawym tylnym kole.
Też się naszukałem, podejrzewałem lewarek bo tam jest ale tknęła mnie jedna rzecz, wsadziłem głębiej rękę i wyczułem plastykową kratkę, to taki wlot filtru powietrza bo niestety nasze samochody są szczelne i zwróciłem uwagę że jak ruszam to ma luzy i lata.
W ASO zwróciłem na to uwagę i owszem panowie mechanicy stwierdzili ze wydmuchało uszczelkę albo wyleciała, założyli i EUREKA - przeszło jak ręką odjął.
Sprawdź ten temat u Siebie bo rozbierzesz samochód na części i nic nie znajdziesz, życzę powodzenia a jeżeli to to to polecam się :)
-
Wiem, o którą kratkę Tobie chodzi i na pewno to sprawdzę! Jakiś czas temu jechałem Aurisem siedząc na tylnej kanapie po prawej stronie (oczywiście nie prowadziłem jednocześnie :grin: ) i to pukanie wydawało się dużo głośniejsze niż to słyszalne z przednich siedzeń ale to pewnie subiektywna oceny. Miałem wrażenie, że dźwięki dochodziły z dość wysokiego punktu, powiedzmy linia tylnych świateł, ale zapewne dźwięk mógł się po prostu tak dziwnie roznieść. Znajomi mówią mi, że mam sobie dać z tym spokój bo ASO i tak tego nie wybada z kolei jeszcze inni mówią, że to dźwięki z nadwozia czy taż profili zamkniętych i że tak po prostu będzie.. Nie wiem, tym bardziej, że ten dźwięk jest.. hmm... dziwny i nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałem, więc trudno jest to do czegokolwiek porównać. Jest wyraźny i znacząco odróżnia się od innych, ciężko go zagłuszyć np. radiem słuchanym nieco głośniej niż zazwyczaj bo i tak dociera do uszu. :-P
-
Pewnie moja rada ci nie pomoze ale z "dziwnymi dzwiekami" w Aurisie ja juz dawno dalem sobie spokoj. Ten samochod jest akustyczny i ciagle cos tam dzwoni, klekocze i piszczy. A to pedal sprzegla, a to cos z silnika, a to klapka wentylatora nie mowie juz o plastikach wnetrza. Ostanio hamulce (chyba) zaczely szumiec i fotel piszczec. Auris nie jest tez najlepiej wyciszony, kazdy kamyk na karoseri slychac jak przylozenie mlotkiem a kiedy pada deszcz to tak jakbys siedzial pod arkuszem blachy falistej. Jesli WD40 nie pomaga to poprostu to olewam :-)
-
Cześć, chyba miałem kiedyś podobny problem: głuche stukanie dochodziło ze skrajnego prawego tylnego słupka. Podobnie jak Ty wyciągnąłem wszystko z bagażnika łącznie z lewarkiem, a stukanie nadal nie ustępowało. Wsadziłem małe lusterko tam gdzie jest miejsce na lewarek i dokładnie wszystko obejrzałem. Okazało się, że przewody biegnące z tylnego światła są połączone za pomocą kostki, która to powinna być jakąś taśmą podklejona do karoserii. U mnie ta taśma się odkleiła i stąd to niemetaliczne stukanie. Podkleiłem kawałkiem taśmy i wszystko gra. Już nawet zapomniałem, że takie coś było :) Daj znać czy pomogło. pozdrawiam serdecznie, aurum
Mam podobny problem. Na małych wybojach itp. ciągle słyszę głuche pukanie. Dzisiaj zajrzałem do bagażnika i nie wiem jak się dostać do "tych przewodów" aby je sprawdzić. Czy trzeba odkręcić lampę tylną, czy od środka bagażnika znajdę jakąś dziurę ? :|
pozdrawiam
-
Nie wiem jaką masz wersję bo ja w Aurisie I, gdy zakładałem hak to demontowałem prawą tylną osłonę wewnątrz bagażnika, ona była na zatrzaskach (gdzieś były linki do demontażu poszczególnych elementów). Z tej prawej strony był zamontowany moduł od czujników parkowania i brzęczyk z tym, ze moduł ten luźno sobie leżał bo odkleiła się taśma dwustronna. Jak poprawiłem po fabryce (a dokładniej po ASO) to problem ustąpił ze stukaniem <taniec>
-
Witam
To jest versja II, rocznik 2014, trochę dzisiaj padało i nie za bardzo widziałem co i jak zdemontować. A tak ogólnie to nie widziałem dostępu w bagażniku przy tylnych lampach. :-(
-
W aurisie I też słyszałem na wybojach głuche pukanie w tylnej części auta, sprawdzałem tłumik, zapas, odkręcałem lampy, lewarek podnoszenia auta, wszystko ponownie przykręciłem, wyjazd w drogę i stukanie nie ustało.
Problemem okazała się tylna półka, która po zamknięciu klapy powinna dotykać przez gumowe uszczelki klapę a nie dotykała. Sprawdź, może w II jest podobne, zamknij klapę, rozłóż tylną kanapę i sprawdź czy półka nie jest luźna :o .
-
Podaję link do strony ze schematami montażu różnych akcesoriów
http://www.toyota-tech.eu/Aim/Aim.aspx (http://www.toyota-tech.eu/Aim/Aim.aspx)
wybierasz:
w polu search
All vehicles - Auris
All generations - pasujący model do twojego (chyba 2012r)
i tak dalej, na pewno znajdziesz coś co pomoże ci np. w demontażu/montażu różnych elementów.
-
A poruszaj rura wychowa w przód, tył i na boki, oraz góra dół. Czasem jak jeden wieszak się zerwie to
bije.
-
Czy pukanie dochodzi również przy zmianie zwrotu jazdy? Tył/przód?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
dodam swoje 3 grosze jak już koło wydechu jesteśmy - można też sprawdzić osłonę termiczną nad wydechem (bardziej po środku samochodu, ale dźwięki różnie się rozchodzą)