Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: mgenek w 17 Listopada 2011, 10:21:33
-
Dziś zima zaskoczyła mnie ( ;) ) mrozem. Należę do frakcji skrobiącej ale jednak lamp skrobać nie chcę - nie chcę porysować tych wypaśnych "leksusowych" szybek. Z przednimi problemu nie ma, bo chwila pracy lamp i szron sam znika ale z tylnych zniknąć nie chce, a dzisiejszy szron przykrył mi lampę wyjątkowo dokładnie i dość grubo. Właściwie to nie ma IMO przeszkód, żeby jakaś pieczarka uniemożliwiła mi kontynuowanie jazdy uszczuplając jednocześnie (i istotnie) skromny, osobisty budżet piwny.
Psikać jakąś chemią odmrażającą? Kiedyś coś takiego zastosowałem na szybach i już więcej nie chciałem, no ale tu może nie być alternatywy. Radzicie sobie z tym jakoś czy olewacie?
-
uzasadnij swoją niechęć do odmrażaczy, bo dla mnie bezsensem jest rysowanie szyb skrobaczką skoro są odmrażacze
-
Ja bym wziął buteleczkę po płynie do mycia szyb (taki psik, psik ;) )
Nalał tam ciepłej wody i zrobił co trzeba.
Ryzyko uszkodzeń równe zero.
Pozdrawiam :)
-
uzasadnij swoją niechęć do odmrażaczy, bo dla mnie bezsensem jest rysowanie szyb skrobaczką skoro są odmrażacze
Wiesz, może jakiś szajs kupiłem kiedyś ale szyby mi się bardzo mazały potem. Skrobaczek używam "od lat" miedzianych (murska) i nigdy żadnej szyby nie porysowałem. Zwykłym plastikiem tak.
Ja bym wziął buteleczkę po płynie do mycia szyb (taki psik, psik ;) )
Nalał tam ciepłej wody i zrobił co trzeba.
Myślałem o tym, ale pasował by mi własnie odmrażacz żeby mógł zostać w aucie. Flaszka z ciepłą wodą sama potrzebowałaby opieki po nocce ;)
-
Myślałem o tym, ale pasował by mi własnie odmrażacz żeby mógł zostać w aucie. Flaszka z ciepłą wodą sama potrzebowałaby opieki po nocce ;)
No to pierwszy lepszy odmrażacz do szyb kup ... do lamp wystarczy ;)
-
ja używam odmrażacza SONAX-a i o żadnym mazaniu nie mam mowy
I ważne żeby odmrażacz był z pompką a nie w sprayu
-
I ważne żeby odmrażacz był z pompką a nie w sprayu
A są takie?
w sprayu znam tylko te do zamków.
-
niestety są <zolta>
(http://images43.fotosik.pl/20/fc3940d3c5ed23f4med.jpg)
straszna porażka, zwłaszcza jak wieje
-
ja używam odmrażacza SONAX-a i o żadnym mazaniu nie mam mowy
I ważne żeby odmrażacz był z pompką a nie w sprayu
To muszę przetestować. Dzieki.
-
Tak jak Koledzy radzą - w atomizerze, a nie w sprayu odmrażacz kup.
I koniecznie firmowy: Sonax, Nigrin itp.
...inna sprawa, że każdy jakiś tam osad zostawi, niestety - cudów nie ma. Ale do dziwnych niefirmowych wynalazków nie ma porównania :)
P.S. A z tym rysowaniem się niektórych elementów, to normalnie sajgon jest. Dopiero po zakupie dowiedziałem się, czemu w salonie Verso (i nie tylko) stały z brudnymi szybkami zegarów (deska rozdzielcza): bo przecierając czymkolwiek i jakkolwiek delikatnie... rysują się! :cry:
...w końcu wyczaiłem patent jak je czyścić nie dotykając jednocześnie je dotykając (i nie chodzi o przedmuchiwanie), ale parę rysek pozostało, niestety.
-
...w końcu wyczaiłem patent jak je czyścić nie dotykając jednocześnie je dotykając (i nie chodzi o przedmuchiwanie), ale parę rysek pozostało, niestety.
Ja tych szybek nie tykam. Całą deskę odkurzam odkurzaczem z zamontowaną ssawką-pędzelkiem.
-
Ja mam taką "galaretkę" do czyszczenia - przydaje się też do czyszczenia np. klawiatur tel. kom. i innych trudno dostępnych miejsc. Wnika w najmniejsze szczeliny, brud się przykleja, czyści (i odkaża ponoć też przy okazji).
I to się sprawdza tutaj, choć nie ulega wątpliwości, że trochę jaja z tymi szybkami... <zolta>
-
Ja teraz garażuję versalke i nie mam tego problemu, ale wcześniej przy almerce boczne szyby skrobaczką miedzianą, a przednia szyba i lampy to butla 2L ciepła woda z kranu (około 45-50 stopni) i polewanie. Sąsiedzi to się pukali w czoło jak mnie widzieli (może ich głowa bolała) a po tygodniu to połowa parkingu biegała z flaszkami. Wadą tego polewania były zamarzające wycieraczki, ale przy moich małych przebiegach nie miało to znaczenia, na fajrant tankowanie flaszki i do domu. :cheesy:
-
Ja sie tak zastanawiam czy aby to polewanie szyby zmrożonej do np. -15*C wodą o temperatureze 50*C to jest dla niej takie bezpieczne?
-
Ja sie tak zastanawiam czy aby to polewanie szyby zmrożonej do np. -15*C wodą o temperatureze 50*C to jest dla niej takie bezpieczne?
Sam osobiście widziałem jak polana szyba ciepłą wodą ładnie pękła na całej długości <diabel>
-
Ja sie tak zastanawiam czy aby to polewanie szyby zmrożonej do np. -15*C wodą o temperatureze 50*C to jest dla niej takie bezpieczne?
Sam osobiście widziałem jak polana szyba ciepłą wodą ładnie pękła na całej długości <diabel>
Najwięcej to chyba przy -10 korzystałem z tego rozwiązania, najważniejsze aby na szybie nie było mikropęknięć i będzie ok.
Nikt z sąsiadów ani znajomych nie wspominał nic o jakimś pęknięciu i z tego co wiem to nadal polewają.
-
ja widziałem w galileo jak pęka taka szybka :) slodki widok.
-
Trzeba być mało inteligentną osobą ,żeby polewać oszronioną szybę gorącą wodą <zalamka>
-
Nie przesadzajcie. Wiele razy widuję (zimą) sąsiadów polewających wodą szybę i nie słyszałem, żeby komuś pękła. Przecież nikt wrzątku nie leje.
-
Nie przesadzajcie. Wiele razy widuję (zimą) sąsiadów polewających wodą szybę i nie słyszałem, żeby komuś pękła. Przecież nikt wrzątku nie leje.
No różnie z tym bywa i często ludzie wychodzą z przekonaniem ,że im cieplejsza ,tym lepiej ;-)