Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: arkady23 w 13 Stycznia 2012, 20:26:17
-
Koledzy pomocy.
Ostatnio zauważyłem dziwną rzecz a mianowicie, gdy jadę wolno na 2im lub 3im biegu i momentalnie wciskam gaz żeby przyspieszyć to dziwnie mi ""pierdzi"" jakby tłumik miał gdzieś dziurę. Natomiast gdy stanę na światłach lub na parkingu i wtedy wciskam gaz niestety ale takiego efektu nie słychać. Nie wiem co to może być, czy ktoś się z takim przypadkiem spotkał??
Auris 2007 1,6 benzin
-
Pytanie gdzie to coś pierdzi ? Jeśli spod samochodu to trzeba w tłumiku szukać a jeśli spod maski to może filter powietrza ciągnie gdzieś lewe powietrze :)
-
Moim skromnym uchem raczej spod samochodu, tylko zastanawia mnie dlaczego tak jest że na postoju tego nie słyszę tylko podczas jazdy.
-
Na wolnych obrotach jest mniejsze ciśnienie w układzie wydechowym i dlatego nic nie słyszysz.Pojedź do tłumikarza na przegląd,będzie można wtedy potwierdzić lub wykluczyć wszelkie usterki.
Oczywiście jeśli problem tkwi w UW.
-
Pewnie uszczelka pod kolektorem według mnie. Nie sądzę żeby w tak młodym aucie już wydech był przepalony.
-
Pewnie uszczelka pod kolektorem według mnie. Nie sądzę żeby w tak młodym aucie już wydech był przepalony.
Młody samochód nie znaczy wcale mały przebieg :grin: Nie ma co gdybać pierwszy lepszy kanał i sprawa się wyjaśni a jeśli nie to trzeba będzie dopiero szukać ;)
-
Mixtra ja w corolli mam przez 6 lat nalatane przeszło 350k i wydech nadal bez zarzutu.
-
Zgadza się bo to przecież tojka jest i tak musi byc ale wystarczy że samochodzik gdzieś o krawężnik zachaczy albo cos w tym stylu i wydech można szybko załatwić :-)
-
Jak by przygniótł to by chyba o tym powiedział :laugh:
-
Może jakaś osłona drży?
-
Dobrze by było dostać jakieś nagranie tego żeby usłyszeć bo opisywanie zwykle średnio się sprawdza
-
ha ha to faktycznie dobre rozwiązanie by było ;)
-
Przebieg aktualny jaki posiadam to 35tyś km. Nigdzie koledzy nie przygniotłem tłumikiem, wszystko od nowości fabryczne. Troszkę mnie zmartwiliście że to może być uszczelka pod kolektorem, bo trochę roboty przy tym chyba jest sama uszczelka pewnie grosze ale robocizna ciut więcej.
Muszę się wybrać na kanał żeby popatrzeć od spodu i wykluczyć wydech.
-
auto masz od nowości (czyt. masz pewnosc ze masz taki przebieg? 35tys w ponad 4 lata to mega nierealne jak dla mnie)
-
auto masz od nowości (czyt. masz pewnosc ze masz taki przebieg? 35tys w ponad 4 lata to mega nierealne jak dla mnie)
Tak auto mam od nowości kupione w salonie. Na co dzień jeździ tylko żona i tylko miasto. Do trasy służy drugie auto. Także przebieg 200% realny, no bo jak zrobić większy przebieg:))
-
Popieram że to może być - mogą uszczelki pod kolektorem- ale na pocieszenie pracy dużo nie ma przy wymianie a koszt nowej ( w cari to 10zł w ASO- są 2) wiec nie ma co panikować- co do przebiegu moja nie wiem czy 5 tyś rocznie robi wiec przebieg rzędu 35 tyś jest jak najbardziej realny :-)
-
Tak jak mówi Linoch - roboty wcale takiej strasznej nie ma zaszcza przy tak malutkim przebiegu. Przy mocniej przelatanych autach czasem są pozapiekane śruby i są problemy. Ty raczej nie masz sie czym martwić.
-
no tak kobieta+miasto to się nie dziwie :)