Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: kierownik aXe w 19 Lutego 2012, 17:03:51
-
Witam
Planuję zakup używanej Toyoty Auris i mam taki problem.
Mianowicie jestem ciekaw czy Auriski nie posiadające wyłącznika ESP po lewej stronie pulpitu mają ESP ponieważ nie mam pojęcia a dużo osób wystawiających swoje Toyotki piszę że posiada ESP natomiast włącznika ESP brak. Czy jest to możliwe?
Dziękuję za każdą informację i Pozdrawiam użytkowników AURISA ;]
-
moim zdaniem nie jak ma ESP(aka vsc w toyocie) ma też kontrolę trakcji a nie wyobrażam sobie kontroli trakcji bez wyłącznika
-
MI się wydaje, że musi być wyłącznik - jeżeli samochód posiada ESP a nie ma wyłącznika to jest możliwe, że panel pod kierownicą był wymieniany - ja już spotkałem się z takim Aurisem - tylko na odwrót, nie miał kontrolii trakcji fabrycznie a przycisk miał :)
-
W aurisach przed i po FL ESP (czyli VSC) było seryjnie montowane w wersjach 'prestige' i 'X'. System stabilizacji pojazdu (VSC) + system kontroli trakcji (TRC) były dostępne za dopłatą 2900 zł. Być może niektórzy sprzedający mylą te różne skróty i wpisują, że ich pojazd posiada ESP, a włącznik/wyłącznik musi być.
Natomiast we wszystkich aurisach od wersji terra aż po X znajdziemy system ABS z elektronicznym rozkładem sił hamowania (EBD) oraz systemem wspomagającym hamowanie (BA).
pozdrawiam
p.s. nad jaką wersją się zastanawiasz i jaki silnik?
-
Zastanawiam się nad wersją 2.0 D4D z dobrym wyposażeniem ( ABS, ESP, Climatronik 2 strefowy a nawet WEBASTO) , zależało by mi na jak najlepszej Opcji wyposażeniowej, rocznik 2007-2008 w miarę z małym przebiegiem. Znalazłem Toyotkę na allegro właśnie jak opisałem powyżej i miała włącznik Webasto natomiast włącznika ESP nie było.
-
bo aurisy nie maja wylacznika ESP, maja wylacznik tylko kontroli trakcji. TRC OFF, jak nie ma TRC OFF to nie ma ani kontroli trakcji ani ESP.
i w toyocie nie ma czegos takiego jak climatronic dwustrefowy. jest to klimatyzacja automatyczna dwustrefowa.
climatronic to nazwa klimatyzacji w VW
i jeszcze jedno - z małym przebiegiem - odpuść auta sprowadzone z zagranicy, tam w 3 lata robi sie 200-300 tysiecy km. i pamietaj jeslti sprowadzasz auto z za granicy i jest ono tansze niz porownywalne auto z polski to na pewno ma cofniety licznik i jest powypadkowe. auto sprowadzone z zagranicy w dobrym stanie, bezwypadkowe i z malym przebiegiem bedzie drozsze niz takie same auto z polski
-
Tylko że samochód przejeżdżający 300 tys. km posiada wyraźne ślady użytkowania np. wytartą kierownicę itp.
Wyjaśnij mi czym różni się klimatyzacja automatyczna dwustrefowa od climatronica?
PS. miałem okazję kupić samochód sprowadzany z Niemiec z przebiegiem 90 tys. km lecz został sprzedany.
-
climatronic to nazwa klimatyzacji w VW
-
To w takim razie jest to różnica tylko w nazwie a technicznie nie widzę żadnej różnicy.
Czy jest jakikolwiek sposób by sprawdzić, że licznik był cofany?
-
moim zdaniem nie jak ma ESP(aka vsc w toyocie) ma też kontrolę trakcji a nie wyobrażam sobie kontroli trakcji bez wyłącznika
Też mi się tak wydaje, ale... i tu ciekawostka. Czytałem z pół roku temu na jednym z internetowych portali motoryzacyjnych test Aurisa 1,6 benzyna, w którym dziennikarz piszący tekst twierdził, że Aurisy w wersji Premium jeśli mają ESP, to nie mają wyłącznika tego ustrojstwa właśnie! Wyłącznik ponoć jest w wersjach Prestige i X. Od miłośników Opli zasłyszałem z kolei, że są serie Opli Astra III, które też mają "niewyłączalne" ESP. Wynikało by z tego, że niekoniecznie jeśli jest ESP, to musi się ono dać wyłączyć :-o . Ja, szczerze mówiąc, sam nie wiem, czy go mam, bo pierwszym właścicielem nie jestem :grin:
-
Tylko że samochód przejeżdżający 300 tys. km posiada wyraźne ślady użytkowania np. wytartą kierownicę itp.
Wyjaśnij mi czym różni się klimatyzacja automatyczna dwustrefowa od climatronica?
PS. miałem okazję kupić samochód sprowadzany z Niemiec z przebiegiem 90 tys. km lecz został sprzedany.
może miałeś okazję kupić samochód z 90tys. km na liczniku, a nie z takim przebiegiem:)
a co do tego co Ty mowisz, to widać że nie znasz się. Zaraz Ci to zademonstruję.
Kupuję auto w Niemczech z przebiegiem 300 tys km. Zakładając że większość aut sprzedawanych to auta poflotowe, zniszczone mam tylko przednie siedzisko, kierownicę i lewarek od skrzyni. Za 1000zł lub taniej mam wszystkie te częsci z auta z mneijszym przebiegiem. Dokonuję korekty lakieru, cofam licznik (w toyocie wystarczy tylko licznik) i sprzedaje Ci takie auto z przebiegiem 90tys km :)
moim zdaniem nie jak ma ESP(aka vsc w toyocie) ma też kontrolę trakcji a nie wyobrażam sobie kontroli trakcji bez wyłącznika
Też mi się tak wydaje, ale... i tu ciekawostka. Czytałem z pół roku temu na jednym z internetowych portali motoryzacyjnych test Aurisa 1,6 benzyna, w którym dziennikarz piszący tekst twierdził, że Aurisy w wersji Premium jeśli mają ESP, to nie mają wyłącznika tego ustrojstwa właśnie! Wyłącznik ponoć jest w wersjach Prestige i X. Od miłośników Opli zasłyszałem z kolei, że są serie Opli Astra III, które też mają "niewyłączalne" ESP. Wynikało by z tego, że niekoniecznie jeśli jest ESP, to musi się ono dać wyłączyć :-o . Ja, szczerze mówiąc, sam nie wiem, czy go mam, bo pierwszym właścicielem nie jestem :grin:
jak przy wlaczaniu zaplonu zapala Ci sie pomaranczowa lampa z narysowanym samochodem a pod nim z nierownymi kreskami to masz ESP, jak sie nie pali to nie
-
kontrolka z kreskami jest od kontroli trakcji
od VSC (ESP) jest napis przy odpalaniu samochodu VSC ok
a jak warunki takie jak teraz to wystarczy parę razy ruszyć gwałtowniej kierownica lewo prawa jadąc po śniegu i już zaczyna piszczeć VSC
-
Poradźcie mi jeszcze na co mogę zwrócić uwagę przy kupnie Aurisa z 2007-2008 roku?
-
Ja Ci dam jedną radę. Kup auto ( o ile takie są dostępne) ktore bylo kupione w Polsce.
Mowie CI to szczerze, bo skąd inąd wiem - nie opłaca się sprowadzać niepowypadkowcyh aut z niskim przebiegiem zza granicy :)
-
Dokładnie - poprzeglądaj sobie stronę Toyoty - samochody używane. Dodatkowo mogę polecić stronkę http://orbis-transport.pl/index.php?mnu=5 tam podobono jak słyszałem od znajomego nie kombinują
-
Hmmm... wybór oczywiście należy do Ciebie, ale Tom raczej ma rację z zakupem aurisa w Polsce. Np. w ramach programu pewne auto można dostać samochód sprawdzony, niekoniecznie poflotowy z niewielkim przebiegiem 50-70 kkm. Zapłacisz może kilka tysięcy więcej, ale masz pewny produkt z możliwością zamiany w przeciągu 30 dni (jeśli dobrze pamiętam ich zasady).
-
A może pomyśl o nowym z poprzedniego rocznika, potestowym?
Przy nowym z tego rocznika jak dobrze w salonie porozmawiasz to naprawdę cena spada o dobrych pare tysięcy, w moim przypadku spadła gdzieś o 7000-8000. Polecam salony w mniejszych miejscowościach. Jak w Krakowie przychodziłem z ceną z poza Krakowa to sprzedawcy odpadali od ręki. Poza Krakowiem dokładali wyposażenie.