Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tomery w 24 Lutego 2012, 18:47:50
-
Na początek witam wszystkich użytkowników Aurisków.
Przybył w mojej osobie na forum nowy użytkownik (forum przeglądam od dawna , wczoraj postanowiłem przyłączyć się w sensie namacalnym) mam nadzieję, że nasza wspólna forumowa "współpraca" będzie układała się bez zakłóceń :laugh:.
A więc od kwietnia 2011 stałem się posiadaczem Aurisa (wersja 2010) czyli po FL , z niezłym wyposażeniem (szkoda że bez ESP) , silnik 1.6 Valvematic , kupiony od dilera jako demonstracyjny (z wyprzedaży rocznika) z przebiegiem 800 km , aktualnie nakręciłem ok. 14500 km.
Po prawie roku eksploatacji, gdy minęło zauroczenie tym w sumie sympatycznym japońskim bolidem (pierwszy japoniec i pierwszy salonowy w moim życiu) zacząłem oceniać go bardziej krytycznie (dotychczas miałem benzyny francuskie i niemieckie oraz epizod który niezbyt miło wspominam z germańskim dieslem TDI).
I tak na początek wygląda moja historia /opowieść/ którą chciałbym skonfrontować z waszymi doświadczeniami :
Koledzy, jechałem takim w dłuższą trasę podczas sypiącego śniegu (temp. na zewnątrz ok. -3-4 *C , błoto pośniegowe na jezdni , itp. itd.).
Zatrzymałem się żeby uzupełnic płyn do spryskiwaczy i przeraziłem się tym co zobaczyłem pod maską.
A zobaczyłem "zaspy" śniegu.
Na filtrze powietrza , na plastikowej pokrywie silnika , na komputerze , skrzynce bezpieczników , we wnękach przy kielichach amortyzatorów (w okolicach podszybia).
Wszystko "obklejone" nasypanym śniegiem.
Czy to jest normalne ????
Zaobserwujcie proszę, czy w podobnych okolicznościach (długa trasa , sypiący śnieżek , "szpryca" błota pośniegowego z poprzedzających pojazdów) macie u siebie podobną sytuację.
Miałem wiele aut, ale w żadnym coś podobnego nie miało miejsca (nawet w A I która nie miała osłony pod silnikiem nie było takiego "syfu" pod maską jak w Aurisie kiedy po trasie cały ten snieg z błotem pośniegowym się roztopił).
Na chwilę obecną pod maską wygląda jakby ktoś sypnął tam łopatę piasku.
Zaraz po podróży podjechałem do dilera i poprosiłem o pokazanie widoku pod maską w innych Aurisach. W dieslu dla klientów (benzyny nie mieli , a raczej mieli taką jeżdżoną po mieście więc było czysto) widok jest podobny (u kolegi z pracy też takim samym i też dieslu widok podobny).
Sprawdzcie proszę i napiszcie jak to wygląda u Was.
-
moje lapie bloto, zglaszalem w serwisie, mowili zeby sie nie martwic
-
U mnie w dieslu raczej czyściutko, mimo, że ostatnimi czasy jeździłem w dość "ekstremalnych" warunkach :grin:. Ale mój jest od spodu dość mocno w plastiki obudowany, nie wiem jak jest w "benzynie".
-
Diesel ma pełną osłone z dołu, benzyna prawie w ogóle. Też mam pełno syfu pod maską, akumulator to cały zalepiony no ale trudno. Śniegu jednak nie zauważyłem nigdy, jedynie zwierzęta futerkowe i ich zimowe zapasy.
-
Tak jak Jarod potwierdzam w dieslu aurisowskim sprzed liftu, podczas mocnego sypania śniegu nie ma grama śniegu.
-
W moim model 2007 benzyna po deszczu pod maska kaczki moga plywac wokol zamka. Zawsze stoi tam kaluza wody.
-
Ja mam Aurisa 1.6 z 2008 r i od spodu silnik mam cały przysłonięty plastikową osłoną. Jedyne miejsce gdzie coś tam brudzi to od strony skrzyni biegów ale tragedii nie ma. Nic z autem nie robiłem, tak już jest od zakupu w salonie. :)
Pozdrawiam
-
Jeżeli komuś nie wystrcza plastikowa osłona są dostepne mocniejsze np: http://www.evaria.pl/oslona-pod-silnik-i-skrzynie-biegow-toyota-auris.html
-
mój Auris to 1.6 Premium koniec 2009
pod silnikiem plastykowa osłona, nic specjalnie się nie syfi, co najwyżej zbiera się kurz - auto jeździ w każdych warunkach
-
Witam
Nasz kraj jest traktowany przez Toyotę jak zaplecze europy. Kupując krajową wersję auriski z nie podstawowym wyposażeniem, nie ma osłon silnikowych gdzie w krajach zachodnich jest to podstawowe wyposażenie.
Na portalach można zakupić oryginalne oraz zamienniki osłon. Czy warto kupić zamiennik, czy będzie dopasowany, może ktoś to już zrobił ???
-
Ja mam zamiennik i jest wszystko ok, pasował jak ulał - mam do niego jeszcze oryginalne spinki jakby kto chciał
-
Daj namiary gdzie kupiłeś ?
-
Wiesz co, bardzo dawno już to kupiłem gdzieś na allegro - montowałem w ASO tak przy okazji wymiany oleju i nic nie płaciłem za to.
Tutaj masz np : http://allegro.pl/toyota-auris-diesel-oslona-silnika-pod-silnik-i3232134164.html (http://allegro.pl/toyota-auris-diesel-oslona-silnika-pod-silnik-i3232134164.html)
-
http://www.phuvip.com/sklep/index.php?cPath=139_479_480_560 (http://www.phuvip.com/sklep/index.php?cPath=139_479_480_560) Kupowałem z tej strony nadkola do mazdy 6 do tyłu jakość dobra :)
-
Witam. Potrzebuje zdjecie osłon w auris 1.4 vtti. Najlepiej jakby ktos zrobił zdjecie podwozia. Byłbym bardzo wdzieczny, bo niemam pojecia ktore zakupic..
-
Auris I 1,4 vvti oryginalnie nie ma osłon więc nikt ci zdjęcia nie pokaże :grin: a kupno i montaż nie ma sensu.
-
mam załozona osłone z przodu która jest w tragicznym stanie i wydaje mi sie ze powinny rówiniez byc pod alternator i skrzynie biegów takie małe oraz na sanki ?
-
Witam. Do aurisa 1.4 vvti założyłem osłonę od diesla ale przy wymianie oleju muszę odkręcić całą osłonę , nie pasuje otwór na filtr oleju . Zdjęcie osłony to czas 3 minuty.
-
mam załozona osłone z przodu która jest w tragicznym stanie i wydaje mi sie ze powinny rówiniez byc pod alternator i skrzynie biegów takie małe oraz na sanki ?
W 1,4 vvti nie ma oryginalnie żadnych osłon i ich tam nie powinno być, rozumiesz? Jest tylko czarne plastikowe przedłużenie od zderzaka i tyle. Na siłe nic nie montuj bo i jaki to ma sens?
-
To dlaczego na allegro i w sklepach z osłonami plastikowymi pełno osłon do aurisa 1.4 vtti z tego roku ? :> I u mnie są załozone dwie osłony ? Ciekawe czy w aso po sprawdzeniu nr vin beda widniały ?
-
Z tego roku masz aurisa? Aurisa z silnikiem 1,4 vvti produkowali tylko w 1 generacji czyli do 2009r. Więc jeśli masz nowego aurisa to na pewno nie z 1,4 vvti
-
Źle napisałem. Chodzi o toyote auris 2007 rok 1.4 vtti wersja luna.
-
Witam!! A czy 1.6VM TS po lifcie ma osłonę?? ....2 listopada odbieram auto :/
-
Witam!! A czy 1.6VM TS po lifcie ma osłonę?? ....2 listopada odbieram auto :/
Auto odebrane - i jest osłona ale chroni silnik od dołu jedynie do połowy - jest dość krótka.
-
Mam nadzieję że jest solidniej zrobiona niż w Auris 1 po lifcie. Ja już 2 razy w serwisie byłem bo spinki wypadają i osłona dynda i powiewa sobie. Jeśli i Wam sie tak stanie, nie kombinujcie z Alle i używkami. W serwisie spinki mi zakładali w cenie około 20zł i 10 minut czekania. Osłona moim zdaniem to potrzebna sprawa. Po co syf ma lecieć na paski i łożyska ?
-
W serwisie spinki mi zakładali w cenie około 20zł i 10 minut czekania.
To droga zabawa. Popularna "trytytka" kosztuje 7 zł za opakowanie i wytrzymuje 3x dłużej niż spinka.
-
Mam nadzieję że jest solidniej zrobiona niż w Auris 1 po lifcie. Ja już 2 razy w serwisie byłem bo spinki wypadają i osłona dynda i powiewa sobie.
W moim 6-cio letnim A I FL nic "nie dynda i nie powiewa sobie".
Osłona trzyma się stabilnie mimo że raz była zdejmowana w całości (przy wymianie sprzęgła) , a klapka przy filtrze oleju zdejmowana jest co roku :-)
Popularna "trytytka" kosztuje 7 zł za opakowanie i wytrzymuje 3x dłużej niż spinka.
:laugh:
Jak ty sobie wyobrażasz zamocowanie osłony trytką ????????????? :o :o :o
-
W moim 6-cio letnim A I FL nic "nie dynda i nie powiewa sobie".
Się tylko cieszyć. Jak widać dużo tu przypadkowości. Jednym fotele skrzypią, drugim nie.
-
dużo tu przypadkowości. Jednym fotele skrzypią, drugim nie
Myślę, że nie powinieneś pomijać odczuć subiektywnych.
Prawdopodobnie fotele skrzypią wszystkim, tylko jedni zwracają na to uwagę, a inni nie.
-
Jak ty sobie wyobrażasz zamocowanie osłony trytką ?????????????
Ja jakoś ma na trytytkach. Przy najbliższym badaniu technicznym zrobie zdjęcie, gdy auto będzie na podnośniku, i ci podeśle.