Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Rafi w 01 Lutego 2005, 23:27:24
-
Tak sięzastanawiam po co są silniki LB, ze niby mniejsze spalanie? Jak to jest w praktyce?
Moja Carina (kombi 1,6 LB) pali 9,2 i 7,5 trasa.Czy da sięjezdzić bardziej ekonomicznie (oczywiście tak żeby ruczu nie tamować:-),na jakich obrotach zmieniać na poszczegulne biegi? (wiem ze toyoty są wysoko obrotowe i może za wcześnie zmieniam biegi), mam tą kontrolke od ekonomicznej jazdy i staram siężeby caly czas świeciłą sięna zielono, ale za bardzo jej nie ufam bo np. na dwójce jak mam 2000obr. i lekko naciskam pedał dochodzi np do 4000obr. to ona ciągle sięswieci na zielono i że niby spalanie jast wtedy takie samo?
Pozdrawiam z Gdańska, Rafi
-
mi przy bardzo ekonomicznej jeździe na trasie pali 8l gazu, przy średniej jeździe 9l gazu, w mieście pali 10-12l w zalkeżności od stylu jazdy, biegi zmieniam do 3tyś, a jak economy to do 2500 i hamuje silnikiem, otwarte okno przez 100km to 0.3-0.5l, częste hamowanie też spalanie wzrasta itp.
-
Tak LB jest dla mniejszego spalania. Niestety nie wiem czy akurat praca silnika na ubogiej mieszance ma związek z diodami ekonomizera ( bo w silnikach bez LB tez były ). Wszystko to oczywiście reguluje komputer. Generalnie jazda do 3000 bez gwałtownego przyspieszania raczej nie powoduje przełączania silnika w tryb mieszanki normalnej.
Silnik 4AFE jest dosyć elastyczny i przynajmniej wg. mnie nie ma potrzeby kręcic go więcej niż 2500 aby zmienić bieg. Mnie przy takiej jeździe pali 6-7 l ( tryb mieszany ) . Oczywiście 1-2 osoby. Niestety przy 4 osobach i full załadowanym bagażniku po górach to juz troche inna bajka :-DD .
Jak chcesz żeby silnik dostał kopa to niestety musisz go rozkręcić do co najmniej 4000.
Ale o tym chyba wiesz sądząc po twoim spalaniu :D .
Pozdrawiam
-
Moja Carina (kombi 1,6 LB) pali 9,2 i 7,5 trasa.Czy da sięjezdzić bardziej ekonomicznie
No moje 2.0 pali troche mniej,może bardziej w strone 7litrow,czasami wyjdzie troche więcej,ale to jak więcej po mieście jeżdze.Ogólnie,jak teraz troche ze znajomymi jeżdze to mówią ,że mam bardzo ekonomiczne autko jak na 2.0.Często zmieniam biegi przy2-2.5tyś obr,oczywiście na zielonej lampce.Oczywiście czasami przypomne jej jak to jest jak sięna dwójce przekroczy 4.5tyś.obr,ale to nieczęściej jak raz,dwa dziennie.Ostatnio jak był sylwek i jeżdziłem tylko po mieście,to miałem spalanko troszke ponad 8 litrów.Z tego wynika,że niektóre 2.0 w bdb.stanie palą jak 1.6.Aha,ekonomiczne spalanko,to też częste hamowanie silnikiem.Ostatnio siętego nauczyłem i nieumiem bez tego żyć,a spalanko znowu troche spadło.
mi przy bardzo ekonomicznej jeździe na trasie pali 8l gazu, przy średniej jeździe 9l gazu, w mieście pali 10-12l w zalkeżności od stylu jazdy, biegi zmieniam do 3tyś,
A ty konrad masz GTI,która z założenia wogóle niemiała oszczędzać paliwa,a i tak mało ci pali,pozatym LPG,więc możesz sobie spokojnie odjąć od tego te 15% i wyjdzie ci prawie tyle co mi,więc w sumie nasze wypowiedzi co do spalania siępokrywają,a wiemy dobrze ,że nasze motorki są bardzo zadbane.
-
W LB istnieje dużo możliwości oszczędzenia paliwka. Jak jeszcze Carinka nie była na lpg to na trasie w ciągu jednego dnia 1200 km po polskich drogach (2 osoby przez 450 km, w 4 os. + bagaż przez 750 km) spalanie wyszło 6,1l/100km prędkości nie przekraczające 110km/h
-
spalanie wyszło 6,1l/100km
mojego kumpla maluch pali wiecej :lol:
predkości nie przekraczające 110km/h
a nawet 95km/h nim nieprzekracza(bo sie nieda) :D
ale tak jak dzisaj lub wczoraj na śnieżek to pierwsza klasa
-
Właśnie w tym problem ze ja nie „szaleję” ,zazwyczaj zmieniam biegi od 2500- max 3000obr.
Na trasie jeżdżę100-120km/h. 90% czasu jadęsam, a w bagażniku wożędwie lekkie skrzyneczki i powietrze :-). Co prawda silnikiem to ja nie hamuje.Aha tankuje 95pb.
W czym tkwi problem takiego spalania?
Może jakieś porady???
-
Może jakieś porady???
Może zacznij spróbować hamować silnikiem,tylko pamiętaj,że poniżej 1.8tyś.obr trzeba bieg na niższy zredukować,bo poniżej tej prędkości obrotowej zaczyna być powili dawkowane paliwo( 95% silników tak ma).
Może to pomóc troche,a pozatym sprawdź ciśnienie w ogumieniu,filtr powietrza.Poprostu naucz sięjeżdzić ekonomicznie.Da się,naprawde,tylko troche trzeba sięwjeżdzić w charakterystyke silnika.Pozdrawiam
-
Jak chcesz żeby silnik dostał kopa to niestety musisz go rozkręcić do co najmniej 4000
Od 4 tys to sie dopiero zaczyna ten kop ;)
Z tego co pamietam to dopiero w okolicach tych obrotow silnik zmienia mieszanke z ubogiej na normalna i wtedy fura zaczyna dopiero jechac ;)
-
LB jest m.in. po to o czym moża poczytać TU (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1271)
czuwaj!
-
Samo hamowanie silnikiem nic nie da jezeli silnik nie bedzie calkowicie sprawny.Najwiecej paliwa pozera nie jazda na wysokich obrotach tylko styl w jakim na te obroty wchodzimy.Staraj sie delikatnie przyspieszac i jezeli to mozliwe nie hamowac silnikiem tylko wrzucac na luz.Mój rekord to 5.9l/100km przy silniku 2.0,trasa oczywiscie.
-
To w końcu silnikiem czy na luz? (to drugie mi lepiej odpowiada:-)), przyspieszam tak że kontrolka eco świeci sięna zielono.Ale jak pisałem wyżej to jak to jest jezeli np. na dwójce jest 2000 obr. i powoli zwiększam do 4000 obr. kontrolka cały czas swieci na zielono, czyli spalanie jest takie samo przy 2tyś i 4tyś?
Pozdrowionka
-
Dlaczego ma wrzucać na luz?Przecież na biegu jałowym mieszanka jest wzbogacana w porównaniu do średnich obrotów podczas kiedy to hamujemy silnikiem.
Samo hamowanie silnikiem nic nie da jezeli silnik nie bedzie calkowicie sprawny.
Co to znaczy,sprawny?Masz na myśli kompresje?Jeżeli silnik ogólnie niejest w dobrej kondycji i ma niższą sprawność,to wtedy będzie palił więc niż producent przewiduje niezależnie od stylu jazdy.
-
Od 4 tys to sie dopiero zaczyna ten kop
Z tego co pamietam to dopiero w okolicach tych obrotow silnik zmienia mieszanke z ubogiej na normalna i wtedy fura zaczyna dopiero jechac
Silnik zmienia mieszankęz ubogiej na normalną, gdy zgaśnie Economy (mowa o silnikach LB), a powyżej 4 tys. odczuwalny wzrost mocy ma związek z charakterystyką przebiegu krzywej momentu i mocy silnika (najwyższy moment obr. Nm ok. 4200br. i niedaleko już do max mocy KM)
-
Warunki uzyskania ekonomicznego spalania:
- sprawny silnik i podzespoły
- umiejętność przewidywania i taktyki
- lekka noga na pedale gazu
- odpowiedni dobór biegów
- niechrzczone paliwo
- hamowanie silnikiem
- stalowe nerwy
-
Warunki uzyskania ekonomicznego spalania:
- sprawny silnik i podzespoły
- umiejętność przewidywania i taktyki
- lekka noga na pedale gazu
- odpowiedni dobór biegów
- niechrzczone paliwo
- hamowanie silnikiem
- stalowe nerwy
No i niemożliwe będzie,że jak kolega siętego nauczy,to spalanie niespadnie.Musi spaść spalanko. :athunbsup
-
Hmmm... w zasadzie całość tej dyskusji nadaje siędo pogaduch.
Rafi: sprecyzuj proszęswój problem, technicznie - za duże spalanie, czy chcesz siędowiedzieć jak ekonomicznie jeździć ? (temat wałkowany milion razy :( )
Pozdro.
-
Dopytyuje siębo myślalem że jeżdże ekonomicznie.
1. Pilnuje żeby kontrolka siępaliła na zielono a spalanie i tak mam za duże.Dlaczego?(może to coś z silnikiem, jeśli tak to już inna historia).
2. Czy spalanie jest takie samo np na dwójce przy 2 i 4 tyś obr.-(eco na zielono)?
I koniec tematu.
Dzięki za porady.
-
Czy spalanie jest takie samo np na dwójce przy 2 i 4 tyś obr.-(eco na zielono)?
I koniec tematu.
Niejest takie samo.
Na dwójce już dochodzą opory ruchu samochodu(opór powietrza,opór toczenia,a one rosną z kwadratem prędkości),są małe,ale są.Na pokonanie oporów przy 4tyś.obr.na dwójce i prędkości jej odpowiadającej potrzebujesz wykorzystać większy zapas siły napędowej na kołach niż na pokonanie tych samych oporów przy prędkości 30km/h.Też dużo zależy od przebiegu momentu i tego w jakich obrotach jaką sprawność ma silnik.Wyższe obroty,to też częściej otwierające sięzawory i aby mieszanka była stechiometryczna musi być podanego więcej paliwa.Spalanie masz mniejsze przy 2tyś.obr i prędkości 30km/h niż przy 65km/h i 4 tyś.obr.
Przecież musisz bardziej uchylić przepustnice.Sądze,że niema tu sięco więcej rozwodzić.Zmieniaj biegi przy 2tyś.obr jak niemusisz podjeżdzać pod górke.Brzmi to może śmiesznie,ale potrafie spalić moją 2.0 poniżej 6.5 litra w cyklu mieszanym i zapewniam,że silnikowi to nic nieszkodzi,bo na eko nieobciązasz go nawet średnio.Albo oszczędzasz i szybciej zmieniasz bieg,albo mówisz "k.....a nic z tego ,tu niebędzie oszczędnej jazdy"- tak powiedział mój wujek,też ma cari 2.0 ,ale LPG jak wyprzedzał TIRA,he,he
-
Jak chcesz żeby silnik dostał kopa to niestety musisz go rozkręcić do co najmniej 4000
Od 4 tys to sie dopiero zaczyna ten kop ;)
Z tego co pamietam to dopiero w okolicach tych obrotow silnik zmienia mieszanke z ubogiej na normalna i wtedy fura zaczyna dopiero jechac ;)
Dokladnie, przy 4000 rpm mieszanka jest przelaczana na stochiometryczna, LB to stosunek 20-22 : 1, tyle tylko że "kop" ma zwiazek nie ze skladem mieszanki a z otwariciem zaworow SCV na kolektorze dolotowym, po prostu otwiera sie wtedy drogi kanal dolotowy i zmienia sie sposob napelniania cylindrow. Kiedy te zawory sa popsute (najczesciej uszkodzeniu ulega zawor VSV sterujacy praca tych zaworow) to zadnego kopa nie odczuwasz, mieszanka jest wzbogacona tzn jest stochiometryczna ale poza wyzszym spalaniem wogole tego sie nie czuje, aha ciezko sie rozpedzic powyzej 160 km/h.
-
ale potrafie spalić moją 2.0 poniżej 6.5 litra w cyklu mieszanym
Cos mi sie wydaje ze przesadzasz. 6,5 litra w cyklu mieszanym ? Ja mam LB i na autostradzie rekord ktory osiagnalem to 5,7 l predkosc ok 100km/h ale co to za jazda? Mozna zglupiec. Przy jezdzie srednio ok 130 na dlugich dystansach osiagam 6,3l (ja + niewielki bagaz), cykl mieszany - 7,5-8l, miasto - 8,5-9l.
-
Cos mi sie wydaje ze przesadzasz. 6,5 litra w cyklu mieszanym ?
W zime często podchodzi do 7 litrów.Niema żadnej przesady.W lato jak jeżdziłem pół na pół miasto trasa,to wychodziło najmniej 6,5,a tak średnio 6,8-6,9/100km.Na 55litrach w lato robiłem niecałe 900km,nioecałe,bo tak naprawde 860km około.Trasa 100km/h,miasto 2-2.5tyś.obr /min zmiana biegu. Paliwko z shella,filterek K&N.Wiadomo czasem jej pocisne,ale przeważnie ekono.Max.spalanko jakie zanotowałem teraz w zime to 8,2 litra,ale to 90 procent miasto na zimnym silniczku.Dobra skończe już pisać o tym spalaniu,bo za chwile będzie,że przesadzam.Dużo zależy od stylu jazdy i od charakterystyk silnika.Mi poprostu tyle pali.Jest to jedna z zalet(bezawaryjność,ekonomiczność i w miare przyśpieszenie) tego auta.
Przy jezdzie srednio ok 130 na dlugich dystansach osiagam 6,3l (ja + niewielki bagaz)
Mam bardzo podobnie.Odemnie do płocka i z powrotem przez łódź i częstochowe w dwie osoby i mały bagaż(średnia prędkość na trasie ponad 80km/h,ale średnia wyliczona z czasu i km).Taką wartość spalania osiągnąłem.Na gierkówce średnio 130km/h i pare miast po drodze,gdzie jechałem tak jak inni.Tylko,że mieszane spalanie niewychodzi mi okolo 7.5-8.0 tylko około 7 litrów,ale jak staram sięnieraz opanować i nieszarżować ,to wychodzi te 6.5litra/100km i tak ostatnio jeżdze,bo jest zima,dziury,ślisko,ale i niska temp.więc i tak spalanko podchodzi do 7L/100km,bo wolno sięnagrzewa.Niestety niezmierzyłem jeszcze żebym spalił poniżej 6L/100km,poprostu,nawet nieraz starałem się,a i tak wychodziło powyżej 6,he,he :D .Szkoda mi tego paliwka,staram sięoszczędzać,a ćwiczenie czyni mistrza,do którego i tak pewnie sporo mi jeszcze brakuje
Pozdrawiam
-
Dzisiaj robilem trase 200 km i probowalem tych wszystkich zlotych mysli ;)
Zmiana biegu przy 2,5 - toz to usnac mozna przy rozpedzaniu - i co mi da to powolne rozpedzanie skoro na autostradzie i nie tylko i tak jade ok 140 i wtedy mam 4 tys obrotow ???
-
w Sobote zrobilem 350km starałem sięjechać 90-100km/h (), wynik 7,4. Jechałęm jak zwykle sam i bez balastu :-).
Wracając jechałem 80-90km/h (prędkość bardzo usypiająca) ale jeszcze nie tankowalem więc nie wiem ile... Wątpięaby różnica było wielka. :modlitwa
-
Ale jechałeś przez jakieś duże miasta?Bo 7,4 to bardzo duże to spalanie masz przy 90-100km/h.Producent podaje przy 90km/h 5.9-6L/100km/h,przy 120km/h chyba z 7.5L/100km dla 2.0.Widać każdy egzemplarz potrafi spalić inaczej. Jak na trasie 1.6 LB pali tyle co piszesz,a niemasz LPG,to napewno masz coś zepsute,bo to są silniki tworzone z myślą o oszczędzaniu paliwa,a tu kurcze,ja musiałbym normalnie jechać moją 2.0,tzn.częściej jej pociskać niż to robie zazwyczaj,żeby mi takie spalanie wyszło.
-
Może masz hample zapieczone albo CUB ( Czujnik Ubogiej Mieszanki ) walnięty ( ale to by ci sięsilniczek żółty świecił a samochód byłby muł raczej ). A nie tankujesz przypadkiem na jakiejś stacji szemranej ?
Pozdrawiam
-
Jechalem rano z Gdańska do Łodzi, prawie zero aut , na trasie tylko Włocławek, z trzy razy zatrzymalęm sięna światłach.
Wracałem w nocy 80-90km/h wyszlo 7,1(w miescie zrobiłem ok 40km), na trasie warunki podobne.Tankuje na stacji auchan(przy supermarkecie), ale na tą trase zatankowałem na BP. Przy 120km/h pali 7,5. Kontrolka zółta od silniczka sięnie swieci.A gazu niestety nie mam.
-
Ja niewiem jak wy to robicie że macie takie niskie spalanie w waszych toykach :worried
Moja spala prawie 13 litrów gazu a na benie też 10 niewyjęte....
Ale ja mam automat a biegi żadko sięzmieniają poniżej przedziału 3,5-4 tysie :wink:
Niewiem jak można zmieniać biegi przy 2 tysiącach :shock: ...Tak to ja jeżdżętylko w nocy jak światla są wyłączone a na drogach pusto.Wtedy sie można toczyć na najwyższym biegu 100km/h . Co do hamowania silnikiem to robie to na ile mogęczyli używam od/off (wyłączenie nadbiegu) ale wiadomo że to nie to samo. Zresztą jak 2 litrowy silnik może palić poniżej 7 litrów ,coś mi ciężko w to uwierzyć...
pozdrawiam...
-
Poniżej 6 litrów raczej niesapali,ale poniżej 7litrów średnio,to żaden problem,pozostaje ci tylko uwierzyć :D
-
To wlaściwie ile powinna palic paliwka ta moja carina: miasto, trasa i przy jakich prędkościach? Przy tym nie chodzi mi o jakies super male spalanko, ale normalne, takie dla silnika 1,6 LB?
-
Poszukaj se na stronie PrzemaZ.
http://www.toyotaclub.hg.pl/modele.htm