Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: douglas w 15 Marca 2012, 21:55:59
-
Witam Was bardzo serdecznie!
Temat trochę nietypowy i zapewne niełatwy :cool: Od kilku dni a może nawet tygodni po uruchomieniu auta, a właściwie po tym jak zacznie pracować nawiew momentalnie czuć przykry zapach kociego moczu :embarassed: Sorry za bezpośredniość, ale po co niepotrzebnie kręcić. Jak wiadomo trwa marzec, a więc okres wzmożonej aktywności kocurów. Zaznaczają więc swoją obecność tu i ówdzie. Muszę ten zapaszek, a właściwie jego źródło usunąć i najlepiej po prostu wyczyścić to miejsce skąd Auris pobiera powietrze do kabiny. Macie może jakieś info gdzie mogę je znaleźć albo chociaż jakieś wskazówki. Z góry bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)
-
Problem jest mi również znany gdy czasem muszę zostawić samochód pod domem, ale albo masz niewiarygodnego pecha i kot narobił Ci na masce, albo po prostu jak to przeważnie te gadziny robią przechodząc spryskał Ci zderzak lub trafił np na wlot powierza wychładzający chłodnice. (wbrew pozorom wcale nie musi narobić Ci gdzieś na wlot, wystarczy że sobie pojedzie po zderzaku a już odór niesie się do środka)
Wyjście jest takie (przynajmniej u mnie się ono sprawdza), po takiej akcji, podjedz samochodem na myjkę ciśnieniową i dokładnie wymyj sobie samochód szczególnie maskę w okolicach podszybia i właśnie przedni zderzak z wszelkimi kratkami. Następnie ja kupiłem u weterynarza preparat do "odstraszania" domowych pupili z miejsc które sobie wyjątkowo upatrzyły a nie powinny. Patent sprawdza się na tyle że jeśli pilnuje spryskiwania samochodu tym odstraszaczem, to mam spokój z gadziną. Ważne żebyś po większych deszczach czy trasie też raz obleciał samochód dookoła i "zaznaczył" swój rejon :) wystarczy w 4-6 miejscach.
-
Witam Was bardzo serdecznie!
Temat trochę nietypowy i zapewne niełatwy :cool: Od kilku dni a może nawet tygodni po uruchomieniu auta, a właściwie po tym jak zacznie pracować nawiew momentalnie czuć przykry zapach kociego moczu :embarassed: Sorry za bezpośredniość, ale po co niepotrzebnie kręcić. Jak wiadomo trwa marzec, a więc okres wzmożonej aktywności kocurów. Zaznaczają więc swoją obecność tu i ówdzie. Muszę ten zapaszek, a właściwie jego źródło usunąć i najlepiej po prostu wyczyścić to miejsce skąd Auris pobiera powietrze do kabiny. Macie może jakieś info gdzie mogę je znaleźć albo chociaż jakieś wskazówki. Z góry bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)
a może masz zasyfiały filtr kabinowy, a smród to efekt nie czyszczenia (odgrzybiania) klimy?
Jak coś to wymień filtra kabinowego i przeczyść uklad.
Pozdrawiam
-
...a może masz zasyfiały filtr kabinowy, a smród to efekt nie czyszczenia (odgrzybiania) klimy? ...
Popieram, przerabiałem to w Corollce zaraz po jej kupnie (miała koło 60 tys km wtedy przejechane). Wymieniłem, poczyściłem, pomogło.
-
Dzięki TeRmit za dobrą radę. Zgadzam się z Tobą i myślę, że to powinno pomóc. Patent z odstraszaczem kotów świetny i koniecznie będę musiał to przetestować! Co do filtra to nie ma takiej opcji żeby był winny bo jest regularnie wymieniany - ostaniu 6 miesięcy temu na węglowy - a klimatyzacja również odgrzybiona i zadbana :-) Poza tym ten zapach jest tak charakterystyczny, że jako właściciel kota bez problemu go rozpoznaje! Dzięki wszystkim za szybką odpowiedź i pomoc!