Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => INFO O YARIS => Wątek zaczęty przez: Monikaanna w 25 Marca 2012, 15:57:58
-
Szukałam na forum lecz nie zauważyłam by był on całkowicie wyczerpany. A Mianowice mam problem.
Autko Toyota Yaris D4D 1.4 (Terra) rocznik 2002 produkcja japońska. Przebieg obecny 178 000. Serwisowany.
W listopadzie gdy były temperatury dodatnie co jakiś czas zaczynała migotać czerwona kontrolka płynu. Niestety, ale ogrzewanie zaczynało działać po 15 -20 minutach jazdy ( jeżdżę ekonomicznie wiec może tutaj tkwi szkopuł). Ale w efekcie okazało sie, że termostat sie nie otwiera. Został wymieniony oraz pompa wodna. Ponownie wlany płyn - tyle, że koncentrat, odpowietrzony układ. Później były mrozy i nic się nie działo. Jest teraz marzec i temperatury powyżej 15 stopni. W efekcie po dłuższej jeździe czyli na autostradzie, drodze ekspresowej przy 110 km/h na obrotach 2100-2200 co jakiś czas zaczyna migotać kontrolka. Niestety, wówczas spowalniam, włączam na bieg jałowy i kontrolka gaśnie. Ale za jakiś czas ponownie sytuacja sie powtarza. Sprawdzałam, ostatnio, że jest trochę plam zaschniętych po płynie wokół korka wlewu. Natomiast po odstaniu 5-6 godzin od jazdy i otwarciu korka od odpowietrzania słychać przy odkręcaniu, że uchodzi powietrze. Nie wiem co może być przyczyną. Skoro układ był odpowietrzany, ja nie dolewałam płynu. Podciśnienie? Ale skąd? Płyn w chłodnicy jest koloru takiego jak był wlany. Olej jest klarowny. Proszę wskażcie gdzie można szukać przyczyny?
-
a w jakiej kondycji jest chłodnica ???
-
Podciśnienie, tworzy się przez zmniejszanie się objętości cieczy, w wyniku opadania temperatury.
Może, tylko jakiś czujnik fisiuje - a układ działa poprawnie? wentylatory się włączają?
-
Wentylator sie włącza jak najbardziej. Co do czujnika - nie wiem jak sprawdzić. Myslalam, ze to moze wina uszczelki pod chłodnicą, ale nie ma żadnego wycieku. Płyny sa w normalnych konsystencjach i kolorach. Mechanik który sie nim"opiekuje" stwierdzi, że jeszcze moze by tak sprawdzic przewody - bo może faktycznie gdzieś sie dostaje powietrze. Tylko, ze najciekawsze jest to, ze niestety, ale ogrzewanie szwankuje. ..... Jak oddam do Toyoty - to za bzdurny przegląd wydam pieniadze i zapewne bedą szukać dziury w całym....
-
a w jakiej kondycji jest chłodnica ???
a jak to sprawdzić samemu? moze prozaiczne pytanie....
-
A ucieka Ci płyn chłodniczy?
Nie zwiększa Ci się ilość oleju silnikowego na bagnecie ?
Popatrz i napisz.
-
sugerujesz uszczelkę pod głowicą <diabel>
-
a w jakiej kondycji jest chłodnica ???
a jak to sprawdzić samemu? moze prozaiczne pytanie....
żeby stwierdzić w miarę dokładnie trzeba by ją wyjąć
ja bym sprawdził czy nie masz wycieków z niej, podłożył może jakiś karton
-
Witajcie. Pokrótce. Wczoraj po podniesieniu samochodu okazało sie, że gdzieś coś kapie – i znalazł się przewód za silnikiem - mały wężyk. Stąd też dostawał układ fałszywego powietrza i uciekał płyn. A najciekawsze jest to, że w zbiorniku wyrównawczym poziom płynu był prawidłowy! A weszło bagatela prawie 3 litry po naprawieniu węża. Trochę sie zdenerwowałam. Bo prosiłam jeszcze w listopadzie o dokładne sprawdzenie co jest grane.
Co do uszczelki pod głowicą. W listopadzie gdy termostat wymieniłam i odpowietrzony został układ nadal kontrolka wariowała. Więc widomo wyciągania głowicy - wysyłania do instytutu (koszt w Gliwicach to 2000 zł plus 2 tygodnie oczekiwania) mnie ciutkę przeraził. Wówczas okazało się jeszcze, że może przyczyną jest pompa wody, jak się okazało trafnie do wymiany.
Co do oleju - poziom oleju jest niezmienny od listopada. Jest czysty. Fakt musze jechać na wymianę bo trochę pojeździłam od listopada. Tak z ciekawości, jakie oleje wlewacie?
PS. Ogrzewanie działa bez zarzutu. Niestety, dopiero po 15 minutach jazdy. Ale te typy tak mają.
:)
-
PS. Ogrzewanie działa bez zarzutu. Niestety, dopiero po 15 minutach jazdy.
czyżby bez zarzutu?
Ale te typy tak mają.
chyba nie
-
PS. Ogrzewanie działa bez zarzutu. Niestety, dopiero po 15 minutach jazdy.
czyżby bez zarzutu?
Ale te typy tak mają.
chyba nie
U mnie jak samochód stoi pod chmurką i nie włączam nagrzewnicy to na pewno nagrzewanie do 18-20 st. trwa ponad 10 min. W korku jeszcze dłużej.
Czyli raczej ten silnik się szybko nie nagrzewa....
-
U mnie jak samochód stoi pod chmurką i nie włączam nagrzewnicy to na pewno nagrzewanie do 18-20 st. trwa ponad 10 min.
ale Ty nie masz 1.4d4d 75KM,
To zupełnie inny motor niż 1.4d4d 90KM
U mnie jak samochód stoi pod chmurką i nie włączam nagrzewnicy to na pewno nagrzewanie do 18-20 st. trwa ponad 10 min.
zimą czy latem?.
-
zimą..
-
Ale wy macie dziwne samochody ...
Moja przy mrozach -25 optymalną temperature łapie po 1,5km ...
I żeby nie było - jesli wskazówka temperatury nie dojdzie do połowy to nie przekraczam 2,5tys obr ...
-
ale Twoja to: Starlet 816Wrms, więc wybacz...
-
PS. Ogrzewanie działa bez zarzutu. Niestety, dopiero po 15 minutach jazdy.
czyżby bez zarzutu?
Ale te typy tak mają.
chyba nie
po odpaleniu i jeździe bez zażynania silnika na normalnych obrotach, ciepło zaczyna lecieć po 10-15 minutach. Ile kilometrów... nie powiem. Jednakże mam znajomych mających ten sam model, tyle, że rocznikowo młodszy o rok i jest to samo. W serwisie toyoty potwierdzili tę "przypadłość". Niestety, wszystkiego nie można mieć. Czasami trzeba z czegoś zrezygnować na rzecz innych wygód. No chyba, że faktycznie ktoś mi udowodni, że powinno byc inaczej i gdzie szukać przyczyny.
-
nie szukaj przyczyny, ja w zimie w tym modelu przyjalem, ze slowo "cieplo" nie istnieje i dobrze mi z tym na tle innych zalet :-)
-
Ej no nie przesadzajcie, może w zimie i ogólnie szybko się ten samochód nie nagrzewa ale to tylko przez styl jazdy.
Ja w zimie potrzebuje 4km żeby niebieska kontrolka zgasła ale jadę przez całe miasto 55km/h na 4tym biegu i ani nie hamuję ani nie przyśpieszam. A z drugiej strony jak wyjeżdżam poza miasto to o wiele szybciej się nagrzewa i jest o niebo cieplej w środku ale to tylko i wyłącznie zależy od kierowcy. W tym samochodzie ogrzewanie nie reguluje się pokrętłem na desce rozdzielczej a pedałem gazu :)
-
Ej no nie przesadzajcie, może w zimie i ogólnie szybko się ten samochód nie nagrzewa ale to tylko przez styl jazdy.
Ja w zimie potrzebuje 4km żeby niebieska kontrolka zgasła ale jadę przez całe miasto 55km/h na 4tym biegu i ani nie hamuję ani nie przyśpieszam. A z drugiej strony jak wyjeżdżam poza miasto to o wiele szybciej się nagrzewa i jest o niebo cieplej w środku ale to tylko i wyłącznie zależy od kierowcy. W tym samochodzie ogrzewanie nie reguluje się pokrętłem na desce rozdzielczej a pedałem gazu :)
Tak to prawda. Duże znaczenie maja w tym samochodzie obroty. Musze się pochwalić że pomimo, iż samochód stoi pod chmurką tegoroczna zima należała do udanych- zapalał od razu. Co do zalet. Niskie spalanie. Wszędzie idzie się nim "wcisnąć". Zwinne.
-
z ogrzewaniem sprecyzuje:
jak w mroz ruszam i odrazu korek - to moge czekac i czekac i czekac az bedzie cieplo
jesli zdarzy sie odcinek gdzie moge depnac to wystarczy jeden sprint i juz potem leci cieple nawet w korku,
jeśli natomiast taki odcinek sie nie zdarzy - to moge czekac i czekac i czekac...
:-)
-
Cóż, jednak płyn wywala! Dzisiaj przegrzał się jak jechałam do pracy. Wlałam 1,2 litra boryga. Od poniedziałku idzie na warsztat. Optymistyczna wersja - będzie trafiona uszczelka. Pesymistyczna - idzie na badanie do Instytutu w Gliwicach. czas oczekiwania 1,5 tygodnia. wydatek od 1500 zł.... Wściekłam się.
-
to nie ma tańszych mechaników?
wg mnie zanim oddasz na badanie to sprawdź chłodnice i jeszcze raz termostat.ja podobnie mialem kiedyś w civicu.tylko u mnie w zime nie dobrzewał, a w lato sie przegrzewał.nowy termostat i chłodncia i wskazówka od temp jak drut w jednej pozycji
-
termostat jest nowy to znaczy z llistopada - i otwiera się, pompa wody jest też od listopada i działa należycie, przewody są szczelne, ale jest małe ale są twarde. Dodatkowo wybija płyn na zbiorniku wyrównawczym. A problmemy pojawiły się gdy zrobiło się ciepło. Tańszy mechanik? Uszczelka nie jest droga, planowaie też ale sprawdzenie głowicy jest drogie. Szperałam w necie znalazłam kilka firm będę dzwoniła.
-
Ja bym się obawiał uszkodzenia głowicy. Kolega miał identyczną sytuację. 1500zł w plecy...
-
Ja bym się obawiał uszkodzenia głowicy. Kolega miał identyczną sytuację. 1500zł w plecy...
No i jestem! Wymienione na nowo pompa wody - poprzednią z listopada mechanik oddał bo miała luzy. Zdjęty termostat. Odpowietrzony układ. nagrzewnica przepłukana. Układ napełniony. I... po przejechaniu 30 km kontrolka zwariowała świeci jak oszalała. Po świętach odwiedzi Yariska ponownie warsztat. Stąd pytanie. czy jest ktoś z okolic Wrocławia, Opola i może mi polecić zakład sprawdzający głowice ( rozkręcenie i jak co naprawa). Ja mam namiary na Instytut w Gliwicach ale na dzień dobry za rozkręcenie śpiewają ponad 1000 zł....
dziekj za odpowiedzi.
-
zakończenie wątku: wczoraj odebrałam jariskę od mechanika. Cóż nie wiem czy ku przestrodze dla innych ale diagnoza potwierdziła się: Uszczelka pod głowicą. czas pracy - pół dnia rozkręcania, dzień pracy nad głowicą, dwa dni skręcania.
Głowica była cała, miała małe przedmuchy więc poszła do przeszlifowania, planowania koszt 600 zł pół roku gwarancji,
Uszczelka 130,
Nowe śruby (niestety, przy odkręcaniu jedna sie zwichrowała) 180,
uszczelka dekla 38,
uszczelka kolektora wydechowego 41,
simering wału korbowego 31,
uszczelka pompy 22,
napinasz łańcucha rozrządu 280,
wymiana oleju 90,
filtr oleju 18,
płyn ( koncentrat) do chłodnicy 60,
pompa wody 116,
iiii wtryskiwacz na 3 cylindrze 300
nie piszę o kosztach robocizny.....
a przejechałam natej uszczelce ponad 10 000....... dobrze, ze nic sie innego nie stało.
Do zrobienia niestety jeszcze przód i tył hamulce i łożyska w laternatorze......
-
filtr oleju 18,
pierwszy błąd :thumbdown:
-
to znaczy? poproszę jaśniej
-
600 zł za planowanie głowicy ??? :-o we wrocku, planowanie i sprawdzenie szczelności to około 100 zł w zależności od głowicy.
-
to znaczy? poproszę jaśniej
to znaczy, że filtr oleju za 18 pln doprowadzi do dalszych wpisów w innych wątkach,
typu:
czemu kontrolka olejowa nie gaśnie zaraz po uruchomieniu silnika lecz pali się jeszcze przez jakiś czas?. Tak macie? itp.
Przy okazji proponuje wymienić filtr paliwa oczywiście na oryginalny Toyota.
-
to znaczy? poproszę jaśniej
to znaczy, że filtr oleju za 18 pln doprowadzi do dalszych wpisów w innych wątkach,
typu:
czemu kontrolka olejowa nie gaśnie zaraz po uruchomieniu silnika lecz pali się jeszcze przez jakiś czas?. Tak macie? itp.
Przy okazji proponuje wymienić filtr paliwa oczywiście na oryginalny Toyota.
Pitu pitu, ja za swój dałem 15zł i już ma 10tysiów zrobione i żadnych problemów więc bym się tak nie jarał tym.
-
Pitu pitu, ja za swój dałem 15zł i już ma 10tysiów zrobione i żadnych problemów więc bym się tak nie jarał tym.
bo Ty m1strzunio jesteś i nawet tabelkę ON masz inną niŻ wszyscy :laugh:
-
głowica to sprawdzenie, szlifowanie (rozkręcona na cześci pierwsze) uszczelki plus planowanie - samo planowanie 80 zł. co do filtrów - przepraszam - ale narzekać nie mogę na obsługę swojego mechanika, który nie kupuje najtańszych części lecz dobre i sprawdzone. Czeka mnie jeszcze wymiana tarcz (okazuje się, że oryginalne sa tańsze od zamienników) klocków - na przodzie. Wypowiadają sie tutaj mężczyźni - a pytanie ile kobiet wie jak jest zbudowany ich samochód? dajcie spokój. Co do spalania - ja narzekać nie mogę. Na trasie do 130 km bierze mi 4.1, w cyklu mieszanym 4.5-4.7. A w zimie przy ostrych mrozach gdy była usterka miałam 5.0. Czy lepiej może być?
-
Można tu jeszcze dodać, ja to robiłem sam. Planowanie głowicy, sprawdzenie ciśnieniowe płaszcza wodnego, docieranie zaworów, wymiana uszczelniaczy zaworowych 250 zł w warsztacie szlifierskim GRIND-SERWIS.
Uszczelkę pod głowicę kupiłem firmy ERLING chyba jedna z najlepszych firm produkująca uszczelki tego typu cena 160zł (cena wyższa jak w ASO za taką uszczelkę, nie chciałem eksperymentować, nie wiadomo kto jest producentem).
Przed demontażem porobiłem sobie zdjęcia co i jak jest podłączone z wtryskiem i osprzętem (same wtryskiwacze po wyjęciu trzeba zabezpieczyć no ale to jest standard), w sumie silnik jest świetnie skonstruowany, bardzo wytrzymałe materiały (nie nadaje się do remontu tzn. nie da się przeszlifować cylindrów w bloku bo całość jest wykonana z aluminium tzn. na aluminium jest nałożona warstwa, bardzo twardej powłoki tworzącej cylinder ale tak się dzisiaj konstruuje nowoczesne silniki o wysokiej sprawności).
Wszystko się super odkręca i do wszystkiego jest dostęp, nie są potrzebne żadne specjalne przyrządy np. do ustawienia rozrządu. to jest klasyczny bardzo prosty silnik OHC z bardzo prostą regulacją luzu zaworowego, wykonaną na śrubkach nie ma żadnych płytek regulacyjnych ani hydraulicznych popychaczy (1.4 d4d).
Oczywiście do takiej roboty jest potrzebna jakaś wiedza no i dobre klucze, że o dynamometrycznym nie wspomnę, jak ktoś kiedyś bawił się z FSO w remonty silników, to wymiana uszczelki w d4d to czysta przyjemność. Śruby mocujące głowicę do bloku nie muszą być wymieniane na nowe jeśli ich długość mieści się w normie czyli nie są powyciągane (wszystko jest napisane w programie AUTO DATA), ważną rzeczą są podkładki pod te śruby, nie mogą być powygniatane czy uszkodzone, ale w sklepie firmowym toyoty można kupić same podkładki (groszowa sprawa)
Nie ma się czego bać !
obecnie przejechałem nim od wymiany uszczelki 25 tyś km i wszystko jest OK silnik ma w sumie 170 tyś.
olej jaki stosuje to Mobil 1 turbodiesel 0W40 brak zużycia i wycieków.
poprzedni właściciel lał 10W40 castrola.
-
Elring też pakuje, np. w moim przypadku pakował Jago, które robi np. dla Suzuki :)
-
Uszczelkę pod głowicę kupiłem firmy ERLING chyba jedna z najlepszych firm produkująca uszczelki tego typu cena 160zł (cena wyższa jak w ASO za taką uszczelkę, nie chciałem eksperymentować, nie wiadomo kto jest producentem).
Sto razy wolałbym kupić ASOwą uszczelkę pod głowicę niż ERLIGa czy coś innego.
-
Uszczelkę pod głowicę kupiłem firmy ERLING chyba jedna z najlepszych firm produkująca uszczelki tego typu cena 160zł (cena wyższa jak w ASO za taką uszczelkę, nie chciałem eksperymentować, nie wiadomo kto jest producentem).
Sto razy wolałbym kupić ASOwą uszczelkę pod głowicę niż ERLIGa czy coś innego.
synku uszczelka z ASO to najczęściej to samo tylko droższe :)
np. uszczelniacze NOK w pudełku Toyoty 120zł, w pudełku Corteco kosztują 20zł..
trzeba popatrzeć jak ma się możliwość
Elring to ekstraklasa jeśli chodzi o zamienniki
-
ERLING jest specjalistą od produkcji między innymi uszczelek pod głowicę na pierwszy montaż do prawie wszystkich samochodów z TOYOTĄ włącznie ale również produkują dla przemysłu uszczelki, uszczelniacze np. do silników pracujących w ciężkich warunkach, więc ich produkty to najwyższa półka do tego również zajmują się produkcją śrub mocujących głowicę do bloku, to się tylko wydaje że to taka prosta sprawa, ale to nie temat na teraz. Oczywiście takich firm jest więcej.
Posiadają laboratoria testujące materiały użyte do ich produkcji wprowadzają nowe i tak dalej producenci samochodów często korzystają właśnie z ich doświadczenia.
-
Uszczelkę pod głowicę kupiłem firmy ERLING chyba jedna z najlepszych firm produkująca uszczelki tego typu cena 160zł (cena wyższa jak w ASO za taką uszczelkę, nie chciałem eksperymentować, nie wiadomo kto jest producentem).
Sto razy wolałbym kupić ASOwą uszczelkę pod głowicę niż ERLIGa czy coś innego.
synku uszczelka z ASO to najczęściej to samo tylko droższe :)
np. uszczelniacze NOK w pudełku Toyoty 120zł, w pudełku Corteco kosztują 20zł..
trzeba popatrzeć jak ma się możliwość
Elring to ekstraklasa jeśli chodzi o zamienniki
Synku :laugh:
-
Uszczelkę pod głowicę kupiłem firmy ERLING chyba jedna z najlepszych firm produkująca uszczelki tego typu cena 160zł (cena wyższa jak w ASO za taką uszczelkę, nie chciałem eksperymentować, nie wiadomo kto jest producentem).
Sto razy wolałbym kupić ASOwą uszczelkę pod głowicę niż ERLIGa czy coś innego.
synku uszczelka z ASO to najczęściej to samo tylko droższe :)
np. uszczelniacze NOK w pudełku Toyoty 120zł, w pudełku Corteco kosztują 20zł..
trzeba popatrzeć jak ma się możliwość
Elring to ekstraklasa jeśli chodzi o zamienniki
Synku :laugh:
:cheesy:
-
Rówieśnicy a sobie od synków jadą :good:
:laugh: