Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Perzan w 13 Maja 2012, 20:38:22

Tytuł: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 13 Maja 2012, 20:38:22
Cześć.
Potrzebuję pilnie dowiedzieć się jakie bolączki są w E12 1,6.
Co się standardowo sypie i po jakim przebiegu, ile żyje bęben VVT, łańcuszek, jakieś rolki, napinacz, układ paliwowy, elektryka...
Jakieś drobne, a upierdliwe rzeczy ?
Muszę zebrać jak najwięcej wiedzy do jutra, bo teść się przymierza do takiej z 2004 i chcę wiedzieć czy się chłop wpakuje na minę czy nie 
Pozdro.
Ps. Jakby chciał kopciucha to bym wiedział od razu że w szambo lezie, ale jakoś 1,6 nie rzuciło mi się w oczy na forum technicznym.

Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 13 Maja 2012, 20:54:05
Szef miał E12 w Kombi a teraz jego wspólnik tym jeździ.
Pare razy miałem okazję się tym przejechać i nie było żle.
Środek plastikowy i trochę trzeszczący(tragedii nie ma).
Była kupiona w salonie więc przebieg 177kkm jest pewny.
Od 50kkm jeździ z LPG i nie ma problemu jak na razie ale w E11 szefa po 12kkm na LPG była robiona głowica.
W E12 przy 150kkm padły przednie łożyska,amory z tyłu też już były wymieniane.
Reflektory zaczynają matowieć.
Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: yarisII w 13 Maja 2012, 21:53:34
ojciec ma z 2005 roku po FL i generalnei nci sie wielkiego nei dzialo, tak wiec na mine nie trafi ;)
Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: Filu w 13 Maja 2012, 23:14:51
E12 1,6 kombi, turecka bez gazowni, salonowa 2004.

Bolączki po przejechaniu 360kkm:

-synchronizator na 3cim biegu haczy przy redukcjach
-niewielkie luzy na przekładni kierowniczej
-pompa wody ma mikroskopijny wyciek
-naciąg pasów kierowcy wymagał regulacji ale to chyba normalne

Generalnie rzecz biorąc auto nie do zajechania.
Na pełnym syntetyku trzyma poziom od wymiany do wymiany
Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 14 Maja 2012, 08:06:00

Ps. Jakby chciał kopciucha to bym wiedział od razu że w szambo lezie
oczywiście, że tak ale jak zdecydował by się na Toyota Corolla E12 1.4 D-4D 90 KM to myślę, że szamba by nie było.
Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: Piotr Sas w 14 Maja 2012, 09:44:13
Przy VVTi trzeba co 30 tys jechać na regulację zaworów (sprawdzą szklanki czy nie mają luzów lub wymienią jedną lub dwie).
Lańcuch nie do zajechania (ja swoją 1.4 VVTi przejechałem 170 tys. z czego prawie 100 tys na gazie), zero wycieków. Odnośnie gazu raczej drugi raz bym VVTi nie zagazowywał......... Poza tym auto prostej konstrukcji gdzie nagminnie wymieniałem łączniki stabilizatorów z gumami.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: Filu w 14 Maja 2012, 13:06:56
Przy VVTi trzeba co 30 tys jechać na regulację zaworów (sprawdzą szklanki czy nie mają luzów lub wymienią jedną lub dwie).

U mnie nigdy nie były regulowane  :roll:
Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: pancio11 w 14 Maja 2012, 13:10:53
Ja przejchełam 200 tyś - problem tylko z sondą lambda (kupiłem zamiennik 350zł) no i ogólnie żarcie, żarcie, żarcie oleju - ale ja miałem E11 FL i E12 z pierwszych lat produkcji też żarły.....
Tytuł: Odp: Bolączki E12 1,6 benzyna...
Wiadomość wysłana przez: marekwaw w 15 Maja 2012, 20:32:11
Mój ojciec ma 1,4 z 2001 roku. Jest jej pierwszym właścicielem. Przepaliły się jak na razie żarówki + wymiana płynów. Poza tym samochód nie do zajechania, no ale on ma raczej delikatną nogę ;)