Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: jarek479 w 17 Maja 2012, 19:17:24
-
Witam wszystkich na forum w moim pierwszym poście. :-)
Mam problem z moją corollą, samochód z 2002r D4D 110km. Otóż zdarza się, że skrzynia blokuje mi się na 3 lub 5 biegu (częściej 3), objawia się to tym, że bieg wchodzi bez problemu, natomiast powrót na luz jest niemożliwy/bardzo utrudniony. Czasem dopiero "zduszenie" auta pozwoli na ruszenie biegu. Macie może jakieś podejrzenia w czym może tkwić problem?
Pozdrawiam i czekam na jakieś pomysły.
-
Może jakiś problem z synchronizatorem się pojawił? Wszystkie biegi "do góry" wchodzą normalnie?
-
No biegi normalnie wchodzą, tylko czasem problem z "wybiciem" na luz z powrotem z trójki/piątki
-
Niech nikt nie posądza mnie o cynizm, ale jak z olejem w Twojej skrzyni? Wymieniany, jeśli nie to czy wiesz w jakim stanie? Jaki przebieg autka?
Zawsze przy zadawaniu pytania postaraj się podać jak najwięcej informacji, to pomaga i może przyspieszyć naszą pomoc.
-
Też mi się wydaje ,że może być mało oleju i wałki się blokują co najmniej jak na 3 biegu w Lublinie ;-)
-
Właśnie skończyłem myć łapy po wymianie koła V biegu w takiej skrzyni, więc mam temat na świeżo :cheesy:
Najpierw sprawdź, czy w ogóle masz olej.
Podejrzewam jednak, że łożyska igiełkowe oddały ducha - koło idzie pod kątem i ciężko wyjąć bieg, jednak dziwnym jest, że biegi same nie wyskakują.
Ogólnie te skrzynie to mała porażka, piątki padają jak muchy a wałki są z tak nędznej stali, że po 200kkm miewają już wyczuwalne pod palcem ubytki. Nie przeczę, że to zasługa użytkowników... "bo ciągnie z 1500, to piątka i do przodu", ale materiały na pewno też mają tu sporo do rzeczy.
Zdejmij dekiel skrzyni i przesuwkę z piątki. Obejrzyj dokładnie zęby przesuwki, i sprawdź, czy koło wejściowe ma duży luz na łożysku. Ewentualnie zdejmij koło V biegu i obejrzyj, jak wygląda powierzchnia pod łożyskiem i samo łożysko. Tylko uważaj na synchro, bo jak wyskoczy, to się będziesz pół godziny bawił, żeby poskładać <diabel>
-
No i wyczłapał się kanału w końcu :-o. Słuchaj tego gościa, on z częściami śpi, ogólnie dziwne, że się umył :song:
-
Ehh, żebym chociaż miał kanał... ;)
Umyłem się, bo na randkę idę... pełnoletnia jest, widlasta... <diabel>
-
Ogólnie te skrzynie to mała porażka, piątki padają jak muchy
Potwierdzam :thumbdown:
U mnie już prosi się albo o synchro albo o wymianę na inną...
Tylko u mnie już przeszło 360kkm...
-
No dobra Filu, ale piszemy o dwóch różnych skrzyniach, i w tym momencie wysnuwamy wniosek, że wszystkie toyotowe skrzynie można sobie wsadzić w odbyt.
O ile dobrze pamiętam, to w Twojej MR2 siedzi jakaś skrzynia serii C, czyli przeznaczona do małych silników, montowanych poprzecznie w lekkich autach - skrzynia pokroju tych montowanych w Starlecie, Tercelce i Carinach z motorami serii A, a u kolegi w E12 jest skrzynia E351, czyli dość uczciwa skrzynia, budową do złudzenia przypominająca stare dobre skrzynie, ot, chociażby z Camry V6 II i IIIgen, Celin GT4, czy MR2 turbo, wykonana jedynie z gorszych materiałów, i okrojona gdzie się tylko dało, czego efekty są, jakie są.
-
Zdaje się, że Filu ma na myśli Rolkę ojca, o ile się nie mylę.
-
Dokładnie tak, mówię o tatkowej E12 ;-) Skrzynia jest ta sama co tu :thumbdown:
W mojej MR skrzynka chodzi jak marzenie :good:
Edit:
Co do serii to tak jak mówisz seria C, dokładnie C56 :)
-
Dzięki za tyle odpowiedzi :-)
Powiedzcie mi jak można poziom oleju w skrzyni sprawdzić, bądź czy w ogóle jest, jestem trochę zielony jeśli o to chodzi. Autko ma 130tys. przebiegu, raczej pewne.
-
Wjeżdżasz na kanał lub na podnośnik kolumnowy u mechanika i na skrzyni powinny być dwie śruby. Jedna od dołu, do spuszczania oleju, druga na boku skrzyni, do nalewania. Odkręcasz tą do dolewania i po wsadzeniu tam palucha powinieneś czuć olej, czyli powinien być na palcu. Będziesz widział od razu jego kolor.
-
Paluch chyba nie wejdzie : P Ja sprawdzałem śrubokrętem ;)