Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: tigga w 07 Lutego 2005, 12:18:56
-
Witam,
Odebrałem w zeszłym tygodniu Yarisa (5dr. 1.0 Luna - miał być D4D ale jednak za małe przebiegi robięwięc sięnie zdecydowałem).
Zrobiłem jak do tej pory 600 km - no i zauważyłem pod koniec trasy, że wieniec kierownicy mi się"przekręcił" o kilka stopni (zauważalnie) o kilka stopni w lewo. Samochód oszczędzałem i dziury skrzętnie omijałem, więc nie było żadnych wielkich zdarzeń. Jedynie co przejazd przez jedno torowisko (za Bydgoszczą w stronęTorunia, zaraz za mostem dla znających trasę) z dopuszczalną prędkością (ok. 80) oraz jedno hamowanie z ABSem ze 120 do 90.
W gwarancji jak byk pisze że regulacja geometrii nie jest objęta gwarancją, ale chyba przesadą by było gdyby od takich g. wieniec kierownicy kręcił sięjak chciał.
Pytanie: czy powinni to wyregulować / sprawdzić na gwarancji?
-
To nie do nas pytanie, zadzwoń do ASO. Nie wiem czy to sprawa geometrii.
-
Cześć tigga,
znam trasę- na tym torowisku raczej nie mogłeś uszkodzić podwozia.
Sądzę, że jest tak, że dopiero teraz zauważyłeś, że fajera jest lekko "nie w osi".
U mnie też tak jest - zuważyłem te może 2 st. po jakimś czasie i tylko ja to widzę :D
Ale to jest tak mała różnica, że mi nie przeszkadza.
Natomiast Ty umawiaj sięna wizytęw ASO - powinni Ci to wyregulować na gwarancji.
Komuś z corollek już tak robili...
-
że fajera jest lekko "nie w osi"
jeżeli tak to jest to kwestia 3 śrub- 2 od poduszki i 1 od kierownicy- kwestia przestawienia o 1 ząbek- 5 min roboty !!
-
kwestia 3 śrub- 2 od poduszki i 1 od kierownicy
Właśnie o czymś takim myślałem.
-
Hmm 2 stopnie to to raczej nie są. Dla znawców polskich tras :D : to na 7-ce przed Warszawą, na łuku w prawą zaraz przy wjeździe na dwupasmówkęz Modlina miałem kierownicęidealnie na równo.
Tak więc jadędo ASO - hmm strach powiedzieć że od odbioru w czwartek to już drugi raz - za pierwszym razem musiałem wymienić pilota od alarmu bo sięzablokował.
Dzięki za radę
-
To witam w klubie :) krajowy alarm i jego krajowy montaż to jest coś co psuje pi-ar toyocie. Też już raz z nim byłem w ASO - a teraz na przeglądzie znowu go zgłoszę, bo wyje sobie czasami sam niezprowokowany.
BTW: znawcy tej trasy co prawie cała moja firma :) Walętamtędy (Wawa-Płońsk-Sierpc-Toruń itd). raz, dwa razy w m-cu :cwalbrush
Nie znoszęodcinka z kier Wawy przed samym Toruniem licząc od wiaduktu za "rybkami" - istne rodeo.
-
że fajera jest lekko "nie w osi"
jeżeli tak to jest to kwestia 3 śrub- 2 od poduszki i 1 od kierownicy- kwestia przestawienia o 1 ząbek- 5 min roboty !!
Jeśli faktycznie tak zrobią w ASO (i tylko tyle), to na czarną listęich wpisać trzeba....
-
Swięte słowa!! Na pewno nie jest to tylko kwestia przestawienia kierownicy!!! :shock:
POZDRO.
-
że fajera jest lekko "nie w osi"
jeżeli tak to jest to kwestia 3 śrub- 2 od poduszki i 1 od kierownicy- kwestia przestawienia o 1 ząbek- 5 min roboty !!
Jeśli faktycznie tak zrobią w ASO (i tylko tyle), to na czarną listęich wpisać trzeba....
nie rozumiem tego zdania Jeśli faktycznie tak zrobią w ASO (i tylko tyle), to na czarną listęich wpisać trzeba
przecież to nie wina ASO że kierownica jest przestawiona... oni w ASO nie składali Yarisa... poza tym też mi sięwydaje że wszystko na drodze dopiero musi sięułożyć i dotrzeć więc minimalne przestawienie kierownicy uznałbym za normę... ale tak czy tak do ASO należy sięwybrać....
-
przecież to nie wina ASO że kierownica jest przestawiona
Oby to była tylko wina źle ustawionej kierownicy!!
-
przecież to nie wina ASO że kierownica jest przestawiona... oni w ASO nie składali Yarisa...
No faktycznie, nie składali. Tylko że problem krzywo ustawionej kierownicy nie jest trywialny i rozwiązanie go poprzez przestawienie kierownicy jest najgorszym z możliwych wyjść (chyba że sięchce szybko sprzedać samochód).
poza tym też mi sięwydaje że wszystko na drodze dopiero musi sięułożyć i dotrzeć więc minimalne przestawienie kierownicy uznałbym za normę...
:shock: :shock:
tak jak lekko niedziałające hamulce, stukające zawieszenie, obluzowane koło (bo też sięmusi ułożyć)... ROTFLOL.
-
poza tym też mi sięwydaje że wszystko na drodze dopiero musi sięułożyć i dotrzeć więc minimalne przestawienie kierownicy uznałbym za normę...
:shock: :shock:
tak jak lekko niedziałające hamulce, stukające zawieszenie, obluzowane koło (bo też sięmusi ułożyć)... ROTFLOL.
nie popadajmy w skrajności...
ja mam do teraz minimalnie przestawioną kierwonicęi jakoś z tym żyję... (zapominam wspomnieć o tym przy każdej wizycie w ASO). Bieżnik zużywa sięrównomiernie, przy wysokich prędkościach po puszczeniu kierownicy autko jedzie prosto i w ogóle nie zauważam żadnych negatywnych skutków...
poza tym istnieje taka możliwość że nie będzie jej można ustawić idealnie na wprost, bo przecież na wielowypuście nie ma płynnej regulacji, a nikt nie będzie grzebał w zbieżności (jeśli jest prawidłowo ustawiona) tylko dlatego że kierownica jest minimalnie przestawiona...
- takie jest moje zdanie.
-
a nikt nie będzie grzebał w zbieżności (jeśli jest prawidłowo ustawiona) tylko dlatego że kierownica jest minimalnie przestawiona
Jeśli kierownica stoi krzywo a samochód jeździ prosto to zbieżność jest źle ustawiona. I nie jest to kwestia czyjegoś zdania, tylko po prostu tak jest.
Oczywiście może sięzdarzyć taka sytuacja, że jakiś leń wcześniej zamiast wszystko ustawić tak jak należy przestawił kierownicę, ale jest to tylko pochodną sytuacji opisanej wyżej.
Wracając do tematu: jeśli w nowym samochodzie kierownica przestawiła sięo paręstopni to nie jest to objaw normalnego docierania sięelementów samochodu i jako taki wymaga szybkiej wizyty w ASO.
-
ale może przecież tak być że ona sie nie przestawiła tylko od początku była krzywao założona na wieloklinie i dopiero po paru dniach właściciel to dostrzegł- wtedy chyba to nie jest problem!!Po co odrazu zakładać czarny scenariusz że cos jest nie tak ze zbieżnością?? Ale i tak na wszelki wypadek sprawdził bym to - nie zaszkodzi !!
-
ja mam do teraz minimalnie przestawioną kierwonicęi jakoś z tym żyję... (zapominam wspomnieć o tym przy każdej wizycie w ASO). Bieżnik zużywa sięrównomiernie, przy wysokich prędkościach po puszczeniu kierownicy autko jedzie prosto i w ogóle nie zauważam żadnych negatywnych skutków...
poza tym istnieje taka możliwość że nie będzie jej można ustawić idealnie na wprost, bo przecież na wielowypuście nie ma płynnej regulacji, a nikt nie będzie grzebał w zbieżności (jeśli jest prawidłowo ustawiona) tylko dlatego że kierownica jest minimalnie przestawiona...
- takie jest moje zdanie.
Mam dokładnie taką samą sytuacjęjak Ty i podobne podejście :) Tylko, że to może są ze 3 stopnie.
Ale RobertR pisze całkiem rozsądnie - zgłoszęto na przeglądzie, a jak mnie oleją to chyba pojadędo Carmana czy innego Kwikfita - zobaczymy.
-
ale może przecież tak być że ona sie nie przestawiła tylko od początku była krzywao założona na wieloklinie i dopiero po paru dniach właściciel to dostrzegł- wtedy chyba to nie jest problem!!Po co odrazu zakładać czarny scenariusz że cos jest nie tak ze zbieżnością?
Bo nie sądze, żeby krzywo założona kierownica przeszła przez kontrole jakości (taką mam nadzieję).
Po za tym krzywa kierownica to efekt/skutek jakiejś usterki a nie usterka sama w sobie. Sama sięnie przestawiła. Musi być coś co taką sytuacjęspowodowało. I tak naprawdęto obojętnie co jest przyczyną (może faktycznie była źle założona od początku) należy zrobić szczegółową kontrolęzbieżności i ustawienia kół.
Dlatego pisałem na początku, że jeśli w ASO pan Kazik przyjdzie z kluczem przestawi kierownicęi nic po za tym to powinno siętakie ASO na czarną listęwpisać.
-
jutro wklejęfotkęmojej przestawionej kierownicy... będzie wtedy wiadomo czy to dużo czy mało...
ja zauważyłem to od razu (tzn po kilkuset km) i jak pojechałem z tym do ASO to mi powiedziano żebym zrobił jeszcze trochękm i powinno sięto poprawić... i rzeczywiście już nie jest tak źle... z resztą jutro zobaczycie na fotce...
Dlatego pisałem na początku, że jeśli w ASO pan Kazik przyjdzie z kluczem przestawi kierownicęi nic po za tym to powinno siętakie ASO na czarną listęwpisać.
- zgadzam sięz tym... według mnie najpierw auto powinno pójść na sprawdzenie geometrii... dopiero później (prawdopodobnie) pan Kazik wziąłby klucz i przestawił kierownicę... :)
-
Piszecie jakie to jest be przestawienie samej kierownicy ale nie piszecie dlaczego.
Co w tym przestawieniu fajery jest takie groźne ?
-
Co w tym przestawieniu fajery jest takie groźne ?
to, że jeżeli to nie jest wina samej kierownicy tylko geometrii to przestawienie nie zlikwiduje problemu a tylko go pogłębi bo za trochęznów siętroche przestawi i znów niewiadomo dlaczego i coś będzie sięcoraz bardzie psuło a Ty nie będziesz wiedział co i czym to grozi!!
-
mam wrażenie że i tak trochęprzesadziłem... ale MNIEJ więcej wygląda to tak...
kierownica (http://fotogalerie.pl/fotka/2441871108027672931)
edit: chyba niepotrzebnie użyłem Caps Locka :) bo może to wprowadzić w błąd... ona jest troszkęmniej "przekręcona" a już na pewno nie więcej...
-
To więcej niż u mnie.
-
no to jest dokładnie 1 ząbek na wieloklinie- wiem bo jak zmieniałem swoją to też źle zamocowałem i cały dzień jeździłem z taką- tragedia
-
Co w tym przestawieniu fajery jest takie groźne ?
Tak jak Smok napisał i ja już pisałem: krzywa kierownica to skutek a nie problem sam w sobie. Sama sięna wieloklinie nie przestawiła.
To trochętak jakbyś wydłubał sobie oczy, żeby nie patrzeć na złamaną rękę.
Nie jestem mechanikiem, ale postaram sie wytłumaczyć jak umiem.
Jedna z przyczyn (tylko przykład) może być taka, że po kilku ustawianiach zbieżności mogą być przesunięte przednie koła (oba) np w prawo. Zbieżność przednich kół jest ok, ale nie stoją w linii z tylnymi. Efekt jest taki, że samochód jedzie prosto, nie ściąga a kierownica jest krzywo. Ponieważ większość czasu spędzamy na jeździe na wprost a zakręty pokonujemy z bezpiecznymi prędkościami to niby wszystko jest OK, ale....
W normalnych warunkach przy skręcie każde koło jest wychylane o inny kąt - wewnętrzne jedzie po innym okręgu niż zewnętrzne. Jeśli istnieje to przesunięcie (wspomniane wyżej) to te kąty nie współgrają ze sobą i jedno koło zaczyna sięślizgać.
Tego przesunięcia raczej nie zauważysz bez odpowiednich narzędzi i danych producenta, którymi większość zakładów nie-ASO nie dysponuje.
Przestawienie kierownicy nie tylko nie poprawi sytuacji (wizualnie tak) ale przypieczętuje stan aktualny jako poprawny, który będzie stanowił punkt odniesienia dla następnych regulacji. Bo przecież nikt nie będzie sprawdzał geometrii całego samochodu za każdym razem. Kierownica stoi prosto - to jest OK.
Przyczyn oczywiście może być więcej, jedne mniej inne bardziej skąplikowane. Należy jednak pamiętać, że jest to układ kierowniczy. Jeden z tych, które odpowiadają za bezpieczeństwo kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu. Jeśli coś sięprzestawiło to jest to powód do poważnego zainteresowania sięproblemem.
Sorry za długi wywód, ale bardziej skompresowac mi sięnie udało.
-
a tak sobie przypomniałem...
Kiedys walczyłem z serwisem w piasecznie z krzywa kierownicą w yarisku, Dopiero interwencja u szefa serwisu Toyota Polska przyniosła rezultaty. Serwis tak długo sprowadzał specjalistyczne urządzenie do zbadania usterki, że sobie w końcu darowałem.
Wkleiłem taki mailing, który przetaczał sięw tym czasie
-----Original Message-----
From: Anna_Ksiezak@toyota.pl [mailto:Anna_Ksiezak@toyota.pl]
Sent: Tuesday, August 06, 2002 12:23 PM
To:
Cc: 010service/DEALERS/TOYOTA/PL@toyota.pl
Subject: RE: Zapytanie serwisowe
Szanowny Panie
Jeżeli wykrzywienie kierownicy spowodowane jest złą geometrią zawieszenia, nie możemy usunąć tej usterki w ramach gwarancji, ponieważ "usuwanie" polegać będzie na regulacji geoimetrii zawieszenia. Jeśli natomiast usterka ta związana jest z nieprawidłowym montażem, wadą materiałową bądź jakąkolwiek inną przyczyną powstałą z winy producenta, wówczas jako gwarant usuniemy usterkębezpłatnie.
Pani Magdalena Dębińska będzie sięz Panem kontaktować w tej sprawie.
Z pozdrowieniami
Anna Księżak
Toyota Motor Poland Co., Ltd.
e-mail ksiezak@toyota.pl
To: <Anna_Ksiezak@toyota.pl>
cc:
Subject: RE: Zapytanie serwisowe
2002-08-06 12:04
A czy poprawianie nieprawidłowego wykrzywienia kierownicy zalicza siędo grupy "standardowe czynności obsługowe i eksploatacyjne"?
-----Original Message-----
From: Anna_Ksiezak@toyota.pl [mailto:Anna_Ksiezak@toyota.pl]
Sent: Tuesday, August 06, 2002 11:54 AM
To:
Subject: Re: Zapytanie serwisowe
Szanowny Panie
W odpowiedzi na Pana e-mail uprzejmie informuję, że zgodnie z warunkami gwarancji, wszelkie standardowe czynności obsługowe i eksploatacyjne, w tym sprawdzenie i regulacja geometrii zawieszenia, wyważanie kół, itp. nie są objęte gwarancją.
Ponadto każdy nowy samochód przed wydaniem Klientowi objęty jest szczegółowym testom i przechodzi tzw. przegląd zerowy, którego zadaniam jest wykluczenie tego typu problemów.
Mam nadzieję, że powyższe informacje rozwieją wszelkie Pana wątpliwości.
Z wyrazami szacunku
Anna Księżak
Toyota Motor Poland Co., Ltd.
e-mail ksiezak@toyota.pl
To: <kiezak@toyota.pl>
cc:
Subject: Zapytanie
serwisowe
2002-08-06 10:50
Dzień dobry,
W dniu wczorajszym oddałem do przeglądu samochód marki Toyota Yaris. Stwierdzono, że kierownica nie jest prawidłowo ustawiona względem deski rozdzielczej - jest delikatnie odchylona w lewą stronę.
Wg serwisu spowodowane może to być uderzeniem, czy wjechaniem w dziuręna drodze. Serwis zgadza sięze mną że w takim przypadku powinna ulec zmianie czy poważnym odchyleniom od normy zbieżność kół. Serwis Toyota Chodzeń w Piasecznie sprawdził jeden z czterech elementów - które kontroluje sięw przypadku badania czy zbieżność kół jest prawidłowa
- i stwierdził że zbieżność jest prawidłowa w 100%.( ze względu na niedziałającą aparaturę- nie udało sięsprawdzić trzech pozostałych
elementów.)
Kupując samochód w salonie zauważyłem tą nieprawidłowość, ale po zapewnieniu przez sprzedawcę, że może mi sięwydaje, że w Yarisie może to tak wyglądać - bo jest futurystyczna deska rozdzielcza itp. Przez rok czasu nie zwracałem na to uwagi - ale kiedy serwis w dniu wczorajszym zdiagnozował to jako wadę - chciałbym aby została ona usunięta.
Jestem w stanie wykonać pełną diagnozęw innym serwisie Toyoty u innego dealera. Chciałbym mieć jednak zapewnienie od Państwa, że jeżeli ta nieprawidłowość
jest wadą montażu zwrócą mi Państwo koszty diagnozy i naprawią usterkęw ramach gwarancji. Jeżeli okaże się, że jest to usterka powstała z mojej winy jestem gotowy pokryć koszty. Czy istnieje taka możliwość?
Liczęna szybką odpowiedź,
Pozdrawiam,
[/b]