Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: Priusman w 05 Września 2012, 22:26:12
-
Witajcie hybrydowcy, chcę w tym wątku nawiązać do tajemniczego trybu "B". Piszę "tajemniczego", ponieważ mam dość sprzeczne informacje na temat działania napędu hybrydowego (tudzież układu hamulcowego i odzyskiwania energii). Czy ktoś z Kolegów ma bardziej szczegółowe dane na temat działania całego układu - oprócz ogólnikowych wskazówek zamieszczonych w manualu. Wiadomo - na stromych zjazdach, dohamowywanie silnikiem - "B" od "braking", a nie od "battery" - te rzeczy. Na razie staram się dość wnikliwie przeczytać wszystko, co napisano na innych forach (głównie amerykańskich i z UK) i wątpliwości narastają. Większość źródeł podaje, że głównym celem używania tego trybu jest zastąpienie tradycyjnego hamowania silnikiem przy skrzyniach manualnych i że energia kinetyczna pozostaje w tym przypadku utracona. Ja jednak obserwując wskaźnik energii wyraźnie widzę, iż doładowywanie baterii jest znacznie większe, niż przy zjeździe z górki w trybie "D".
Prosiłbym bardziej doświadczonych Priusmanów o podzielenie się cenną wiedza i spostrzeżeniami.
-
Nie wiem jak działa automat w hybrydach ale również mam skrzynie AT i w trybie D nie mam hamowania silnikiem. Po naciśnięciu hamulca widzę po obrotomierzu, że opada niemal do wolnych obrotów, oczywiście po przyspieszeniu skrzynia dobiera sobie bieg i ciągnie dalej. No pozostałych biegach hamowanie silnikiem występuje. Nie wiem na ile te info będzie pomocne ale obserwuj obrotomierz (jeśli jest :-P).
-
...obserwuj obrotomierz (jeśli jest :-P)
Obrotomierza nie mam (mam natomiast tryb "B", którego Ty nie masz :) ale nie o to tu chodzi - zapytuję raczej o odzysk energii kinetycznej.
-
Wiem o co zapytujesz :grin: Dlatego napisałem żebyś jakoś doszedł ( na słuch może skoro nie masz obrotomierza) czy w trybie D występuje u ciebie hamowanie silnikiem, jeśli nie, to odzysk energii będzie znikomy lub żaden właśnie w pozycji D.
-
...na słuch może skoro nie masz obrotomierza) czy w trybie D występuje u ciebie hamowanie silnikiem, jeśli nie, to odzysk energii będzie znikomy lub żaden właśnie w pozycji D...
Na słuch to niewiele, spalinowy wówczas zresztą z reguły stoi - bardzo ładnie to pokazuje animowany wyświetlacz.. Odzysk energii jest realizowany inaczej - bez użycia silnika spalinowego.
Właśnie znalazłem coś interesującego na temat... zagłębiam się zatem w lekturze:
http://techno-fandom.org/~hobbit/cars/cours-section6.pdf (http://techno-fandom.org/~hobbit/cars/cours-section6.pdf)
-
Ponieważ dyskusja umarła, a właściwie nigdy nie zaistniała w pełni, odpowiem sam sobie. Jedne źródła twierdzą, że w trybie "B" odzysk energii jest większy niż przy swobodnym turlaniu się z górki i ew. dohamowywaniu - inne materiały powiadają, że jest wręcz przeciwnie, że energia jest rozpraszana i mniejsze efekty odzysku osiąga się używając "biegu B". Można zgłupieć - pozostaje więc statystyka i długotrwałe i skrupulatne porównania zużycia paliwa narzucając sobie pewną dyscyplinę w stylu "zapominam o istnieniu położenia >B<" lub "każda górka w dół to pyknięcie lewarkiem do tyłu :)"
-
Priusman czy udało Ci się rozszywrować ten tryb B? Jeśli tak to napisz proszę kilka słów na ten temat.
-
Tak mniej więcej. Troszke się rozpiszę, ale teraz nie ma mnie w kraju, kręcę sie po świecie, po morzach głównie i nie mam netu na codzień. Wracam za jakieś 2-3 tygodnie i włączę się do tej żarliwej dyskusji ponownie :) ciao ciao.
-
no to czekam niecierpliwie na Twój powrót :grin:
-
witam,
mam Priusa od tygodnia, jest to auto z 2010 r. sprowadzone z Niemiec i jeszcze ma gwarancję; auto jest fajnie wyposazone - wersja Prestige; zauważyłem, że jest sporo nieporozumienia odnosnie trybu B; np. kupując, sprzedający - właściciel komisu tłumaczył mi, że jest to sposob na ładowanie baterii i do niczego innego nie służy, ale jak poczytałem, zastanowiłem się to uznałem, że głównym i zasadniczym celem trybu B jest hamowanie silnikiem co zastosowanie może mieć przy jeździe w terenie falisto-górzystym, a nadużywanie go skutkuje przede wszystkim większym spalaniem i oszczędnością klocków.
Odnośnie mojego wozidełka to nie udaje mi się włączyć tempomatu, a ponieważ nie widzę też odpowiedniego podświetlenia ikony to myslę o przepalonym bezpieczniku, ale ponieważ nie mam rozkładu bezpieczników to trudno mi to zweryfikować. Może któryś z kolegów posiada taką dokumentację.
Pozdrawiam
-
Halo Priusman pamiętasz że obiecałeś podzielić się informacjami na temat trybu B :cool:
-
witam,
...
Odnośnie mojego wozidełka to nie udaje mi się włączyć tempomatu...
już udaje się włączać (gwarancja), ale jak zauważyłem to opłaca się go włączać tylko przy jeździe po równym terenie;
zdobyte na 2000 km doświadczenie mówi mi, że tryb B służy do hamowania silnikiem i oczywiście trochę idzie na ładowanie baterii, ale nie jest to zasadniczy cel tego przełożenia i przechodzi tego, mniej więcej, tyle co przy zwykłym hamowaniu.
Pozdrawiam
ps: oczywiście z wielką ciekawością posłucham innych, mających większe doświadczenia i przebiegi lub dysponujących wiarygodnymi badaniami.
-
Halo Priusman pamiętasz że obiecałeś podzielić się informacjami na temat trybu B :cool:
Już jestem... ee ... co do trybu "B" - przestałem go używać ;) Chyba, że pojadę w góry.
...głównym i zasadniczym celem trybu B jest hamowanie silnikiem co zastosowanie może mieć przy jeździe w terenie falisto-górzystym, a nadużywanie go skutkuje przede wszystkim większym spalaniem i oszczędnością klocków...
Bardzo ładnie Kolega to ujął.
-
a czy można przełączać na tryb B w trakcie jazdy, czy trzeba zatrzymać auto i dopiero zmienić przełożenie???
-
a czy można przełączać na tryb B w trakcie jazdy, czy trzeba zatrzymać auto i dopiero zmienić przełożenie???
Tylko podczas jazdy. Pyk - paluszkiem i potem na powrót - pyk - na tryb D.
-
a czy można przełączać na tryb B w trakcie jazdy, czy trzeba zatrzymać auto i dopiero zmienić przełożenie???
a jak może przebiegać hamowanie silnikiem ? zatrzymać i ruszyć, aby tylko więcej spalać ?
-
Wybaczcie, za odkopanie tematu ale z uwagi na zainteresowanie autem pozwolę sobie pisać w tym zamiast tworzyć nowy ;)
Czyli jadąc wrzucam B i auto powinno gwałtownie zwalniać? Można tego używać normalnie podczas jazdy zamiast hamulca? Jak już dohamuję do danej prędkości wrzucam znowu D i jadę dalej, tak?
Mam jeszcze jedno pytanie co do Priusa II gen. Ostatnio byłem przy oględzinach takiego auta. Facet wsiadł do auta, które stało dwa dni i wyjechał na silniku elektrycznym, pootwierał drzwi, bagażnik itd do oględzin. I teraz nie pamiętam dokładnie jak było, bo po chwili załączył się silnik spalinowy - czy odpala się on automatycznie na postoju?
No bo np zimą - wsiadamy do auta, ruszamy na elektryku, pedał w podłogę i co, załącza się zimny silnik spalinowy od razu na pełne obroty?
-
1. W trybie "B" hamowanie nie jest zbyt gwałtowne. Trochę tak jakbyś wrzucił niższy bieg. Pożyteczne przy zjeździe z górki, nie pozwala na zbytnie rozpędzenie sie samochodu; Podczas jazdy w terenie płaskim tez można sie tym bawić, chociaz wtedy wolę tempomat, który działa rewelacyjnie, udało mi sie kiedyś używając tylko tempomatu pokonać ponad 100 kilometrów nie na autostradzie, ale na normalnej drodze. Z przyspieszaniem, zwalnianiem w zależności od sytuacji.
2. Prius do trybu pełnej gotowości wymaga odpowiedniej temperatury czynników chłodzacych w dwóch układach. Komputer czuwa nad utrzymaniem prawidłowej temperatury pracy w celu uzyskania optymalnych osiągów. Drugim parametrem, dzięki któremu komputer decyduje o uruchomieniu ICE jest stan naładowania baterii trakcyjnej. Samochód sam dba o to, aby utrzymywał sie na właściwym poziomie (nadmierne rozładowanie baterii HV może jej zaszkodzić).
-
No ale jak mam naładowaną baterię (wczoraj zjechałem z trasy z dużą ilością górek np. ) i przychodzę rano to po wciśnięciu start załącze od razu silnik spalinowy czy nie? Zawsze jak wciskasz start to załącza się elektryk czy może być tak że od razu załączy się spalinowy? Jak to się ma do temperatury pojazdu?
No dobra, jak już trafiłem na użytkownika Priusa to męczę dalej ;) Jadę 90 km/h w trasie. Jadę tylko na spalinowym czy częściowo też zasila mnie elektryk? No bo skądś muszą się brać te wyniki niskiego spalania nawet w trasie.. ;)
-
1. Silnik spalinowy sie włączy do momentu osiągnięcia odpowiedniej temperatury pracy; Istnieje kilka faz początkowych nagrzewania sie całego systemu, od których zależy zachowanie sie wielu podzespołów (m.in. klimatyzacji);
W tym linku sa wymienione wszystkie z nich:
http://priuschat.com/threads/gen3-warming-up-stages.76501/ (http://priuschat.com/threads/gen3-warming-up-stages.76501/)
2. Wyniki spalania zależą od wielu czynników. jak zresztą w każdym samochodzie. Jednak w Priusie troszke się trzeba nauczyć takiego operowania pedałem gazu, aby do maksimum wykorzystać topografię terenu. Bardzo w tym pomaga wyświetlacz, trzeba się starać aby pozostać w strefie "ECO" i nie przekraczać środkowej pionowej kreski, od której załącza sie silnik spalinowy. Cóż, czasem trzeba dac w rurę (wyprzedzanie, stromy podjazd pod górkę) - tego się nie przeskoczy. Temat - rzeka :roll:
Poniżej fajna zabaweczka dla lepszego zrozumienia zależności pomiędzy trybami pracy silnika spalinowego i obu elektrycznych (jak widać, powyżej pewnej prędkości silnik spalinowy MUSI sie włączyć):
http://eahart.com/prius/psd/ (http://eahart.com/prius/psd/)
-
Jadę 90 km/h w trasie. Jadę tylko na spalinowym czy częściowo też zasila mnie elektryk? No bo skądś muszą się brać te wyniki niskiego spalania nawet w trasie.. ;)
Jak włączysz sobie na ekranie info o samochodzie to będziesz widział przepływ energii przez samochód. Podczas jazdy bez względu na prędkość silnik elektryczny wspomaga spalinowy, za chwilę przełącza się w tryb alternatora, na chwilę znów wspomaga i tak w kółko. Generalnie jest tak, że do prędkości 50km/h samochód może jechać tylko na elektrycznym (tryb EV), po przekroczeniu tej prędkości bądź potrzebie szybkiego przyspieszenia załącza się spalinowy.
Tryb B (break) powoduje, że gdy puścisz pedał gazu to samochód zacznie hamować mocniej niż przy jeździe w trybie D. Powoduje to dodatkowe ładowanie akumulatorów, mniejsze zużywanie się kliocków. Można używać go normalnie w mieści, wydaje mi się, że to kwestia przyzwyczajenia. Ja robię tak, że ruszam na D (bo inaczej się nie da) i przy pierwszym hamowaniu zmieniam na B "hamując" pedałem gazu tj. im bardziej go puszczę tym bardziej hamuje samochód. Przy "muśnięciu" gazu samochód jedzie jak w trybie D. I jednak uwaga: jadąc w trybie B nie da się jechać na tempomacie.
-
... Generalnie jest tak, że do prędkości 50km/h samochód może jechać tylko na elektrycznym (tryb EV), po przekroczeniu tej prędkości bądź potrzebie szybkiego przyspieszenia załącza się spalinowy...
Ale tylko generalnie, na samej elektryce można jeździć szybciej. Po dobrym rozpędzeniu się i zdjęciu nogi z gazu, ICE wyłącza się i dzięki niskiemu współczynnikowi oporu powietrza i inercji Prius może przejechać całkiem spory dystans bez zużywania paliwa. To jest właśnie słynna metoda "Pulse and Glide". Nie mówiąc o długich zjazdach, gdy ICE również milczy.
(https://lh6.googleusercontent.com/-XaHDscsKex0/UrCVDDFV-cI/AAAAAAAAD8o/nwTYnXJ4nSc/w800-h500-no/spd63rev00.jpg)
Tryb B (break) powoduje, że gdy puścisz pedał gazu to samochód zacznie hamować mocniej niż przy jeździe w trybie D.
"B" is for "brake ;) W tym trybie silnik spalinowy zaczyna działać jak zwykła (noo prawie) sprężarka tłokowa. Energia kinetyczna samochodu jest celowo tracona - zastępuje to hamowanie biegami w klasycznych samochodach. Zgadza się - hamulce oszczędzamy, z tym ładowaniem baterii HV to już gorzej - prąd ładowania w trybie "B" jest ograniczony do (chyba) 40A. Muszę sprawdzić ;)
Tak, czy siak więcej energii (a w rezultacie paliwa) zaoszczędzisz NIE używając trybu "B" niż umiejętnie używając pedału hamulca.
-
Ale tylko generalnie, na samej elektryce można jeździć szybciej. Po dobrym rozpędzeniu się i zdjęciu nogi z gazu, ICE wyłącza się i dzięki niskiemu współczynnikowi oporu powietrza i inercji Prius może przejechać całkiem spory dystans bez zużywania paliwa. To jest właśnie słynna metoda "Pulse and Glide". Nie mówiąc o długich zjazdach, gdy ICE również milczy.
Oczywiście, swoją wypowiedź trochę spłyciłem. Zdarza się, że i jadąc 70-90 po prostej drodze z równą prędkością jedynie elektryk napędza samochód.
W tym trybie silnik spalinowy zaczyna działać jak zwykła (noo prawie) sprężarka tłokowa. Energia kinetyczna samochodu jest celowo tracona - zastępuje to hamowanie biegami w klasycznych samochodach. Zgadza się - hamulce oszczędzamy, z tym ładowaniem baterii HV to już gorzej - prąd ładowania w trybie "B" jest ograniczony do (chyba) 40A. Muszę sprawdzić ;)
Tak, czy siak więcej energii (a w rezultacie paliwa) zaoszczędzisz NIE używając trybu "B" niż umiejętnie używając pedału hamulca.
A ja myślałem, że prędkość wytraca dzięki zwiększonej pracy alternatorów, a nie wyłącznie spalinowego. Gdy miałem jeszcze ekran w swoim to przy jeździe na B ewidentnie więcej odzyskiwał energii do aku. W chwli obecnej bez ekranu nic nie sprawdzę.. :/
-
A ja myślałem, że prędkość wytraca dzięki zwiększonej pracy alternatorów, a nie wyłącznie spalinowego.
Też tak kiedyś myślałem, ale pracowałem nad sobą :song:
To działa trochę, jak retardery w samochodach ciężarowych i autokarach. Ta energia jest stracona bezpowrotnie. Odzysk prundu z hamowania w trybie "B" jest dużo mniejszy niż przy umiejętnym "regen braking". Reszta zgromadzonej energii idzie w kosmos.
-
Odzysk prundu z hamowania w trybie "B" jest dużo mniejszy niż przy umiejętnym "regen braking". Reszta zgromadzonej energii idzie w kosmos.
czytając powyższe mam wrażenie, że albo ten tryb "B" jest bez sensu, albo u Priusmana coś źle działa...
-
czytając powyższe mam wrażenie, że albo ten tryb "B" jest bez sensu, albo u Priusmana coś źle działa...
Działa wszystko tak, jak to zaprojektowano.
-
Gdzieś na angielskim forum wyczytałem kiedyś że B to skrót od Battery... :) Dużo ludzi myśli że to doładowanie baterii itp.
Są tak nastawieni na oszczędności że doszukują sie w literkach różnych znaczeń i funkcji.
B to zwykłe hamowanie silnikiem. Coś bez czego niemal nie da się jeździć w górach na dużych stromiznach. Kto jeździł w górach wie o co chodzi. Kto nie jeździł wymyśla nowe znaczenia dla tego trybu pracy skrzyni i silnika.
Mam w rodzinie dwa Priusy. Samochód jest tak skonstruowany że tylko wsiadać i jechać. Mega oszczędna jazda, zwykła czy nieoszczędna to niewielkie różnice w spalaniu. Nie udało mi się spalić wiecej niż 6,5 l i mniej niż 4,2 na 100km. Oczywiście to mocno zależy od pory roku, opon, trybu jazdy.
-
U mnie są górki i dolki czyli jak się wspinać na jakąś w trybie z to najlepiej zjeżdżają wrzucić B ? Tylko w ruchu nie za bardzo jest jak to zrobić :o
Tempomat już umiem obsługiwać - dzięki priusman :good:
-
U mnie są górki i dolki czyli jak się wspinać na jakąś w trybie z to najlepiej zjeżdżają wrzucić B ?
Ja już się w to nie bawię. Pod górkę daję w rurę, przed wierzchołkiem odpuszczam gaz i turlam się odpowiednio używając pedału hamulca. Pamiętaj, w trybie "B" pewna część energii jest tracona bezpowrotnie.
-
Ten tryb jest po to żeby nie przegrzać hamulców. Zawsze to zmniejsza ich obciążenie termiczne, np przy długich zjazdach w górach.
сделано в сарае
-
Ten tryb jest po to żeby nie przegrzać hamulców. Zawsze to zmniejsza ich obciążenie termiczne, np przy długich zjazdach w górach. сделано в сарае
I w zasadzie można zamknąć wątek :)
-
U mnie są górki i dolki czyli jak się wspinać na jakąś w trybie z to najlepiej zjeżdżają wrzucić B ? Tylko w ruchu nie za bardzo jest jak to zrobić :o
Tempomat już umiem obsługiwać - dzięki priusman :good:
B wrzucasz podczas jazdy przesuwając dźwignię w kierunku tej literki. Powrót do D podobnie ale inna literka ;). Oczywiście nie musisz wciskać hamulca, jak przy zmianie z P na D.
Tapatalk @ Sony Xperia Z1
-
od 8m10s:
https://www.youtube.com/watch?v=ZcjZjdtqwl0 (https://www.youtube.com/watch?v=ZcjZjdtqwl0)