Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: sledzio w 07 Września 2012, 00:33:32
-
Witam.
Niedawno zakupiłem Carinę E 1995rok silnik 1.5 bez LB (prawdopoodbnie 99km bo coś slabo idzie ;P )
Problem jest następujący : na biegu jałowym słychać jakby tarcie, obracanie się czegoś co trze o coś, większe obroty silnika = częstsze furkotanie.
Wciśnięcie sprzęgła do końca niweluje to tarcie i jest cisza.
Podczas wolnej jazdy również słychać to tarcie, oczywiście słabiej, bo dochodzą inne odgłosy.
Dodatkowo, czasem podczas ruszania na zimnym silniku na półsprzęgle coś mocno zawyje pod maską, ale powoli zaczynam mieć wrażenie że to jakieś łożysko na pompie wspomagania czy coś takiego niż sprzęgło... choć to przypuszczenia.
-
Łożysko wałka sprzęgłowego?
-
Lożysko na sprzęgle prawie na pewno.
Jak coś, wymieniaj komplet.
-
Łożysko wałka sprzęgłowego?
Masz na myśli któreś z podpierających wałek wejściowy ?
Lożysko na sprzęgle prawie na pewno.
Tzn. wyciskowe ?
Wg mnie któreś z łożysk skrzyni, skoro odgłos po wciśnięciu sprzęgła ustaje.
Prosty test: jeśli wysprzęglik nie wraca całkowicie do zerowego położenia, to odciągnij ręcznie łapę dociskającą łożysko tak, żeby łożysko nie dotykało docisku. Jeśli odgłos nie ustanie, a ustanie dopiero po wciśnięciu sprzęgła, to masz zajechane któreś łożysko w skrzyni.
-
Tak, mam na myśli oporowe/wyciskowe czy jak się na nie mówi.
Miałem dokładnie takie sam objaw.
Buczenie na jałowym, wiertarkę z udarem na półsprzęgle, a po wciśnięciu do końca cisza...
Potem w dniu wymiany rąbnęło mi już do końca i brzmiało tak:
(filmik kręcony przy poruszaniu sprzęgłem)
http://youtu.be/3Ysf89UxP0M (http://youtu.be/3Ysf89UxP0M)
-
marcinm - sprawdze jak wróce do domu.
Filu - wiertarka z udarem to bardzo dobre określenie, u mnie występuje tylko na zimnym silniku, ale występuje, które to łożysko i jakie koszta były u Ciebie ?
Sprzęgło raczej będe brał LUKa bo akurat tutaj mam dobrą cenę i zaufanie.
-
Co do sprzęgła to ja polecam Aisin'a. Mam u siebie od tamtej pory i jest miodzio.
Exedy jest jak dla mnie za sztywny - jest w corolli i działa prawie jak spiek, trzeba się do niego przyzwyczaić.
-
sledzio, cokolwiek robisz nie pakuj do Cariny AISIN.
-
Tym bardziej LUKa!
-
Tym bardziej LUKa!
ani NKK
idąc tym tropem możesz wykluczyć większość producentów
trzeba wziąć pod uwagę, że np. zdarza się dużo podróbek, oszczędniejszych wersji, np. PHC Valeo zamiast zwykłego Valeo
proponuję sprzęgła, z którymi miałem styczność i których sprzedaje się najwięcej
Luk oraz Valeo (nie PHC)
-
Ja na Aisina nie narzekam. Zrobiłem na nim już z 25kkm i jest lux majonez :good:
-
filu - ponowie pytanie które to u ciebie było łożysko i ile wymiana kosztowała ?
sprzęgło będe brał luk-a, pracowałem w 4carsie w Łodzi i jako takie rozeznanie mam, Valeo teraz to praktycznie same PHC ładuje, niektóre sa nie do odróżnienia od nowych, aisina były reklamacje, na LUKa w sumie też, ale ich idzie dużo więcej, poza tym mam dobrą cenę ok. 350 - 400 za komplet max, w domu 3 auta na LUKach jeżdżą już od ponad 30k km i zero oznak zużycia.
-
Ja wymieniałem komplet.
-Łożysko oporowe
-Tarcza sprzęgła
-Docisk
Cena nie pamiętam dokładnie... coś koło 350zł jeśli się nie mylę.
P.S.
Czy w łódzkim IC pracuje nadal Cezar od czarnej MR2 Spyder? (340hp)