Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Verso => Wątek zaczęty przez: waldib12 w 03 Października 2012, 20:07:09
-
witam kolegów.yaris verso 2000r. 1.3 vvt-i, problem tkwi w tym ,że na rozgrzanym silniku obroty oscylują w granicach 1400-1700 obr.i świeci się check engine , przepustnica wyczyszczona, "krokowy" wyczyszczony ,filtry wymienione.Mam wrażenie, że krokowiec się zawiesza albo jakiś czujnik podaje złe info do kompa. Wnioskuję to z tego że po czyszczeniu przepływki i odpięciu akumulatora 2 tyg. nic się nie działo ale problem powrócił. Po krótce sytuacja wygląda tak: po odpaleniu zimnego silnika obroty są w granicach 1000 a po rozgrzaniu wzrasta do 1500-1700. Po odpaleniu z odpiętą kostką "krokowca" obroty są na normalnym poziomie. Głupi już jestem w tym temacie zwłaszcza, że mój mechanik stwierdził, że awaria obrotow w toyocie praktycznie nie zdarza się aczkolwiek jak podpiął komputer wyszedł mu błąd chyba "0505" w każdym razie stwierdził , że błąd dodyczy czujnika wolnych obrotów.Będę wdzieczny jeżeli ktoś naprowadzi mnie na właściwy trop bo niechciałbym ładować pieniędzy w naprawę tego metodą prób i błędów.Z góry serdeczne dzięki.
-
niech odłączy aku i wyczyści zawór ISC/przepustnicę, i skasuje błąd na koniec
-
to właśnie zostało zrobione i nic, ostatnio 2 tygodnie było dobrze i znowu to samo.
-
to właśnie zostało zrobione i nic, ostatnio 2 tygodnie było dobrze i znowu to samo.
może trzeba by ten zawór wymienić, bo się tak blokuje, że czyszczenie nie pomaga
świece w jakim stanie? kakao czy nie bardzo? kiedy wymieniane?
-
właśnie tak też bym obstawiał, że zawór się zacina a świece mają jakieś 8 tyś. km. wymieniane w lutym tego roku NGK.dzięki za ukierunkowanie. :good:
-
witam.czy ktoś wie jak się programuje lub adaptuje przepustnice w warunkach domowych.yaris verso 1.3 2000r. pytam bo słyszałem, że jest taki sposób a u mnie po wymianie przepustnicy obroty na biegu jałowym wynoszą 1800.z góry dzięki za ewentualną pomoc.
-
nic się nie programuje tutaj
obroty są za wysokie
czy wszystkie przewody są szczelne, a przepustnica dobrze złożona i czysta, sprawna?
czy czyściłeś zaworek icv? nie blokuje się?
zdecydowanie odłącz pierw klemę ujemną z akumulatora i podłącz ponownie, przy ewentualnych poprawkach, czynnościach trzeba robić to na odłączonym akumulatorze żeby przyniosło efekt
trzeba jeszcze wyczyścić przepływomierz (wypłukać syf na drucikach) przeznaczonym do tego środkiem (żadnym wd40, itp.) oraz sprawdzić czy filtr powietrza dobry i puszka drożna i nie ma ubytków
-
filtry świeżo wymienione, świece też, przepustnica wyczyszczona,przepływomierz też a oroty na zimnym silniku 1200 i w miarę nagrzewania wzrastają do 1800.
-
lewego powietrza nie bierze bo ściągnąłem rurę idącą od filtra powietrza do przepustnicy a następnie zatkałem ręką rurę i silnik zgasł.
-
a próbowałeś z klemą?
zdejmowałeś klemę jak to wszystko robiłeś?
co z tym zaworkiem idle valve control?
czym czyściłeś przepływomierz?
skąd masz przepustnicę?
węże są ok?
jest dużo znaków zapytania :)
poza tym, spora szansa, że sobie podwyższa te obroty z powodu niewłaściwej pracy jakiegoś innego elementu
podłącz go do kompa
Scaliłem oba wątki, dotyczą tego samego tematu - do końca nie rozwiązanego
-
na starej przepustnicy palił się check silnika jeżeli obroty się podwyższały błąd wskazywał zawór isc.nowo założoną przepustnicę kupiłem na allegro, zaworu isc nie czyściłem, tylko samą przepustnicę, która była dość czysta ale zrobiłem ją na błysk, check się nie pali, wykluczyłbym czujnik temperatury cieczy chłodzącej chociaż brak kontrolki checka by na to wskazywał, może trzeba będzie wgrać nowy soft.dodam jeszcze, że jak wrzucam na luz to obroty spadają do poziomu obrotów zimnego silnika czyli 1200 i wracają na 1800.
-
wyczyść icv, myślę, że się blokuje z brudu od dawna
tak to jest z kupowaniem używanych części czasami, miałem tak z sondą lambdą w innym i skończyło się, że musiałem kupić nową
tutaj tak samo, te samochody bywa często, że mają kłopot z tym idle valve control i może być potrzeba wymiany na nowy..
-
problem rozwiązał się połowicznie. po 4 krotnym przegazowaniu aż po czerwone pole obroty spadły na ciepłym silniku do 900-1000, ale na zimnym niema ssania trzeba przygazowywać.na ciepłym silniku po przygazowaniu po czerwone pole obroty spadają do prawidłowego poziomu tj. 700 obr. ale gdy wrzuce bieg i przejade kawałek to wracają na 1000, nie wiem czy trzeba adaptować przepustnicę czy ustawiać to jakimiś innymi sposobami.dodam ,że isc nie czyściłem tylko napsikałem preparatu do czyszczenia gaźników w ten otwór dolotowy w przepustnicy.
-
no to jaki problem przeczyścić? co cię powstrzymuje? :roll:
NIE MA ADAPTACJI PRZEPUSTNICY W TYM MODELU
-
czyli rozumiem, że czyszcze zawór, składam do kupy i obroty są jak w instrukcji? a jeśli nie są to przyczyny szukać gdzie indziej?
---
i jeszcze jedno do czyszczenia odkręcić całość z tym metalowym korpusem czy wystarczy tą plastikową część(zdaje się że to cewka)?
-
IDEA:
http://www.toyotagtturbo.com/forums/showthread.php?58177-Idle-Control-Valve-Removal-and-cleaning- (http://www.toyotagtturbo.com/forums/showthread.php?58177-Idle-Control-Valve-Removal-and-cleaning-)*
zawór isc to taki metalowy korpus właśnie z 2 rurkami, już nie mówię żebyś wymienił na nowy, bo to duży koszt i 100% pewności nie masz, ale jak najbardziej wykręcić na zdjętej klemie ujemnej i wyczyścić tak by wirnik się kręcił bez oporów od syfu
sprawdź też przy okazji termostat czy nie świruje przypadkiem
sprawdź czy przepustnica się domyka prawidłowo i czy masz linkę ok
na koniec ponawiam pytanie czym był przepływomierz czyszczony
wszystko dokładnie i na zdjętej klemie z aku, a nie 100 srok za ogon i że nie działa
zawsze przejechać się na 3 biegu agresywniej po takim zabiegu większym
dynamicznie na 3 biegu rozpedzajac do 5500 i hamujac silnikiem do 2000 przez jakies 2-3 km
-
dzięki za poprowadzenie tylko jest mały problem, śruby trzymające ten metalowy korpus nie chcą się odkręcić, są tak miękkie , że momentalnie się wyrobiły i mam dylemat czy je obciąć, boję się , że nie będzie można usunąć pozostałego gwintu i przepustnica do wywalenia.przepływomierz czyszczony ale jeszcze spróbuje przegonić go tak jak napisałeś może dojdzie do siebie skoro po przegazowaniu obroty w miarę znormalniały.dzięki za fatygę.
-
dzięki za poprowadzenie tylko jest mały problem, śruby trzymające ten metalowy korpus nie chcą się odkręcić, są tak miękkie , że momentalnie się wyrobiły i mam dylemat czy je obciąć, boję się , że nie będzie można usunąć pozostałego gwintu i przepustnica do wywalenia.przepływomierz czyszczony ale jeszcze spróbuje przegonić go tak jak napisałeś może dojdzie do siebie skoro po przegazowaniu obroty w miarę znormalniały.dzięki za fatygę.
moim zdaniem problem ciągle tkwi w icv
-
zgadzam się z tobą też tak mi się wydaje, no właśnie chodzi mi o dkręcenie czujnika wolnych obrotów
-
sprawdź też czy nikt specjalnie nie ruszał tzw. śruby zderzakowej, to jest taki zawór pod (obok) złącza elektrycznego (wtyczki)
ten ICV - tam chyba gwiazdki są, z tego powodu wyrobiłeś śruby?
---
ładnie pokiereszowane, może malutkim nasadowym odkręcić?
-
jeśli chodzi ci o ten plastikowy korek z rowkiem na śrubokręt to nie, przyznam sie że ja próbowałem ją ruszyć ale nie drgnęła więc ją nie od tej pory nie dotykałem.
-
też myślałem o nasadowym ale trzeba by było opiłować śrubę na pięciokąt ale nie ma możliwości podejścia z pilnikiem z wszystkich stron.
-
no to co albo tego nie ruszasz, albo chyba pozostaje ci najmniejsze możliwe wiertło do metalu :-)
wyślij też może link do tego tematu marcinm na priva, on jest bardzo ogarnięty w te klocki i może coś bardziej poradzi
-
no tak, skoro mam to wyczyścić jak należy to chyba jednak wiertło, bo po co mi taka przepustnica z zawieszającym się icv.na razie wielkie dzięki jeśli uda mi się to odkręcić i wyczyścić to zamieszczę relacje fotograficzną dla potomnych.
-
no tak, skoro mam to wyczyścić jak należy to chyba jednak wiertło, bo po co mi taka przepustnica z zawieszającym się icv.na razie wielkie dzięki jeśli uda mi się to odkręcić i wyczyścić to zamieszczę relacje fotograficzną dla potomnych.
dobre wiertła i dobrze nacentruj, czasem idzie tak ładnie to zrobić, że gwintu nie uszkodzisz prawie :)
u siebie miałem zajebistą praktykę w yarisce przy większych rozmiarach, ale i jak rozbierałem laptopa gdzie rozmiary są jeszcze mniejsze niż tu - tam to była dopiero rozkmina
-
jak chcesz sprawdzic czy isc jest sprawny to po prostu wsadz palec w przepustnice na pracujacym silniku i zatkaj dziurke od isc. jak sporo przygasnie to mozna sie domyslac ze isc jest za bardzo otwarty, jak dalej beda za wysokie obroty to nalezy podejzewac zle ustawienie przepustnicy (zderzak lub linka)
Jesli juz wyjmiesz isc to latwo go sprawdzic bo po podaniu napiecia skacze od min do max - taki maly tescik.
-
i tak na koniec problem obrotow rozwiązał się (odpięcie aku na ponad 15 min.,kilkukrotne przegazowanie na wolnych obrotach po czerwone pole) a wyżej przedstawioną przepustnicę jednak będę próbował rozbebeszyć za pomocą wierteł, tak więc wielkie dzięki panowie za pomoc i zainteresowanie moim problemem. :good:
-
te śruby z isc zawsze są problematyczne... niestety.
Tutaj na opisie gość też miał problemy i zobacz czego użył: http://www.autocentrum.pl/awc/dzienniki-pokladowe/toyota-carina/czyszczenie-zaworu-isc-i-przepustnicy-15032/ (http://www.autocentrum.pl/awc/dzienniki-pokladowe/toyota-carina/czyszczenie-zaworu-isc-i-przepustnicy-15032/) - świetne narzędzie, ram miałem okazje korzystać, ale za chwiny ludowe nie pamiętam jak to się nazywa.
Akurat w moim wypadku poradziłem sobie przy uzyciu wkrętaka udarowego - ojciec miał pod ręką. Wszystkie cztery śruby poszły bez problemu. Działa to tak, że zamiast kręcić to uderzas młotkiem i pod wpływem tego przesuwa Ci się końcówka.
-
wykrętak zapewne
ja ucząc się przy ojcu i z dobrymi wiertłami do metalu Bety i punktakiem Stanleya nauczyłem się tak elegancko wiercić, że często nawet nie muszę nagwintowywać :)
-
dobre narzędzia w tym wypadku to chyba więcej niż połowa sukcesu :)
Ile ja się wierteł nałamałem i nawykrzywiałem....