Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Pan_CzÂłowiek w 13 Lutego 2005, 21:07:02
-
Ile kosztuje remont kapitalny do cariny e wraz ze szlifem. I gdzie (oprócz aso) można go dobrze zrobić??
-
mnie wyniósł razem z planowaniem bloku(80zł), głowicy(90zł), wymianą pierścieni(220zł), uszczelniaczy(80zł), uszczeki(240zł), new płyn , new olej, łożysko(110zł)+tarcza sprzęgła(200zł),plus pare pierdółek typu nuszczel;naicz wałków po 10zł, plus robocizna, ca. 1500zł
-
1) co to jest planowanie bloku?
2)ile płaci sie za szlif no i za nowe tłoki?
3)Gdzie??
-
1. jak uszczeleczkępod głowicą wywala to czasami, ale nie zawsze trzeba oprócz glowicy blok palnować
2. szlif czego?? planowanie=szlif ca. 70-100zł, tłok ca. 100-200zł
-
szlif czego??
Czlowiekowi chodzi pewnie o szlif bloku(gładzi cylindrów),ewentualnie wału przy pelnej kapitalce ,bo chyba w toyjce nie ma wymiennych tulej cylindrowych
:aclap
-
Nie wiem dlaczego planujesz szlifowanie tulei cylindrow.Takie cos robi sie dopiero po fatalnym zatarciu tlokow.Zuzycie gladzi jest zazwyczaj minimalne i wystarczy zwykla wymiana pierscieni.Moja carina II miala po przebiegu ponad 300kkm zuzycie w granicach 0.04-0.06mm.Nie oplaca sie robic zadnych generalnych remontow.Lepiej juz kupic drugi silnik.Sama wymiana uszczelniaczy,pierscieni i prowadnic to nie jest kosmiczna cena i zalezy tylko od wykonawcy a wystarcza zeby odmlodzic i usprawnic silniczek.Napisz raczej dlaczego chcesz robic takie remonty.
-
Napisz raczej dlaczego chcesz robic takie remonty.
No właśnie,może zacznijmy od tego,to wtedy i lepiej ci doradzimy co jak i gdzie.
-
planowanie=szlif
Hmmm...
-
planowanie=szlif
Hmmm...
ojej chodziło mi o blok i głowiczkę, nothing else :-DD
-
Jak już kompresja jest słaba to trzeba zrobić szlif bloku? no a jak szlif to i tłoki trzeba wymienić,a najczęściej przy tym robi sie jeszcze szlif czopów wału korbowego żeby nic nie dzwoniło i pukało. Ale pytania są takie do ily tys km wytzrymuje cari???? bez remontu gdzie można go solidnie wykonać??????
-
Ale pytania są takie do ily tys km wytzrymuje cari????
Ja mam 400kkm (musze przyznac ze duzo jezdze po autostradach, dlugie przebiegi) i nie bierze oleju (od poczatku syntetyk - wymiana co 10kkm), silnik pracuje bez zarzutu, zadnych stukow, analiza spalin OK, wszystkie parametry wydaja sie byc w normie. Znajomy w Niemczech ma juz prawie 500kkm, przy czym wymienial pierscienie przy 450kkm, ale teraz jezdzi jego zona i podobno pilowala silnik na zimno i zaczal brac olej. Wyglada na to ze jak dobrze sie obchodzisz z silnikiem to wytrzymuje bardzo dlugo.
-
Ale ty jeździs starszym bratem cariny E cariną II ale to chyba dobrze bo carina e jest nowocześniejsza
-
Ale silnik jest ten sam - tylko osprzet inny. Poza tym mam tez Carine E ale wersle XL i w porownaniu z Carina II GL - gdzie mam wszystko oprocz skory to pod wzgedem jakosci montazu i materialow Carina E zostaje w tyle. Mierzylem rowniez poziom halasu na zewnatrz porownujac te dwie Carinki i silnik ktory ma 400kkm pracuje ciszej niz ten w Carinie E.
-
Ale silnik jest ten sam - tylko osprzet inny. Poza tym mam tez Carine E ale wersle XL i w porownaniu z Carina II GL - gdzie mam wszystko oprocz skory to pod wzgedem jakosci montazu i materialow Carina E zostaje w tyle. Mierzylem rowniez poziom halasu na zewnatrz porownujac te dwie Carinki i silnik ktory ma 400kkm pracuje ciszej niz ten w Carinie E.
porównując nawet elastyczność w cari II 2.0 a moją 3SGE to na samym dole 2-3tyś obr jest dość różnica na korzyść Cari 2, owszem później już II zostaje no ale najczęściej operuje sięw ww. zakresie obrotów
-
Jak już kompresja jest słaba to trzeba zrobić szlif bloku?
Niekoniecznie.Dlaczego nie sprawdzisz co jest przyczyna niskiego cisnienia.Moze byc pare roznych przyczyn spadku cisnienia a Ty juz pytasz o najczarniejszy scenariusz.Jak kupilem moją carine to miala na garach niecale 8 atm.a wina byly skorodowane gniazda zaworowe bo stala 1.5 roku na parkingu bankowym.Moze wystarczy wymienic pierscinki jeszcze na nominalne i zrobic maly remoncik glowicy a bedzie po problemie.
-
A gdzie można takowy zrobić?????
-
Ja może od siebie tylko tyle...
Chyba każdy dobry mechanik Ci powie....
Toyotkowskich gładzi z reguły sięnie szlifuje, materiał bloku jest naprawdębardzo mocny i cylinrom nie powinno nic sięstać... są praktycznie nie do zdarcia.
Niskie ciśnienie, branie oleju, niska moc... silnik może być nieszczelny "od góry" lub "od dołu". Tłoków sięnie rusza - zazwyczaj łączy sięwymianępierścieni (czyli ów "dół") z "górą" - wymianą (16 :cry: - cena) uszczelniaczy, zrobieniem głowicy, no i oczywiście nowym kompletem uszczelek. Warto też sprawdzić stan wszystkich uszczelek (np. przy wale) bo niejednokrotnie zmniejszający siępoziom oleju jest wynikiem wycieku, a nie procesów przebiegających w komorze spalania :wink:
P.S.
Carinus, a po co rutynowa wymiana panewek? Chyba sam wiesz, jak to bywa z nominalnymi. Jesli silniczek nie był wczsniej jezdzony na niskim poziomie oleju, sa to raczej elementy wytrzymale. Z tego co wiem, to w Carinkowskim silniczku panewki sa o niebo szersze, niz w moim bylym 5e-fe (1.5 16v), a tam zdarzylo mi sie uszkodzic panewki tylko raz - kiedy wystrzeliła mi uszczelka pod głowicą. Powód? Są wąskie, bardzo wąskie, ale nawet jezdzone na nienajwyzszym poziomie oleju, nie zuzywaly sie na tyle, by dawac o sobie znac roznymi stukami :) O ile uszczelnienie silnika jest pomysłem jak najlepszym (choć póki silniczek bierze litr, czy dwa na 10 000 nic bym nie ruszał), to panewki? No po co :-DD
-
Te panewki to tylko niekonieczny dodatek do pelni szczescia w remoncie silnika.