Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Verso => Wątek zaczęty przez: gregor79 w 19 Października 2012, 13:15:50
-
Mam problem z moją toyotą, ostatnio coś słabo odpalała, tzn. czasem od razu a czasami "jęczała" i dopiero odpalała, akumulator nówka sztuka, a dzisiaj zonk, nawet nie próbowała zakręcić, na rozruszniku tylko słychać pykanie, ale nie chce załapać. Co to może być?? Może paliwo nie dochodzi ?? Dodam że ostatnio tzn w sierpniu ją zagazowałem, ale jak do tej pory nie było problemów, poza tym, i tak odpala na benzynie a dopiero potem się przełącza na gaz, także to chyba nie instalacja gazowa :-(
Może ktoś podrzuci jakiś pomysł ??
Pozdrawiam :-)
-
Pisz trochę jaśniej, nie wiadomo z Twojego postu czy kręci rozrusznikiem. Gdzie to pukanie, przekaźniki czy rozrusznik? Jeśli nie kręci rozrusznikiem, to niech ktoś próbuje zapalić, a Ty puknij czymś w rozrusznik, może szczotki się skończyły lub podwiesiły.
-
Jeśli słychać cykanie bez kręcenia rozrusznika to stawiałbym, że siadł akumulator. Sprawdź jakie ma ładowanie.
Może alternator wysiadł i nie ładował? Gdyby nawalał rozrusznik to raczej sporo wcześniej dawałby o sobie znać dźwiękowo :|
P.S.
Jaki masz przebieg?
-
Jeśli słychać cykanie bez kręcenia rozrusznika to stawiałbym, że siadł akumulator. Sprawdź jakie ma ładowanie.
Może alternator wysiadł i nie ładował? Gdyby nawalał rozrusznik to raczej sporo wcześniej dawałby o sobie znać dźwiękowo :|
P.S.
Jaki masz przebieg?
Właśnie to to co napisałeś, cyka ale rozrusznikiem nie kręcie, a akumulator jest nowy i dioda w ni m pali się zielono znaczy że jest oki. Przebieg auta ok. 190 tys. PS. zastanawiam się na filtrem paliwa lub pompą, bo jak auto kupiłem 1,5 roku temu to filtra nie wymieniałem może to właśnie to.
-
Paliwo nie ma nic do tego - nawet jak byś go nie miał to by kręciło rozrusznikiem. Ewidentnie coś z prądem jest nie tak :|
-
Skoro piszesz, że akumulator jest ok , to zrób jak napisałem, to nic nie kosztuje. Trzeba tylko stuknąć, jak nie raz, to kilka. Skoro stuka bendiks, a nie kręci, to logiczne, że coś z wirnikiem.
-
W naszej E12 rozrusznik siadł przy 340kkm, więc może tu przyszła na niego pora wcześniej :|
-
zostawiałem u mechanika w poniedziałek okaże się co i jak :-)
-
Auto odebrane od mechanika, padł rozrusznik (szczotki + komutator) - został naprawiony, przy okazji doszła wzmianka płynów (olej) i filtrów (oleju, powietrza i paliwa) + robocizna, skasowali mnie 590 zł :-(
-
Auto odebrane od mechanika, padł rozrusznik (szczotki + komutator) - został naprawiony, przy okazji doszła wzmianka płynów (olej) i filtrów (oleju, powietrza i paliwa) + robocizna, skasowali mnie 590 zł :-(
Jeśli odejmiesz cenę oleju to cena nie jest taka tragiczna.
Grunt że auto na chodzie.
-
Auto odebrane od mechanika, padł rozrusznik (szczotki + komutator) [...]
Szczotki rozumiem, ale komutator? Jak oni to wymienili skoro wiąże się to przeważnie z przewinięciem wirnika? Poza tym to szczotki są bardziej miękkie i one mają się zużywać. Mam nadzieję, że zwrócili Ci zużyte elementy?
-
Może zrobili zamianę? Wsadzili zregenerowany a ten wzięli do robienia?