Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: MAREK100 w 20 Października 2012, 15:52:10
-
...czyli temat stary jak ... Cieknie,no cieknie sobie. Szczęście w nieszczęściu że cieknie tylko góra magla.(Tako rzecze bardzo stary,i bardzo brodaty mechanik) Czy w takiej sytuacji muszę i tak zakupić niezwykle "Tani" zestaw naprawczy? Może jednak wystarczy tylko jakiś uszczelniacz, czy też uszczelka górnej części magla? Coś kiedyś w tym temacie wspominał Agiless,tylko znależć ten post to: <zalamka>.
-
A nie łatwiej napisać do Agilessa i się go o to zapytać? :)
-
Nie tylko moja cieknie,więc ogółowi też się przyda.
-
Nie martw się, w ASO już nie ma zestawów uszczelnień, więc możesz przyjąć, że zaoszczędziłeś 1000zł :D
Jeśli cieknie, to odwożę do firmy, która się tym zajmuje, zostawiam średnio 6-8 stówek i mam spokój.
-
Hm..(W bardzo ponurej tonacji)
-
Jeśli cieknie górą to ciekawie nie jest. Na pewno porobiły się kanały od oringów teflonowych w korpusie ''główki". Do zrobienia u dobrego tokarza ale będzie bolało bo trzeba wstawiać tuleje. Efekt nie wymieniania płynu od wspomagania niestety.
-
Czyli krótko mówiąc:Niema sensu "Pie.... psa w łańcuch" tylko oddać do regeneracji z zaznaczeniem że cieknie górą. (W Kielcach się reklamują z regeneracją za 450 złociszy do Solary,to i do Camry pewnie też.W,poniedziałek dryndnę z zapytaniem)
-
Jeśli to ta firma, o której myślę, to zapomnij, byłem osobiście na miejscu, rozmawiałem z właścicielem/szefem, nawet jeden magiel tam robiłem. Wątpię w uznanie ewentualnej gwarancji w razie jakichkolwiek problemów, jakość wykonania usługi nie powaliła mnie, a termin odstawał od ustalonego na tyle, że musiałem jechać sam odebrać, bo inaczej nie oddałbym klientowi auta w terminie.
Od kilku lat zawożę tu : http://www.regeneracja-maglownic.pl (http://www.regeneracja-maglownic.pl), nigdy nie było problemów, każdy magiel ma po regeneracji nabity jakichś ich wewnętrzny numer i na tej podstawie masz 2 lata gwarancji, bo mają ten numer w papierach, więc nie musisz trzymać faktur, paragonów, papierów, itp.
Rozmowa jest konkretna, szef ma niesamowitą wiedzę z zakresu branży w której działa, żadne z moich pytań (a potrafię być uciążliwy) nie pozostało bez odpowiedzi. Maszyny mają chyba wszystkie z możliwych. Jeśli mam swoje uszczelnienia, to cena jest nieznacznie niższa, ale są to groszowe sprawy, więc w sumie bardziej się opłaci zlecić im całość.
Magiel odbierasz "jak nowy", obudowa wypiaskowana, wymalowana, wszystkie gumki nowe, wieloklin zawsze jest poprawiony/odczyszczony z rudej.
Raz zdarzyło się, że zgubili mi książkę (oddawałem do naprawy nietypową pompę i załączyłem dokumentację z gatunku "biały kruk"), ale po 10 miesiącach odnalazła się przy porządkach w biurze :cheesy:
Ogólnie polecam, bo tam się jeszcze nigdy nie sparzyłem, a z "konkurencją" bywało różnie.
-
Dzięki za link.Kielce odpuszczam.