Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: pancio11 w 29 Października 2012, 12:08:21

Tytuł: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: pancio11 w 29 Października 2012, 12:08:21
MI na tych małych mrozach odpala czasem za drugim razem - warto sprawdzić świece itp?
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: paba w 29 Października 2012, 14:16:24
jaki silnik i inne szczegóły
prosiłem żeby nie odkopywać, prosiłem żeby podawać szczegóły - do ani jednej z tych reguł się nie zastosowałeś <zalamka>
a więc pod moim postem poproszę wszystko napisać i dopiero wtedy oczekiwać odpowiedzi
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: pancio11 w 29 Października 2012, 14:35:34
Silnik 2.0 d4d, serwisowany rocznik 2008, drugi dzień z rzędu odpala za drugim razem - jak dotąd przez moje krótkie życie wszystkie Toyoty odpalały od kopa - to jest mój pierwszy diesel więc tak pytam. W zeszłą zimę nie było problemów - nie sprawdzałem stanu swiec, akumulatora itp - może trzeba zobić przegląd zimowy?
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 29 Października 2012, 15:02:17
drugi dzień z rzędu odpala za drugim razem
grzej świece dwa razy i dopiero odpal
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: silver w 29 Października 2012, 15:13:18
drugi dzień z rzędu odpala za drugim razem
grzej świece dwa razy i dopiero odpal

bez przesady... przecież jeszcze mrozów nawet nie ma. Jak będzie -30 to napiszesz: "grzej świece 10 razy i dopiero odpal" :laugh:

Sprawdź świece na początek :-)
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 29 Października 2012, 15:27:03
bez przesady... przecież jeszcze mrozów nawet nie ma.:
masz do czynienia z silnikami diesla?
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: silver w 29 Października 2012, 15:34:31
bez przesady... przecież jeszcze mrozów nawet nie ma.:
masz do czynienia z silnikami diesla?

na codzień  :-P 2.0 D4D 116 kucyków. W zimie zapala za dotknięciem  :grin: Ubiegłej zimy przez krótki okres czasu kręcił troszkę dłużej bo 1 świeca nie grzała... po wymianie kompletu wszystko wróciło do normy  :-)
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: pancio11 w 29 Października 2012, 16:00:37
dobra chłopaki - dzięki, zacznę od świec.. Jest jakaś promocja w ASO - przeglad zimowy ale nie wiem czy nie szkoda kasy - to jakieś 400pln
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: silver w 29 Października 2012, 16:07:18
dobra chłopaki - dzięki, zacznę od świec.. Jest jakaś promocja w ASO - przeglad zimowy ale nie wiem czy nie szkoda kasy - to jakieś 400pln

za 400 zł wymienisz komplet świec i filtr paliwa jak będzie potrzeba i jeszcze coś zostanie. Jak dla mnie szkoda kasy. Podjedź do jakiegoś zaufanego mechanik to taki przegląd zimowy ci za 50 zł zrobi... albo do norauto też pewnie taniej wyjdzie niż w ASO  :-) Przegląd to przegląd magicy z ASO nic ciekawego nie wymyślą tylko ciekawą fakturkę wystawią ;)
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: pancio11 w 29 Października 2012, 16:10:11
No święta racja - podjadę do Norauto, ewentualna wymiana świec to na jakie?
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: Rockeller w 29 Października 2012, 20:39:34
Denso, choć jestem mile zaskoczony HKT.
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: paba w 29 Października 2012, 21:56:07
Norauto może sobie odpuść.. nie słyszałem jeszcze o nich lepszych opinii niż przeciętne

co do świec to wg. książki, najprawdopodobniej będą to Denso (model dokładny w książce)
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: silver w 29 Października 2012, 22:13:02
Norauto może sobie odpuść.. nie słyszałem jeszcze o nich lepszych opinii niż przeciętne

co do świec to wg. książki, najprawdopodobniej będą to Denso (model dokładny w książce)

to tylko przegląd zimowy, a nie wymiana silnika... ale decyzja należy do właściciela  :-P
Tytuł: Odp: uruchamianie Corolli zimą
Wiadomość wysłana przez: Bonzol w 11 Grudnia 2012, 12:07:24
:) Powiem wam, że teraz wszędzie chcą z człowieka kasę zedrzeć. A jak jeszcze zobaczą, że nie bardzo jesteś w temacie, to umarł w butach. Najlepiej mieć swojego zaufanego mechanika i czasami grubiej posmarować i mieć święty spokój. Ale to musiałby być prawdziwy pasjonat :)