Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: uRo w 03 Listopada 2012, 13:35:53
-
Nie widziałem czy ktoś ten temat poruszył - jeżeli tak to przepraszam moderatora za dowalenie dodatkowej roboty.
Turbo kamera11 seria 2012 odc. 7/12
Część programu poświęcono omówieniu przykrej i niewyjaśnionej jak dotąd awarii silników benzynowych 1.3 w nowych yarisach. Po około 4-8 tysiącach przebiegu silnik zaczyna głośno pracować - Toyota Motor Poland w konsultacji z centralą w Japonii wymienia silniki na nowe lecz usterka się powtarza po 4- 8 tysiącach. Samochody z dużymi (jak na nowe samochody) przebiegami (instruktorskie do nauki jazdy) które zgłosiły się do programu miały już wymieniane silniki 3 krotnie. Producent zabiera uszkodzone silniki i wnikliwie je bada (według zapewnień TMP) jednak na dzień dzisiejszy nie ustalono przyczyny awarii. Nie informuje się też o tym kupujących te samochody w salonach.
-
zmieniłem tytuł na nieco bardziej "strawny" i przesunąłem wątek do bardziej uczęszczanego działu
temat nowy, zapraszam do kontynuowania, a dla Toyoty <zolta>
-
Przed chwilką było na tvnTurbo. Mam nadzieję, że znajdą przyczynę... ma ktoś salon toyoty blisko? Można by kupno zamarkować i zapytać o usterkowość.
-
Ale Yaris III z 1.3 nie jest już dawno sprzedawany.
W ofercie jest 1,33 Dual VVT-i.
-
Widziałem ten program i powiem wam że się zdziwiłem.
Porażka że nowe auto już tyle razy motorownie ma wymienioną <zalamka>
edycja paba
-
tak,dziwne to,mam 3 znajomych co jeżdzą właśnie 1,33 w nowej wersji (1) i (2)w starszej,żaden nie zgłasza userki,mają ponad 75000,i 107000-starsza,nowsza-32000,dziwne że tylko "E-lki"wystąpiły w programie,może faktycznie tak mulą te wozy że nagar w garach się nie przepala i wszystko siada na denku tłoka!?
-
Jestem instruktorem i rzeczywiście to bardzo dziwne.Uczyłem jeździć po kilka lat na każdej z trzech marek samochodów(Lanos,Punto,Micra) i w żadnym z silników nic się złego nie działo.Czyżby wszyscy kursanci się zmówili na Toyotę i zaczęli specjalnie mulić silniki?
-
spokojnie, na pewno problem zostanie załatwiony
kiedyś, w I generacji nie podejrzewano brudzących się przepływomierzy na przykład i cuda wianki robili
kwestia nowych modeli, czasem tak jest
-
Ja nie do końca jestem przekonany, że to problem przejściowy. Toyota często ostatnio zalicza wpadki skutkujące wymianą silnika (np. 1ZZ-FE, D-4D 126KM).
Jeśli auto na gwarancji to wszysko ok, ale jak kupisz sobie używane bez gwarancji myśląc to Toyota mozesz się przejechać.
-
Ja uważam że teraz współczesne auta już nie będą takie bezawaryjne jak poprzedniki, np: silnik , teraz robi się silnik że ma przejechać tyle i tyle i szmelc, a po to jest robione żeby interes w sprzedaży się kręcił. Takie moje zdanie może się mylę.
-
Nie będzie już bezawaryjnych aut :) serwisy muszą zarabiać , a klienci nie będą zmieniać auta co 20 lat tylko co 5 lat :) era bezawaryjnych aut minęła
-
Tak, ale mogę się założyć, że przy projektowaniu oblicza się wszysko tak żeby auto przejeździło okres gwarancyjny...
Miejmy nadzieję, że to choroba wieku dziecięcego. Jednak jak za 10 lat będe kupował Yarisa III 1,33 to nie omieszkam sprawdzić czy ale i co mialł robione.
Avensis D-4D 126KM z większymi przebiegami potrafią być baaardzo tanie...