Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: di_Bodi w 15 Lutego 2005, 18:50:16

Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrządu?!?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 15 Lutego 2005, 18:50:16
Witam serdecznie!!! Od miesiąca jestem szczęśliwym :bdance  posiadaczem Starletki P8 z silnikiem 2E-E (1,3 12V EFI) z 1991roku i przebiegiem 157kkm no i oczywiście zamierzam jej jak najszybciej wymienić pasek rozrządu. Nie jestem specjalnie biegły w mechanice samochodowej... :oops: w związku z tym mam pare pytań, bo choć długo czytałem w arch. postach w tym temacie to jakoś nie udało mi sięznaleźć odp. na nurtujące mnie pytania:

1.Co trzeba jeszcze wymieniać razem z paskiem przy takim przebiegu (rolki? naciągi? napinacze?)
2.Jakiego rzędu są to kwoty (pasek+te pozostałe części) i czy warto kupić oryginalne części czy są jakieś dobrej jakości zamienniki (Mitsuboshi? JC?  ...czytałem gdzieś że Gatesy sie zrywają...)
3.Czy ten silnik jest bezkolizyjny (chyba sięto tak nazywa...tzn czy przy zerwaniu
  paska jest zabezpieczony czy wybija zawory itd)

Z góry dziękuję:modlitwa  i od razu też pytam kto może mi udostępnić książke obsługi do tego
modelu w wersji elektr. lub coś w tym guście gdzie będzie wszystko rozpisane co i kiedy
 dokładnie wymieniać (np nie mam pojęcia czy wymienić jej olej w skrzyni biegów, filtr paliwa...)
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: koyot-a w 15 Lutego 2005, 21:55:38
witam. jeżeli nic o niej nie wiesz to jasne,że warto powymieniać paski,płyny.jeśli chodzi o rozrząd to jest bardzo proste pod warunkiem,że już to robiłeś.pasek około 70,rolka około 100.wszystko.silnik jest kolizyjny.jeżeli nie robiłeś tego a co gorsze nie posiadasz narzędzi (nie te z reala za 5 zł) -nawet nie zaczynaj -daj zarobić warsztatowi.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 16 Lutego 2005, 10:30:44
Znalazłem naklejki!!!
Na obudowie paska jest data stycz2002 i przebieg 117kkm teraz mam nabite 157kkm, więc jeszcze sie wstrzymać czy wymienić?!?  

a filtr paliwa co ile sie wymienia?!? Bo naklejke ostatniej wymiany mam z lipca2002 przy 130kkm...
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 16 Lutego 2005, 10:33:37
Cytat: koyot-a
pasek około 70,rolka około 100.wszystko

A napinacz?!?
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: rados w 16 Lutego 2005, 10:36:47
co do rozrzadu to sam sie przymierzam /taki sam silnik tylko rok mlodszy, najechane 194kkm/ ostatnio wsklepie internetowym pytalem to wkleje ich propozycje:

Pasek Mitsuboshi(Oryginał dla Toyoty - fabrycznie montowane) 60 pln
zamiennik JC 40zł
napinacz firma KOYO Bearings (japoński oryginał) 95pln
rolka prowadząca paska rozrzadu firma GMB (japoński oryginał) 60pln

sklep sie nazywa annex

ksiazke posiadam do corolli ale silniki podobne / przynajmniej 2e-e jest/ tylko w wersji papierowej, wiec troche trudno udostepnic. moze poszukasz na allegro?
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 16 Lutego 2005, 13:00:57
dzięki! :D !
A w tej książce dla tego silnika co ile piszą kolejne wyniany paska? Co 60 czy też co 100tyś km?!?
I co ile wymiana oleju w skrzyni?!?
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: rados w 16 Lutego 2005, 22:04:14
Cytuj
A w tej książce dla tego silnika co ile piszą kolejne wyniany paska? Co 60 czy też co 100tyś km?!?
I co ile wymiana oleju w skrzyni?!?


z tego co pamietam to co 100kkm / ja mam najechane 194, w rodzinie samochod jest od 120 a jeszcze nie zmienialem :oops:  chyba musze sie zmobilizowac/
co do oleju w skrzyni to slyszalem rozbiezne opinie. najbardziej podoba mi sie mechanika z minska /polecanego przez kolegow/ ktory mowi ze jak nie ma problemow to nie trzeba zaczepiac :)
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 18 Lutego 2005, 13:25:10
Cytat: rados

ksiazke posiadam do corolli ale silniki podobne / przynajmniej 2e-e jest/ tylko w wersji papierowej, wiec troche trudno udostepnic. moze poszukasz na allegro?

Wszystko fajnie ale uczulam na inne okresy przeglądowe w starletce i corolli. Na przykładzie EP91 powiem, że okresy międzyprzeglądowe mam 10kkm a corollka 15kkm. Wymiana rozrządu u mnie co 100kkm a w rolce co 150. Nie wiem dlaczego bo silniki te same 4E-FE. Może chodzi o marketing, ale nigdy nie wiadomo.  :bwhatsup
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 18 Lutego 2005, 13:27:18
:shock:  :?  Wysłałem to samo drugi raz więc, wyedytowałem.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: rados w 19 Lutego 2005, 19:02:17
Cytuj
ale uczulam na inne okresy przeglądowe w starletce i corolli.

tys racja, wiec najlepiej bedzie zadzwonic do serwisu i wypytac sie konkretnie
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: mandes w 21 Lutego 2005, 12:28:49
Tak czy inaczej na rozrządzie nie ma co oszczędzać i sugerujęwymieniać co 100 tyś. Koszty generalnego remontu silnika po zerwaniu siępaska rozrządu będą na pewno niewspółmierne do kosztów wymiany paska i rolek napinających.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: dEF w 23 Lutego 2005, 20:29:12
Generalnie jak sie kupuje samochod to wskazana jest inwestycja w postaci wymiany wszelkich paskow, filtrow itp. Nie wiesz dokladnie co dzialo sie z samochodem, gdzie byl i czy byl wymieniany pasek rozrzadu itp.
Na czyms takim nie ma co oszczedzac. Lepiej wydac na poczatek pare groszy niz potem miec niemile niespodzianki....
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: polnik@studio w 06 Marca 2005, 11:24:59
hmm ja właśnie wczoraj wymieniłem cały rozrząd i wyszło to tak :

pasek : 153 zł
rolka prowadząca : 125 zł
napinacz paska rozrządu : 100 zł

wymieniałem w MIDAS :) i z tego co siędowiedziałem to wymiana co 60 tyś teraz. Starletka P7

pozdrawiam
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: bol0 w 06 Marca 2005, 20:40:15
drogo cos. ja za pasek dalem jakies 60-70 zl, nie pamietam dokladnie. teraz czeka mnie wymiana tylnych lozysk. wie ktos moze jakie oznaczenie maja lozyska kol tylnych w P8 i w jakiej sa mniej wiecej cenie?
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 07 Marca 2005, 11:28:31
Sprawdziłem te łożyska (tutaj (http://moto-czesci.pl/main.snm?page=item.php&gid=-85&id1=-11&n1=%B3o%BFyska+k%F3%B3&id2=-85&n2=%B3o%BFyska+i+piasty+ko%B3a+tylnego&id3=25997&n3=TOYOTA&n4=&id4=24546&lamacz=jk&ml4_id=26027%7C+Pojemnosc+%5B1300I+12V%5D+-+Silnik+%5BEP82%5D+-+Nadwozie+%5B2EE%5D+-+Rocznik+%5B1989.12%5D) )  i oryginał 91zł a zamiennik JC -73zł.
Pozdrawiam!!!
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: polnik@studio w 07 Marca 2005, 12:06:22
JC nie polecam ponieważ mogą po paru tysiączkach (3-4) już być do wymiany :)
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Ice w 07 Marca 2005, 14:37:15
Nie wiem skąd są orginały ale przy takiej nie wielkiej różnicy brał bym orginały
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: bol0 w 07 Marca 2005, 19:38:44
wielkie dzieki. nie znalem tego sklepu, a sporo czesci tam mozna do naszych gwiazd dostac. przy okazji sprzeglo znalazlem ;) pozdrowka
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 18 Kwietnia 2005, 14:12:28
Napisałem, że
Cytuj
Wymiana rozrządu u mnie co 100kkm a w rolce co 150
Dzisiaj dostałem mejla od TMP, gdzie napisano tak: "Producent zaleca wymianępaska rozrządu co 150 tyś. km." Upewniłem się, że to nie pomyłka. W ASO wszędzie mówią, że wymiana co 100 tyś. Nie jest też obligatoryjna wymiana rolek i uszczelniaczy ani regulacji zaworów podczas wymiany rozrządu, choć niektóre ASO to zalecają (regulacja zaworów w Siedlcach jest wliczona w cenęwymiany rozrządu).
Z powyższego widać, że ASO na zimne dmucha. Mowa o silniku 4E-FE, starlet EP91

PS. Paski napędu osprzętu wymienia siępo 100 tyś. km!
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: mandes w 18 Kwietnia 2005, 21:35:11
Cytuj
PS. Paski napędu osprzętu wymienia siępo 100 tyś. km!


i tego bym siętrzymał.
 Przykre doświadczenia z pęknięciem paska w autku moich rodziców, nauczyły mnie że na pasku rozrządu nie ma co oszczędzać. Tak na marginesie za 3 tyś km czeka mnie druga już wymiana paska :(
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: dEF w 18 Kwietnia 2005, 23:25:05
Ja sie pytalem rowniez poprzez toyota.pl i mi powiedzieli, ze w starlecie wymiana co 100 kkm...
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 19 Kwietnia 2005, 13:05:44
Cytat: mandes
na pasku rozrządu nie ma co oszczędzać

Tak, ale skoro producent podaje 150 tyś, to dlaczego ASO twierdzi, że jest to 100tyś. Nie tłumaczą tego ostrożnością tylko zaleceniami producenta. Próbowałem ustalić przyczynęrozbieżności i prawdopodobnie wynika to z tego, że od 1998 roku, zwiększono dla silnika 4E-FE okresy między wymianami pasków. O ile w przypadku coroli ta informacja stała siępowszechna, o tyle ASO pewnie nie dostało nowszych kart serwisowych do starletek. Powołują sięna te datowane na 1997r.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Jako w 19 Kwietnia 2005, 17:37:30
cześć!
trzeba jeździć i przy przebiegu bliskim 150 tyś pomyśleć o wymianie rozrządu;
tak myślęsobie że jeżeli identyczny silnik w corolli (4E-FE) ma zalecenie wymiany po 150 tyś to i w Starletce EP91 oczywiście  można tyle przejechać. Chyba że zaczeli montować w corollach jakieś wytrzymalsze paski  :lol:
W razie co to i tak rozrząd w tym silniku jest bezkolizyjny.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: mandes w 19 Kwietnia 2005, 20:56:42
Cytat: Jako
W razie co to i tak rozrząd w tym silniku jest bezkolizyjny.


Tego nie wiedziałem, ale dobrze wiedzieć.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Woytek w 20 Kwietnia 2005, 08:48:32
u mnie wymiana była przy 120 kkm... ale nie jest to jakis bardzo duzy koszt i raz na 100 kkm mozna  wymienić
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 20 Kwietnia 2005, 17:12:59
Cytat: Woytek
u mnie wymiana była przy 120 kkm... ale nie jest to jakis bardzo duzy koszt i raz na 100 kkm mozna  wymienić

A czy można wiedzieć co wymieniałeś (sam pasek czy też rolki, uszczelniacze) za ile i gdzie?
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: szfystack w 23 Kwietnia 2005, 11:59:42
przy wymianie rozrządu dodatkowy koszt rolek i uszczelniaczy to marnych kilka zł. jak mawia mój znajomy mechanik, a po co poźniej rozpnać rozrząd żeby wymienić cieknący uszczelniacz albo wyjącą rolkę.... Dwa razy ta sama robota, a mechanik tego za darmo nie zrobi....:)
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Woytek w 23 Kwietnia 2005, 12:56:33
no nie wiem czy marnych kilka groszy... 2 rolki wymieniałem jedna 180 druga ok 200zł, + pasek + wymiana był cos ok 800zł ale w serwisie Toyoty ok 1600 to kosztuje.....
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: szfystack w 23 Kwietnia 2005, 13:23:25
to lepiej płacić 2 razy za robociznę???
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Woytek w 23 Kwietnia 2005, 13:56:34
skąd! wymieniac od razu... ja tak zrobiłem i na 100 kkm spokój....  tylko jednak to podwaja koszt
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 23 Kwietnia 2005, 21:09:05
Cytat: Woytek
serwisie Toyoty ok 1600 to kosztuje

Poważnie? Ja siępytałem i wymiana paska rozrządu i alternatora do EP91 to ~500zł. Za rolki płacisz dodatkowe ~400zł, przy czym za robocizne już nie płacisz więcej. Uszczelniacze to dodatkowo kilkadziesiąt zł. W sumie zamknie sięw 1000. Tak powiedzieli w ASO Bielany i paru innych. W siedlcach w zbliżonej cenie jest jeszcze wliczona regulacja zaworów.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 03 Maja 2005, 23:47:38
Panowie, mam pytanie!
Ile jest tych rolek? W jednym poscie czytam ze jest jedna, w drugim, ze są dwie.. Hmmm..Sam juz nie wiem.. Ile tego sprzetu ogolnie trzeba wyminienic przy wymianie paska rozrządu ??
Podobnie jak z tym czy silnik jest kolizyjny czy tez nie..
Jak to jest do konca?
pozdr.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: dEF w 04 Maja 2005, 18:36:31
Jezeli chodzi o kolizyjnosc to przeczytaj dokladnie ten topic. TMP twierdzi, ze silnik nie jest kolizyjny.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 20 Maja 2005, 16:17:54
Hi.
Pisałem wcześniej, że TMP podaje przebieg 150 tyś km między wymianami paska w starlecie z 4E-FE. Otóż dostałem dzisiaj sprostowanie, że jednak 100 tyś. Sorki za zamieszanie, ale nie zmojej winy to wyniknęło. :?
I teraz czekają mnie dodatkowe koszty  :bojjjjjjjjjj
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 20 Maja 2005, 19:41:13
Heh... No i mam dylemat. Do tej pory nikt mi nie odpowiedział ile jest tych skubanych rolek prowadzacych.. Sam nie mam o tym zbyt wielkiego pojecia, a czesci chcialbym zamowic w sklepie internetowym.. Koledzy którzy wymiane mają juz za sobą!! Pomóżcie!!  ;)

pozdro!
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 21 Maja 2005, 00:19:41
Cytat: Coobah81
czesci chcialbym zamowic w sklepie internetowym

Na 90% są dwie. Jedna prowadząca a jedna napinająca. Musiałbym zainstalować ponownie EPC, bo mi przestało działać.
Dodatkowo ostrzeżenie dla wszystkich, którzy kupują zamienniki. Rozmawiałem z człowiekiem z serwisu na "Anilinowej" (nie ASO więc pewnie bardziej obiektywny), który bardzo odradzał stosowanie zamienników rolek prowadzących. Ponoć większość przypadków przedwczesnego zerwania sięnapędu to właśnie wina nieoryginalnych rolek. Z tego co zrozumiałem to chyba przestawały sięswobodnie kręcić. Paski tego samego producenta, ale kupowane jako oryginały, ponoć też wykazują większą trwałość.
Tylko pozostaje kalkulacja, czy 2 razy wymienić części rozrządu za 270 czy raz za 560. Chyba jednak to drugie, bo dochodzi jeszcze raz robocizna. Ale niestety zamrażamy sobiękasęw ten  sposób, zyskując tylko na niezawodności.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: mandes w 23 Maja 2005, 22:22:01
Cytat: qbann
Na 90% są dwie



Nawet na 100%  :D  8)
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 25 Maja 2005, 12:50:43
ok, są dwie rolki.. mechanik u ktorego zamawiam te częsci rozmawial z JC  i podobno caly komplet ma byc za dokladnie 248pln. Hmmm... Nie wiem co o tym sadzic.. Albo ma dobre upusty, albo nie wszystkie czesci w tym zestawie beda.. Co o tym myslicie? Pasek, dwie rolki, napinacz..
A tak poza tematem to co sadzicie o tarczach hamulcowych JC? W Starletkach nie są one wentylowane chyba, co? Przez felge ciezko mi sprawdzic :(. JC - 95pln.. Inwestowac??
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 25 Maja 2005, 15:37:45
Cytat: Coobah81
JC i podobno caly komplet ma byc za dokladnie 248pln

Generalnie nie polecałbym kupowania zamienników a tym bardziej z JC. Są firmy, które mają lepszej jakości części. Ja osobiście oszczędzęna wymianie w ASO ale części wezmęz ASO (511 zł dwie rolki + pasek). Mowa o 4e-fe.

PS. W EP91 Tarcze mam wentylowane. Jeśli chodzi o JC to zależy jakiej firmy mają te tarcze.
Tytuł: Starlet - co i jak przy wymianie paska rozrz±du?!?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 05 Czerwca 2005, 09:19:17
No i moja Gwiazda jest już z nowym rozrządem...Części (JC) razem z robocizną wyniosły mnie 350 pln. Calkiem przyzwoicie ;)). No i spokoj bede miał na lata:D !! Przy okazji poszly do wymiany jeszcze wspomniane przeze mnie tarcze i klocki hamulcowe. Juz teraz czuc ze Toycia staje prawie jak wryta;). No i przy ostrym depnięciu w hamulec nie czuje bicia na kierownicy.. Poszło troszke grosza na to wszystko ale jestem HAPPY. Miałem małą przygodęjeszcze z salonem Toyota Włochy z Warszawy.. Robiłem z nimi mój pierwszy deal i od razu taką manianęodwalili...:(. Juz tam raczej nie zawitam!
No, ale nieważne..
pozdro