Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Locoziom w 12 Listopada 2012, 20:58:25
-
Mam mały problem z bezpiecznikiem 100A w mojej corolli E11. To że się spalił, to sprawa drugorzędna. Problem jest dosyć prozaiczny, a mianowicie nie mogę usunąć przepalinego bezp z puszki.
bezpiecznik prawdopodobnie jest od nowości - 1998 - tak więć plasti rozsypał się a miedziane blaszki sa tak przytwierdzine, że nie moge ich usunąć>
czy jest jakiś patent na usunięcie tego bezpiecznika.
na przykładowym zdjęciu pokazuje o który bezp mi chodzi
(http://img855.imageshack.us/img855/462/2598526889.jpg)
-
tak dla pewnosci czy to jest ten bezpiecznik (http://img824.imageshack.us/img824/41/bezpieczniksamochodowyj.jpg)??
-
Tak, to taki bezpiecznik.
Żeby go wyjąć musisz się dostać do niego od spodu puszki i odkręcić przewody, dopiero można go wyjąć.
Tu masz link do tego tematu.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=23725.0;prev_next=prev (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=23725.0;prev_next=prev)
-
ok dzieki
a może wiesz za co odpowiada ten bezpiecznik i oczym moze swiadczyć jego przepalenie
-
Jest to zabezpieczenie alternatora/ładowania akumulatora.
Następny się będzie siłował z tym bezpiecznikiem.Współczuję Ci bo dostęp do śruby jest słaby a sam bezpiecznik dość drogi.
Polecam najpierw oddać alternator do sprawdzenia i sprawdzić układ elektryczny ładowania a później wymienić ten bezpiecznik.
-
chyba bede musiała tak zrobić
tak dla pewnosci to jest ten sam bezpiecznik ?
(http://begli.pl/userdata/gfx/ee7bc4a3e12f5f9f91b3ddaa20327135.jpg)
-
Może być i taki choć wymiar wysokości jest nieco mniejszy na tym który pokazałeś ostatnio. Poprzedni jest identyczny z oryginałem.
-
Wymieniałem taki tylko raz i dawno temu ale wyglądał jak ten (http://img824.imageshack.us/img824/41/bezpieczniksamochodowyj.jpg)
Kosztował jakoś 80Zł ale wziąłem ze szrotu za 5 :-P
-
ok dzieki
a może wiesz za co odpowiada ten bezpiecznik i oczym moze swiadczyć jego przepalenie
Odpowiada za ładowanie z alternatora i świadczy o tym, że albo kompletnie spalił się alternator, albo ktoś wyjmując alternator zwarł gruby (ten przykręcany nakrętką) przewód do masy.
Pozdro.
-
wszystkim dziękuje za pomoc.
mam jeszcze kilka pytan:
czy jest szansa sprawdzić i ewentualnie wymienic alternator przez laika :) jeśli tak to czy znajdę gdzie fotoinstrukcje
-
Wymiana czegokolwiek przez laika wiąże się z następnymi wymianami uszkodzonych elementów. Laik zwarł przewód - wymieniamy bezpiecznik. Laik wymienił alternator - wymieniamy samochód z garażem, po uprzednim opłaceniu interwencji straży pożarnej.
-
Ale pitolisz głupoty <zalamka>
-
Cieszę się, że CI się podobało :)
-
wszystkim dziękuje za pomoc.
mam jeszcze kilka pytan:
czy jest szansa sprawdzić i ewentualnie wymienic alternator przez laika :) jeśli tak to czy znajdę gdzie fotoinstrukcje
Sprawdzić - nie. Wymienić - tak.
Chyba nie trzeba specjalnej instrukcji do odkręcenia dwóch śrub, jednej nakrętki i wypięcia jednej wtyczki ?
Bo jeżeli tak, to odpowiedź na 2 pytanie brzmi NIE.
Pozdro.
-
W 100% zgadzam się z przedmówcą. Właśnie zastanawiałem się kogo można nazwać laikiem :)
A po zimie zrobię taką fotoinstrukcję na temat wymiany alternatora. Teraz mi się nie chce, bo jest za zimno.