Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: kkuligowski w 04 Grudnia 2012, 11:10:20
-
Zaobserwowałem przy mrozach w ostatnich dniach dziwny objaw podbicia obrotów.
Gaśnie niebieska kontrolka (szkoda że nie ma wskaźnika) a auto nadal przez kilkanaście minut podbija wolne obroty silnika na 1100 -1200 - widoczne zwłaszcza przy zatrzymaniu na światłach.
Napiszcie czy u was tez są takie objawy czy już mam się martwić i szukać usterki.
Mam u siebie D4D 2,0 a auto z 2009 roku.
-
Temat był już na forum wielokrotnie.
Jest to normalny objaw przy niskich temperaturach - ssanie
To, że gaśnie kontrolka zimnego silnika nie oznacza, że uzyskał już temperaturę roboczą.
-
rozumiem że jest ssania ale...
Dziś przy -3 przejechałem ponad 20 km i nadal działało podbicie na wolnych obrotach przy zatrzymaniu.
Chciałbym żeby ci co mają silniki 2,0 zwrócili uwagę czy to u nich też trwa tak długo.
-
Może termostat jest do wymiany i może się tak dziać.
Ogrzewanie w kabinie działa poprawnie?
-
No 20 km to już spora przesada :embarassed:
Sprawdź termostat tak jak mówi Rob
-
witam ja także mam taki problem(toyota avensis verso2.0d4d),byłem już u dwóch magików którzy podpinali go pod komputer - jak silnik był zimny i gorący i niewykazywało żadnej usterki.Zauważyłem natomiast że jak skręce pokrętło temperatury to obroty spadają ,ale przecież w zimie nie będe jeżdził bez ogrzewania.Ale ten typ chyba tak ma. :wallbash:
-
Spadek obrotów przy włączaniu nawiewu to normalny objaw a każdym samochodzie ;) :good:
-
u mnie komp też niczego nie wykazał, termostat działa prawidłowo, pompa wody wymieniona w zeszłym roku (na gwarancji) - stosuje dodatkowo HEAT POWER (takie fabryczne webasto) i samochód nagrzewa się po kilku kilometrach a nawet na postoju. Mechanik stwierdził że silniki Toyoty mają tendencje do niedogrzewania i spore problemy przy odpalani w zimę. Na razie mam nowy akumulator ale przy minus 15 samochód nie pali z dotyku - trzeba trochę zamielić. Niektóre rzeczy w Verso są na + a inne na -. Zupełnie inny silnik niż VW - poprzednio miałem 2,0 TDi z Skodzie.
-
Wydaje mi się ze trochę szukasz dziury w całym. Tak bardzo Ci te obroty przeszkadzają, że aż uznajesz to za wadę? Benzyniak też potrzebuje chwili żeby dobrze się rozgrzać.
* wytaptane tapatalkiem.
-
Tak, ale benzyniak też podnosi obroty na jałowych na pozycji Parking jak jest... mróz.
-
No, przy -15 to raczej mróz ;-)
* wytaptane tapatalkiem.
-
Zaobserwowalem u mnie taką rzecz, że jak silnik nie jest mocno rozgrzany ale niebieska lampka już zgasła, to też mam nieco podwyższone obroty - nieco powyżej 1000rpm. I teraz wystarczy wyłączyć nawiewy (przycisk off) i obroty pięknie spadają w okolice 600rpm.
Sprawdź może u Ciebie jest to samo i problem przestanie nim być ;-)
* wytaptane tapatalkiem.
-
To normalne, że po włączeniu nawiewu rosną obroty. Już było to przerabiane nie jeden raz na forum ;-)
-
To normalne, że po włączeniu nawiewu rosną obroty. Już było to przerabiane nie jeden raz na forum ;-)
(http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2011/06/O-rly.jpg)
Napisałem to, bo jak to dzisiaj zaobserwowalem to pomyślałem, że autor tego wątku, ma problem właśnie z tym.
* wytaptane tapatalkiem.
-
to to to tego to tym.
Nie zrozumiałem przekazu. Za dużo zaimków wskazujących by wyciągnąć jakiś sensowny kontekst.
-
Sądzę że jednak zrozumiałeś.
* wytaptane tapatalkiem.
-
Sądzę, że jednak nie.
-
Nie Za by jakiś
No to pozostań w tym niezrozumieniu. :-P
-
Nikt mi nie powie że "normalne" jest podbicie obrotów po przejechaniu 15-20 km. Wyłączenie nadmuchu może powoduje spadek ale chyba nie o to chodzi żeby wszystko wyłączyć - auto jest dla mnie w tym temacie nie dopieszczone. Nawet z PH działającym to przy -10 muszę przejechać ponad 15 km (trasa) żeby obroty były normalne a kontrolka gaśnie po 3-5 km. WIEC JAKIŚ PROBLEM JEST !
-
Ja bym powiedział, że jest na pewno jakieś... ZJAWISKO. Ale czy to jest tutaj konkretnie problem, to nie sądzę, nie jestem pewien. Ja też zauważyłem, że czasami, najczęściej na większym mrozie, jak po np. 10 czy 15 km zajadę na parking, dam na P, to mi obroty ni z tego ni z owego stoją na ~1100 obr./min, ale tłumaczę to różnymi zjawiskami, np. że komp auta stwierdza, że w takim powietrzu jest mniej tlenu, to sobie go bierze więcej. :|
-
Witam , u mnie w Verso z 2010r bez względu na temperaturę po podjechaniu do świateł obroty są między 1200-1100 a po odliczenie od 1 do 7 zaczynają spadać do 800 . Taką samą atrakcję miałem w t25 z 2005r . Dziś po rozmowie z fachowcem od przepustnic z ul.Myśikrólika zasugerował mi uszkodzenie mechaniczne pedału gazu . Może ktoś z Was sobie z tym poradził ?.