Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Bartek72 w 17 Lutego 2005, 07:39:53
-
Wlasnie jestem po przegladzie po 30tys. km. Wszystko generalnie OK, tylko niestety moje przednie klocki hamulcowe byly juz na wykonczeniu (tylne pociagna jeszcze okolo 10 tys.)
:oops:
Bylem lekko zdziwiony, ale doradca serwisowy twierdzil, ze to najzupelniej normalne.
"Takie sa te klocki i na tyle sa obliczone - niektorzy zuzywaja je po 20 tys"
Uwazam, ze jezdze calkiem spokojnie i moim zdaniem klocki powinny wytrzymac troche dluzej.
A jak jest w waszych E12?
-
Mam przejechane dopiero 15 tys i narazie sa OK. Rozmawialem z gosciem w serwisie i powiedzial ze klocki starczaja na 20 do 40 tys. bo sa robione z materalow ekologicznych. :lol:
Pozdro
-
A jak jest w waszych E12?
Też zbliżam siędo 15 tys. ale nie wyobrażam sobie abym musiał wymieniać klocki po 20tys. W reno stosowałem ATE - starczały na 40 tys.
-
Mam przejechane dopiero 15 tys i narazie sa OK. Rozmawialem z gosciem w serwisie i powiedzial ze klocki starczaja na 20 do 40 tys. bo sa robione z materalow ekologicznych.
Szkoda ze ceny nie są ekologiczne :-DD
Wydaje mi sie ze 30000 to lekka przesada no ale być moze za niedlugo bedzie to procedura wykonywana na równi z wymianą oleju co 10000km :-DD
-
Sporo zależy od temperamentu i sposobu jazdy kierowcy, ale nie zdziwiłbym sięgdyby klocki były gorsze (mniej trwałe) niż drzewiej bywało.
Trzeba sięprzyzwyczaić, że większość przedmiotów obecnie produkowanych, obmyślonych jest na krószy okres, żeby napędzać przemysł i ciągle kupować nowe wyroby.
-
Jackal, ile wytrzymywaly u Ciebie?
-
Dopiero teraz dostrzeglem, ze wlasciwie zdublowalem temat juz istniejacy.
Moze je scalimy, panie moderatorze?
-
Witam!
U mnie wymiana przednich klockow byla po 33kkm, tylne niedawno sprawdzalem i jeszcze mam ich polowe, a mam przejechane 51kkm, takze tyl jeszcze wytrzyma sporo...
-
Jackal, ile wytrzymywaly u Ciebie?
Jeszcze nie wymieniałem, ale nie pamiętam czy nie po 45 tys ;-)
-
Mnie sięskończyły na 2kkm przed przeglądem po 30kkm...
A teraz wymieniam co 15kkm - ale to wynika z tego że autko jest w dużym stopniu użytkowane przez jeszcze jedną bardziej "wymagającą" osobę:anarty :anarty :anarty :anarty :anarty
-
:lol:
Czyli wszystko ze mna w porzadku - ot, takie klocki teraz robia.
Tylko niech mi nie wpieraja, ze to z powodu ekologii - po prostu trzeba troche na kliencie zarobic, nawet jak daje mu sie trzyletnia gwarancje na samochod...
-
W dwóch rodzinnych E12 1.6 wymienione po 30 tys. przód, po 45 tył. W TSie odpowiednio 17 tys. i 25 tys.
tx
-
Utarło sięw świadomości, że klocki są długowieczne a to dlatego że kiedyś stosowano do nich azbest. Dzisiaj nie można już używać azbestu stąd zasadnicza różnica w trwałości. Słowo "ekologiczne" w tym wypadku znaczy po prostu tyle, że nie zawierają azbestu.
-
Utarło sięw świadomości, że klocki są długowieczne a to dlatego że kiedyś stosowano do nich azbest. Dzisiaj nie można już używać azbestu stąd zasadnicza różnica w trwałości. Słowo "ekologiczne" w tym wypadku znaczy po prostu tyle, że nie zawierają azbestu.
Od kiedy nie stosuje sięazbestu? Miałem E11 z 98 roku i na oryginalnych klockach przejechałem 100 tys. Chyba najważniejszym czynnikiem jest styl jazdy :)
tx
-
Witam!!
Cos cienko z tymi klockami w E12 :shock: Ja w swojej E11 (japan) wymienialem klocki po 90kkm i to tylko dlatego,ze musialem toczyc tarcze, a tak to by jeszcze troche pociagly. A co do stylu jazdy to jest raczej "ofensywny" 8)
-
mnie stuknęło 45 k i powiedzieli, że jeszcze nie trzeba
-
ja tam nie wnikam w to co piszecie w tym wątku - jeżeli chcecie to prosze podajcie mi nr klocka który potrzebujecie i macie go o 42% taniej (no chyba że trza to wysłać gdzieś poza warszawkę). Jeżeli nie numer klocka to pełne dane samochoda.
-
Mam e12j verso 2002, dopiero po 83tyś km wymieniałem z przodu klocki. Przez ostatnie 30 tyś km bo tyle ja tym samochodem przejeździłem, przy hamowaniu wydobywały się dźwięki jak by tarsze były zardzewiałe i na dodatek czułem bicie kół jak by jakaś tarcz była w jednym miejscu spuchnięta. Po wymianie na Breack mam wreszcie spokojne hamowanie. Tarcze ogólnie nie są jeszcze zużyte. Sporo się naszukałem by dopasować do mojego auta klocki. W jednym katalogu były na 12 cm w innym na 14,5 cm jeszcze w innym na 15,5 cm i te dopiero wyglądały takie same. Te 12-to cm były bardzo małe i ciękie i może dla tego ci co takie posiadają przejeżdzają tylko 20 tyś km . Wydałem na nie 70,- zł + wymiana 50,-zł . W ASO chcieli skasować za całość 400,- zł- (zdzierstwo).
-
Na przednich klockach przejechałem 32.000 km a tylne wytrzymały 41.000 km oryginały japońskie są zbyt ekologiczne.
-
Witam. Ja też uważam że trwałość klocków zależy od stylu jazdy. Mam przejechane 43 tys. km i jeszcze nie wymieniałem klocków. Poprzednim autem - Corsą dociągnąłem do 110 tys. km.
-
Ja w tej chwili mam na liczniku 74784 kilometrów i jeszcze klocki pracują prawidłowo.
Pozdrawiam wszystkich
-
ja wymieniałem klocki po 60.000km
-
Witam serdecznie aktualnie mam przejechane 51 tys. km - wszystko zależy od stylu jazdy!
-
Hmm no to ja napiszę, że jeździmy głównie po Warszawie to ja już na przeglądzie po 4 latach wymieniałem i tarcze ;)
-
Hmm no to ja napiszę, że jeździmy głównie po Warszawie to ja już na przeglądzie po 4 latach wymieniałem i tarcze ;)
Jak przestałem serwisować auto w CCC to już tarcz nie muszę wymieniać ani przetaczać a klocki nie wykazują takiego zużycia.
-
Witam
Mam corolle E 12 kombi jeżdżę dużo pierwsze klocki wymieniłem po 80 tys zł. jak się dowiedziałem o konieczności wymiany tarcz. Krótko mówiąc tarcze zużyły się szybciej niż klocki. Po reklamacji i pisaniu do Warszawy dowiedziałem się że jest to normalne bowiem za nadmierne zużycie uważają takie z przebiegami po 40 tys. Gdy padną klocki ok 30 tys. jest to nadmierne zużycie. Gdzieś mam maile w tym temacie jak znajdę to zamieszczę.
Ale. Ja reklamowałem tarcze i tutaj pojawiła się podobna odpowiedź czyli szanowny kliencie mamy cię gdzieś, za dużo jeździsz.
W tej złości na serwis reklamowałem wytartą kierownicę oraz porysowany plastik na zegarach.
Wymienili bez zająknięcia.
Tarcze zmieniłem po 160 tys. i drugie klocki też coś koło tego.
Klocki były firmy TRW tarcze jakieś tureckie.
-
Klocki w E12 (przód) wymieniłem po 50 tys. Na Ferodo FDB 1573. Hamują jak seria, bez zbędnych odgłosów - żadnego piszczenia :)
-
Witam! Ja swoje klocki zmieniłem przy 45kkm z przodu z tyłu były wymieniane przy 41kkm, ciekawostka co? :-P