Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: caffeini w 27 Grudnia 2012, 23:22:17
-
Witam.
Piszę gdyż mam problem z uruchomieniem Camry podczas niskich temperatur(-5 i poniżej?) Może opisze jak wygląda odpalanie toyki. Odpalam rano samochód i przy pierwszym uruchomieniu silnik załapie i gaśnie, następnie przekręcam kluczyk ponownie, samochód odpala ale silnik faluje ok. 30 sek. Po tym czasie obroty się stabilizują ale silnik nie pracuje na ssaniu tylko obroty są w granicach 1000.Po ok. 2 minutach silnik pracuje jak nówka. Dodam jeszcze że dużo jest dymu takiego pomiędzy parą a siwym dymem.Auto nie traci na mocy normalnie się wkręca i jak już zacznie ładnie pracować to lata jak trzeba lecz dymienie zostaje ale tylko przy niskich temperaturach jest mocno widoczne.
Dodam taki mały szczegół. Auto jest z gazem (BLOS) i wiem że najlepiej bedzie wymontować gaz i zrobic porządek z benzyna i następnie zainstalować gaz. Pomińmy to gdyż wcześniej było wszystko dobrze z BLOSEM.
Mam nadzieję że rozwiążecie ten problem.
Z góry dziękuje nawet za zainteresowaniem się tematem.
pozdrawiam i czekam na dobre info.
-
Kiedy ostatnio czyściłeś Blosa?Jeśli będzie zasyfiony, to będziesz miał cyrk, od razu przy odpaleniu.Jeśli Blos czysty jest jak pupa noworodka,przepustnica w Blosie nie przycina,sprawdż silniczek krokowy.Przegoń Camry na samej benie z dodatkiem preparatu do czyszczenia wtrysków. To tak na początek.Dymienie przy niskich temperaturach to nie powód do :cry: ,to normalne.No chyba że walą kłęby jak z parowozu.
-
wiem że najlepiej bedzie wymontować gaz i zrobic porządek z benzyna i następnie zainstalować gaz
Dokładnie tak jest i tego się trzymaj.
-
wiem że najlepiej bedzie wymontować gaz i zrobic porządek z benzyna i następnie zainstalować gaz
Dokładnie tak jest i tego się trzymaj.
Zgoda,lecz przyczyną kłopotów na benie może być przepustnica Blosa.(Zabrudzona) Będą obroty wariować. Nawet tak dalece że nie da się auta odpalić.
-
Tak jak pisze Marek, zdemontuj blosa i wyczyść go dokładnie benzynką. Tam się lubi przepustnica zapieprzyć mazutem i blokuje się na cacy. Warto też zajrzeć do przepustnicy na kolektorze dolotowym, też lubi mazut przy takiej instalacji LPG.
Pomyśl też nad dłuższym używaniem PB.
-
Dzięki za podpowiedzi. Dzisiaj zastosowałem środek do czyszczenia przepustnic CARB CLEAN firmy COMMA i przepustka w Blosie wygląda lepiej. Jak się zachowa jutro to zobaczymy rano. Jest troszkę mróz więc będzie coś widać.Jak znajdę jutro chwile to wymontuje przepustnice na dolocie i ją wymyje do czysta.Jak to nie pomoże to będziemy szukać dalej.
-
A wiec. Przeczyszczone mało powiedziane. Wylizane. A problem nie ustąpił. Może jakieś inne rady? Mam szukać przepływomierza?
-
Hm,cosik podobnego miałem w Passacie.Silnik 9a,winowajcą okazał się walnięty rozdzielacz paliwa.Brak ssania,nie stabilne obroty.Problemy z odpaleniem. Tylko że to żadne porównanie. Te silniki to dwie różne bajki.Tylko tak sugeruje, że może być coś z dopływem paliwa.
-
A czy moze to byc wlniety przeplywomierz? Raz mi gaz go uszkodzil jak byl Blos rozregulowany i chyba od tamtej pory dzieja sie takie warjacje.
-
:song: Może,może,jak najbardziej.3 powody:Świece,przewody i kopułka,koniec gazu w butelce.Wtedy Blos strzela,na ogół.
-
W takim razie szukam przepływki w dobrej cenie.
-
Noo... fajny tester za prawie 300 dolców. :song: <zalamka> Potrzebny raczej mechanikowi niż zwykłemu użyszkodnikowi. Caffeini pewnie sobie poradzi bez tego cuda. :cheesy: