Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: bob w 17 Lutego 2005, 22:22:25
-
:? Witam. Od 3,5 roku jeżdze avensis 1,8vvti i szczerze mówiąc do dzisiaj nie miałem żadnych problemów z autkiem. Przeglądy, wymiany terminowo i było ok. Dzisiaj tak z ciekawości postanowiłem sprawdzić poziom oleju w silniku.
DRAMAT
Stan oleju min. a wymiana była 8 tyśkm. temu. Samochód stoi w garażu to wycieki chyba bym zauważył. Jjest raczej eksploatowane normalnie,a ma przebieg prawie 54tyś. Od nowości w silniku jest castrol syntetic. Do tej pory(ponad 3 lata) nigdy nie sprawdzałem poziomu oleju, myslałem , że jest ok bo kontrolki gasną a silnik zachowuje sie normalnie. Teraz dolałem prawie 0,9l oleju i mam chyba problem.
Może coś podpowiecie co mogło sie stać? :cry:
pzdr Bob
-
Pewnie nic sięnie stało. 0,9 litra po 8k kilometrów to nie tragedia. Poczytaj więcej tutaj (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=2256) .
-
sprawdzałeś po wymianie jaki był stan?
-
Od nowości w silniku jest castrol syntetic.
Pewno dlatego masz juz po silniku, sprawdz ile masz nagaru i mazi np. pod korkiem oleju to bedziesz wiedział o co chodzi.
-
Teraz dolałem prawie 0,9l oleju i mam chyba problem.
Czy pomijając niewielki ubytek oleju zaobserwowałeś jakieś inne niepokojące objawy w pracy silnika?
Traci moc?
Więcej pali?
Kopci z rury wydechowej a dym ma niebieskawy odcień?
Chyba nie, bo sam napisałeś, że silnik zachowuje sięnormalnie.
serwisSJ ja wiem, że na temat mechaniki masz wiedzę, której pewnie ja nigdy nie zdobędę, ale nie strasz ludzi. Przyznasz chyba, że ubytek 0,9 litra po przebiegu 8000 kilometrów to nie jest jakaś katastrofa. Pewnie, że lepiej byłoby gdyby od wymiany do wymiany poziom oleju sięnie zmieniał ale kolega bob napisał, że pierwszy raz sprawdził poziom oleju, więc jak słusznie zauważył dakonat nie ma punktu odniesienia a co za tym idzie nie ma pewności, z jaki stanem samochód opuścił serwis. Na własnej skórze przekonałem się, że jest możliwe zalanie silnika w niewystarczającym stopniu. Kiedyś po dwóch może trzech dniach od okresowego przeglądu(w ASO Ford) sprawdziłem poziom oleju i okazało się, że jak do nich wróciłem z mini awanturą to do stanu max wlano jeszcze ponad litr oleju.
-
...kolega mial podobny problem w 1.4 vvti w corolce, byla juz po gwarancji (miala niecale 4 lata) i wymienili mu w serwisie pierscienie w ramach gwarancji... nie zaplacil za to ani grosza.... po wymianie pierscieni wszystko ok
-
Dzięki za słowa pocieszenia, no może nie wszystkie.
Faktem jest, że nie sprawdzałem stanu oleju po wymianie ( normalnie wierzę, że robią dobrze to co muszą i za co im sie płaci).
Silnik zachowuje sie całkiem nomalnie, nie stwierdziłem żadnej różnicy między stanem obecnym a tym poprzednim. Przyspieszenie, prędkośc itp b.z. Równiez "objawów" dymnych nie stwierdzam. Tylko wydaje mi siętroche dziwna taka sytuacja, że silnik juz "bieże" olej, no przeciez jest to młode auto. :chmmm
-
Nie nerwowo! Nie ma sięco narazie podniecać.
Jak uzupełniłeś olej to poczekaj następne pare k km, sprawdź ponownie i będziesz wiedział na czym stoisz. Jak sięsytuacja powtórzy :asmiliecry to dopiero będzie powód do rwania włosów z głowy. A na razie bądź dobrej myśli. :wink:
-
silnik juz "bieże" olej, no przeciez jest to młode auto.
Silnik ZAWSZE bierze olej, mniej (niezauważalnie) lub więcej, ale zawsze.
:athunbsup
-
ja bym sie tym nie przejmowal,moja avensis (d4D) ma ok.103 tys. przejechane, wymienilem olej i filtry przy 95 tys. a ze jezdze duzo (autostradami)to do 8 tys nic nie bral (szybkosc do 140) raz zrobilem trase gdzie lecialem 160 przez dluzszy czas i po tej jezdzie juz musialem dolac oleju. Ale mam corolke w ktorej tak samo po dluzszych trasach przy wiekszych szybkosciach musialem dolewac oleju.Z moich obserwacji wynika ze po dlugiej i szybkiej jezdzie trzeba dolewac oleju jak jezdze w miescie lub mniejsze trasy to oleju nie ubywa.
-
Faktem jest, że po dłuzszej, ostrej jeżdzie oleju ubywa trochęszybciej. Od momentu odlewki przejechałem ok.1000km, wtedy na "bagnecie" stan ok.4/5 obecnie 2/3, czyli wypił ok 150ml. Czy to można uznac za normę? :chmmm
-
Bob a nie zdarza sięTobie długie rozgrzewanie zimnego samochodu przed wyjazdem? Ponoć wtedy w silnikach benzynowych olej przedostaje siędo paliwa - opinia pracownika ASO. Ja nie doznałem tego na własnej skórze, ale ostatnio mój ojciec w Mazdzie z benzynowym silnikem też zauważył wcześniej niestotykane ubytki - a ostatnio często rozgrzewał dłużej samochód-też szukamy przyczyny. Ma podobne ubytki jak Ty.
-
Bob a nie zdarza sięTobie długie rozgrzewanie zimnego samochodu przed wyjazdem? Ponoć wtedy w silnikach benzynowych olej przedostaje siędo paliwa - opinia pracownika ASO. Ja nie doznałem tego na własnej skórze, ale ostatnio mój ojciec w Mazdzie z benzynowym silnikem też zauważył wcześniej niestotykane ubytki - a ostatnio często rozgrzewał dłużej samochód-też szukamy przyczyny. Ma podobne ubytki jak Ty.
Nie, nie stosuje takiej metody grzania silnika. Auto jest garażowane więc nie mam takiej potrzeby. :chmmm
-
Ponoć wtedy w silnikach benzynowych olej przedostaje siędo paliwa - opinia pracownika ASO.
Ja bym temu panu proponował szybką wizytęu psychiatry, z cała odpowiedzialnością swoich słów.
-
zakładam, że 150 ml (różnica miedzy 2/3 a 3/4 stanu) badana była w twoim garażu (auto stało równo) - jeśli nie pomiar jest niewiarygodny - wystarczy niewielki przechył a na bagnecie nie do poznania sa takie różnice. Zauważyłem też jedna prawidłowość, której do końca nie rozumiem, jeśli trzymam stan poniżej połowy wart max ubytki są znamiennie mniejsze, niż gdy ten stan jest np. 3/4. Dodam jeszcze, że mój silnik żre oleju ok 2 l/10 kkm, a wycieków nie widać.
Może nie jest dobrym sposobem lanie do maxa, lub 3/4 stanu, może lepiej trzymać stan poniżej połowy? Sprawdzałem te prawidłowość dwukrotnie i choć nie wiem dlaczego trzymam niższy poziom oleju, bo mniej go ucieka.
Pozdrawiam
-
:!:
Przejechałem 1tkm i sprawdziłem stan oleju. Niestety, znowu troche ubyło,ok 150 ml.
Wydaje mi sięto nienormalne.
Odkręciłem korek wlewu oleju i żadnej piany, szlamu,"masła" itp nie widać.
0- wycieków
0- spalania-zadymiania
0- pomysłow co robić, oprócz dolewek
-
Poszukaj po forach, było już wiele n/t problemów z olejem w VVTi. To była jakaś dziwna hitoria z Castrolem SLX o ile pamiętam. Mojemu ojcu z tego powodu w poprzedniej ave (też 1.8 ) wymieniono w ramach gwarancji blok silnika. Jemu olej zaczął gwałtownie znikać po ok 45 tys. km.
tx
-
witajcie !
Ja od początku leję Castrol Magnatec 5W/40 (Avensis II, 2003r. 1,8 benzyna, przebieg. 80.000 km).
Olej za każdym razem przywoziłem w baniaku 4l do serwisu sam. Rezygnowałem z oleju z beczki.
Od zmiany do zmiany poziom nie spada. Na razie bez problemów.
Słyszałem od ludzi, którzy mieli problem z dużym zużyciem oleju, że zawsze korzystali z oleju, który
lano im z beczki w serwisie.
Gdzieś w jakiejś zachodniej publikacji znalazłem informację, że ten olej, który toyota lała w serwisie (chyba 5W30)
nie dawa rady przy wyższych temperaturach i stąd brało się zapiekanie pierścieni a później zniszczenie gładzi
cylindrów, itd.
pozdr
-
Jak mi wspomniał mój mechanik, Toyota miała problem z olejem Castrol, wlewanym fabrycznie. Oprócz tego ten silnik 1,8 VVti niestety lubi brać olej przy ostrej jeździe. J
-
Siostra jeździ Avensis T22 1.8 VVT-i 129KM rok 2001 przebieg na liczniku prawie 200 tys km (a ile naprawdę - nie wiem). Cały czas jeździ na Mobil 1 10W40. Podczas gwałtownego hamowania na ekspresówce zapaliła się kontrolka oleju :shock: Sprawdziłem stan (po zgaszeniu odczekałem godzinę) i bagnet SUCHY jak pieprz :shock: :cry: :czerwona: Wyszło na to, że na 4 tys km poszło 2,5 litra oleju :czerwona: Nie mam pojęcia którędy ten olej znika? Silnik suchy, brak nawet zapocenia silnika. I teraz tak, robić głowicę, wymieniać pierścienie? Nie wie czy jest sens remontu silnika gdyż łańcuch rozrządu rzęzi niemiłosiernie, szarpie podczas ruszania, no i te przeogromne spalanie oleju.... Ile może kosztować tak plus minus naprawa rozrządu oraz remont głowicy + pierścienie ? Silnik niby ma te 129 KM ale idzie cieniutko, nie czuć w ogóle zmiennych faz, focus 1,6 100KM przy avensis jest demonem przyspieszenia. Czy jest sens szukać drugiego silnika? Czy jest sens obecny remontować? Podczas przyspieszania silnik rzęzi, zawory dzwonią, odgłos tak jakby miał zaraz się rozsypać. Wiadomo, kobieta jeździ i nie przywiązuje uwagi, jak się przejechałem to dla mnie dramat, Polski Fiat 126p ciszej pracuje podczas jazdy. 2,5 litra oleju na 4 tys km to już raczej przesada....
Czy ktoś przekładał silnik? Jeśli tak to jakie koszta zakupu i koszt przekładki? Orientacyjnie chciałbym się dowiedzieć
-
Witam, jetem użytkownikiem ave 1.8 i mam też problem z olejem. U mnie to jakaś jest masakra bo wcina ponad 1 L na tysiąc km. Auto jak dla mnie jeździ dobrze, spalanie paliwa nie wielkie bo w jadąc w trasie ok. 80 czy 100 to schodzi poniżej 6l/100km, w mieście już dużo łyka bo 8-9. Silnik nic nie kopci a olej znika w oczach. Wycieków brak, bo sprawdzałem wraz z mechanikiem. Auto było sprowadzone z Niemiec. Na forach znalazłem informacje, że pierwsze roczniki miały wadę fabryczną polegającą na zużywających się pierścieniach i cylindrach z tąd pobór oleju. Toyota wymieniała te silniki na nowe jeżeli ktoś załapał się na gwarancję. Ale u mnie chyba pierwszy właściciel się nie załapał.
Pytałem w serwisach i potwierdzili to co wyżej piszę. Naprawa silnika w serwisie to ok. 15000 zł:( Zapytałem z ciekawości ile by kosztował nowy taki silnik w serwisie, odpowiedź: 45000zł. Parskąłem śmiechem i kulturalnie podziękowałem za konsultacje.
Czy ktoś już miał taki problem? Czy ktoś sobie z tym olejem poradził? POMÓŻCIE!!! Auto jak dla mnie SUPER, wygodne, przyjemne, mało pali ale ten olej to jakiś kosmos...
Pozdrawiam wszystkich użytkowników ave pobierających olej i tych, które oleju nie pobierają ;)
-
tak, niektórzy nawiercali dodatkowe otwory na tłokach i stosowali olej niskopopiołowy 5w30
idea jest tutaj wyjaśniona
http://www.boards.ie/vbulletin/attachment.php?attachmentid=157393&d=1304377051 (http://www.boards.ie/vbulletin/attachment.php?attachmentid=157393&d=1304377051)